MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun - Strona 3

Mistrzostwa Świata. Brazylia 2014
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 12 maja 2014, 20:05

Jeśli chodzi o Brazylię to trochę szkoda Rafaela i Fabio. Od lat było wiadomo, że to był główny cel dla bliźniaków i o ile Fabio do poziomu kadry nigdy nie aspirował tak Rafael w dyspozycji z poprzedniego sezonu mógł być bezkonkurencyjny na prawej stronie. Cóż, szkoda, wyszło jak jest szklany i MŚ obejrzy z rodziną w telewizji.

Awatar użytkownika
czarnylis
Skład B
Skład B
Posty: 106
Rejestracja: 07 maja 2014, 13:55
Reputacja: 0

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarnylis » 14 maja 2014, 13:45

Niko Kovac także podał już szeroką kadrę, standardowo 30-tka, do odrzucenia siedmiu przed końcem maja.

Kadra Chorwacji:

Goalkeepers: Stipe Pletikosa (Rostov), Danijel Subasic (Monaco), Oliver Zelenika (Locomotive)

Defenders: Dario Srna (Shakhtar Donetsk), Dejan Lovren (Southampton), Vedran Corluka (Lokomotiv Moscow), Gordon Schildenfeld (Panathinaikos), Danijel Pranjic (Panathinaikos), Ivan Strinic (Dnipro), Domagoj Vida (Dynamo Kiev), Sime Vrsaljko (Genoa) Igor Bubnjic (Udinese)

Midfielders: Luka Modric (Real Madrid), Ivan Rakitic (Sevilla), Niko Kranjcar (QPR), Ognjen Vukojevic (Dynamo Kiev), Ivan Perisic (Wolfsburg), Mateo Kovacic (Internazionale), Milan Badelj (HSV), Ivo Ilicevic (HSV), Marcelo Brozovic (Dinamo Zagreb), Ivan Mocinic (HNK Rijeka), Mario Pasalic (Hajduk Split), Sammir (Getafe)

Forwards: Mario Mandzukic (Bayern Munich), Ivica Olic (Wolfsburg), Eduardo da Silva (Shakhtar Donetsk), Nikica Jelavic (Hull City), Ante Rebic (Fiorentina), Duje Cop (Dinamo Zagreb)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 12 cze 2014, 18:06

Trzeba trochę rozruszać tematy mundialowe, tu godziny do pierwszego meczu a wszyscy tylko w knajpie ;)

Za naszym facebookowym FP proponowane składy:

Obrazek

Przed Brazylią dzisiaj ciężkie zadanie, od razu w meczu otwarcia grają z najgroźniejszym rywalem w grupie. Presja w zasadzie tylko po stronie Brazylii i to cholernie ważny mecz dla nich bo może zaważyć na całym turnieju. Jak źle w niego wejdą to mogą odpaść szybciej niż wszyscy sobie wyobrażają. Meksyk i Kamerun tanio skóry nie sprzedadzą ale to dzisiejsi rywale wydają się wyraźnymi faworytami do wyjścia. Może być tak, że dzisiejszy przegrany trafi już w 1/8 na Hiszpanów, którzy są zdecydowanymi faworytami grupy B krzyżującej się z A w następnej rundzie a na mistrzów świata nikt tak wcześnie trafić na pewno nie chce.

Chorwaci mają bardzo ciekawy skład, Modric i Rakitic są być może w życiowej formie, brakuje Mandzu pauzującego za kartki ale Hrvatska może dzisiaj postawić gospodarzom trudne warunki. Wiadomo jak to jest z pierwszymi meczami na turniejach, każdy boi się przegrać bo to od razu stawia zespół pod ścianą w kolejnych pojedynkach. Dzisiaj więc nie spodziewam się fajerwerków a bardziej partii szachów choć obie drużyny mają argumenty żeby pokazać fajny futbol.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5803
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 107

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 12 cze 2014, 18:15

Ja dzisiaj zdecydowanie za Chorwatami. To jedna z moich ulubionych reprezentacji i życzę im jak najlepiej. Do dziś pamiętam jak w 98' mój ojciec szalał, gdy Suker i spółka pokonali holendrów w meczu o trzecie miejsce.

