Od bohatera do zera - Strona 7

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Ktory z tych pilkarzy najbardziej zmarnowal swoj talent ?

Francis Jeffers
3
7%
Freddy Adu
13
30%
Kerlon
3
7%
Denilson
4
9%
Ricardo Quaresma
14
33%
Javier Portillo
0
Brak głosów
Andy van der Meyde
2
5%
Collins John
1
2%
Javier Saviola
2
5%
Fernando Cavenaghi
1
2%
Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 07 sty 2013, 9:54

Bojan Djordjic - Chyba każdy kibic United zna tę historię i tego piłkarza- http://www.weszlo.com/news/9263-Bojan_D ... -a_na_dnie

Possebon - tego chyba też pamiętają kibice, wielkie nadzieje z nim związane prysły po kontuzji w starciu z Pogatetzem. Do tego momentu najbardziej perspektywiczny zawodnik, który przebijał się do pierwszego składu , od tamtego momentu równia pochyła - wypożyczenia , w końcu transfer do Santosu , a aktualnie gra w nizszych ligach w Brazylii . Koncertowo spierdolona kariera.

Edit : krótka próbka możliwości . To był chyba finał pucharu rezerw, w składzie poza Kuszczim , tuzy jak Welbz , Clev , Evans. Rodrigo piłkarzem meczu , zachwytom komentatorów nie było końca. Mimo że grał tylko pół roku już wtedy był brany pod uwagę przy kandydaturach na piłkarza roku rezerw i jako pierwszy z wyżej wymienionej ekipy wychowanków brany był pod uwagę w następnym sezonie w kontekście pierwszej drużyny. :(

G. Rossi - - niestety ale chyba już można tak o nim powiedzieć, 2 tak poważne kontuzje w ciagu roku sprawiają, że pod znakiem zapytania stoi jego kariera

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 07 sty 2013, 10:32

SexyBitch pisze:G. Rossi - - niestety ale chyba już można tak o nim powiedzieć, 2 tak poważne kontuzje w ciagu roku sprawiają, że pod znakiem zapytania stoi jego kariera
Rossi właśnie zmienił klub, przeszedł do Fiorentiny i dzięki przerwie, którą przeznaczył na odbudowanie organizmu, ma wrócić do wielkiej piłki. Nie przekreślałbym go, bo widać że chce, ale nie na siłę. Już jeden zbyt wczesny powrót zamienił się w koszmar.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5259
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 07 sty 2013, 11:43

Víctor Vázquez - wychowanek Barcelony, kilkanaście lat w klubie, jako nastolatek uznawany był w pewnym momencie za największy talent rocznika 87. Seria kontuzji zniszczyła jego talent. Prze lata był podporą Barcy B jednak w La liga zagrał bodaj tylko raz, jako rezerwowy. W LM 2 mecze i gol
Od 2011 w Club Brugge

Gai Assulin - "nowy Messi" z Izraela, gwiazda drużyn młodzierzowych Barcy, gdy dostawał szansę w pierwszym zespole to nie zachwycał, ambicje miał trochę większe niż umiejętności IMO. W 2010 nie przedłużył kontraktu z Barca i odszedł do City gdzie się oczywiście nie przebił
W 2012 przeszedł do Racingu Santander

Z Simao to przesada. Wprawdzie przychodził do Barcy jako mały Figo nawet coś tam pograł jednak gdy okazał się trochę za słaby to oddano go do Benfiki, gdzie przez kilka lat był czołowym graczem i reprezentantem Portugalii. W Atletico też grał dobrze. Nawet po powrocie do La liga z Besiktasu jak na swój wiek to prezentuje się solidnie.
Jego kariera rozwijała się harmonijnie, mimo, że na początku został przeszacowany.

Nie zginął nagle jak wspomniany także Mendieta.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9664
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1314
Kibicuję: AC Milan

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 07 sty 2013, 13:23

Freddy Adu - monster w młodzieżówkach, wielki hype, milionowe kontrakty m.in. z Nike, nowy Pele etc...a w wieku 23 lat obecnie średniak w skali światowej...

Robinho i Diego - para z Santosu, która przez długie lata miała prowadzić Brazylię do sukcesów.Nigdy nie weszli na najwyższy poziom...Aczkolwiek przebłyski mają.Kariery w czołowych klubach IMHO zrobili trochę na wyrost - dziś żaden z nich nie jest wart więcej niż 10 mln €.

Awatar użytkownika
Sillardinho
Skład C
Skład C
Posty: 65
Rejestracja: 30 kwie 2012, 17:17
Reputacja: 0

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sillardinho » 07 sty 2013, 22:28

Dr.Football1 pisze:[...]Romeo Castelen[...]Wiecznie kontuzjowany, rozegral ledwie kilkanascie oficjalnych meczow dla HSV i jakis czas temu rozstano sie z nim bez zalu.
W sumie to dzięki niemu Smolarek wylądował w BVB, bo Castelen swego czasu wygryzł go z pierwszego składu Feyenoordu. ;)

...

Wesley Sonck - na początku tego wieku ładował w Genku gola, praktycznie w co drugim meczu. Trafił do Ajaksu, gdzie miał niezły początek, ale nie należał do ulubieńców Koemana i niestety od tamtego czasu jego kariera zaczęła się sypać. Nie podbił Bundesligi i wrócił do kraju, gdzie prezentował się całkiem nieźle, ale to i tak niewiele jak na skalę talentu. Na pocieszenie pozostał mu świetny bilans w reprezentacji - 55 meczów i 24 gole.
Nicolae Mitea - jako 18-latek został wyłowiony przez Ajax i bez kompleksów wszedł do Eredivisie. FIligranowy, ze świetnie ułożoną lewą nogą, już w pierwszym sezonie wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce "De Joden", jednak im dalej w las tym gorzej. W kolejnym sezonie nieco spuścił z tonu, ale wciąż prezentował się całkiem dobrze. W końcu jednak doznał ciężkiej kontuzji kolana, która jak się okazało złamała jego karierę. Po powrocie do zdrowia, nowy trener Ajaksu - Ten Cate praktycznie na niego nie stawiał, w dodatku kilkukrotnie odnawiał mu się wspomniany uraz kolana. Po 3 sezonach wizyt u fizjoterapeutów i przesiadywania na trybunach, Ajax postanowił się jego pozbyć. Próbował swoich sił w ojczyźnie i Grecji, jednak nigdzie nie prezentował już chociażby 10% dawnego potencjału. Obecnie bez klubu i raczej nic nie zapowiada, aby jakiś znalazł. A szkoda, bo Rumuni mogli mieć skrzydłowego klasy światowej na wiele lat.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5665
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 73

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 08 sty 2013, 20:30

Idzie Wam bardzo szybko i nie chce mi się sprawdzać wszystkich poprzednich stron.
Ricardo Quaresma podpisał kontrakt z Al-Ahli... Bardzo niespełniony talent.

Pamiętam jak przechodził do Barcelony, jak wiele po nim oczekiwałem. Potem w Porto znowu grał naprawdę nieźle, ale po przejściu do Interu zgasł i już nie zabłysnął.

A ja głupi w każdej edycji FMa prędzej czy później Quaresmę kupuję :D

Awatar użytkownika
NoName1989
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7899
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1345
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 08 sty 2013, 21:18

Z lokalnego podwórka to Bartek Grzelak, w Widzewie 45 występów w których zdobył 24 bramki, potem przenosiny do Legii i klapa. Kontuzje, słaba forma i zjazd w dół.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 09 sty 2013, 12:38

Widzę, że parę nazwisk z Serie A się jeszcze nie pojawiło. Zacznę od mojego faworyta w temacie:
Mauro Zarate - Świat pierwszy raz o nim usłyszał w 2007 roku na mistrzostwach świata u20, gdzie Argentyna obroniła tytuł. Zarate grał u boku Aguero czy Di'Marii i udowodnił duży talent. Tyle, że zamiast wylądować w jakimś niezłym europejskim zespole Mauro postanowił dorobić w Arabskim Al-Sadd. Niedługo później trafiła się szansa na podbój europejskiej piłki. Został wypożyczony najpierw do słabiutkiego Birmingham, a następnie do włoskiego Lazio. W nim od początku grał zjawiskowo. W debiucie strzelił dwa gole, jeden piękniejszy od drugiego. W kolejnych spotkaniach oszałamiał niesamowitym dryblingiem, zwrotnością i piorunującym strzałem z dystansu. Miał wszystko by stać się skrzydłowym napastnikiem klasy światowej. Ostatecznie sezon zakończył z 13 golami i 7 asystami. Jak na 22-latka wyczyn naprawdę imponujący, tym bardziej, że były to bramki podparte nie lada umiejętnościami. Lazio nie miało wątpliwości, chłopaka trzeba wykupić bez względu na cenę. Ostatecznie unikający jak ognia dużych transferów po niedawnym bankructwie stołeczny klub zapłacił za niego aż 21 mln €. Duża inwestycja, ale miała się zwrócić z nawiązką. Tyle, że Zarate zamiast podnieść poziom zaczął sprawiać problemy. Na boisku przekonany o swojej wielkości wszystko robił sam. Kiwał się z całą obroną rywala, strzelał z każdej pozycji, a goli nie było. Trener się wściekał, że Mauro nie podaje, odsuwał go od składu, ale styl gracza się nie zmieniał, po dawnych popisach nie było śladu. W końcu po dwóch latach męczarni wypożyczono go do Interu. Tam do gry z partnerami miały go przekonać między innymi duże premie od asyst. Efektu brak i aktualnie Zarate jest w kadrze Lazio tylko dlatego, że dalej ma aktualny kontrakt, a chętnych do transferu brak.

Santacroce - Gwiazdka Włoskiej reprezentacji u-21. Jeden z liderów chyba najsilniejszego pokolenia w ostatnich latach. Bardzo elegancki stoper, mogący też grać na prawej obronie. Wróżono mu wielką karierę. Ze świetnie szkolącej młodych graczy Bresci szybko trafił do Napoli, które właśnie rozpoczynało triumfalny powrót do elity. Idealnie pasował do trzyosobowej obrony. Po słabym pierwszym sezonie stracił miejsce w składzie, na rzecz Camapagnaro. Po dwóch sezonach na ławie, jeden z najciekawiej zapowiadających się defensorów włoskiej piłki trafił do Parmy. Gdzie siedzi na ławie :roll:

Bojinov - Objawienie w Lecce Zdenka Zemana. Wraz z Mirko Vuciniciem w sezonie 2004/2005 był prawdziwą rewelacją ligi. W wieku 18 lat strzelił 13 goli, dzięki czemu błyskawicznie wylądował w wracającej do elity Fiorentinie. Ponoć dali za niego aż 17 mln €, ale czy na pewno nie wiadomo, bo Viola nie ujawniła ceny. Tam zawiódł i został wypożyczony do Juventusu. Juventusu, który zleciał z hukiem do Serie B i potrzebował zastępcy dla Ibrahimovicia i Mutu. Valeri koniec końców strzelił tylko 5 goli i pożegnano go bez żalu. Potem jeszcze przygoda w City i w końcu tułaczka po słabszych włoskich klubach. Aktualnie w wieku 26 lat rezerwowy w Hellas Verona.

Gaetano D'Agostino- W wieku 25-lat rozegrał zjawiskowy sezon w Udine. Królował w środku pomocy Udine zaliczając 11 goli i 9 asyst. Imponował tym czym Pirlo, genialne długie piłki, perfekcyjny wykonawca wolnych i rożnych, bardzo elegancki. Szybko zaczęły się o niego ubiegać silne zespoły widząc z w nim kolejny "spóźniony talent" włoskiej piłki. Najbardziej zdeterminowany był JUVE, ale do transferu nie doszło, bo Udine żądało ponad 20 mln € i było skłonne zejść z ceny tylko jeśli JUVE dołączy do oferty Marchisio lub Giovinco. Gaetano został i rozegrał żałosny sezon, po którym odszedł z Udine do Bianconerich. Nie nie do JUVE, do Sieny, gdzie też nie udało mu się przebić do pierwszego składu. Kariera jak fajerwerk.

