Dresiarze!

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Tomusmc » 11 cze 2005, 23:44

Oczywiście też mam swoje przeżycia.

A mianowicie, było to już pare lat temu, ale takie rzeczy się pamięta. Poszliśmy razem z dwoma kumplami do sklepu na skróty. Była to zima i godzina chyba 19 (było już ciemno). Gdy wracaliśmy tą samą drogą nagle 10 metrów od nas pojawiły się cztery cienie, nie wiedzieliśmy co robić to zaczęliśmy uciekać. Oczywiście delikwenci także zaczęli bieć, a że było ślisko to szybko nas dorwali. Okopali z glanów ( :? ) i zabrali mojemu kumplowi telefon i papierosy, a drugiemu chusteczki :roll: Ten co stracił najwięcej, najgorzej z nas wyglądał...później było jeżdzenie po komisariatach i oczywiście umożenie sprawy :evil:

Ogółem mówiąc takie sytuacje zdarzały mi się za małolata, a jedyne co straciłe to zegarek wart tyle, że złodzieje nie mieli na nim w ogóle zysku 8) Teraz raczej jest spokojnie i jako tako sytuacja w Gdańsku się polepszyła, nmie wspominając ocywiście o tych "gorszych" dzielnicach. Całe szczęście ja mieszkam na spokojnej dzielnicy i jest dobrze. Grunt to się nie bać, a gdy widzisz, że to dresy-amatorzy, możesz się z nimi pobawić w grę słowną (naprawdę polecam :) ). Kiedyś trafiłem na dwóch "dresów", którzy byli chyba pierwszy raz na tzw. "Zarobku"....nie potrafili nawet się dobrze wysłowić to postanowiłem skorzystać z sytuacji i ich trochę poprzedrzeźniać aż w końcu sami odeszli 8) Najlepiej ogółem jest uciekać albo wejść w tłum ludzi.

Wróć do „Hyde Park”