Nasz codzienny dreamliner - Strona 5

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 28 cze 2013, 22:47

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... E.facebook

Do wypowiedzi Masacry uważam że ten link też warto odwiedzić

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17987
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2056
Kibicuję: AC Milan

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 23 lip 2013, 19:42

Brakuje miliardów w budżecie, ale na tapecie taki temat :

Obrazek

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 23 lip 2013, 20:32

Jak się za pierwszym razem budżet nie dopiął to nie robili z tego sensacji. Za drugim razem tez nie. Naprawdę sądziłeś, że za PIĄTYM coś powiedzą?

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 23 lip 2013, 21:07

Co tam jakiś budżet? Royal baby dziwki! Po za tym co do jasnej cholery u matki Madzi? :lol:

Czemu nie widze tego obrazka od EnJoy's?

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 25 lip 2013, 15:17

Prosto z fzp.net.pl (forum Żydów polskich dla niezorientowanych)
Prawie siedemdziesiąt lat po zakończeniu II wojny światowej, Polska po raz kolejny zwraca się przeciwko swoim Żydom.

W zeszłym tygodniu niższa izba polskiego parlamentu dokonała szokującego posunięcia, odrzucając projekt ustawy, który przywróciłby prawo wykonywania szechity, uboju koszernego, stosunkiem głosów 222 do 178.

Po tym, jak Trybunał Konstytucyjny zakazał tych praktyk w grudniu 2012 r., twierdząc, że narusza to przepisy o ochronie zwierząt, rząd w Warszawie próbował znaleźć wyjście z tej sytuacji w obliczu narastającej fali krytyki na świecie.

Ale aż 38 członków rządzącej partii, Platformy Obywatelskiej, zagłosowało przeciwko nowej ustawie rządowej, pociągając projekt nowej ustawy, a wraz z tym samą Polskę – w otchłań haniebnej klęski.

Nie trzeba być znawcą Holokaustu ani studentem współczesnej historii Europy, aby zrozumieć gorzką ironię takiego obrotu zdarzeń. W kraju, w którym zamordowano 3 miliony Żydów podczas nazistowskiej okupacji, zakazanie Żydom praktykowania wiary jest hańbiące i obraźliwe.

Od czasu upadku komunizmu dwadzieścia lat temu, Polska czyniła starania, by stać się ostoją zachodniej, liberalnej demokracji. Lecz ochrona praw mniejszości jest jednym z podstawowych wskaźników określających stan społeczeństwa w zakresie wolności i demokracji. W tym wypadku Polska zdecydowanie oblała test.

Pozornie decyzja o zakazie szechity podyktowana była chęcią o oszczędzenie zwierzętom zbytecznych cierpień podczas uboju. Ale ktokolwiek widział jak żydowski rzezak rytualny dokładnie sprawdza swój nóż, w celu upewnienia się, że jego powierzchnia jest całkowicie gładka, wie, że robi to po to, aby ograniczyć ból, jaki zwierzę odczuwa, do absolutnego minimum.

Rzeczywiście, jak pisze Majmonides w Przewodniku dla Błądzących (rozdz. 48), Tora nakazuje nam zabijać zwierzę w możliwie najłagodniejszy sposób i zabrania nam narażać je na niepotrzebne cierpienie.

Na przestrzeni lat prowadzono wiele badań naukowych, które potwierdziły, że szechita jest w rzeczywistości humanitarna.

Jak napisał dr Stuart Rosen z wydziału medycznego Imperial College odnośnie szechity: „szybkość i precyzja cięcia zapewnia brak stymulacji rozciętych tkanek i skutkuje natychmiastową utratą przytomności.”

„Nieodwracalna utrata świadomości”, kontynuował, „oraz brak wrażliwości na ból zostają osiągnięte natychmiast, zapewniając tym samym najbardziej skuteczne ogłuszenie. Nie występują opóźnienia podczas przejścia pomiędzy stanem ogłuszenia a śmiercią, w związku z czym zwierzę nie ma czasu na odzyskanie przytomności, co zdarzyć się może w przypadku konwencjonalnych metod uboju.”

Inni eksperci, tacy jak dr Temple Grandin, profesor zoologii na Colorado State University i światowej sławy autorytet w dziedzinie udogodnień związanych z obsługą produkcji mięsa również jest zdania, ze szechita jest co najmniej tak samo humanitarna jak inne metody uboju stosowane w rzeźniach.

Dlatego więc trudno pozbyć się wrażenia, że tym, co tak naprawdę motywuje oponentów szechity jest otwarty antysemityzm.

