Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kielich » 08 lip 2005, 9:46
Kielich

Post Wyświetl pojedynczy post autor: swiciu_90 » 08 lip 2005, 10:02
swiciu_90

Post Wyświetl pojedynczy post autor: swiciu_90 » 08 lip 2005, 10:06
swiciu_90

Post Wyświetl pojedynczy post autor: swiciu_90 » 08 lip 2005, 10:12
swiciu_90
Post Wyświetl pojedynczy post autor: LeninKSC » 08 lip 2005, 10:23
Żuraw w Celticu wcale nie będzie miał tak ciężko o miejsce w składzie jak się niektórym wydaje. W ataku nie ma aż tak dużej konkurencji. Maciek powinien grać w ataku razem z Hartsonem, a młody Aliadiere seidzieć na ławie.Kielich pisze:Cięzko bedzie sie przebic do podstawowego skladu Celticu Mackowi, rywalizacja z takimi zawodnikami to nieprzelewki bedzie musial na treningach dawac z siebie 120 % umiejetnosci, ale to moze wyjsc mu tylko na dobre. Życze mu zeby w Szkocji zrobil taka kariere jak Szymkowiak w Turcji.
LeninKSC
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fuss22 » 08 lip 2005, 10:28
fuss22
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mikusinski » 08 lip 2005, 10:50
Mikusinski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: internista1908 » 08 lip 2005, 10:57
internista1908

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 09 lip 2005, 1:41
To pokazuje, że odpowiedz na odwieczne pytanie: "Jajko czy kura" jest prosta i brzmiGazeta pisze:Mądry Polak po szkodzie
Wielka kariera chłopaka z Ghany. Lyon zwietrzył dobry interes.
Michael Essien (23 lata) jest tego lata najbardziej pożądanym piłkarzem na świecie. Chelsea zaoferowała za niego 38 milionów euro, ale działacze Olympique Lyon, gdzie gra Ghańczyk, wyśmiali tak niską ofertę. A jeszcze kilka lat temu Essiena nie chcieli w polskiej lidze za psie pieniądze!
Bogdan Maślanka, polski menedżer mieszkający w Szwecji, dostał w 1999 roku sygnał z Ghany, że do wzięcia jest prawdziwa perełka. Alhaji Sly Tetteh, założyciel i właściciel klubu Liberty Professionals, alarmował, że pojawił się w jego klubie talent, jakiego nie widział od lat. To był właśnie Michael Essien, defensywny pomocnik, który miał wówczas 17 lat.
Miał się wypromować w Polsce
- Wpadłem na pomysł, aby europejską karierę Essien zaczął od Polski. Tu miał się wypromować i stąd trafić na Zachód - mówi Bogdan Maślanka. - Zadzwoniłem do trenera Mirosława Jabłońskiego, którego znałem wcześniej - z czasów, gdy pracował w Legii Warszawa. Próbowałem przekonać, aby dał Essienowi szansę w Polsce, ale nic nie wskórałem.
Jabłoński był wówczas trenerem Zagłębia Lubin. Gdyby klub zdecydował się wysupłać wtedy 200 tysięcy dolarów, Essien trafiłby do Lubina i stałby się pewnie najlepszym interesem w historii miedziowego klubu.
- Niestety, zainteresowania Essienem nie było w ogóle. Zadzwoniłem więc do Zbigniewa Bońka. Miał kontakty we włoskiej Veronie i pomyślałem, że może tam umieścimy Essiena. Niestety, znowu klapa. Boniek nie był chyba przekonany do tego pomysłu, jak inni nie przypuszczał, że Essien to może być taka bomba - mówi Maślanka.
Pomoc nadeszła z Francji
W końcu szwagier Maślanki, szwedzki menedżer Patrick Moerk, nawiązał kontakt z Fabienem Piveteau, byłym bramkarzem Monaco, Lille i Bastii. Piveteau przekonał działaczy Bastii do Essiena, za 250 tysięcy dolarów Francuzi wykupili go z macierzystego klubu. Trzy lata później Michael przeszedł do Olympique Lyon za 7,8 miliona euro. W Lyonie wyrósł na gwiazdę wielkiego formatu i teraz biją się o niego największe kluby.
Chelsea nie poddaje się
Chelsea zaproponowała najpierw 25 milionów euro, ale Lyon odrzucił ofertę. Wtedy do gry wkroczył Manchester United, jednak i "Czerwone Diabły" nie zdołały przekonać działaczy Lyonu. Roman Abramowicz, właściciel Chelsea, nie daje jednak za wygraną i ostatnio położył na stole 38 milionów euro!
- Taka kwota nas nie satysfakcjonuje - prychnął Jean Christophe Aulas, prezydent Olympique. - Możemy sprzedać Essiena, ale za dużo, dużo więcej.
No i tak, po raz kolejny można stwierdzić, że mądry Polak po szkodzie. Na Essienie można było zarobić największe pieniądze w historii polskich transferów.
Zbigniew Boniek:
- Pamiętam, że dzwonił do mnie pan Maślanka w sprawie Essiena, ale nie podjąłem tematu, bo mam zasadę, że nie handluję piłkarzami. Gdybym zdecydował, że będę menedżerem, to tak, ale na razie takiej decyzji nie podjąłem. Dlatego wtedy nie zająłem się Essienem.
Michael Essien
Urodzony 3.12.1982 w Akrze (Ghana)
180 cm/77 kg
Defensywny pomocnik
Kluby: Liberty Professionals (Ghana), Bastia, Olympique Lyon (Francja).
Mistrz Francji z Lyonem (2004 i 2005), najlepszy piłkarz ligi francuskiej 2005 roku.
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 09 lip 2005, 22:59
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mikusinski » 10 lip 2005, 9:48
No może trochę, znając naszych świetnych działaczy i trenerów, pewnie zmarnowaliby jego talent a sami by wzieli nizłe pieniadze. Essien przeszedł do Bastii, tam sie rozwinął, potem Lyon i jest obecnie znakomitych piłkarzem.Bienias pisze:Cale szczescie dla Essiena ze nie trafil do nas
Mikusinski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LFC FAN » 15 lip 2005, 18:51
LFC FAN
Post Wyświetl pojedynczy post autor: DeViL DaM » 16 lip 2005, 0:51
ej czlowieku ale Ty jestes dobry w sumie!! pewnie chodzi Ci ze tylko Legia i Wisla ma kase!! albo Groclin i Wisla!! a sie mylisz krolu zloty!! bo Cracovia tez ma sporo kasy!! Gornik Leczna!! a transfery sa dokonywane tak jak wszedzie tylko ze za troszke mniejsza kaseLFC FAN pisze:POLSKA I TRANSFERY ŻĄRTY 2 KLUBY MAJĄ JAKIEŚ PIENIĄDZE A I TAK WSZYSTKICH SPRZEDAJKĄ NIE ŻARTUJCIE SE
DeViL DaM
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 16 lip 2005, 1:04
Uchi_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Alkoholiko » 16 lip 2005, 17:46
Alkoholiko
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio