cloner pisze:a RK jeden jak na razie wychodzi.
Nie ośmieszaj się Kostek. Nie dość, że mamy niepełnosprawnego kierowcę, który leje wszystkich na poszczególnych oesach, to jeszcze ten kierowca jedzie w prywatnej załodze - drużyny z konkretnych ekip, z kompletnym zapleczem, mają problemy, by dorównać np. VW, a Robert robi to, a nawet więcej, w prywatnej załodze (należy to powtarzać).
jakieś niewiele ponad 3 minuty RK traci po dzisiejszym dniu do Prokopa. Jest szansa na pierwszą dziesiątkę jutro. Oby nic się nie zesrało w aucie, to powinno byc ok.
dzisiejszy dzień:






