MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia - Strona 5

Mistrzostwa Świata. Brazylia 2014
Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 31 maja 2014, 14:19

Torres chyba tym przekonał sfinksa;)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 31 maja 2014, 15:06

Przed Euro 2012 powołanie Torresa też było wyśmiewane (nawet wobec kontuzji Villi), a co do czego to Fernando był zupełnie innym piłkarzem niż tym z Chelsea.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 31 maja 2014, 16:28

grzegorzfcb pisze:Biednemu Ceskowi znowu grozi pozycja nr 9. Jak nie w Barcy to w reprezentacji :lol:
A Arsenalu grał na swojej pozycji, a pamietam ze jakiś czas po transferze mówił, że w koncu wie co ma na boisku robić i gra na swojej pozycji :D

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 31 maja 2014, 17:09



23 z Holandii.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 31 maja 2014, 17:41

Wielka szkoda, ze nie jada Boetius i Rekik...

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 31 maja 2014, 19:03

Tak patrzę na te kadrę Hiszpanii i trochę przypomina Brazylie Pareiry z mundialu 2006. Duże przywiązanie do nazwisk, jednak wielu graczom było już wtedy bliżej niż dalej (Carlos, Cafu, Ronadlo - choć ten się nieco wybronił -, Juninho). Jednak postaram się wstrzymać z ocenami, bo już wieszczyłem im porażkę podczas ostatniego Euro.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 31 maja 2014, 19:23

Nie przypominam sobie równie nołnejmowej kadry Holandii.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 31 maja 2014, 19:42

Marcinhp pisze:Tak patrzę na te kadrę Hiszpanii i trochę przypomina Brazylie Pareiry z mundialu 2006. Duże przywiązanie do nazwisk, jednak wielu graczom było już wtedy bliżej niż dalej (Carlos, Cafu, Ronadlo - choć ten się nieco wybronił -, Juninho).
Podobnie z kilkoma innymi zespołami: Argentyna '94, Niemcy '98, Francja '02.
Marcinhp pisze:Jednak postaram się wstrzymać z ocenami, bo już wieszczyłem im porażkę podczas ostatniego Euro.
Jeśli przyjmiemy, że Brazylia będzie największym rywalem Hiszpanii, to Euro 2012 ma nijakie znaczenie w kwestii wyznacznika siły drużyny del Bosque.

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 31 maja 2014, 20:02

Nie przyjmuje tego, bo dla mnie nie ma na tym turnieju wyraźnego faworyta. Nie widzę w tej chwili drużyny, która wyraźnie odstaje od reszty i pewnie nawet nie dostaniemy tej odpowiedzi po pierwszych meczach grupowych, pomny wydarzeń np. z Euro 08 (Holandia), czy MŚ 06 (Argentyna), gdzie świetne rozpoczęcie turnieju nie zawsze jest tożsame z jego wygraniem.

Poza tym futbol ma do to siebie, że lubi robić w wała pragmatyków. Francja była krytykowana w 98 oraz w 2006, Niemcy to w ogóle mieli jechać do Azji na wycieczkę w 2002 a w 2006 obawiano się blamażu, do Brazylii 2002 czy Hiszpanii 08 też wielu podchodziło sceptycznie. To jest turniej, tu decydują inne czynniki, często gęsto nawet nie stricte piłkarskie.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 31 maja 2014, 20:43

Nie ogarniam tego ciągłego pojazdu po Del Bosque. Hiszpanie są dominatorami jakich piłka od lat nie widziała, jako pierwsi w historii obronili mistrzostwo Europy i wreszcie zdobywają tytuły na miarę swojego potencjału kadrowego. Nawet jak popłyną w Brazylii (a raczej nie popłyną, najwyżej odpadną z jakimś poważnym rywalem po wyjściu z grupy) to wstydu nie będzie po tym co już zdołali wygrać. Wiecznie panować nie można choć IMO nadal są jednymi z głównych faworytów.

