Jak się zaczęło Wasze kibicowanie? - Strona 5

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 05 lip 2007, 11:31

Real Madryt i Bonso (wtedy jeszcze po prostu Bartek :smile2: ), to historia zaczynająca się w 1999 roku, w drugiej klasie podstawówki. Do szkoły przychodzi kolega, ubrany w czarną koszulkę z numerem 3 na plecach i napisem R.Carlos :-) . Cała klasa zaczeła zadawać pytania co to za piłkarz, co to za klub...i tak to lecialo, że nagle cała klasa zaczeła sympatyzować z Realem. Artykuły w Bravo Sport przynoszone do szkoły, rozmawianie o wynikach meczów. Gdzieś tak z 2 lata później, mama kupiła mi strój piłkarski , z nazwiskiem Figo, potem w 2002 roku była wycieczka szkolna, 5 klasa podstawówki, akurat w jej trakcie mecz Real - Bayer, finał Ligi Mistrzów, cała męska czesc klasy zasiadła przed telewizorem, jednoczesnie kończąc wycieczkową dyskotekę :-D. Pierwszy raz takie emocje, taka radość...i ta radośc te emocje, trwa do dzisiaj. Z tym, że z 10 osób kibicujących wtedy Realowi, została jedna. Teraz rozmawiając ze znajomymi o tamtych czasach, Ci ledwo to pamiętają, podśmiewaja sie z każdej porażki Realu, z kazdego słabszego wystepu, sami kibicując drużynom z innych lig, bądź w ogóle nie kibicując. Tylko jeden Bonso, z zapałem śledzi poczynania drużyny, ogląda mecze, śledzi plotki transferowe i cieszy się, z trzydziestego mistrzostwa Hiszpanii :-)
Mecze które najbardziej zapadły mi w pamięć. Te z Manchesterem United. Hat-trick Ronaldo, cudowny gol Figo, czy bramki Becksa, jeszcze w drużynie Czerwonych Diabłów. Po prostu mistrzowskie mecze, mam nadzieje, że jeszcze wiele takich obejrze :]
Hala Madrid!

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 05 lip 2007, 12:12

Pierwsze co pamiętam to Mistrzostwa Świata Mexico'86 (wielu forumowiczów jeszcze na świecie nie było :D ) - oczywiście wspaniały Diego Armando, kiepscy Polacy itp :wink: Kolejne spotkanie, które utkwiło mi w głowie, to był Finał P. Mistrzów'87 - Porto wygrało wtedy z Bayernem 2:1 (m.in słynny gol Rabaha Madjera, który stojąc tyłem do bramki uderzył piłkę piętą) - to był jeden jedyny raz, kiedy kibicowałem przeciwko Bayernowi, bo w bramce Porto stał Józef Młynarczyk :] .

Z Bayernem w zasadzie sympatyzowałem od zawsze, ale takim mocno "zdeklarowanym" kibicem zostałem w 92 r. - SAT 1 otworzył wówczas program Ran, który umożliwiał naprawdę niezłe śledzenie rozgrywek Bundesligi. No i tak to już zostało i pewnie zostanie - na dobre czy na złe :wink: Oczywiście największą gorycz przeżyłem (jak chyba wszyscy kibice FCB) w 99 r. przy pamiętnym finale LM, natomiast najlepiej wspominam okres 19-23 maja 2001 r., kiedy Bawarczycy najpierw zdobyli mistrzostwo kraju, a potem wygrali LM 8)

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 05 lip 2007, 13:58

A ja jak miałem 7 lat zacząłem ogólnie interesować sie piłką. Wtedy były MŚ 98' i oglądał tata i brat więc ja i tak nie miałem nic lepszego do roboty. Oczywiście wtedy podobało mi sie że w ogóle piłka sobie 'lata' itd. I nie ma mowy żeby w wieku 7 lat pokochać klub czy cos w tym stylu :wink: Po prostu oglądałem i tyle. Nie miałem faworytów a zawsze jak był gol to sie cieszyłem :P
Aż kiedyś w 2000 dostałem FIFE na konsole i grałem Holandią. Ciągle wybierałem graczy z kraju tulipanów a że grałem na najłatwiejszym poziomie to strzelałem dość często bramki :] Zauważyłem że dużo z nich strzelam Kluivert'em i on był moim pierwszym idolem. Potem jak grałem na podwórku to zawsze 'byłem nim' :wink: Czasami jak grałem z bratem to on mi wyjaśniał wszystko co i jak z tą piłką nożna, aż w końcu spytałem sie gdzie gra ten typek co ja nim tyle goli strzelam :P No i on powiedział że barcelon i ogólnie tam. Potem zacząłem grać klubami - Barcą :twisted: Jak grałem nimi, to zauważyłem ze dobry też był Rivaldo, potem patrzałem na statystyki i tam ogólnie znałem wszystkich graczy :]
Potem jak juz byłem w 5 klasie podstawówki chciałem mieć koszulkę mojej Barcy, ale tylko Kluiverta. Ojciec dał mi kasę i nikt ze mną nei poszedł wtedy do sklepu sportowego o skończyło sie tak ze kupiłem koszulke Kluiverta w rozmiarze XL, bo z napisem "Kluivert" z tyłu była tylko taka :P Sprzedawca mówił że w moim rozmiarze są fajne Rivaldo, ale ja uparcie stałem przy swoim. I koszulka jest dobra dopiero teraz :P
Potem dostałem internet, i zacząłem szukać stronek o Barcie, poczytałem historie i tyle. Pierwszy mecz jaki kojarzę z Barcą w roli głównej to chyba z Pucharu UEFA kiedy to graliśmy o finał z L'poolem i przegraliśmy 1-0 po rzucie karnym który wykonywał McAlister, po tym jak Kluivert przy rożnym dla zawodników z Anglii wystawił do góry ręke :?
Pech (albo moze nie pech :P) chciał że jak zacząłem sie poważnie interesować Barcą to akurat przypadło na tę 'erę' (Rijkaard'a) kiedy byli wielcy, i może nie pamiętam za dużo upadków Barcy, czy też nie pamiętam ery Gaspart'a ale teraz wiem że to jest jedyny klub jaki uwielbiam :P

