Borussia Dortmund - Arsenal FC - Strona 5

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra?

Arsenal
5
56%
Borussia
1
11%
Remis
3
33%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 lis 2011, 22:55

Znawca Kołtoń i jego 32-letni Arteta :lol:

Początek łatwy nie było, BVB fajnie grała, mocny presing, a nasza pomoc nie istniała. W drugiej połowie, tak jak się spodziewałem :P wzięli się do roboty. Robin zrobił swoje. Pierwsza bramka to 90% zasługi Songa, ale i tak w świat idzie wynik i nazwisko strzelca, więc pozostaniemy klubem jednego piłkarza :]
Drugi gol po rożnym, kiedy to się ostatnio udało ? W obu przypadkach Robin wiele robić nie musiał, nikt go nie krył w polu karnym.
Ten młody koleś co wszedł może i utalentowany, ale za dużo na kości polował ...
Czuję w kościach, że jakieś urazy mogą być po tym meczu, oby nie Robina.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 24 lis 2011, 0:41

Widzieliście wywiad z Kubą? Powstrzymał się od jednoznacznej deklaracji ale było widać, że jest nieźle podkurwiony. Szkoda chłopaka, dziś gdy wszedł Perisic za Goetze byłem pewny, że ostatnią zmianą będzie Barrios.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 24 lis 2011, 0:57

Na początku pragnę pogratulować Borussi walki, bo po prostu dzisiaj byli świetni w tej pierwszej połowie. Wyglądało to z naszej perspektywy okropnie, nie mogliśmy sobie poradzić z pressingiem. Statystyki były kiepskie, ale ogarnęliśmy w drugiej odsłonie i wygraliśmy. Gervinho dzisiaj mega denerwujący, może czas na odpoczynek, dać szansę Arszawinowi znowu, a potem jak Rusek zacznie denerwować to powrót reprezentanta WKS? :lol:

Song dzisiaj znowu wspaniałe zawody. To co on zrobił to cholera niemożliwe prawie że. Piękna bramka. Ogólnie ciężkie widowisko, na poziomie europejskim naprawdę, w przerwie spotkania naprawdę trząsłem portkami o wynik, bo bałem się, że to przewalimy. Jednak ludzie wokół mówili, że Borussia nie będzie mogła utrzymać tego tempa no i ostatecznie tak się stało.

Teoretycznie grupa jest otwarta i każdy ma jeszcze szanse zająć drugie miejsce, ale w praktyce wygrana Olympiakosu moim zdaniem przesądza - to Olympiakos wyjdzie. Wenger wystawi zespół rezerwowy, jedenaście zmian W Pireusie, więc spodziewam się, że Grecy nas pokonają i awansują.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 24 lis 2011, 1:22

Pierwsza połowa w naszym wykonaniu nie powaliła na kolana, ale to głównie ze względu na bardzo mądrze ustawioną Borussię- bardzo dobre krycie, wysoki pressing, natychmiastowe podwajanie naszych graczy gdy tylko zbliżaliśmy się w okolice pola karnego rywala. Mało tego, mieli nawet kilka dobrych okazji do oddania strzału, na szczęście większość prób leciała prosto w ręce Szczęsnego. Druga połowa to już zupełnie inna bajka. Szybko strzelona bramka nieco ostudziła zapędy BVB, do tego było widać, że gracze Mistrza Niemiec czują jeszcze w nogach niedawne spotkanie z Bayernem (gdzie nikt się raczej nie oszczędzał) co skrzętnie wykorzystaliśmy. Robin klasa :] . Mimo że nie błyszczał jakoś specjalnie, wiedział gdzie i kiedy się ustawić. Song :o . Przed laty stałem w pierwszym szeregu ludzi, którzy może nie tyle chcieli jego odejścia co kupienia klasowego DMa, teraz Alex pokazuje pełnię swoich umiejętności a ja pokornie przyznaję rację Wengerowi ;) .

Poza tym coraz bardziej zaczyna irytować mnie Arteta. Hiszpan miał przynajmniej w jakimś stopniu załatać dziurę po Cescu, a tymczasem w kolejnym już meczu ogranicza swoje podania do najbliższego partnera, kiepsko wychodzi mu szybkie wyprowadzenie kontry a do tego notuje stosunkowo dużo strat (co przy jego stylu rozgrywania nie powinno mieć miejsca). Nie mówię że gra źle, ale IMO powinno to wyglądać lepiej.

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 24 lis 2011, 10:37

Graty dla Arsenalu za zwycięstwo, ale... Uważam, że kluczowe były kontuzje naszych graczy. Bender dopóki był to Persie nie istniał, wraz z Matsem się nim zaopiekowali bardzo skutecznie, niestety Sven kontuzja, za niego młody wspaniały perspektywiczny Leitner, ale Leitner to zawodnik bardziej ofensywny, w defensywie daje znacznie mniej niż Sven. Po za nim Goetze... To był jeden z najlepszych naszych zawodników na placy z Bayernem, no i to on im wpakował gola, bez niego nasze poczynania ofensywne zostały znacznie osłabione, za niego wszedle Perisic, który obecnie jest totalnie bez formy. Grosskreutz fatalna gra, jak z Bayernem grał słabo w ofensywie to chociaż nadrabiał ambicją i walką w defensywie dzięki czemu wspomagał Schmelle w neutralizowaniu Robbena. A propo neutralizowania to dopiero teraz można sobie uświadomić jaką robotę robił Piszczek w meczu z Bayernem gdy wyłączył samego Ribery'ego, teraz Bayern grał z Villarrealem to Franck władował 2 gole. Pierwszy połowa wyszła nie najgorzej, dobrze nie wypadła bo w ofensywie mimo wszystko słabo sobie poczynaliśmy, ale ja bym to tłumaczył tym, że Goetze od samego początku praktycznie utykał, a Grosskreutz jest bardzo słaby, więc mieliśmy dwóch ofensywnych graczy Kagawe i Lewego, we dwójkę to się Arsenalowi krzywdy nie zrobi... Druga połowa słaba, znaczenie miał na pewno brak Bendera i Goetze, ale ja uważam, że jeszcze jedno... Jak do Kloppa zazwyczaj nie mam pretensji, tak myślę, że w drugiej połowie Mats powinien kryć indywidualnie Persiego, wtedy ofensywa Arsenalu by była znacznie słabsza, a tak strzelił 2 razy gola praktycznie bez krycia... Los Błaszczykowskiego w BVB jest chyba już przesądzony, dlatego mi się marzy wymiana Reus z Gladbach na Błaszczykowskiego +$$$ dla Gladbach. Wtedy nasz potencjał ofensywny byłby znacznie mocniejszy, ja bym to widział tak:

--------Lewy---------
Reus-Kagawa-Gotze
----Leitner----------
---------Bender------

A na ławce w razie czego: Barrios, Perisic, Grosskreutz, Gundogan i Kehl.


A że nieszczęścia lubią chodzić parami to na dodatek jeszcze Olympiakos wygrał w Marsylii... Jakby BVB wygrało w Londynie, albo chociaż zremisowało to to by była świetna wiadomość, a tak wszystko się komplikuje i na 90% pozostanie już Borussii tylko "skupić się na własnym podwórku", a szkoda, bo uważam, że w LE można by było śmiało powalczyć o zwycięstwo. W tym momencie awans dalej da nam tylko zwycięstwo 4:0 u siebie z Marsylią o co będzie ciężko, a jak sie nie uda to nadzieja w Arsenalu, że wygra w Pireusie.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 24 lis 2011, 14:46

Jeszcze jedna sprawa - orientuje isę ktoś, kiedy ostatnio strzeliliśmy z rożnego? Nie był to przypadkiem Ipswich?