Ten przewidywalny skład to jedenastka z meczu z Australią (minus Pranjić, który doznał kontuzji), więc byłbym ostrożny. Mam nadzieję, że Kovacić nie zagra, a zamiast niego w pierwszym składzie wybiegnie jakiś typowy defensywny pomocnik. W ostatnich sparingach u Chorwatów pressing mocno kulał, więc przyda się ktoś nastawiony głównie na przeszkadzanie rywalom. Strata Mandzukicia wcale nie jest aż taka istotna, jakby się mogło wydawać. W reprezentacji nic szczególnego ostatnio nie pokazywał, więc Chorwaci spokojnie poradzą sobie bez niego. Obstawiam, że w pierwszym wybiegnie Olić, który w reprze zawsze gra dobrze plus jest jednym z ulubieńców Kovaca.

Awatar użytkownika
Gall
Kapitan
Kapitan
Posty: 3527
Rejestracja: 07 sty 2012, 15:53
Reputacja: 8
Kontakt:

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 12 cze 2014, 18:17

Gdyby tylko nie brakowalo Mandzukica, a tak to beda musieli grac emerytem Olicem albo drewnianym Jelavicem :\

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 12 cze 2014, 18:27

Sammyy pisze:Ja dzisiaj zdecydowanie za Chorwatami. To jedna z moich ulubionych reprezentacji i życzę im jak najlepiej. Do dziś pamiętam jak w 98' mój ojciec szalał, gdy Suker i spółka pokonali holendrów w meczu o trzecie miejsce.
A ja właśnie w przeciwieństwie do większości za nimi nie przepadałem i cieszyłem się jak Thuram jak ich wyrzucił w półfinale. W meczu o trzecie miejsce byłem za Holendrami a najbardziej zapamiętałem to nieudane salto Zendena po strzelonym golu ;)

Dzisiaj jednak za niespodziankę się nie obrażę :)

Akurat z Brazylijczykami taki Mandzukic by się IMO przydał. Ma to coś żeby wsadzić piłkę do bramki jak nadarzy się ta jedna okazja a przy Luizie może się taka trafić. No a przy tym jest konkretnym wsparciem dla destrukcji, która będzie dzisiaj kluczowa jeśli Chorwaci liczą na dobry wynik. Sam nie wiem kogo wolę dzisiaj zobaczyć w ataku Chorwatów, emeryta Olicia czy Jelavicia.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17988
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2059
Kibicuję: AC Milan

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 12 cze 2014, 18:29

Sammyy pisze:Ten przewidywalny skład to jedenastka z meczu z Australią (minus Pranjić, który doznał kontuzji), więc byłbym ostrożny.
Nie było też Rakitica za którego grał Brozovic.Ciekawe jak sobie da radę Vrslajko, który jest prawonożny i teraz jakby nie mówić to został wsadzony na nową pozycję dla siebie.
Trochę drewniany atak, Jelavic wygląda na prawdę tragicznie, znacznie bardziej wolałbym tam Olica.

Też liczę na jakąś niespodziankę i chociażby punkt Chorwatów.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5803
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 107

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 12 cze 2014, 18:38

Morrow pisze:Akurat z Brazylijczykami taki Mandzukic by się IMO przydał. Ma to coś żeby wsadzić piłkę do bramki jak nadarzy się ta jedna okazja a przy Luizie może się taka trafić. No a przy tym jest konkretnym wsparciem dla destrukcji, która będzie dzisiaj kluczowa jeśli Chorwaci liczą na dobry wynik. Sam nie wiem kogo wolę dzisiaj zobaczyć w ataku Chorwatów, emeryta Olicia czy Jelavicia.
Jasne, Mandżukić to klasę czy dwie lepszy napastnik od reszty rodaków i gdyby był zdrowy to miałby pierwszy skład, ale szansa, że trafiłby z formą dnia jest tak samo prawdopodobna jak w przypadku innych. Żeby on w tej reprezentacji grał pierwsze skrzypce to bym się zgodził, ale Chorwaci ostatnio sporo na niego narzekali. W ostatnich sparingach wyglądał po prostu słabo. Nawet z Liechtensteinem niczego wielkiego nie pokazał.

A Olić może zagrać w pierwszym składzie kosztem Perisicia. Ostatnio w reprezentacji najczęściej był ustawiany jako fałszywy lewoskrzydłowy.

Anders
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 387
Rejestracja: 03 sie 2010, 15:51
Reputacja: 1

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anders » 12 cze 2014, 18:46

Aż się powtórzę.

Tak, mówi się, że Brazylia nie ma takich indywidualności w ofensywie, jakie miała kiedyś i jest to zgodne z rzeczywistością. Mówi się też, że ich siłą ma być kolektyw i bardzo silna formacja defensywna - i to też prawda, ciężko o lepszą obronę. Wydaje mi się jednak, że specyfika futbolu brazylijskiego jest taka, że gdy pojawia się pod adresem Brazylia podobnego typu retoryka, to raczej nie jest zbyt dobrze. Można by porównać to np. do drużyny z 1990 roku, gdzie na ataku grał Careca i Muller, gdzie siłą też miała być defensywa, kolektyw. Jak to się skończyło, możecie sobie sprawdzić. Analogia może być tym bardziej podobna, że tak jak wtedy, tak teraz po fazie grupowej mogą trafić na mocarzy już w pierwszym spotkaniu playoffów i jak wtedy Caniggia, tak teraz znajdą się w hiszpańskiej czy holenderskiej drużynie chętni, żeby pognębić Canarinhos.

Moja opinia, chyba zresztą tutaj na forum wyartykułowana, od dłuższego czasu brzmi tak, że dla tego nowego pokolenia brazylijskiej piłki jest zdecydowanie za wcześnie na takie wyzwanie jak gra w pierwszym składzie najbardziej utytułowanej reprezentacji w historii futbolu na swoim terenie podczas Mistrzostw Świata. Okej, można powiedzieć, że wygrali Puchar Konfederacji, i że są to generalnie dosyć ograni zawodnicy. Ja jednak będę się upierać, że ten śmieszny Puchar Konfederacji o niczym nie świadczy, a Brazylia wygrała go nastawieniem, która w kontekście tamtego turnieju było znacznie większe aniżeli w konkurencyjnych reprezentacjach. Wracając do sedna, Neymar, Oscar czy Lucas to cholernie utalentowani zawodnicy. Problem w tym, że obecnie piłka wygląda trochę inaczej jak kiedyś i na poziomie ścisłego europejskiego topu znacznie trudniej się przebić niż to było za czasów Romario na przykład - i mówienie o w/w, że w swoich klubach grali przeciętnie, byłoby pewnie mniejszą lub większą przesadą, ale faktem jest, że żaden z nich nie był kluczową postacią swojej klubowej drużyny, a w takim rozrachunku jakoś ciężko idzie mi sobie wyobrazić, żeby mogli być czołowymi postaciami w reprezentacji NA TAKIM TURNIEJU, w najważniejszych spotkaniach.

Wracając do porównania do MŚ 1990, od dawna postuluję za teorią, że w reprezentacyjnej piłce ogranie jest cholernie uważne. W tym kontekście, że absolutnie każda reprezentacja która coś wygrała, zdobyła sobie poprzednimi porażkami na wcześniejszych turrniejach ogranie i doświadczenie, które było kluczowe w odnoszeniu ostatecznych triumfów. Z wyjściowego składu Francuzów, którzy na własne życzenie przegrali półfinał Euro 96 z Czechami, dwa lata potem na Mundialu grało w pierwszej jedenastce chyba 8 zawodników (Barthez, Thuram, Blanc, Lizarazu, Deschamps, Djorkaeff, Karembeu, Zidane?). Brazylijczycy w Korei i Japonii mieli doświadczenie klęski w finale przed czterema laty. Wiadomo też, ile na swój wielki triumf czekali Włosi oraz - PRZEDE WSZYSTKIM - Hiszpanie.

I tamci Brazylijczycy z 1990 roku, Mundialu, który zakończył się klęską (najgorszy wynik od 66 roku), byli więc mentalnie zupełnie inną drużyną aniżeli ta obecnie. Dla niektórych zawodników gorycz porażki była tym większa, że ówczesny trener, Sebastião Lazaroni stawiał na swoich pupilów, niby ogranych, a nie np. na Romario, który już wtedy błyszczał w Holandii - Mazinho, Bebeto, wspomniany Romario, w 1990 roku byli rezerwowymi. Obecna reprezentacja Brazylii nie ma na swoim koncie żadnych takich porażek. Okej, jakiś Copa America, ale to nawet nie da się porównać do przegranych autorstwa Hiszpanów (lata bez trofeum) czy Włochów (sam mecz z Koreą z 2002 roku czy finał ME 00). Brazylijczykom braknie i jakości - ale przede wszystkim doświadczenia, wygrają coś wielkiego, bo prędzej czy później Brazylia zawsze wygrywa - ale nie teraz.

