Bez przesady, Cambiasso się zagotował i chamsko wszedł, ale zaraz potem podbiegł do Giovinco i go przepraszał, czemu miałby być nieszczery?League pisze:Wierzysz w te przeprosiny czy się bawisz?Nawet tak nie pisz, bo on życzył Sebie powrotu do zdrowia już na pierwszy mecz z Bayernem.