Rozumiałbym krytykę Sfinksa gdyby Hiszpanie nie osiągali sukcesów z taką kadrą ale właśnie on potrafi pogodzić te gwiazdeczki, ma swój trzon zespołu i jakby się nie czepiać to mu się sprawdza bo La Roja prawdopodobnie jest właśnie w swoim "złotym' okresie, o którym tam będzie się opowiadało dzieciom i wnukom. Zabawne też jest jak ciągle deprecjonuje się rolę Sfinksa i wmawia się, że sukcesy reprezentacyjne to tylko zasługa Aragonesa i Barcelony. Na szczycie jest znacznie trudniej się utrzymać niż go zdobyć a zwłaszcza kiedy klasę trzeba potwierdzać w tak morderczych turniejach jak ME i MŚ gdzie jeden gorszy dzień, jedno gorsze zagranie czy jeden błąd sędziego może zniszczyć cały wysiłek. Nawet te świetne Barcelony czy Bayerny nie potrafiły obronić LM. Hiszpanom jeden tytuł jako pierwszym w historii już się udało. Mimo, że gra Hiszpanów i w RPA i podczas Euro nie robiła na mnie wrażenia to trzeba im oddać, że wygrywali te turnieje jak prawdziwi mistrzowie - tak jakbym oglądał walki Kliczki albo Mayweathera z pretendentami. Ta formuła, jak każda inna, się w końcu wyczerpie ale nie ogarniam skąd ciągła krytyka Del Bosque za to, że wciąż powiela to co mu się ciągle sprawdza i pozwoliło zdominować reprezentacyjną piłkę w ostatnich latach.

Jasne, że można psioczyć na kadrę, że jedzie kilka nazwisk ewidentnie za staż (Torres, Villa) a zostają Llorente czy Negredo, którzy pokazali się z lepszej strony i zabraknie choćby takiego Gabiego, który ma za sobą fantastyczny sezonu a w dodatku w ostatnich tygodniach był jednym z lepszych graczy tego niesamowitego Atleti. Tyle, że Hiszpania ma taki potencjał w kadrze, że nawet jakby wystawiła drugą, ba trzecią, drużynę to i tak będzie na papierze prezentowała się jak jeden z faworytów do medali i lepiej niż większość konkurencji. Del Bosque stawia na sprawdzone wzorce, dołożył kilka nazwisk do sprawdzonej drużyny i liczy, że to zagra. Na Euro się udało, zobaczymy jak będzie w Brazylii ale ani trochę nie zdziwi mnie jak Hiszpanie znowu wrócą z medalem.

Za to zdziwiłbym się gdyby blachę z Brazylii przywieźli Holendrzy. Pewnie muszą wygrać grupę żeby uniknąć Brazylii w 1/8 a na to się nie zanosi. Tak czy siak już w 1/8 prawdopodobnie ktoś z dwójki Hiszpania/Holandia z tą Brazylią będzie musiał zagrać. W drużynie Van Gaala ewidentnie brakuje doświadczenia, wygląda na to, że za dużo tam zadaniowców a za mało ludzi, którzy mogą pociągnąć ten zespół bo jednak Van Persie, Sneijder i Robben to trochę za mało. Tu nawet jeśli chodzi o potencjalne objawienia turnieju zakres nazwisk jest ograniczony raptem do kilku nazwisk.Z drugiej strony Van Gaal to stary wyjadacz, może będzie umiał jakoś to poukładać. Jakbym miał się bawić we wróżkę to widzę dla Holendrów dwa warianty, albo klęska, odpadnięcie w grupie albo od razu po wyjściu z niej albo sukces tej mieszanki z Eredivisie i totalne rozkupienie Feyenordu i PSV po Mundialu.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 31 maja 2014, 21:09