Czarne konie, czarnymi koniami, ale wygrywają summa summarum zawsze ci ograni i żądni sukcesu. Niemcy, Holandia, Argentyna, Portugalia... Dla Hiszpanów za późno, dla Brazylii za wcześnie.

Żeby nie było tak ogólnie, to co rozgrywek w Grupie A wiadomo, Chorwacja to cholernie niewygodny przeciwnik na pierwsze spotkanie, z kolei Meksyk potrafi gnębić Latynosów i aż sobie przypominam spotkanie z MŚ 06 i mecz z Argentyną, rozstrzygnięty po bramce bodaj Maxiego Rodrigueza w dogrywce. Chorwaci mają tak duże atuty w środku pola, że może się okazać, że spotkanie nie będzie układać się po myśli Brazylijczyków do tego stopnia, że już na pierwszym spotkaniu Canarinhos spotkają się z presją publiczności. Tego sobie życzę, bo poza bezbarwną drużyną z 2002 roku, to Chorwatom ciężko nie kibicowac. Tak jak w 98 roku Suker, tak teraz inny gracz Realu ma szansę poprowadzić ich do poważnego wyniku. :D

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 12 cze 2014, 19:22

W sumie ciekawe jak się spisze Chorwacja. Pierwszy mecz dla gości zawsze jest trudny, bo wiesz, że trybuny chciałyby Cię pożreć żywcem. W dodatku drużyna z Bałkanów do mocnych nie należy. Na Mundial weszli dopiero po ostatecznych meczach z Islandią, więc trochę im się poszczęściło.
Z drugiej strony oni wcale tego nie muszą wygrać i na pewno czują się lepiej psychicznie. Brazylijczycy tym meczem rozpoczną być może wielki turniej. Jeśli dziś zgubią punkty, to już do 13. lipca będzie im się grać ciężej...
Dziś szansę Chorwacji upatruję w kontratakach. Ofensywę mają nie najgorszą, serio mogą coś spróbować rozegrać. Modric umie posyłać długie piłki, a Mandzukicowi wystarczy kilka podań i w końcu uda mu się wyjść na "sam na sam". Tylko że Thiago Silva musiałby zostać chyba oślepiony, żeby do tego doszło.

Nie wiem, nie daję szans Chorwacji. Dla mnie Brazylia to faworyt tego turnieju i dobrze im się zgrało, że w Sao Paulo zagrają z takim średniakiem.
Już czuję te dryblingi, tą wirtuozerię, hm...

Godzina! :jupi:

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17988
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2059
Kibicuję: AC Milan

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 12 cze 2014, 21:02

Pletikosa; Srna, Corluka, Lovren, Vrsaijko; Brozovic, Modric, Rakitic; Perisic, Olic, Jelavic
U Chorwatów jednak trochę niespodzianek bo jest i Brozovic i Rakitic, nie ma za to Kovavica, tak samo jak Kovac zrezygnował z Eduardo kosztem Olica.Z przodu Jelavic.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 12 cze 2014, 21:09

Wyczuwam jakąś bramkę z rożnego/stałego fragmentu gry po główce Lovrena albo Jelavicia. Zobaczymy... wystąwienie Brozovicia za Kovacicia to dobry pomysł, nie ma co wychodzić na gospodrarzy zbyt ofensywnie.

Awatar użytkownika
raf2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1381
Rejestracja: 08 lip 2010, 14:11
Reputacja: 0

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: raf2 » 12 cze 2014, 21:10

EnJoy pisze:Rakitic
Rakitić jeden z najlepszych piłkarzy w zespole wygrywającym LE to dla ciebie zaskoczenie?

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62977
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 12 cze 2014, 21:22

Obrazek
Oficjalne składy za fifa.com

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: MŚ 2014: GRUPA A - Brazylia, Chorwacja, Meksyk, Kamerun

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 12 cze 2014, 21:49

Jedziemy, jedziemy! Dzisiaj życzyłbym sobie pięknego futbolu i niespodziewanego rozstrzygnięcia.
Luka Modric w 2008 roku zdobył pierwszego gola turnieju. Fajnie jakby udało się powtórzyć ten wyczyn.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mundial 2014 Brazylia”