Kibicowanie "ogórkom"

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 21 sie 2013, 17:15

Ostatnio tak mnie naszło wypytać Was, serdecznych i życzliwych forumowiczów pilka.pl o Wasze przygody związane ze słabymi klubami piłkarskimi. Do czego zmierzam? Otóż zawsze miałem podziw dla ludzi, którzy pasjonują się wynikami niekoniecznie najlepszych zespołów tj. słabych i przeciętnych. Skąd się wzięło? Niestety u mnie w zalewie Barceloniarzy, Manchesterowców, Realowców nie znam nikogo kto sympatyzowałby choćby z klubami pokroju Wigan, Zaragoza, HSV, St. Etienne nie wspominając już o tych słabszych ligach jak rosyjska czy turecka, które mało kto ogląda (wśród moich znajomków). O Macedoniach czy Gruzjach nawet nie wspominam. Każdy jednak chyba ma jakąś przygodę związaną z ogórkiem/papciem/leszczem/kelnerem/bakłażanem czy jakkolwiek to sobie nazywamy. I czy znacie osobiście kogoś kto jara się takimi ekipami/ligami (kumpel, znajomy znajomego itp)? Wiem, że na forum mamy Gallów, Cementów, Doktorów czy janopów, którzy szczerze zadziwiają mnie swoją pasją - niełatwo jest być kibicem klubów bez sukcesów. Też jestem ciekaw skąd się to wzięłoi jak sobie z tym radzą.

Na początek kilka ogóraczanych sympatii ode mnie (kluby, które z różnych powdów zajmują u mnie szczególne miejsce):

1. Cementarnica Skopje - nie wiedzieć czemu, wyjebanie GKS-u kilka lat temu bardzo mi się zakodowało w pamięci, pierwszy raz widziałem na oczy klub z Macedonii, nie wiedziałem nawet, że są zdolni ograć klub z Polski. Postanowiłem zapamiętać ich nazwę coby sprawdzić czy w przyszłości też będą ogrywać GKS-y z innych lig.

2. St. Pauli - komentarz zbędny. Bardzo się cieszyłem, kiedy wrócili do BL. Niekoniecznie był to udany występ, ale ta otoczka kibicowska robi swoje (Hells Bells na wejście itp)

3. Rayo Vallecano - też na nich zerkam od czasu, kiedy z 10-12 lat temu jako beniaminek PD byli liderem po 4 kolejkach :lol: Takie detale czasem decydują. Obserwowałem ich w PUEFA gdzie też nieźle hasali, żałowałem spadku, ale całe szczęście idzie im teraz dośc przyzwoicie.

4. Deportivo Alaves - komentarz zbędny. 2001 roku i wszystko jasne. Żal, że sukcesów nie przekuli w kolejne. Żal także Moreno, który zginął w Milanie i stał się cieniem dawnego kozaczka.

5. Górnik Zabrze - kiedy zaczynałem interesować się piłką nie mogłem się nadziwić czemu tak wielce utytułowany klub gra gówno. Zacząłem im życzyć nawiązania do dawnych osiągnięć.

Kilka innych jeszcze znajdę. Teraz oczywiście moją sympatię zdobył Szachtior Karaganda. Zawsze uwielbiałem ogórków w LM, którzy stanowili powiew świeżości. Podobnie jak debiutantów na Mundialach czy Euro. Przy każdej okazji śledziłem mecze Togo, Trynidadu, Ekwadoru, Słowenii i tak dalej. Moja słabość do słabych nie ustaje i jeśli nie gra ekipa, której oficjalnie kibicuję zawsze trzymam stronę słabszego. ZAWSZE

Awatar użytkownika
raf2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1381
Rejestracja: 08 lip 2010, 14:11
Reputacja: 0

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: raf2 » 21 sie 2013, 17:27

Eintracht Brunszwik, CD Mirandes - jak się zaczęło nie pamiętam, po prostu od dawien dawna sympatyzuję z tymi klubami

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 21 sie 2013, 17:36

Hiszpania:

Celta Vigo
Deportivo LC
Betis
Valladolid
Mallorca
Villarreal


Wlochy:

Udinese
Lecce
Sampdoria
Parma
Chievo


Z innych lig:

Auxerre
Groningen
Crvena Zvezda
Maribor
Dynamo Kijow
Glasgow Rangers
Leeds
Lokomotiv Moskwa
Braga
HSV



Od czego sie zaczynalo ? Najczesciej od kariery w CM 0102, jakiegos transferu, artykulu czy nawet barw klubowych albo loga, ktore mi sie spodobalo za mlodu.

