Wiem, napisałes, że nigdy nie będzie. Nie zgodziłem się z tym "nigdy'' po prostu, i jako dowód napisałem, ze kiedyś było nawet mozę lepiej to czemu ma nie być znowu? Wystarczy troche pozmieniać zasady tej chorej gry, tak aby lokalni chłopcy, którzy od starszych kibiców na pamiec znają wszystkie możliwe przyśpiewki jakie kiedykolwiek ku chwale ich drużyny były śpiewane, żeby tych chłopaków było stać na wizytę na stadionie 2x w miesiącu. Tak jak jest w Niemczech.
Dopóki klubowym decydentom będzie bardziej zależeć na konsumencie niż kibicu to nic się nie zmieni.
Konsument zapłąci nawet i 100 funtów za wynajęcie miejsca na 2h gdzieś na stadionie. Najlepiej jeszcze na The Kop. Kupi po drodze wszystkie pamiątki z klubowego sklepu, wpieprzy trzy hot-dogi, popije pepsi, wyjmie aparat i będzie opierdalał gościa na miejscu przed nim aby łaskawie usiadł bo mu w kadr wchodzi (historia dosłownie z życia wzięta). Ale to własnie z takich gości klubowa kasa jest zadowolona najbardziej i to o dobro i poczucie bezpieczeństwa takich gości klubowa kasa dba najbardziej. A zwykły kibic, który na stadion idzie podrzeć ryja i z kumplami świętować sukces drużyny? Niech w najgorszym wypadku nauczy się siedzieć cicho i nie zagłuszać meczu, a w najlepszym niech zniknie ze stadionu w ogóle i zrobi miesce dla kumpla tego gościa od hot-dogów.
Liverpool podobno internet bezprzewodowy robi. Teraz będą z Androidami czy jakims innych gównem, cały mecz na Facebooku siedzieć albo Twitować. Też dobrze. Zamiast szyby w loklanych budynkach drżeć od poziomu decybeli po bramce, będą się serwery zapychały od twittów w stylu: YEAAAAAHHHH!!!!!