Poza wszystkim, określenie szechity mianem niehumanitarnej, implikuje pośrednio, że Żydzi są bezinteresownie okrutni. Jest to nic innego jak atak na prastarą tradycję odgrywającą kluczową rolę w życiu żydowskiej wspólnoty. Takie działanie stanowi głośny i wyraźny przekaz: Żydzi nie są w Polsce mile widziani.

W wywiadzie dla jednej z polskich stacji radiowych, naczelny Rabin Polski Michael Schudrich potępił decyzje parlamentu, posuwając się aż do grożenia dymisją, jeśli problem nie zostanie pozytywnie rozwiązany.

„Nie wyobrażam sobie pełnienia funkcji naczelnego rabina w kraju, w którym ograniczane są prawa religii żydowskiej” - powiedział. „Ubój rytualny został w kraju zdemonizowany, podczas gdy w rzeczywistości nie jest on tak okrutny jak się to przedstawia.”

Niestety, przedkładając prawa bydła ponad prawa Żydów, Polsce udało się zepsuć ponad dwudziestoletni proces naprawy stosunków z narodem żydowskim. Polacy pokazali tym samym, że potrafią być zaskakująco nieczuli na sytuację mieszkających wśród nich Żydów, oraz równie niewrażliwi w kwestii swobód obywatelskich i wolności gwarantowanej przez konstytucję.

W liście protestacyjnym wysłanym przez reprezentanta Knesetu, Yuliego Edelsteina, wysłanym do MSZ, pisze on: „ Jest moralnym obowiązkiem Polaków i polskiego parlamentu zrewidowanie tej niedopuszczalnej decyzji. W jej wyniku Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej zabraniającym koszernego uboju na swoim terytorium.”

„Mam nadzieję”, kontynuuje Edelstein, „że ten niepokojący i groźny zapis zostanie usunięty z polskiego prawa przy pierwszej możliwej okazji.”

Musimy wyrazić stanowczy i wyraźny sprzeciw wobec tej skandalicznej decyzji. Dzwońcie lub piszcie do polskiej ambasady lub waszego lokalnego konsulatu, i powiedzcie, co myślicie na temat łamania praw Żydów.

Przypomnijcie Polakom grzecznie, ale stanowczo, że po ich zachowaniach w trakcie Holokaustu, nie mają prawa pouczać nas o moralności i przyzwoitości.

Nie powinno to w ogóle być konieczne, ale najwyraźniej trzeba powtarzać w kółko i w kółko: jako kraj, który tak bardzo doświadczył swoich Żydów w nieodległej przeszłości, Polska ma szczególny obowiązek odkupienia swoich grzechów. Zniesienie zakazu szechity będzie dobrym początkiem.

Autor: Michael Freund
Generalnie beka w trzy pizdy z tego tekstu. Podkreślenia moje. Zwracam szczególną uwagę na fragment:
W kraju, w którym zamordowano 3 miliony Żydów podczas nazistowskiej okupacji,

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 25 lip 2013, 20:07


Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 26 lip 2013, 9:53

http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosc ... larniejsze

Kolejny wojownik o lepszy świat, który wie co jest dobre, a co złe dla ludzi. Zakazać, nieważne, że konstytucja nie pozwala :badziewie:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 03 sie 2013, 22:34

W upalny, podzwrotnikowy weekend, kiedy to Polacy zażywali ochłody nad wodą, bądź też szukali cienia i dobrze schłodzonych napojów, media czuwały – bo wróg czai się niezależnie od warunków atmosferycznych i jest wszędzie!

Ten wróg od jakiegoś roku, bądź dwóch ma nowe oblicze. Nie jest to już kaczyzm i pełzający zamach stanu – teraz to faszyzm, brunatna fala nienawiści, która rozlewa się wśród miast i wsi, powodując falę brutalnej przemocy, pobić, gwałtów, morderstw, aktów bezeceństwa skierowanych wobec obcokrajowców (bo przecież w Polsce są ich miliony) i ludzi inaczej myślących.

Na mapie miejsc szczególnie zainfekowanych faszyzmem wydają się brylować szczególnie dwa duże ośrodki miejskie – tłumaczą zadziwionemu społeczeństwu media – chodzi o Białystok i Wrocław.

I właśnie z powodu wydarzeń we Wrocławiu dziennikarze zdecydowalisię przerwać narodowi społeczną sielankę, by bić w tarabany – na alarm. Oto bowiem, brutalni faszyści bez skrupułów pobili niewinnego Rosjanina w samym centrum Wrocławia. Na domiar skandalu – tenże Rosjanin to artysta, wokalista, zaproszony na festiwal filmowy T-Mobile Era Nowe Horyzonty.