sdante
Junior
Junior
Posty: 12
Rejestracja: 09 lip 2007, 15:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sdante » 17 lip 2007, 14:58

Kibicuję dopiero od niedawna, bo od sezonu 2002/2003. Wtedy zacząłem się interesować piłką, bo i wtedy rozgrywano MŚ w Korei i Japonii. Mecze Senegalu i Turcji naprawdę mogły człowieka przekonać, że w tym sporcie nie wszystko jest z góry ustalone. Później rozpoczęły się eliminacje do Pucharu UEFA, zobaczyłem Wisełkę w meczu z Glentoran (chyba nie przekręciłem nazwy) i tak mi już zostało. Stopniowo utwierdzałem się w mojej sympatii do Białej Gwiazdy - każdy przecież pamięta jak cudowny był tamten sezon.

Drugi ulubiony klub (w kolejności chronologicznej, nie rozróżniam, który lubię bardziej) to AC Milan. I ta historia zaczęła się w 2002, po losowaniu grup LM. W jakimś programie sportowym usłyszałem, że grupa Milanu to "grupa śmierci" i że to właśnie ACM jest głównym faworytem do zajęcia w niej pierwszego miejsca. Obejrzałem mecz z RC Lens, zachwyciłem się dwoma bramkami Inzaghiego i (cytując siebie samego) tak mi już zostało.

Ciekawostka: historie o koszulkach. Pierwszą koszulką jaką dostałem była koszulka Ronaldo z Interu (podróbka, bo podróbka, ale...) i jakoś nigdy tego klubu nie lubiłem. Co innego pojedynczych piłkarzy (Grosso!)

A moja najnowsze zainteresowanie to R.C.D. Espanyol. Przyczyna to oczywiście majowy finał z Sewillą. To był piękny mecz, pełen walki. I lepiej grał w nim "mniej znany klub z Barcelony".

Wybaczcie przydługiego posta :P

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Jak zaczęliście kibicować "Waszemu" klubowi?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 06 kwie 2014, 22:31

Bede jak Doktor, tez zaloze "swoj" temat :P
O co chodzi chyba nie trzeba wyjasniac, mamy na forum kibicow wielu klubow, wiec milo byloby gdyby czesc z nich podzielila sie w tym temacie jak zaczela kibicowac danemu klubowi.
(przeszukalem "pilke na swiecie" i nie znalazlem nic podobnego)

Ja sam zaczalem interesowac sie Realem w 2007 roku, kiedy to przeczytalem w jakiejs gazecie artykul o transferach choc sam wtedy interesowalem sie pilka w znikomym stopniu. Pamietam jak grali w LM i mecze lecialy w TV to zawsze ogladalem. Tak samo w 2009 jak wrocil Florek ogladalem prezentacje na YT, a bardziej zaczalem sie interesowac juz w 2010 roku, choc wszystkie mecze zaczalem ogladac dopiero w sezonie 11/12,ale i w pierwszym sezonie Mou ogladalem ich juz dosyc sporo.

Co do mojej drugiej sympatii to Swansea polubilem zaraz po ich awansie do Premier League. Moze to przez to sympatyczne zwierzatko w ich herbie :P



nie będziesz jak Doktor :blow: // fieldy

Awatar użytkownika
NoName1989
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7899
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1345
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Jak się zaczęło Wasze kibicowanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 06 kwie 2014, 23:00

Za pilka lubilem biegac od dzieciaka, a ze w moim miescie kiedys nie kibicowalo sie nikomu innemu tylko Widzewowi to tak poszlo.
Starsi kumple zabrali na mecz, czlowiek sie wkrecil i trwa w tym co kocha.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jak się zaczęło Wasze kibicowanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 06 kwie 2014, 23:23

NoName1989 pisze:w moim miescie kiedys nie kibicowalo sie nikomu innemu tylko Widzewowi to tak poszlo.
Piotrków taki widzewiacki? Myślałem, że to raczej ŁKS-owskie miasto, ale widać, że się myliłem.

