West Ham United (zbiorczy) - Strona 13

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Który pierwszy opuści zespół ?

Carlos Tevez
15
20%
Javier Mascherano
21
28%
Obaj równocześnie
19
26%
nigdy nie odejdą
19
26%
blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 18 sty 2015, 19:02

Tak, na pewno zarówno drugi, jak i trzeci gol, zdecydowanie ładniejszy od tego pierwszego trafienia, przy którym nie ma co ukrywać, największą robotę wykonał bramkarz McGregor. Carroll tylko wykorzystał błąd Szkota.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 08 lut 2015, 19:12

West Ham - Manchester United 1:1

w tym sezonie na własnym terenie Młoty są rewelacyjne. Przekonały się już o tym takie tuzy jak City czy Liverpool, a dzisiaj doświadczyły tego Czerwone Diabły. Nie mogę się doczekać, gdy na Upton Park przyjadą chłopaki ze Stamford Bridge.

Pierwsze dwadzieścia minut ze wskazaniem na gospodarzy, ale trochę się martwiłem, że jeśli w tym czasie nie uda im się pokonać de Gei, to już nie będą mieli ku temu okazji. Tak się jednak nie stało, pomimo że gracze United, jeszcze przed trafieniem Blinda, mieli kilka okazji na zaskoczenie Adriana. Najlepsza szansa to chyba ta Falcao, ale moim zdaniem lepiej powinien się zachować również Fellaini główkując po nieudanym piąstkowaniu golkipera gospodarzy.

W ekipie gości słowa uznania dla Phila Jonesa. Rewelacyjnie eliminował z gry zarówno Downinga, jak i Valencię. Po tym jak na boisku pojawił się Jarvis, rezerwowy Młotów również nie miał zbyt wiele do powiedzenia wobec rywalizacji z byłym zawodnikiem Blackburn. de Gea wiadomo, chociaż akurat w połowie z tych interwencji miał ułatwienie ze względu na to, że piłka po strzale zawodników Allardyce'a leciała prosto w niego.

Nie zgodzę się z komentatorami Canal+, że słabe zawody rozegrał Song. Po nerwowym początku, Kameruńczyk grał naprawdę dobrze, umiejętnie rozgrywał w środku pola, decydował o tempie akcji oraz wojował jak na defensywnego pomocnika przystało. Wraz z Nolanem stworzyli naprawdę twardy duet.

Remis dla Młotów chyba trochę rozczarowujący, ale trzeba oddać ekipie van Gaala, że walczyła do końca, jednak i ona nie powinna być usatysfakcjonowana osiągniętym rezultatem. Zwłaszcza wobec wygranej Świętych.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 13 lut 2015, 21:31

Koniec sezonu dla Andy Carrolla, uraz kolana :(

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 28 lut 2015, 15:38

West Ham - Crystal Palace 1:3

był to chyba najgorszy mecz West Hamu i jednocześnie najlepszy Crystal Palace w tym sezonie, jaki widziałem (nie zmieni tego nawet końcowy obraz rywalizacji, czyli zmasowany atak gospodarzy i postawienie wszystkiego na obronę przez gości). Forma zawodników Młotów, którzy byli kluczowali w rywalizacji z Tottenhamem, została obrócona o sto osiemdziesiąt stopni. Cheikhou Kouyaté popełnił masę fauli, zupełnie nie czuł gry, do tego brak współpracy linii obrony z pomocą. Noble posyłający piłki za plecy kolegów i równie często grający niezgodnie z regulaminem Song, wyglądali zatrważająco słabo. Jednym z głównych atutów ekipy Sama Allardyce'a jest umiejętne zagęszczanie gry w środku pola i kontrolowanie tego, co się dzieje w centrum placu. Dzisiaj obszar ten był dla gości otwartą drogą do bramki Adriána.

Naturalnie momentami brakowało odrobiny precyzji, przecież była poprzeczka po rzucie wolnym Noble'a, czy słupek po strzale rezerwowego Nenê, niemniej jednak to podopieczni Alana Pardew byli skuteczniejsi. Nawet przy tym golu Ennera Valencii, mam wrażenie, że Speroni mógł się lepiej zachować. Notabene Ekwadroczyk jedyny pozostawił stosunkowo dobre wrażenie, może jeszcze momentami mógł się podobać Sakho, który szarpał i próbował wziąć ciężar gry na swoje barki.

West Ham postąpił niczym jego rywal z poprzedniej kolejki, Tottenham - zaczął grać na wyższych obrotach dopiero w momencie, gdy wynik pojedynku był naprawdę niekorzystny i wręcz rozstrzygnięty. Rozczarowujące tym bardziej, gdy weźmiemy pod uwagę, jaki futbol prezentują Młoty grając na Upton Park.