Acquafresca- Gwiazda reprezentacji Włoch u-21. W międzyczasie strzelał sporo bramek w małym Cagliari. Miał być przyszłością Interu, Polskie media marzyły o nim w reprezentacji (jego matka to Polka), a ostatecznie skończył jako zmiennik we włoskich średniakach. Nie chcieli go w Atalancie, w Cagliari, teraz jest rezerwowym w Bolognii i nie ma najmniejszych szans na grę w podstawowym składzie.

Abel Hernandez
- Urugwajczyk. Jako junior miał poważne problemy ze zdrowiem, ale pokazywał na tyle duże możliwości, że zainwestowało w niego przeczesujące łacińską piłkę Palermo. Najpierw był gwiazdą młodzieżówki, którą doprowadził do mistrzostwa. W kolejnym sezonie już trenował z pierwszym zespołem i mimo 19 lat radził sobie bardzo dobrze. Był rezerwowym, ale jak tylko wodził z ławki trafiał regularnie i to przeciwko najsilniejszym, Milanowi, Interowi, Fiorentinie czy Lazio. Niedługo potem doznał poważnej kontuzji kolana. Po powrocie już nigdy nie nawiązał do świetnej gry w pierwszym sezonie. Zmieniali się trenerzy, ustawienie, a Abel dalej nie był w stanie przebić się do pierwszego składu. Teraz ma 22 lata i już raczej świata czy nawet Palermo nie podbije.

Luca Cigarini - Okrzyknięty nowym Pirlo. Gwiazda Italii u21,gdzie grał u boku Marchisio i Nocerino. I to on był tym najistotniejszym! Równocześnie błyszczał w przeżywającej dobry okres Atalancie. Z niej przeniósł się do Napoli, ale zawiódł na całej linii. Po przygodzie w Sevilli wrócił do Bergamo i co prawda jest tam ważnym graczem, ale to tylko kiepska Atalanta, a on miał być gwiazdą reprezentacji. Nie mniejszą niż Marchisio.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 763

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 09 sty 2013, 13:10

Z włoskich boisk to jeszcze Luis Jimenez. Świetny sezon we Fiorentinie, potem ta przegrała o niego licytację kopert z Ternaną (jakim cudem? do tej pory nie wiem). Wydawało się, że to będzie kolejna gwiazda ligi, dostał zresztą swoją szansę w Interze, ale ją zmarnował. Teraz się kisi w Cesenie.

Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 09 sty 2013, 13:18

Dariusz Zawadzki - Mistrz ME u-18 , jedna z większych gwiazd tego turnieju , nadzieja Wisły Krk. Niestety w poważnej piłce, nawet tej krajowej niewiele zdziałał , tułając się po klubach nizszych klas rozgrywkowych. http://www.2x45.com.pl/aktualnosci/7141 ... ekszy-len/

Awatar użytkownika
NoName1989
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7899
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1345
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 09 sty 2013, 13:36

Wiele też w Polsce spodziewano się po zawodnikach którzy wystąpili na mś u20 w Kanadzie, gdzie nasza reprezentacja pokonała Brazylię, a większą karierę z tamtej ekipy zrobił tylko Krychowiak.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 09 sty 2013, 16:10

