Tour De France - Strona 2

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 03 lip 2005, 23:11

Lance powinien sobie poradzić!!!! (jedzie Mayo?? jak tak to licze na niego)
Jak zawsze w tego typu wyścigach można liczyć na niespodzianki!!!!
oby w tym roku pokzał sie jakis młodzian (szkoda Cunego)
W tym roku o ile się orientuje są tylko trzy etapy kończące sie pog góre - czyli tylko trzy szanse na osiągnięcie znaczacej przewagi lub jej odrobienie!!!!!!!
Czołówka najlepszych "górali" powinna się trzymać razem a na "królewskim etapie" zobaczymy kto jest najmocniejszy albo kto ma "dobry" lub"słaby" dzień.

Trzeba tez brać poprawkę na tzw. "przypadki" czyli kraksy, nieprzyjemne wypadki, brak szczęścia, oby tych zdarzeń( nieprzyjemnych) było jak najmniej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Discovery jest mocny w tym roku - azevedo, savoldeli ( dla mnie niespełniony talent - chociarz wygrał kiedyś znany wyscig(:P) jeszcze w barwach saeco), brak roberto nie był widoczny w zeszłym roku ale koleś przydał by sie amerykaninowi teraz kiedy potrzebuje wsparcia w ostatnim jego występie!!!!!!!!! (Heras bedzie wygrywał Vuelte jak lance Tour - czyli seryjnie jak poprawi czasówke:))

Basso poprawił jazde na czas ale to nadal za mało, brakuje mu błysku, który by zdecydował o jego zwycięstwie!!!!!!

T mobile: ??? jan już duzo stracił, vino nie jest wybitnym "góralem" a ich kolega ( ostatnio drugi) rok temu zaliczył wyścig życia i teraz moim zdaniem nie będzie sie liczył

Botero. S został mistrzem świata i "spuchł" mam nadzieje że sie odrodzi!!

Ciekawi są Amerykańce Levi itd. mogą namieszać

Zresztą jedzie jeszcze kilku świetnych kolarzy Beloki ( straszny wypadek)
Oscar sewilla tez talencik, itd

Zapowiada się ciekawy wyścig!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Polecam zapodanie sobie opaski LIVESTRONG( mam taką), by wspomóc fundacje człowieka, genialnego w tym co robi!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4727
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 03 lip 2005, 23:24

Polecam zapodanie sobie opaski LIVESTRONG( mam taką), by wspomóc fundacje człowieka, genialnego w tym co robi!!!!!!!!!!!
Także polecam :!: Po pierwsze Można pomóc ,a po drugie Świetnie wygląda :!:

Ja bede ją miał dopiero za tydzień :( ,jak kolega z USA wroci

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 03 lip 2005, 23:35

Co do opaski można ją kupić na oficjalnej stronie
LIVESTRONG ale sprzedają po 10 i cena jednej to 1$
+ przesyłka:(
Najprościej zapodać sobie ją na allegro lub
poprostu przez znajomych za granicą ( jak ktoś ma)

a i nie kupujcie podróbek, orginalne są żółte i mają napis made in china:)

Pozdrawiam:)
Załączniki
55225382.jpg
LIVESTRONG
55225382.jpg (1.14 KiB) Przejrzano 926 razy

