Od bohatera do zera - Strona 9

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Ktory z tych pilkarzy najbardziej zmarnowal swoj talent ?

Francis Jeffers
3
7%
Freddy Adu
13
30%
Kerlon
3
7%
Denilson
4
9%
Ricardo Quaresma
14
33%
Javier Portillo
0
Brak głosów
Andy van der Meyde
2
5%
Collins John
1
2%
Javier Saviola
2
5%
Fernando Cavenaghi
1
2%
Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 19 kwie 2013, 16:46

Miralem Sulejmani - moze nie do konca zmarnowany talent, bo w sumie ma dopiero 24 lata, ale na pewno nie robi i juz raczej nie zrobi kariery, ktora przepowiadano mu w 2008 roku, kiedy przechodzil za rekordowa sume 16 milionow euro z Heerenveen do Ajaxu. Obecnie jest rezerwowym w zespole Joden, a jego miejsce przejely mlodsi i chyba nawet lepsi jak Viktor Fischer dla przykladu.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 24 kwie 2013, 0:09

Carlos Alberto - Morrow przypomnial mi o tym chlopaku w "futbolu na luzie". Wydawalo sie, ze kiedy jako 19-latek strzelal gola Monaco w finale LM, wyrosnie z niego tzw. El Crack Total. Nic z tych rzeczy. Zaraz potem wyjechal do nowobogackiego Corinthians, potem pokopal sie troche w czolo w Bundeslidze i w koncu wrocil do Brazylii, gdzie sluch o nim zaginal, przynajmniej dla mnie, czlowieka, ktory tamtejsza lige oglada od swieta.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 24 lis 2013, 3:22

Tulio Costa - o jego osobie przypomnial mi brazylijski kolega z pracy. Tulio, za mlodu nazywany "Maravilha", w Campeonato Brasileiro strzelal jak na zawolanie, a o jego umiejetnosciach krazyly wrecz legendy. Niestety w Europie nie dal sobie rady. Najpierw w Sionie, a potem w wegierskim Ujpest gral fatalnie i szybko musial ewakuowac sie do ojczyzny. Warto jednak wspomniec jego bardzo dobry bilans w reprezentacji "Canarinhos", w ktorej strzelil 10 goli w 14 meczach, choc jednak z rywalami z nizszej polki, w tym dwie bramki z reprezentacja Polski Henryka Apostela w 95 roku.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”