Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 12 cze 2005, 15:21
DORIAN
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jesus;p » 07 lip 2005, 19:06
Jesus;p
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kielich » 07 lip 2005, 19:16
Kielich
Post Wyświetl pojedynczy post autor: marcin90 » 09 lip 2005, 15:58
marcin90
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 09 lip 2005, 16:12
Handsome Boy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 09 lip 2005, 16:24
kulekfcb
Post Wyświetl pojedynczy post autor: inter1908 » 09 lip 2005, 16:29
inter1908

Post Wyświetl pojedynczy post autor: internista1908 » 09 lip 2005, 16:39
Ty coś o tym powinieneś wiedzieć bo dresiki to twoje klimatyKielich pisze:Dresiarze to sa huligani i tak trzeba ich nazywac, niestety oni zamiast sie tego wstydzic chwala sie tym i obnosza.
internista1908
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 19 sie 2005, 14:35
Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: [nevermind] » 19 sie 2005, 14:42
zawdi pisze:wracam sobie napruty z hipnozy (klub w toruniu, wczoraj czarna muza), lekko agresywny. podbijam do dwoch cieci, wygladajacych tak, ze chyba nie mialbym szans i pytam czy nie chca wpierdol. oni mi na to, ze chca. no to troche wlaczyl mi sie zmysl samozachowawczy i starm sie uspokoic sytuacje, a tu ni stad ni zowad pojawia sie moich dwoch ziomkow. wiec juz juz jest trzech na dwoch (nas trzech). kazdy w reku butelka z browarem, lioczyc jak niebezpieczne narzedzie. wiec zmysl samozachowawczy mi sie wylaczyl i o dziwo nie wlaczyl sie przeciwnikom. gadka jak na amerykanskich filmach, z twarzami w odleglosci od siebie z gora 5 cm. nagle dostaje liscia w lewy profil (ten gorszy), reakcja byla szybka.... lisc w lewy profil konwersanta. co prawda lzejszy, ale jestem zadowolony z tak szybkiej reakcji. kolo pewnie nie wiedzial kto pierwszy wysunal cios. w sumie nic wiecej sie nie wydarzylo, bo nadeszlo 3 ziomkow mojego ziomka i wtedy odezwal sie instynk samozachowawczy u tamtych i teraz oni uspokajali sytuacje, starajac sie jak najszybcie oddalic. udalo im sie... z tego co sie piozniej dowuiedzialem, to tych 3 ziomkow mojego ziomka, to niezli fighterzy i tylko czekaja na okazje do nmordobicie. w sumie dobrze sie stalo, ze obylo sie bez uszkodzen po zadnej ze stran, ale....
teraz konkluzja... jestem zly na siebie, ze jestem malo zdecydowany. mialem mnostwo okazji by wyprowadzic celny, perfekcyjny cios, a nie zrobilem tego. bylby to taki cios, ze wszystko skonczyloby sie po trzech ciosach (wszystkie moje). raz w splot sloneczny, dwa razy kolano w twarz i koniec. nie zrobilem tego, za co jestem na siebie zly. bylo wiele takich sytuacji, gdzie sie nie wachalem. widac, ze sie starzeje, wychodze z wprawy. to nie moze sie powtorzyc... zdecydowanie to jest rzecz nad ktora bede musial popracowac....
[nevermind]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 19 sie 2005, 14:47
to poczekaj... najpierw wlacza ci sie niesmiertelnosc, a pozniej instynkt "samozachowawczy"?? a pozniej znow kozaczysz jak koledzy przychodza?? jaaaa wlasnie tego nigdy nie moglem zniesc... akcji pod tutylem "poczekaj, mam kolegow"zawdi pisze:wracam sobie napruty z hipnozy (klub w toruniu, wczoraj czarna muza), lekko agresywny. podbijam do dwoch cieci, wygladajacych tak, ze chyba nie mialbym szans i pytam czy nie chca wpierdol. oni mi na to, ze chca. no to troche wlaczyl mi sie zmysl samozachowawczy
Krzysztof Jarzyna
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 19 sie 2005, 14:48
Tomusmc
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 19 sie 2005, 15:12
Handsome Boy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 19 sie 2005, 15:41
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 19 sie 2005, 15:55
i wlasnie o to mi chodzilo. jezeli jestes twardy i jestes cwaniakiem, to do konca. a nie kozaczysz, a jak przyjdzie co do czego, to mowisz "dwie ksywy" i zalatwione. badz kozakiem do konca a nie chowaj sie za kolegow. to jest zachowanie z piaskownicy - nie bierz mi tego bo zawolam starszego brata. dla mnie - bez sensu.zawdi pisze:kazdy ma kolegow... hmmm... moz3e i tak, ale nie kazdy takich. mam znajomego, ktory wazy niewiele ponad 60 kilo, ma 22 lata, jak sie napije do kozaczy do kazdego, ale jeszcze nigdy po twarzy nie dostal. mowi dwie ksywy i koniec tematu.
a co Ty wiesz np. o mnie?? NIC, wiec powiedz mi po czym wywnioskowales, ze nic nie wiemy o tym "swiecie" o ktorym mowisz? po czcionce?? bo nie rozumiem.zawdi pisze:z reszta co wy wiecie o tym swiecie, swiecie drugow, fightow i lodow w kiblu???... NIC
Krzysztof Jarzyna
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio