No błagam Cię. Takimi tekstami legitymizujesz żenującą w swojej ignorancji tezę o tym, że homoseksualizm czy rozpusta doprowadziła Rzym do upadku, która jest absurdalna i zwyczajnie głupia - chyba żaden ze specjalistów zajmujących się tematem takiej tezy na poważnie nie podaje, za to wskazując na całe mnóstwo innych przyczyn, które faktycznie Cesarstwo osłabiały.Magnum pisze:Co do upadku cywilizacji i Cesarstwa Rzymskiego - cóż. Być może do tego się doprowadzi. Być może nie. Faktem jest jednak to, że legislacyjnymi działaniami nic tutaj nie zmienimy. To, czy zalegalizujesz te związki czy nie nie sprawi, że ludzie przestaną żyć jak żyją. Od rewolucji seksualnej trochę minęło, wszystko się bardzo zmieniło i twardogłową polityką nic nie wskóramy. Brak legalizacji związków partnerskich po prostu utrudnia trochę życie ludziom, którzy żyją w ten sposób tak czy inaczej. Procesów jakie w społeczeństwie zaistniały nie zmienimy, to nieodwracalne. Możemy tylko rzucać obywatelom kłody pod nogi i się upierać, albo usprawnić życie. Kto ma założyć rodzinę ten założy, kto ma jej nie założyć ten nie założy.
Jeśli już, to - przewrotnie - można podać dokładnie odwrotną tezę. Dopóki cesarze nie klękali przed Jezusem, dopóty państwo było mocne. Wraz ze wzrostem siły i liczebności chrześcijan Rzym był coraz słabszy i podatniejszy na najazdy. Taka teza byłaby oczywiście gigantycznym uproszczeniem, ale jest znacznie bliższa prawdzie niż bajdurzenie o tym, że swobody moralne doprowadziły Rzym do upadku - choćby zważywszy na fakt, że najwięksi rozpustnicy rzymscy rządzili w okresie potęgi, podczas gdy wystarczyło dopuścić paru chrześcijan na tron, by zaczęło się to sypać (jeszcze lepszym przykładem jest Aleksander Wielki, który na bliskim wschodzie jako homoseksualista sobie wesoło podbijał, podczas gdy wystarczyło pojawienie się tam chrześcijan, by stopniowo i coraz szybciej rejon tracił na znaczeniu i ostatecznie został zdominowany przez islam, ot zbawienny wpływ moralności chrześcijańskiej w pigułce).
No ale, jak pisałem, problem rzekomej rozwiązłości moralnej obywateli rzymskich nie może być na poważnie zaliczony do przyczyn upadku Cesarstwa.