Poza tym, nie obraź się, ale strasznie brzydki jest Piotrków, w ogóle nasze województwo do najładniejszych nie należy :(

Awatar użytkownika
NoName1989
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7899
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1345
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Jak się zaczęło Wasze kibicowanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 06 kwie 2014, 23:25

Tak jak pisalem - kiedys nie bylo tu mowy o nikim innym.
W tym momencie maja przewage, ale tak sie dzieje jak czolowka zmienia z dnia na dzien barwy na wrogie.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Jak się zaczęło Wasze kibicowanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 06 kwie 2014, 23:58

Mnie tata wział na mecz jak miałem niecałe 10 lat. Pierwszy szalik, pierwsza koszulka i potem poszło. W szkole do końca podstawówki bylo spoko, nikt problemów nie robił, a potem się dorosło i zaczęły się pierwsze docinki, a teraz to już w ogóle szkoda gadać :D

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Jak się zaczęło Wasze kibicowanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 07 kwie 2014, 0:17

DDK pisze:W szkole do końca podstawówki bylo spoko, nikt problemów nie robił, a potem się dorosło i zaczęły się pierwsze docinki.
Boję się zapytać czy to w przenośni czy jak... :x

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Jak się zaczęło Wasze kibicowanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 07 kwie 2014, 16:03

LM 1996/1997, Widzew - Atletico i genialna druzyna Rojiblancos z Simeone, Kiko, Panticem czy Molina.




Reszta sympatii wziela sie z gry w CM 3. Jak mozna bylo nie zadurzyc sie w Betisie z Finidim i Alfonso, Sampdorii z Montella i Ortega czy Parmie z Cannavaro, Chiesa, Buffonem, Crespo etc.

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Re: Jak się zaczęło Wasze kibicowanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 07 kwie 2014, 16:17

Ja zacząłem oglądanie piłki od MŚ w 98, młodzieńczym idolem stał się Beckham, a od tego już prosta droga do kibicowania MU w kolejnym sezonie. Potem wiadomy sezon 98/99 w którym łatwo się kibicowało Manchesterowi, choć z wiadomych przyczyn oglądałem tylko transmitowane mecze LM, a pamiętam tylko mecze z Juve które mocno podzieliły moje ówczesne podwórko i finał z Bayernem w którym już praktycznie wszyscy kibicowali Manchesterowi.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Jak się zaczęło Wasze kibicowanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 07 kwie 2014, 20:19

Odnoszę wrażenie że piszę tą historię po raz któryś tam już na tym forum... :maruda:

Mój żywot kibicowania Arsenalowi jest rozwalony na kilka etapów. Zaczęło się od tego, że dostałem w 99 roku bodajże koszulkę TH12 Francji i przez to stał się moim ulubionym piłkarzem. Ale wtedy piłki oglądałem tyle tylko, co na reprezentacyjnym poziomie + finały LM :P Francja była moją ulubioną reprezentacją (po Polsce, oczywiście) do 2006 roku. Ta miłość skończyła się wraz z odejściem całego pokolenia legend Francji oraz w świadomym zakochaniu się w Arsenalu...

No w każdym razie jak jakoś w 2003 roku dostałem swój komputer pierwszy a wraz z nim Fifę 2002 to znalazłem gdzie grał Henry (Francja & Arsenal) i tak grał. Także grałem Arsenalem przez Henry'ego a nie przez to, że jest pierwszy na liście :P Ale meczów nie oglądałem. Dopiero jak bylem w 6 klasie podstawówki to obejrzałem pierwszy mecz - finał LM. Dlaczego? Bo się wszyscy spinali że Barcelona, że Ronaldinho, a mnie ten piłkarz denerwował bo wkurzał mnie jego uśmiech i ogólnie Brazylijczyków nie lubiłem, a jak się dowiedziałem, że gra z Arsenalem, to naturalnie ogłosiłem się kibicem Arsenalu, bo Henry. Ta porażka mnie bardzo połączyła z klubem i tak jakoś zostało.

Od sezonu 2006-07 zacząłem oglądać mecze, wtedy obejrzałem może z 10-15 w sezonie, a od 07-08 zaczął się kuszo TV, Sopcast z Star Sports Taiwan i jakoś to poszło. 2008-09 to był mój pierwszy sezon kiedy opuściłem tylko JEDEN mecz (Portsmouth wygrana 4-1 na początku sezonu :lol: ) a poza tym oglądałem wszystko i tak się wciągnąłem nie wiadomo kiedy.

No i tak zostało, a teraz po kilku latach problemy z brzuchem bo nerwica. Ciekawe kto mi ją zafundował :P

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Jak się zaczęło Wasze kibicowanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 08 kwie 2014, 2:05

Carbon pisze:
DDK pisze:W szkole do końca podstawówki bylo spoko, nikt problemów nie robił, a potem się dorosło i zaczęły się pierwsze docinki.
Boję się zapytać czy to w przenośni czy jak... :x
w sensie? 2 w nocy jest, późno więc wybacz, ale nie zrozumiałem :D

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Jak się zaczęło Wasze kibicowanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 08 kwie 2014, 13:11

Głupio wyszło, ale o te "docinki" pytałem. :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”