Wydaje mnie sie, ze kluczem będzie zmuszenie Barcy do gry tiki-sraki. Wtedy madrze ustawione Juve moze ich pokarac. Ale, bo zawsze jest jakies, Allegrii zagra tak jak dotychczas, rwanym tempem, gdzie bedziemy bronic, aby pozniej atakowac, co tez moze przyniesc dobry efekt, bo Barca tak na prawde nas nie zna.
I jeszcze jedna rzecz. Na miejscu zawodnikow Juve zrobilbym wszystko aby Suareza wytracic z równowagi. Taka stara wloska szkola.
FORZA JUVE.