Skoro wcześniej zaczęto podawać nazwiska piłkarzy z Serie A, to z początku wieku przede wszystkim przychodzi mi do głowy - koszula bliższa ciału - Massimo Donati.
Jako 20 latek przychodził do Milanu za kilkanaście milionów euro (wciśnięty dodatkowo Zenoni był szacowany na znacznie mniejszy procent ceny obu piłkarzy - to był łączony deal z jakimiś juniorami Milanu dodatkowo), był podstawowym graczem ekipy Włoch U-20, jednym z najbardziej obiecujących włoskich pomocników tamtych czasów - pisano o nim w mediach więcej, niż o skreślonym przez wielu Pirlo, a przy transferze do Milanu uważano, że błyskawicznie wygryzie uznawanego (pojawiały się takie głosy) za jeden z symboli przeciętności Milanu z przełomu wieków - Gattuso. Donati miał szybko zaadaptować się do otoczenia w Milanie i wskoczyć do pierwszego składu, zresztą kosztował jakieś dwa razy więcej niż Rino w swoim czasie.
Po dołączeniu do Milanu usiadł na ławce, nie potrafił przebić się do pierwszego składu, seria wypożyczeń po przeciętnych ekipach, później przejęty przez Celtic w 2007, wrócił do Bari, a teraz pogrywa w Palermo. Jest solidnym ligowcem i nie ma problemu ze znalezieniem pracy, ale dla osób, które tak jak ja pamiętają nastroje w prasie włoskiej z momentu jego przejścia do Milanu, to Donati jest rozczarowaniem nawet większym, niż Pato. Dopisywało zdrowie, wydano na niego spore pieniądze, a on nie udźwignął presji, zapowiadał się na jednego z najlepszych (teraz jego styl gry określa się jako b2b) pomocników świata, oczekiwano od niego o wiele więcej niż od późniejszych złotych medalistów 2006 - Gattuso i Ambrosiniego, a stał się wyrobnikiem w kandydatach do spadku w Serie A. Przez kilka lat był we Włoszech symbolem zmarnowanego przez Milan talentu.

Podobny los spotkał Samuele Dalla Bonę. Jako nastolatek odchodził do londyńskiej Chelsea ku niezadowoleniu włoskich fanów, gdzie po roku w rezerwach stał się podstawowym zawodnikiem The Blues i rozegrał prawie sto meczów do ukończenia 21 roku życia. Dołączył do Milanu po tym, jak zbuntował się na krótko przed wygaśnięciem kontraktu - wylądował na liście transferowej i po złożeniu ofert przez prawie całe Włochy (21 lat, podstawowy reprezentant młodzieżówek, rozgrywający idealny do 4-4-2) zdecydował się na Milan. Tam jednak miał potwornie mocną konkurencję - w zespole Ancelottiego rywalizował z Pirlo, Gattuso, Ambrosinim czy Seedorfem, którzy zaczęli rozkwitać przy nowym trenerze. Zgarnął medale za zwycięstwo w LM i CI, ale odegrał minimalną rolę w klubie. Został, tak samo jak Donati, wypożyczony zaledwie po roku i zaczął tułaczkę po słabych klubach. Po wygaśnięciu kontraktu przygarnęło go Napoli, gdzie podzielił ten sam los. Teraz gra gdzieś w niższych ligach. Zaryzykuję tezę, że gdyby zdecydował się na pozostanie w Chelsea, to mógłby wytrzymać obok Lamparda przemiany klubu po przyjściu Abramowicza, zapowiadał się na taki kaliber zawodnika. Po jego powrocie do Włoch coś jednak poszło bardzo nie tak.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 09 sty 2013, 16:55

Dodalem ankiete.

Potem zrobie liste, Adrian.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 15 sty 2013, 1:22

Kevin Hofland - kiedy wskakiwal do skladu PSV (wczesniej te sama droge obral m.in. Mark van Bommel) wydawalo sie, ze Holendrzy beda mieli stopera na lata. Opuscil Eindhoven na rzecz Wolfsburga, ale w Niemczech spisywal sie raczej slabo i po 3 latach wrocil do Holandii. W reprezentacji rozegral zaledwie 7 meczow. Obecnie wygrzewa 33-letnie kosci na Cyprze.


Sabin Ilie - w mlodosci uwazany za wiekszy talent od Adriana, ale niestety nie zrobil nawet polowy kariery starszego brata. Gral w kilkunastu klubach, przelotem byl w Valencii, ale niestety z biegiem lat bylo coraz gorzej, a gra w Azji czy na Wegrzech wielkiej chluby na pewno mu nie przynosi. Podobno ciezki charakter oraz wszelakiej masci problemy pozasportowe nie pozwolily mu zrobic wielkiej kariery.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 18 sty 2013, 23:28

Pasuje do tematu.

Savio Nsereko, uwazany kilka lat temu za ogromny talent, podpisal wlasnie kontrakt z IV-ligowa Viktoria Koln...

Tak na marginesie, to calkiem ciekawa ekipe tam maja. Streit (kiedys S04), Sinkala (kiedys Bayern) czy Federico (kiedys BVB).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”