Oczywiscie "sezonowo" tez sympatyzuje. Na przyklad w poprzednim sezonie trzymalem kciuki za Widzew, Belchatow, Pescare i Valladolid. Zreszta sympatia do tych ekip pozostanie mi na dlugo. W tym roku juz upatrzylem sobie Livorno, Go Ahead Eagles, Aston Ville i Zwolle ;)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 21 sie 2013, 17:46

Dr.Football1 pisze:Hiszpania:

Celta Vigo
Deportivo LC
Betis
Valladolid
Mallorca
Villarreal


Wlochy:

Udinese
Lecce
Sampdoria
Parma
Chievo


Z innych lig:

Auxerre
Groningen
Crvena Zvezda
Maribor
Dynamo Kijow
Glasgow Rangers
Leeds
Lokomotiv Moskwa
Braga
HSV
Skromnie Jacku, zawiodłeś mnie trochę :P

Odnośnie tematu: GKS Tychy :smoke:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62982
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 21 sie 2013, 17:59

Właściwie, jakbym wpisał tutaj Inter, to wszyscy niefani nerazzurrich by się ze mna zgodzili :lol:

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 21 sie 2013, 18:11

janop ok. Rozumiem Twoją definicję kibicowania. Ale skąd sympatia do Rangersów i ligi szkockiej?

Swoją droga faktycznie osobisty post, aż się wzruszyłem :cry:

Doktorze, jakieś uzasadnienie czemu oni? Tak po prostu czy grywał tam jakiś wielki piłkarz? Czy jakieś wspomnienie z dzieciństwsa?
Ostatnio zmieniony 21 sie 2013, 18:53 przez Ebi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 21 sie 2013, 18:56

Doktorze, jakieś uzasadnienie czemu oni? Tak po prostu czy grywał tam jakiś wielki piłkarz? Czy jakieś wspomnienie z dzieciństwsa?
Ale chodzi Ci o Rangersow, czy w ogole ? W swoim poscie napisalem dwa slowa o tym ;)

Rangersi wiadomo, CM 3, moj brat cioteczny Celtic, ja The Gers i walka na noze. No i Il Capitano Barry Ferguson :love:

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 21 sie 2013, 19:15

ja mam kilka słabszych klubów którym sympatyzuję. W Anglii są to Wigan i Portsmouth. Portsmouth polubiłem, gdy po awansie do Premier League zanotowali bardzo udany start, bardzo spodobała mi się ich kadra, polubiłem takich zawodników jak Dario Silva, Ivica Mornar, Dejan Stefanović, Shaka Hislop czy nieśmiertelny Teddy Sheringham na ataku. Prezesem ich wtedy był chyba jakiś Serb z tego co pamiętam i trochę tych zawodników z Bałkanów było, oprócz wcześniej wymienionych kojarzę Zvonimira Vukicia. Po pewnym czasie wysłałem im maila z prośbą o pamiątki piłkarskie i o dziwo wysłali mi komplet. Dostałem 3 karty z autografami i ze zdjęciami piłkarzy, byli to - Matthew Taylor, Dejan Stefanović i Aaron Hughes. Do tego ładny plakat z kadrą zespołu i list z podziękowaniami, że zainteresowałem się tym klubem. Od tego czasu zostałem ich minifanem, nawet założyłem temat o tym klubie na forum 8) .
A co do Wigan to podobnie, słaby klub, który rok w rok walczył jak lew o utrzymanie, bardzo zasmucił mnie zeszłoroczny spadek. Jak tylko ich mecze leciały w telewizji to oglądałem, bo za czasów Roberto Martineza zapewniali fajny, radosny futbol. Teraz trzymam kciuki za ich powrót do elity, Martinezowi w Evertonie też kibicuję, bo dla mnie to świetny fachowiec.

W Niemczech lubię Werder, mniej więcej od czasu ich mistrzostwa. Podobała mi się ich gra. Świetny duet snajperów Ailton - Klasnić, a za ich plecami wielki Johan Micoud 8) . Szkoda, że Thomas Schaaf odszedł w tym roku, ale może to lepiej dla Bremeńczyków i zaczną walczyć o najwyższe cele. Schaafa zawsze ceniłem za ultraofensywny futbol, wypromował też parę gwiazdek jak Oezil czy Marin. Obecnie troszkę irytują mniej postacie Elii i Arnatutovicia w zespole i trochę mnie odstraszają od oglądania.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 21 sie 2013, 21:21

Ja od kiedy pilką sie interesowałem to tylko Wisła i Wisła. Zaczynałem w czasach sukcesów, potem mimo że Wisła z sezonu na sezon coraz słabsza to zajawka jest coraz większa. Natomiast oprócz polskich drużyn to zawsze był Arsenal. A z tych słabszych to jak ojciec pracował w Franfurcie to sympatyzowałem z Eintrachtem. Ale to szybko mi przeszło. Oprócz tego to mam pare drużyn którymi nei interesuje się za bardzo, ale jak przeglądam wyniki co weekend, to zawsze liczę że wygrały. Nie znam składów, trenerów, żadnych szczegółów ale z jakichś powodów sympatyzuje z nimi. Jest to na pewno Toulouse (2 lata temu byłem na ich meczu) i Cardiff (najdłuższa moja historia na menagerze).

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 21 sie 2013, 23:02

Ebi pisze:2. St. Pauli - komentarz zbędny. Bardzo się cieszyłem, kiedy wrócili do BL. Niekoniecznie był to udany występ, ale ta otoczka kibicowska robi swoje (Hells Bells na wejście itp)

Przecież kibice St Pauli to marne lewactwo...

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 21 sie 2013, 23:16

U mnie słabsze kluby zyskiwały, kiedy z kumplami podzieliliśmy się w 2003 i w 2004 roku na FIFie drużynami ze słabszych lig. A że graliśmy regularnie kilka lat, to kolejne edycje gry uwzględniały sukcesy "naszych drużyn". Większość jednak sprowadza się do sprawdzenia wyników np. co miesiąc. Pominę "TOP 7" jeśli chodzi o ligi i tak (jadę rankingiem UEFA):
Rosja:CSKA/Spartak
Ukraina: Dynamo
Belgia: Anderlecht
Turcja:Galatasaray
Grecja:Olympiakos
Szwajcaria:Grasshoppers
Rumunia:Steua
Austria: Sturm Graz/RB Salzburg
Czechy: Sparta
Dania:Kopenhaga
Szwecja:Hammarby
Szkocja:Rangers (tu jak zaczynaliśmy miałem też Celtic, ale wybrałem światopoglądowo, Rangers obok Interu to pod tym względem chyba jedyny taki klub u mnie, jeszcze ewentualnie możemy liczyć te wojskowe)
Norwegia:Valerenga
Serbia: Crvena
Bułgaria: CSKA Sofia


A z tych topowych lig, rzadko tu się widzi zwolenników Bordeaux (przed nimi widzę OM i ASM), Nottingham Forest i Fiore z Napoli (oba gdy były poza Serie A).

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 22 sie 2013, 0:08

Ebi pisze:1. Cementarnica Skopje - nie wiedzieć czemu, wyjebanie GKS-u kilka lat temu bardzo mi się zakodowało w pamięci, pierwszy raz widziałem na oczy klub z Macedonii, nie wiedziałem nawet, że są zdolni ograć klub z Polski. Postanowiłem zapamiętać ich nazwę coby sprawdzić czy w przyszłości też będą ogrywać GKS-y z innych lig.
Niestety, obecnie ogrywamy Pobedę Dolno Lisice, Sopishte i inne potęgi 4. ligi grupy OFS Kisela Voda :(. Więcej dumy mamy z drużyn juniorskich, które grają w Super Lidze w każdej kategorii wiekowej :).

Oczywiście klubem któremu oddałem serce jest FK Cementarnica 55 Skopje (niedługo 10. rocznica meczu rewanżowego z GKS Katowice od którego zacząłem kibicować Cementarnicy - zaimponowali mi walką do ostatniej minuty, ofiarnością w grze i determinacją). Nigdy żaden klub nie miał ani nie będzie miał dla mnie tak ogromnego znaczenia jak Cementara. Byłem na 7 meczach Cementarnicy w Skopje, poznałem wielu piłkarzy oraz zarząd klubu, dysponuję też chyba najbardziej kompletnym w internecie archiwum wyników i kadr Cementarnicy (lata zbieranych informacji z rozmaitych źródeł).


Sympatyzuję też jednak z kilkoma innymi drużynami:

SC Bastia - zaczęło się to w 2000 r. od magazynu Eurogole na Eurosporcie, w którym obejrzałem obszerny skrót meczu PSG - Bastia. Korsykańczycy przegrali 1:3 (pamiętam do dziś, gola zdobył po dobitce Liberyjczyk Prince Daye), ale byli wtedy rewelacją pierwszej części sezonu i przewodzili tabeli. Do dziś pamiętam mnóstwo nazwisk z lat 2000-2002: Fabrice Jau, Cyril Jeunechamp, Lilian Laslandes, Patrick Beneforti, Ousmane Soumah, wspomniany Daye, Pierre Deblock, Tony Vairelles, bramkarz Nicolas Penneteau, Christophe Deguerville, oczywiście Michael Essien (wtedy nie przypuszczałem, że wyrośnie na światowej sławy gwiazdę), no i mój ulubieniec - bramkostrzelny Frederic Nee.

B68 Toftir - zawsze fascynował mnie futbol Wysp Owczych, wybór B68 ciężko mi logicznie uzasadnić - może to z powodu pięknego stadionu, w swoim czasie regularnie śledziłem ich stronę internetową, towarzysząc drużynie przy spadkach do II ligi i błyskawicznych powrotach. Pamiętam do dziś sezon 2005 w II lidze - liderujący Toftir potrzebował w ostatniej kolejce zwycięstwa do awansu, a grał u siebie z zamykającymi tabelę rezerwami GI Gotu (później klub ten wszedł w fuzję i stworzył obecny Vikingur, który w tym roku wyeliminował Inter turku w LE), które miały na swoim koncie... 1 punkt. Trudno było o bardziej wymarzoną sytuację, na stronie klubu była relacja live z meczu - już do przerwy było 4:0, ostatecznie skończyło się na zwycięstwem 8:1. W tamtym sezonie brylowali w B68 Brazylijczycy, zwłaszcza Anderson Castilho Cardena. Obecnie B68 znów jest w 1. deild (II lidze), ale pewnie zmierza po kolejny awans.

The Strongest La Paz - mój ulubiony klub południowoamerykański, lubię go min. z powodu mojej wizyty w La Paz w 2003 r. To wysokogórskie miasto ogromnie przypadło mi do gustu, zwłaszcza wzniesione na zboczu centrum oraz nieco przykurzone, ale bardzo interesujące muzea (Muzeum Sztuki Prekolumbijskiej, Muzeum Kostumbrystyczne Juana Vargas i inne). Z La Paz wybrałem się też na zwiedzanie Tiahuanaco, prekolumbijskiego miasta będącego jednym z najważniejszych zabytków archeologicznych tego regionu. Podoba mi się też polityka kadrowa The Strongest, skład jest w miarę stabilny, a roszady kadrowe są robione z głową. Na własnym boisku piłkarze "Tigre" potrafią zdominować nawet teoretycznie silniejszego rywala, o czym przekonał się w ubiegłym roku Santos z Neymarem :).

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 22 sie 2013, 12:42

Ja od sezonu 2000/2001 zacząłem interesować się Leeds United. Jak zapewne pamiętacie klub ten miał wspaniały okres na początku XXI wieku kiedy awansował do 1/2 LM gdzie poległ z Valencią. Ekipa Davida O'Leary'ego miała niesamowity skład. Piłkarzy grających w tamtym okresie w Leeds pamiętam do dziś. Z tych ciekawszych: na lewej obronie grał dynamiczny Iaan Harte (później grywał z tego co pamiętam w Levante), na środku Woodgate z Radebe. Na środku pomocy grał Dacourt, który zresztą później trafił do Romy i Interu. Oczywiście nie można zapominać o Lee Bowyerze, którzy ujmował wszystkich swoją walecznością, a często brutalnością w grze. Na skrzydle świetnie grał Harry Kewell. A atak tworzyli Viduka (później nieźle grywał w Boro) oraz młody Alan Smith. Później wiadomo - relegacja, długi, pozbycie się wszystkich klasowych piłkarzy. Tak czy siak do dzisiaj śledzę wyniki tej drużyny.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 22 sie 2013, 13:27

Podobnie jak Marco_Van_Basten, regularnie śledzę wyniki Leeds United, a także Newcastle United. Podobno fanom MU nie wypada ich lubić, ale te narzucone przez kogoś niesnaski mnie nie interesują ;)
W Polsce od dziecka byłam antyfanem Wisły Kraków, więc jeszcze w czasach trzecioligowych ukochałam sobie Cracovię i tak mam do dziś. Lechowi też zaczęłam kibicować jeszcze w czasach, w których w górze tabeli nie był, ale teraz kręci mnie jakoś mniej. Za to zawsze wspierać będę kluby pobliskie - szczególnie Podbeskidzie i Piast są mi bliskie :oops:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 22 sie 2013, 13:42

futbolowa pisze:Podobnie jak Marco_Van_Basten, regularnie śledzę wyniki Leeds United, a także Newcastle United. Podobno fanom MU nie wypada ich lubić, ale te narzucone przez kogoś niesnaski mnie nie interesują ;)
W Polsce od dziecka byłam antyfanem Wisły Kraków, więc jeszcze w czasach trzecioligowych ukochałam sobie Cracovię i tak mam do dziś.
Trochę pomieszanie z poplątaniem. Z jednej strony nie uznajesz "niesnasek" Leeds vs Man United, a z drugiej niechęć do Wisły skłania Cię ku Cracovii...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”