Czytamy więc ze zgrozą, że: Wokalista rosyjskiego zespołu NOM, aktor i malarz Nikolai Kopieikin (pseudonim artystyczny), został pobity po godz. 3 w nocy przy hotelu Scandic przy ul. Świdnickiej przez grupę siedmiu młodych ludzi. Wysiadał właśnie z taksówki i rozliczał się z kierowcą. Mówił po rosyjsku i to zwróciło ich uwagę.

- Usłyszałem, że są faszystami, a ja jestem ruską k…. Pokazywali mi hitlerowskie pozdrowienie. Odpowiedziałem, że są zwykłymi chuliganami, bo prawdziwi faszyści kochają swój kraj i szanują obcokrajowców, którzy także kochają swoją ojczyznę. To ich rozjuszyło – opowiada Nikolai, który jest również komikiem, stąd jego przekorna odpowiedź. W piątek w godz. 22-23 występował z zespołem we wrocławskim Arsenale w ramach Nowych Horyzontów.
Według jego relacji osiłki potraktowały go pięściami, niektórzy mieli na nich kastety.

Po tym wydarzeniu Rosjanin pobity przez polskich faszystów kastetami, wrócił do pokoju hotelowego i pierwsze, co zrobił, to usiadł przed lustrem i wykonał sobie serię zdjęć, by pokazać obrażenia, a następnie wrzuciło to na Facebooka, co spotkało się ze współczującym odzewem setek rosyjskich fanów. Obrażenia, jak na kastet, nadzwyczaj symboliczne, właściwie wyglądają tak jakby tenże artysta zaciął się podczas golenia.

No ale nic to! W świat idzie porażający news, który daje kolejny dowód, że faszyzm w Polsce rośnie w siłę. Gazeta.pl wrzuca nawet tę informację lokalną na stronę główną, przez jakiś czas wisi też tytuł, który już wskazuje sprawców. Dowiadujemy się więc, że to NOP-owcy pobili tegoż artystę rosyjskiego.

Im dalej w las, tym jednak więcej drzew. Media prawdopodobnie pragnąc publicznie napiętnować winnych, zaczęły wydzwaniać na policję z pytaniem o dodatkowe informacje w sprawie pobicia, a tu klops! Sprawa się rypła. Bowiem – okazuje się, że takiego pobicia NIE BYŁO.

"Policja potwierdza, że nocna interwencja przy ul. Świdnickiej miała miejsce, ale przedstawia inną wersję zdarzeń. Według niej zgłoszenie na numer awaryjny 997 dyżurny policji przyjął o godz. 3.23. Radiowóz przyjechał na miejsce po ok. 20 minutach; policjanci rozmawiali z pokrzywdzonym po angielsku. Rosjanin był nietrzeźwy i nie potrafił opisać wyglądu napastników. Twierdził, że nikt nie widział bójki. Odmówił pomocy medycznej i kontynuowania śledztwa. – Zaproponowaliśmy mu, by przyszedł na komendę złożyć zawiadomienie na drugi dzień, ale stanowczo odmówił. Interweniującym policjantom nie powiedział nic o zachowaniu napastników. Najwięcej mówił o komórce, która spadła mu na chodnik, ale przetrwała upadek bez szwanku – mówi Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji.
Wrocławska policja poinformowała, że sprawdziła monitoring i stwierdziła, ze w miejscu wskazanym przez mężczyznę nie doszło do zdarzenia, które opisuje. – Rosjanin nadal kategorycznie odmawia kontaktu z policją. Próbowaliśmy z nim porozmawiać za pośrednictwem biura festiwalowego, ale bez skutku – dodaje Petrykowski."

W świetle tej relacji cała historyjka nakreślona przez Rosjanina staje się niezwykle mało wiarygodna, ale jak wiadomo w teorii propagandy liczy się tzw. pierwsze wrażenie. Normalnie – po czymś takim należałoby przeformułować cały artykuł i tytuł : Wrocław: rosyjski artysta pobity, opatrzeć przynajmniej znakiem zapytania,. a może i sprawę jeszcze raz gruntownie wyjaśnić przepytując tegoż artystę skąd wyciągnął taką serię zadziwiających faktów, po których nie ma śladów na taśmie z kamer miejskich? Należałoby to zrobić zwłaszcza dlatego, że Rosjanin, bardzo popularny w tamtych stronach już poprzez Facebooka oznajmił całemu światu jak to w Polsce i Wrocławiu został pobity.

Jeśli to zmyślił, to mamy do czynienia z pomówieniem.

Czy tak zachowały się media? Ależ skąd! Nie ma dowodów na faszystowskie pobicie, a zeznania ofiary są niewiarygodne? Tym gorzej dla dowodów, bo pobicie na pewno było, a nawet jak nie – to powinno było być. Dlatego też gazeta.pl nie raczyła zmienić tytułu swego artykułu -mimo, że policja żadnego pobicia nie zarejestrowała, świadków nie ma żadnych, a ofiara odmawia zeznań.

Jak fakty nie pasują do tezy, to się rezygnuje z faktów.

Bo faszyzm w Polsce jest problemem numer 1. Żeby ktoś nie myślał, że przypadkiem jest nim sypiący się budżet i gospodarka.
To raczej nie wymaga komentarza.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 12 sie 2013, 18:19


Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 12 sie 2013, 18:34

Weź juz, przestał byś chłopie narzekać bo to, ze nie potrafisz cieszyć się z sukcesów naszego państwa kierowanego przez nasze dobro narodowe to juz Twój problem. Drimnajlery, Pendolino... ameryka, a tu nic tylko sfrustrowani faszysci by narzekali. No jak bys sie nie starał to nie dogodzisz.
Wójt gminy Darłowo zapowiedział walkę o nadanie jednej z wiosek imienia Andrzeja Leppera. Na początku chciał przyznać mu patronat nad ulicą, ale plany uległy zmianie i niewykluczone, że już wkrótce Zielnowo zmieni się w Lepperowo.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby rodzinna wioska Andrzeja Leppera zmieniła nazwę z Zielnowo na Lepperowo. [...] Czas, by takie nazwisko uhonorować, zapisać. Czy to w nazwie ulicy, czy to nawet Zielnowo może być Lepperowo. Nic nie stoi na przeszkodzie – stwierdził wójt gminy Darłowo Franciszek Kupracz. Początkowo chciał, aby Andrzej Lepper miał swoją ulicę, ale zmienił zdanie i chce zmienić nazwę jego rodzinnej wsi.

To nie wszystko. Wójt Kupracz zapowiedział, że jeśli jego pomysł nie zostanie zaakceptowany, stworzy na cmentarzu w Krupach, na którym spoczywa Lepper, miejsce zadumy. Myśli także o zrobieniu w świetlicy w Zielnowie kącika poświęconego pamięci byłego wicepremiera.
Andrzej Lepper został znaleziony martwy w swoim biurze 5 sierpnia 2011 roku. Był powieszony na sznurku od worka bokserskiego. W samobójczą śmierć nie wierzy jego rodzina oraz przyjaciele. Prokuratura umorzyła śledztwo, nie doszukując się udziału osób trzecich.
:lol:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 12 sie 2013, 20:40

Jeśli to dojdzie do skutku to za kilkanaście lat się okaże, że potomek Leppera będzie sobie rościł prawa do tytułu szlacheckiego, jak jeszcze niedawno pewien znany polityk :lol:

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 18 sie 2013, 17:34

Obrazek


Nie przegapcie! Pewnie niejeden sie zdziwi czego to o sobie moze sie dowiedziec z Lisowego tygodnika.
Juz sam podtytuł duzo mówi. Ot, głupi faszystowski naród...

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 18 sie 2013, 18:07

http://natemat.pl/71855,polak-na-wakacj ... et-w-lozku

Autor to jeden z moich faworytów (to ten, co ma dość PW), więc może być ciekawe (bo jeśli to jest cały tekst to trochę biednie). Dla smaczku dodam jego ostatnie dzieło:
W trudnych czasach Polacy mogli liczyć na gościnność wielu krajów świata. Nie było chyba demokratycznego państwa, w którym uchodźcy z komunistycznego reżimu znad Wisły nie znaleźliby bezpiecznego i przyjaznego schronienia. Dziś jednak, gdy nasz kraj sam mógłby okazać się takim schronieniem dla innych, Polacy nie chcą odwdzięczyć się za pomoc okazaną nam w przeszłości. Szczególnie sprzeciwia się temu Ruch Narodowy, według którego polskie granice powinny być otwarte tylko na polskich repatriantów.
:roftl3:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 03 wrz 2013, 9:24

Obrazek

I oni będą nas faszyzmem straszyć :lol:

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 16 wrz 2013, 11:37

Nie możecie tego przegapić! Na gazeta.pl relacja NA ŻYWO!!! z podnoszenia wraku statku co to sie o skały rozbił i wywrócił bo kapitan przed jakąs dupeczka chciał zaszpanować. Czy jakos tak
Niżej na tym samym portalu o bezpardonowym ataku bezwzględnego arcy Hosera na najświętszego ze wszystkich księży. Co za hańba. I jeszcze o tajfunie całkiem niedaleko bo w Japonii i o pożarze na ruskim okrecie podwodnym. A no i tradycyjnie Kaczynski dzieli społeczeństwo. Żeby przypadkiem to społeczeństwo nie zapomniało, że dzieli.
Z kolei NaTemat ogłosił koniec zawodu fotreportera. No jak koniec to koniec. A ponizej o tym, że firmy nieprzygotowane na śmierć w rodzinie pracownika, o oburzonym posle Niesiołowskim i o tym, że wenezuelski polityk chce postrzelac w Syrii.
Dawka najwazniejszych informacji dnia odbebniona. :lol:

Są księża patrioci ver 2.0 to jeszcze tylko PAX-u ver2.0 brakuje. Teraz juz wiadomo czemu ograniczaja nauke historii i wmawiaja ludziom, że to niepotrzebne, że po co to komu na co to się przyda. Jak sie ma taką mała palete pomysłów na robienie ze społeczeństwa baranów to trzeba tak zachachmęcić żeby sie lud nie kapnął, że to juz wszystko kiedys było. I Front Jednościu Narodu co to sie pieknie wewnętrznie różnił ale jak przyszło do walki z reakcją to jak jeden mąż wszyscy stawali ramie w ramie i Księża Patrioci którzy publicznie głowili sie jak ocalic polski Kościł przed jego episkopatem. To juz było panie i panowie, to juz grali.
Tylko społeczeństwo dziela wg innego klucza. Kiedys na piedestale był lud pracujący miast i wsi do którego w opozycji byli jego wrogowie czyli młodzi zafascynowani zachodem. Teraz ten lud to mohery względnie kibole i ciemnogród z którym wsytd przed całą postepowa Europą, a na piedestale własnie ci wrogowie tego ludu. Młodzi wykształceni z wielkich osrodków miejskich (najlepsi tacy co to od miesiąca w tych ośrodkach siedzą), pracownicy Korpo, wyznawcy wielkiego potwora spagetti i zboczeńcy najróżniejszego sortu. A jeszcze wojujący ateiści, feministki, obrońcy praw życzka glonojadka i jeszcze ostatnio widziałem w Dziennki Tele... znaczy w tych w Faktach na TVN materiał o młodziezy wyżerającej resztki ze smietników. I git. Wszytsko gra i koliduje hehe

E:
A i jeszcze chciałem zauwazyc, bo nie wiem czy wy zauwazyliście, że niema praktycznie w ogóle wypadków w kraju. Nikt na drogach nie ginie, nikt w pozarze sie nie spalił nikogo nawet pies nie pogryzł. To znaczy takie wypadki się dzieją tylko nasi rodzimi łowcy sensacji nie uważają za stosowne poinformowac nas o tym. Zupełnie odwrotnie niz w latach 2005-2007 gdy co dzień po kilka tego typu zdarzen było na czołówkach portali. To tez sprawdzony i przetestowany mechanizm urabiania nastrojów społeczeństwa. Za pierwszej komuny jak Solidarnośc powstała to az do zakończenia stanu wojennego media obfitowały w najrózniejsze przykre z natury zdarzenie. Przed Solidarnoscią i po stanie wojennym wszystko wróciło do normy. Żadnych wypadków, żadnych tragedii. Kraina wiecznej szczęśliwości :lol: Panowie to tez juz było.
Przygotujcie sie bo nadchodza mroczne czasy. Jak nie daj postepowy Bóg pisiory dojda do władzy to znowu sie okaże, ze w Polsce ginie na drogach kilkanascie osób dziennie, że psy latają bez nadzoru po wsiach i gryza dzieci, że choroba jakiegoś dziecka jest nierefundowana i w ogóle zapaść w słuzbie zdrowia itd. No chyba, że Front Jedności Narodu ver 2.0 stanie na głowie i nie dopuści aby pisiory władze przejeły. Wtedy naszym największym zmartwieniem dalej bedzie oburzenie posła Niesiołowskiego, pozar na ruskim statku i tajfun w nieodległej Japonii.
Pozdro

E2:
UPDATE!!! Statek podniósł się o metr!!!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”