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 04 lip 2005, 0:32

Tomachos pisze: W tym roku o ile się orientuje są tylko trzy etapy kończące sie pog góre - czyli tylko trzy szanse na osiągnięcie znaczacej przewagi lub jej odrobienie!!!!!!!
To już trzeci rok z rzędu kiedy organizatorzy Tour de France fundują kolarzom 3 etapy górskie kończące się podjazdem. Jean Marie Leblanc robi to, bo chce by przeciwnicy Lance'a mieli większe szanse, czyniąc to przez ograniczenie etapów kończących się wzniesieniem oraz czasówek. Jak pokazało życie, ten eksperyment nie wypalił.
vino nie jest wybitnym "góralem"
Taaa to, że nie jest dobrym góralem udowodnił na czerwcowym Criterium du Dauphine Libere wygrywając etap kończący się podjazdem Mount Ventoux.
Vinokourov znacznie poprawił jazdę w górach, w czasówkach także nie traci do najlepszych aż tylu minut, aby można było go dyskwalifikować w walce o zwycięstwo. Lubię tego kolarza, bo jeździ bardzo ambitnie, jest waleczny i nie opowiada na prawo i lewo bzdetów jaki to on jest przygotowany do wyścigu, jakie to on ma wyniki badań. Poza tym bardzo podobało mi się jego zachowanie, gdy na trasie wyścigu Paryż - Nicea zginął jego przyjaciel Andrej Kiviliev ( Niech spoczywa w pokoju ). Chciałbym, aby liderem T-Mobile był Kazach, bo w Ullricha niespecjalnie wierzę.
jedzie Mayo?? jak tak to licze na niego
Jedzie, jedzie, ale niespecjalnie wiadomo w jakiej jest formie, bo się ostatnio nie wychylał. Chyba słaba jazda na czas wyklucza go z grona faworytów do wygrania 92 edycji Wielkiej Pętli. Zresztą przy takiej budowie to on nigdy nie będzie dobrym czasowcem. Heras jest podobnie zbudowany, trenuje jazdę na czas już od kilku lat i nie robi w tym elemencie kolarskiego rzemiosła jakichś oszałamiających postępów. A szkoda, bo straty na takich etapach uniemożliwiają mu później walczenie o zwycięstwo.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 04 lip 2005, 0:52

W sumie Winokurow jest jednym z największych rywali Lance'a w tym roku.Tak jak mówił Revan, on stara się poprawić swoje błędy i widzę go w tym roku na podium.Oficjalnie liderem grupy będzie Janek, ale myślę, że sytuacja będzie taka jak na Giro.Tam Cunego i Simoni też nie wiedzieli kto będzie hersztem grupy i dopiero pierwszy etap w górach, gdy Gilberto uciekł i awansował na 2 miejsce, a Damiano stracił wiele, wyłonił lidera grupy.Pamiętam, że zawsze Jan to ostatnia nadzieją przeciwników Armstronga.Nie patrzcie teraz na klasyfikację, czy oni zyskają czy nie, bo tak naprawdę wszystko się rozegra w górach.Szkoda, moja gafa z Virenque'm.Wiedziałem, że kończy karierę, ale nie wiedziałem, że już to zrobił :(.Szkoda, bo był etatowym zdobywcą koszulki w groszki, bodajże, od 98.Jedyną nadzieją na zdetronizowanie Armonga może być problem jaki zawsze mam w CM.Vino i Janek są zawsze w czołówce klasyfikacji, i jak mam etap górski, to albo jeden albo drugi zawsze ucieka.Na mecie raz jeden pierwszy, raz drugi.I to może być sposób, bo przy małych stratach punktowych, będzie musiał L.A. uważać, na każdą próbę ucieczki.Ale tak jest od kilku ładnych lat i nigdy nie skutkuje.

Awatar użytkownika
Miko77
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 499
Rejestracja: 17 kwie 2005, 12:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bronks :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Miko77 » 04 lip 2005, 12:58

Chyba nikt nie da rady Armstrongowi, tak to wyglada :wink: , ja ogladam ten wyscig kolarski od aldnych paru lat i zawsze zwyciestwa bronil wlasnie Lance 8) wiec niewyobrazam sobie innego scenariusza :)

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 05 lip 2005, 17:47

No i Lance już liderem. Discovery wygrało, Lance liderem z przewagą 55 sec., nad Hincapiem. Zibierski miał wypadek i dojechał na mete kilka minut za swoją grupą...
Ciekawe czy teraz Lance straci jeszcze żółtą koszulke do końca wyścigu....

Kto oglądał etap, niech zda jakąś relację :wink:

Awatar użytkownika
forzaROSSONERI
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 425
Rejestracja: 25 sty 2005, 16:50
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: forzaROSSONERI » 05 lip 2005, 17:53

nie wiecie, czy Zabriskie odniósł jakąs poważniejsza kontuzje? bo z tego co czytałam na necie wynikało, że wypadek był dość poważny...