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 13 wrz 2014, 17:29

szybkie spostrzezenia po meczu z Freiburgiem... Obama musi grać od 1. minuty i z przodu wolałbym też widzieć Ramosa niż Ciro.

-------------Weidenfeller---------
Piszczek-Subotic-Sokratis-Durm
-----------Kehl----------------------
----------------Jojic----------------
Obama-------Kagawa--------Miki
------------Ramos-----------------

Z ławki po 60' Ciro, Bender i opcjonalnie Kevin.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 wrz 2014, 18:19

byłbyś tak dobry i wypisał wszystkich których zabraknie?

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 13 wrz 2014, 18:34

Hummels, Schmelzer (będzie pewnie na ławce, ale nie będzie grał), Gundogan, Błaszczykowski, Bender (możliwe, że dostanie pare minut, ale na gre w pierwszym składzie raczej nie ma mowy), Sahin, Kirch, Reus i Ji.

Także troche szpital mamy (9 sztuk), ale najbardziej martwi brak aż 3 zawodników na jednej pozycji (CM) - Kirch, Sahin i Gundo, dlatego praktycznie pewne jest to że niestety raczej zagra Jojić, który dzisiaj grał słabo.

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 15 wrz 2014, 17:01

Obrazek

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 wrz 2014, 18:04

Monreal nie jedzie na mecz, Chambers ponoć opuścił trening. Może sie okazać, ze Arsenal zagra w tyłach tylko z dwójką stoperów :lol2:

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22074
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 15 wrz 2014, 18:21

Na stoperze powinien zagrac Ozil - dobrze wyprowadza piłkę, mało biega, rozumie się z Perem i nie potrafi kryć - wypisz wymaluj stoper Arsenalu. Do tego wreszcie będzie ustawiany w centrum, a nie na boku.
Na lewej obronie Flamini - już raz na tej pozycji wprowadził nas do finału LM.
Na DM Alexis Sanchez - ponieważ jest niesamowicie waleczny.

A wy bredzicie że mamy na tych pozycjach braki :badziewie:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 wrz 2014, 18:54

Jest szansa, ze na prawej obronie zagra Bellerin, którego jakiś czas temu Wenger sprowadził z Barcy. Mega szybki, dobre dośrodkowanie, tylko doświadczenia mało. A tu od razu mecz na wyjeździe z BVB w Lidze MIstrzów. Szczęsny też zaczynał z wysokiego C, bo z United w lidze i z Barcą w LM. Zobaczymy jak sobie poradzi.

Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1875
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:50
Reputacja: 51
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 15 wrz 2014, 19:10

Warto dodać ,że mega słaby w obronie jest Bellerin.Może Dortmund się zlituje i nie będzie atakował lewą stroną. :suicide:

Jak czytam ,że Monreal może grać na środku obrony to mnie krew zalewa.

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 15 wrz 2014, 20:51

spokojnie, Durm wam krwi nie napsuje bo na pewno Klopp zleci mu zadania defensywne, żeby być plastrem Alexisa + będzie mu w tym zadaniu pomagał tradycyjnie Kevin. Także na szturmy lewą stroną bym nie liczył w naszym wykonaniu, bardziej z prawej, bo Łukasz jak czuje że moze troche puscic krycie (licze nadal na slaba dyspozycje Ozila) lubi zapedzic sie do przodu a tam juz zamieszanie potrafi zrobic :) Bardzo ciekawi mnie dyspozycja Shinjego, w pierwszym meczu był MOTM-em i Kicker dał go nawet do 11 kolejki, więc każdy się zastanawia teraz czy utrzyma dyspozycje 8) Wydaje mi się, że jestesmy w stanie zdominować środek pola, mamy tam Jojicia, Kehla, Kagawę, na pewno pomoże Miki i Kevin, no ale wszystko się okaże jutro :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”