Dziwi również fakt, że Allardyce odbiegł od reguły i nie wykorzystał limitu zmian. Widząc jak słabo gra Noble, aż się prosiło o np. Kevina Nolana, który już w tym sezonie udowodnił, że w parze z Songiem wyglądają naprawdę solidnie. Jarvis również mógłby się przydać, zwłaszcza, że taki Downing przypomniał samego siebie z czasów gry na Anfield.

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 28 lut 2015, 16:11

West Ham dzisiaj w ogole nie przypominal tej ekipy z pierwszej czesci sezonu. Mieli sporego pecha przy obijaniu poprzeczki i slupka, ale po wolnym Noble'a z pierwszej polowy wygladali tak jakby im sie nie chcialo. Jeszcze do tego sytuacja przy pierwszej bramce i kiks Cresswella. (komu ostatecznie przypisano te bramke?) Crystal o wiele bardziej mi sie dzis podobalo, poza niemrawym poczatkiem czesciej byli w grze, wiecej atakowali. Na dzis bardzo trafili z wyborem nowego trenera.
Jeszcze sprawa Jedinaka, ciekawe czy dostanie jakies zawieszenie za uderzenie pilkarza WHU w koncowce meczu.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 28 lut 2015, 16:15

Chemik pisze:(komu ostatecznie przypisano te bramke?)
Glennowi Murray'owi.

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 18 maja 2015, 14:39

Podobno od nowego sezonu Benitez trenerem młotów :pogrzeb:

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 09 sie 2015, 19:12

Arsenal - West Ham 0:2

niespodzianka. Już nawet nie chodzi o kompromitujące występy podopiecznych Bilicia w Lidze Europy, ponieważ grali rezerwowi, co o wysoką przedsezonową formę Arsenalu. Cóż, może i wyszło, że to Chelsea taka beznadziejna, a Emirates Cup to tylko Emirates Cup. Z drugiej strony, jeśli spojrzymy na to, w jakich okolicznościach Kanonierzy tracili goli, to trudno się doczepić o jakąś słabą formę, bo Čech popełnił błędy, jakie czasami się zdarzają najlepszym (przychodzi taki mecz i tyle), a Oxlade-Chamberlain się zagapił, co nie leży po stronie nieprawidłowych założeń taktycznych Wengera. Poza tym okazji na gola było co najmniej kilka, a na pewno w końcowej fazie rywalizacji, gdy Młoty skupiły się głównie na kontrowaniu, a strzelać/podawać zaczął Sánchez. Chilijczyk nie miał najlepszego początku, odkąd się pojawił na palcu gry, ale końcowe minuty należały już do niego. Znacznie słabiej zagrał Cazorla, zaś od Özila oczekuje się po prostu znacznie więcej. Kiepsko wypadli również boczni obrońcy, zwłaszcza Monreal, którego pamiętam przede wszystkim jako gestykulującego w stronę arbitra. Z drużyny Bilicia jak zwykle należy wyróżnić Kouyaté, który dzisiejszym występem nawiązał do swojej dobrej formy z zeszłego sezonu. Diafra Sakho również aktywny, ale pewnie i tak większość fanów West Hamu wyczekuje powrotu Valencii. A, bardzo nierówny Adrián. Potrafił zaliczać proste wpadki (na jego szczęście niezakończone stratą gola), jak i kapitalnie bronić (interwencja lewą nogę po mocnym, płaskim strzale Sáncheza).

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 09 sie 2015, 19:54

A tutaj skrocik z debiutu Reece'a Oxforda <<<

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 14 wrz 2015, 22:51

West Ham - Newcastle United 2:0

pierwsza połowa przeciętna. Emocji doczekaliśmy się dopiero, gdy upłynęło dziesięć minut, podczas których nie działo się dosłownie nic. W końcu kapitalne uderzenie Payeta przyniosło prowadzenie dla gospodarzy. Sroki próbowały odpowiedzieć, najbliższy szczęścia był Thauvin, ale w sytuacji sam na sam z Randolphem, uderzył prosto w nogi golkipera Młotów. Bardzo podobał mi się Janmaat, często podłączał się do akcji ofensywnych swojego zespołu, dośrodkowywał niebezpiecznie, rozgrywał piłkę i skupiał na sobie uwagę rywala. W drugiej połowie dosyć szybko gospodarze zadali drugi cios i ponownie strzelcem bramki został Payet. Największa pochwała wędruje jednak w stronę Mosesa, który przebiegł z piłką pół boiska, mając na swoich barkach dwóch zawodników Newcastle, następnie wstrzymując rajd, minął jednego z nich i oddał potężne uderzenie, po którym futbolówka trafiła w poprzeczkę. Dobitka Payeta była formalnością. Koledzy Mosesa ewidentnie docenili jego bieg, ponieważ zamiast do byłego zawodnika Marsylii, zgromadzili się wokół Nigeryjczyka i to jemu złożyli podziękowania. Sroki do ataku powróciły na ostatnie 10. minut, najbliższy szczęścia był de Jong, ale piłka po jego strzale została efektownie wyjęta przez Randolhpa, który dzisiejszym meczem mógł stworzyć konkurencję dla pauzującego za kartki Adriána. Cóż, Młoty wygrały, generalnie nie było to porywające widowisko, raczej mające sporadyczne chwile emocji, ale dla dwóch ładnie zdobytych trafień oraz kilku niezłych okazji podbramkowych z obydwu stron, warto było poświęcić ten wieczór dla widowiska na Upton Park.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 lis 2015, 18:12

Payet wypada na 3 miesiące. Spory cios w Młoty, bo robił im cała grę z przodu. Ciekawe czy dalej będą w meczach z 'gigantami' tak wymiatać.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 09 lis 2015, 22:46

Wielka strata dla West Hamu, ale też dla całej ligi. 5 bramek i 3 asysty po 12 kolejkach to ładny dorobek jak na grę w takim zespole i wydaje się, że nie ma szans, by to się nie odbiło na grze Młotów. Dobrze, że chociaż Valencia wrócił po kontuzji i będzie kolejny gracz do ofensywy, ale bez klinicznych podań Payeta będzie im o wiele ciężej teraz. Oby nie siedli z formą, bo póki co to była chyba moja ulubiona drużyna do oglądania w tym sezonie w Anglii. W ogóle szkoda, że młody Oxford po kilku szansach na początku sezonu już nie dostaje żadnych minut od Bilicia.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 10 lis 2015, 16:08

maxskr pisze:Dobrze, że chociaż Valencia wrócił po kontuzji i będzie kolejny gracz do ofensywy,
Będzie, ale z drugiej strony drugą część poprzedniego sezonu miał znacznie słabszą niż pierwszą. Z wielkim hukiem wdarł się na boiska Premier League, ale z upływem czasu już nie był ani skuteczny (nawet do 5. goli nie dociągnął), ani tak dobrze nie współpracował z partnerami. A teraz ta kontuzja. Zobaczymy, może trochę wyżej będzie grać Kouyaté, a i Zárate powinien lepiej się prezentować, bo na razie to przeciętnie... gol z Arsenalem, również dobry występ przeciwko Chelsea, ale niewiele poza tym.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 10 lis 2015, 19:55

To samo było z Diafra Sakho, ale cały czas mam w pamięci fantastyczną formę ich duetu z początku poprzedniej edycji Premier League. Zresztą to się tyczy całej drużyny West Hamu, zaczęli sezon bardzo udanie, a potem z biegiem czasu wędrowali w dół tabeli. Payet to bezsprzecznie najważniejsza ich postać od 1 kolejki, zobaczymy jak sobie poradzą bez niego. Mają z przodu Lanziniego, który ostatnio gra coraz lepiej, Mosesa, wspomnianych Valencię i Sakho, Zarate pewnie częściej będzie wybiegał od 1 minuty. No i Carroll ma wciąż sporo do udowodnienia, choć nie zapunktował u Bilicia i fanów niedawno z Watfordem, kiedy dał popis w swoim polu karnym i podarował gospodarzom bramkę, co na pewno w bardzo dużym stopniu przesądziło o porażce Młotów.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 10 lis 2015, 20:09

maxskr pisze:No i Carroll ma wciąż sporo do udowodnienia, choć nie zapunktował u Bilicia i fanów niedawno z Watfordem, kiedy dał popis w swoim polu karnym i podarował gospodarzom bramkę, co na pewno w bardzo dużym stopniu przesądziło o porażce Młotów.
Na to bym aż tak nie patrzył, bo po pierwsze w tamtym spotkaniu wielu zawodników popełniało błędy, choćby Tomkins, przez którego padła bramka na 2:0, a po drugie to jednak napastnik i tak, jak można oczekiwać od Carrolla wsparcia w obronie przy stałych fragmentach gry, bo wysoki, tak trzeba mieć na uwadze, że czasami będzie mu brakowało obycia w polu karnym, podjęcia szybkiej decyzji (czy wybijać na oślep, czy może zagrać do partnera) i stąd takie gapiostwo u napastnika Młotów. Pozostaje jeszcze kwestia samego Bilicia. Sprawia wrażenia gościa, któremu zależy na zdrowej atmosferze w drużynie i biorąc pod uwagę, że West Ham się spisuje bardzo dobrze, to raczej nie będzie pamiętliwy i prędzej poklepie Carrolla po plecach, żeby ten miał nauczkę na przyszłość, niż będzie mu coś udowadniać, np. sadzając na ławce i psując morale tego snajpera. Coś jak Monk, który z uśmiechem odparł po wpadce Fabiańskiego, że to się zdarza.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”