Awatar użytkownika
BartekTS
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1513
Rejestracja: 17 gru 2004, 20:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BartekTS » 05 lip 2005, 17:54

ogladałem i co tu relacjonowac Zawiódł PHONAK.Podobało mi sie Credit Agricole 4 miejsce(bodajze) T-Mobile słabo jak na swoich kolarzy.

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 05 lip 2005, 20:03

Szkoda mi tego Zabriskiego. Gdyby nie ten wypadek na bodajże 1,5 km przed metą z pewnością zachowałby koszulkę. Doskonała jazda Discovery i CSC, także Liberty całkiem dobrze, porównując z tym co zaprezentowali na przykład w zeszłym roku. T-Mobile też dobrze. Nie rozumiem czego spodziewaliście się od drużyny Ullricha. Pojechali znacznie lepiej niż w zeszłym roku i wcale tak dużo nie stracili. Grupa Armstronga pewnie jutro puści jakichś kolarzy z dalszych miejsc na wielominutowy odjazd, żeby stracić koszulkę, oczywiście w zamierzeniach Amerykanina tylko na krótki czas ( do gór ). A do gór już coraz bliżej chociaż ciągle daleko. Już nie mogę się doczekać. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 06 lip 2005, 14:08

Dzisiaj znowu mamy bardzo ciekawy 183 kilometrowy etap z Chambord do Montargis. Wreszcie zaczyna sie prawdziwa walka. Tutaj juz raczej nie bedzie wielkiego sprintu na mecie ktory zadecyduje o zwycieztwie, tylko wygra ten kto opracuje najlepsza strategie i zdola uciec od peletonu. Nie mam zadnego faworyta na ten etap, dlatego ze wielu moze go wygrac.

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 06 lip 2005, 14:18

No i proszę...Lance już żółty.A zrobiło się tak niewinnie, bo tylko przed wypadek Zabriskiego.W sumie on nie mógł zagrozić już w dalszej walce, bo nie jest typowym góralem, ale dla niego każdy następny dzień w żółtej koszulce to sukces.Coś mi się wydaje, że po wczorajszym etapie wyłonił się zwycięzca.Zobaczcie na te różnice czasowe.Najwięksi tracą do niego już ponad minetę, czyli coś co trudno odrobić.Ale staram się nie dramatyzować, bo w górach pokażą się mam nadzieję Basso, Vinokurov, Ullrich, chciałbym, aby odżył Mayo, ale po tym upadku 2 lata temu, to już nie ten sam Iban :(.Każdy, kto pamięta tamtą sytuację, ma dla niego współczucie.Dzisiaj będzie premia górska 4 kategorii, ale mimo wszystko etap płaski.Pewnie będą ataki, ale liczę na Toma Boonena, który wygra już 3 etap.

Obrazek

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 06 lip 2005, 17:11

5 etap wygrał Robbie McEwen. Boonen nie wytrzymał końcóweczki. Przez jakiej 50 metrów jechał pierwszy, ale dosłownie na 15 metrów przed metą wyprzedził go właśnie McEwen. 3 miesjce dla Norwega Hushovda. Jakieś 1 km przed metą był mały wypadek, w którym uczestniczył m.in Kirsipu.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 06 lip 2005, 17:18

Nie wiem czy uczestniczył Kirsipu ale napewno Janeck Tombak rodak Kirsipu.
Co do etapu do McEwan pokazał ze nie sklada broni i ze Bonen nie bedzie wygrywał łatwo tak jak nie którzy mowili.

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 06 lip 2005, 17:42

No no, jednak się pomyliłem.Tom przegrał o hmm, pół roweru ? z McEwenem.Wiedziałem, że któryś z nich to zrobi.Pod nieobecność Petacchiego to oni są najlepsi.Bonnen jest młody, ale już pokazuje klasę.Trzecie miejsce dla norwega także nie jest niespodzianką.
Liderem pozostał Armstrong.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”