Spoko, zgadzam się. Ale nie rozszyfrowałaś ukrytego przekazu mojego postafutbolowa pisze: kaczy napisał(a):Zacznijmy od tego że związki małżeńskie wychodzą powoli z mody. Wiecie co teraz jest na topie
Wcale nie byłabym tego taka pewna. Przez kilka lat faktycznie można było zaobserwować coś takiego, ale gdzieś od dwóch lat jakiś gwałtowny wzrost w tym względzie nastąpił, co potwierdzają zarówno dane z USC, jak i ciągły rozwój biznesu ślubnego [w którym siedzi kilka znanych mi osób]. Np. w moich rejonach rocznik mojego brata ['83] jest jakiś tragiczny - małżeństwa policzę na palcach jednej ręki. Za to mój rocznik ['88] i te okoliczne - '87, '89 - są dzieciate i zaślubione. Znam ogrom ludzi blisko 25-ki i - nie licząc singli - większość jest już po ślubie lub w najbliższych miesiącach będzie. Mam wręcz odwrotne wrażenie niż Ty, że teraz małżeństwo stało się bardzo modne - ludzie dwa miesiące się znają i już biorą się za organizację uroczystości![]()