Morrow pisze:Jasne, że można psioczyć na kadrę, że jedzie kilka nazwisk ewidentnie za staż (Torres, Villa) a zostają Llorente czy Negredo, którzy pokazali się z lepszej strony
Wiosnę w wykonaniu Negredo to akurat lepiej przemilczeć. Z Torresem już pisałem, del Bosque wie co robi powołując go na turniej, a zestawiając Villę z Llorente to ten pierwszy miał nieznacznie gorsze statystyki w tym sezonie, poza tym bardziej pasuje do stylu Hiszpanii, jest lepszy technicznie, wszechstronniejszy i zna się lepiej z pozostałymi piłkarzami tej reprezentacji.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 31 maja 2014, 21:22

Negredo miał świetne wejście do ligi, potem już tak nie błyszczał ale nawet nie był taki fatalny, w pewnym momencie po prostu Pelle go posadził a Dzeko złapał wysoką formę. Villa za to się już powoli kończy, jak w Atleti brakowało Costy było widać przepaść między nimi. Zresztą ten transfer do USA też wiele mówi.

Tu nie chodzi o bronienie konkretnych ludzi, ja bym wziął tego i tego ale Del Bosque bierze tych, którzy mu odpowiadają i zapewnili mu już sukcesy w przeszłości i dla mnie to zupełnie zrozumiałe. Powołałby Puyola i też bym to rozumiał :wink: Trener, który zdobył MŚ i ME zasługuje na pewien kredyt zaufania.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 31 maja 2014, 21:37

Torres to król strzelców ME i sporo się przydaje w kadrze, Villa to talizman i pupilek trenera a Coste to nr 1 jako napastnik. Negredo miał słabiutkie ostatnie miesiace, masa meczy bez gola, totalnie zagubiony.Fernando grał lepiej ale słabo pasuje do taktyki Hiszpanów i brak Navasa pokazuje jak Hiszpania będzie grała(tiki tak jak na euro).Do takiego systemu 2 Neg -FL się nie nadaje.Znowu widze Hiszpanie grajaca 6 pomocnikami, jestem ciekaw czy Xavi bedzie grał co mecz.


Oglądam Holandie z Ghana- powinno byc 4-0 ale Robben dzisiaj torresuje :wink: LVG gra 3-5-2 i Robbenem jako napastnikiem.Do przerwy 1-0 po golu RVP.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 31 maja 2014, 21:37

Morrow pisze:Villa za to się już powoli kończy, jak w Atleti brakowało Costy było widać przepaść między nimi.
Tak, tak, w końcu siedem lat różnicy. Dlatego nie piszę, że Villa jako numer jeden w ataku, tylko bronię go wobec konkurencji Llorente.

Ja też Hiszpanii nie krytykuję, raczej już mi bliżej do zastopowania zachwytów nad Brazylią. Będą gospodarzem, Scolari to faktycznie może być przepis na sukces, ale chyba byłoby zbyt oczywiste gdyby wygrali, po tym triumfie w Pucharze Konfederacji jest wręcz przesadnie różowo. Poza tym Neymar i Hulk nie mieli jakichś wybitnych sezonów, Brazylijczycy z Chelsea (może poza Willianem) też obniżyli loty (zwłaszcza Ramires i Luiz, choć Oscara z klubu też bym pogonił), a taki Dante to wiemy jak grywał w końcówce sezonu. Julio Cesar również musiał w styczniu spieprzać do Stanów, bo w QPR w ogóle nie grał.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: MŚ 2014: GRUPA B - Hiszpania, Holandia, Chile, Australia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 02 cze 2014, 16:20

Niepokoi mnie troche pomysl van Gaala z ostatniego meczu z Ghana, w ktorym postawil na dosyc dziwne 3-5-2. Tak Holandia grac nie powinna, to nie jest ich styl. Przeciez najlepsze to co maja to skrzydla w postaciach Depaya i Robbena, a poza tym zaden z defensorow nie ma doswiadczenia w grze z trojka z tylu i juz chyba za pozno, zeby cos takiego wdrazac. Mam nadzieje, ze to byl tylko maly eksperyment i Oranje juz od nastepnego meczu wroca do tradycyjnego 4-3-3.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mundial 2014 Brazylia”