Copa América 2015 - Strona 19

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 05 lip 2015, 2:34

MazurXIII pisze:BTW - my tutaj o GOAT, a moim zdaniem za 50-80 lat o takim Messim będzie się raczej mówić w kontekście np. Di Stefano (swoje z Realem osiągnął, swoje też nastrzelał) niż Pele czy Maradony - jeśli Leo nie zdobędzie MŚ.
Wiesz ze cos w tym jest? Chyba najtrafniej ujales temat. Wielcy sa wielcy na kazdym froncie, Messi tak jak to ujal Ferguson w jakims wywiadzie jest po prostu idealny dla Barcelony.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 05 lip 2015, 2:53

Nie ma sensu ironizowac. Muller byl innym typem gracza, zyjacym z podan i do bolu skutecznym. W jednym aspekcie faktycznie goruje nad Messim, robil swoje zawsze i wszedzie a jak trzeba bylo strzelic gola na wage MS w 1974 to to zrobil :wink:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 05 lip 2015, 3:00

Osobny akapit na temat Otamendiego- słaby w półfinale, zenujący w finale.Ilość błedów kiksów niewyobrażalna jak na ten poziom.Teraz pytanie czy prawdziwy Otamendi to dzisiejszy czy ten z Valencii .Bo stary Demichelis wyglądał przy nim jak profesor.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 05 lip 2015, 8:04

messi ciągnący solo gre barcy w niektórych meczach i rzucający 3 asysty w półfinale copa america uzalezniony od partnerów, ok. ronaldo strzelający połowę swoich bramek z karnych albo dokladający stopę zeby wturlac piłke do pustej bramki już nie, ok. abstrahując od tego, że knypek z argentyny jest geniuszem jeśli chodzi o przegląd pola i prostopadłe pilki, ronaldo jest kilka klas niżej jeśli chodzi o ten aspekt kopania świńskiego pęcherza. jeszcze napiszcie, że portugalczyk lepiej wykonuje rzuty wolne i będziemy mieli poziom komentarzy na onecie.

gdyby higuain umiał strzelać sam na sam i z 11 metrów to teraz jaki byście mieli argument przeciwko messiemu, że za mało z główki strzela czy znowu wałkowanie 'sterydziarza na dopingu'?

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 05 lip 2015, 8:40

Gdyby Messi byl taki przejedyny w historii to wlasnie dzięki jego golom lub jego wspanialej grze Argentyna rok temu zdobylaby MS, a wczoraj CA. Zaznaczmy tez, ze Albicelestes maja najlepsza ekipe od 1990, a mimo takich warunkow Messi nie potrafi zablysnac na miare tego co pokazuje w Wiecej niz Klubie.

Messi w Barcie jest kosmiczny, ale w reprezenatcji kurczy sie do poziomu Higuaina. W zestawieniu tych dwoch plaszczyzn wypada gorzej niz Zidan, Ronaldo czy Maradona.

Mazur najtrafniej to ujales.

Awatar użytkownika
Darkman1948
Kapitan
Kapitan
Posty: 2519
Rejestracja: 14 lip 2005, 10:25
Reputacja: 226

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Darkman1948 » 05 lip 2015, 9:13

ozob pisze:Zaznaczmy tez, ze Albicelestes maja najlepsza ekipe od 1990
Kłóciłbym się - moim zdaniem lepszą mieli w 98 na mistrzostwa świata.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 05 lip 2015, 9:21

zidan to ten sam, ktory przez bycie kretynem przegrał francji finał z włochami?

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 05 lip 2015, 9:28

Nie wydaje mnie sie, ale nie zamierzam sie licytowac.

Frapuje mnie natomiast jedna rzecz. Jak zaprezentowalaby sie Argentyna na ostatnich dwoch turniejach gdyby grala bez Messiego? Moze reszta tych pilkarzy i trener wzieliby sie powaznie za gre w miejsce liczenia na to, co zrobi rzekomy lider?

Zaryzykuje stwierdzenie, ze to nie Kryptonit jest winny dwom przegranym finalom, a slaby Messi i jego obecnosc na bosiku, ktora powoduje, ze reszta pilkarzy i trener licza bardziej na Leo niz na siebie samych.

Zidan wygral WC, wygral Euro, pociagnal bedaca w kryzysie mentalnym Francje do finalu w 2006 roku. Malo? Zachowal sie takze jak facet, bo momentami sa rzeczy wazniejsze niz sport.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 05 lip 2015, 9:42

chyba kpisz sobie tym ostatnim zdaniem, na boisku co chwilę padają takie prowokacje, algierczyk miał slabą psychę i zniszczył swoim idiotyzmem pracę całej drużyny i sztabu szkoleniowego. jedno z najgłupszych zagrań w historii piłki, no ale to zidan, cudowne dziecko kapitana jastrzębia, animowanego żółtka, który biegł od jednego pola karnego do drugiego przez 3 odcinki, przez co milionom ludzi z naszych roczników się wydaje, ze holowanie piłki to sól futbolu (a tiki taka jest określana jako bezcelowe klepanie piłki, no bo jak to, zamiast biegac z piłką to ją sobie podają, pojebani jacyś), nikt w dziejach tak nie strollowal żadnego sportu jak kitajce za pomocą kreskówki. gdyby na miejscu zidana był ronaldo/messi/ktokolwiek to dzisiaj by się nie mówiło, ze są rzeczy ważniejsze niż sport i propsy dla nich, że zachowali się jak mężczyźni tylko, że są zjebami, ktorzy nie potrafią nad sobą zapanować. sam algierczyk był chamem, który deptał przeciwników, a kiedy ich nie deptał to ich opluwał, nie przypominam sobie, żeby ktoś mu za to na oczach całego pilkarskiego świata wypłacił z bańki.
Zaryzykuje stwierdzenie, ze to nie Kryptonit jest winny dwom przegranym finalom, a slaby Messi i jego obecnosc na bosiku, ktora powoduje, ze reszta pilkarzy i trener licza za bardziej na Leo niz na siebie samych.
no i to jest wina messiego czy tych pionków? bo widze tutaj próbe lekkiego odwrócenia ról.

jeszcze co do legendarnego zinedine'a zidane'a, boga pilki nożnej, władcy trawiastych boisk, mesjasza futbolu, polecam zapoznać się z tekstem, który trochę gwałci mit yazida samotnie wygrywającego trójkolorowym trofea


Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 05 lip 2015, 9:56

Slaba psychika? Pierdolenie. Prowokacje prowokacjami, ale gdzies lezy granica i trzeba bronic honoru.

Wygrywa i przegrywa druzyna, ale to jak jest scalona zalezy od liderow. Argentyna mimo sportowego i mentalnego bogactwa ma o dziwo tylko jednego lidera. Bez powalajacej gry Leo Argenryna byla w stanie awansowac do dwoch finalow z rzedu, bo ma w skladzie bardzo dobrych lub dobrych pilkarzy. Niestety z jakiegos powodu w decydujacym momencie Ci pilkarze nie staja na wysokisci zadania. Sadze, ze obecnosc Messiego powoduje, ze oni w w finalnych momentach sie blokuja liczac przesadnie na namaszczonego przez lud nastepce Maradony, ktorym to Messi nie jest. Moim zdaniem liderem nie moze byc pilkarz, który spuszcza glowe w dol w miejsce proby wykrzesania z siebie czegos wiecej, chocby polowy tego co prezenruje w Barcelonie. Taka postawa musi rzutowac na reszte graczy. Brakuje mi w Messim takiej zawzietosci i charyzmy, ktora przenosilby na zespol. Umiejetnosci ma wielkie, ale brak zdolnisci przywodczych i wyrazistosci sprawia, ze nie moge postawic go na rowni z Zidanem, Ronaldo czy Maradona.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 05 lip 2015, 10:28

Slaba psychika? Pierdolenie. Prowokacje prowokacjami, ale gdzies lezy granica i trzeba bronic honoru.
gdyby było tak jak piszesz, to żaden mecz by się skończył w regulaminowym czasie przez nadmiar czerwonych kartek.
Umiejetnosci ma wielkie, ale brak zdolnisci przywodczych i wyrazistosci sprawia, ze nie moge postawic go na rowni z Zidanem
zdolnosci przywódcze zidane'a niezaprzeczalnie osłabiły francję w finale z włochami. lider pełną gębą.
Ostatnio zmieniony 05 lip 2015, 10:31 przez rekinho, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 05 lip 2015, 10:31

Messi tak bardzo przytłacza partnerów, że w finale MŚ Palacio nie strzela setki, zaś w finale CA Igła nie trafia do pustej i z karnego. Koleś jest chodzącym przytłaczaczem wspaniałych partnerów. I te staty - 8 goli z rzędu bez gola z gry w reprezentacji!

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 05 lip 2015, 11:25

to fakt, ze kazdy z tych najwiekszych ma jakis slaby punkt

pele niszczyl na mundialach i brazylijskich pastwiskach, nigdy nie gral w europie, wiec trudno go na powaznie porownywac z kimkolwiek z nizej wymienionych

maradona i ronaldo maja mistrzostwa i wicemistrzostwa swiata, ale osiagniecia na niwie klubowej przecietne, np. nigdy nie wygrali ligi mistrzow

messi nie ma konkurencji w pilce klubowej i utrzymuje poziom najdluzej z wyzej wymienionych, ale ciagle brakuje kropki nad i w reprezentacji - trzeci przegrany final

ronaldinho i zidane powygrywali wszystko i z klubami, i z reprezentacjami, ale na tym najwyzszym poziomie grali dosc krotko (r10 dwa mistrzostwa ligowe, jedna liga mistrzow przez cala kariere, zidane trzy mistrzostwa, jedna liga mistrzow)

sa jeszcze tacy zawodnicy jak henry, iniesta czy xavi, ktorzy mieli i regularnosc, i niesamowite sukcesy zarowno w klubie, jak i reprezentacji, ale zawsze w druzynie byl jakis bardziej spektakularny zawodnik i przez to pozostaja troche w cieniu

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 05 lip 2015, 11:32

moody90 pisze:pele niszczyl na mundialach i brazylijskich pastwiskach, nigdy nie gral w europie, wiec trudno go na powaznie porownywac z kimkolwiek z nizej wymienionych
Śmieszny jesteś. :lol: "Brazylijskie pastwiska". :rotfl4: A wiesz, że te brazylijskie drużyny wtedy sobie gniotły w Pucharze Interkontynentalnym Milan, Real Madryt czy Benfikę? To raczej innych trudno na poważnie porównywać z nim. Prawda jest taka, że Pele był na wyższym levelu niż reszta wtedy, grał w jeden z najlepszych lig świata i w pełni świadomie można go nazywać najlepszym w historii.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: Copa América 2015

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 05 lip 2015, 11:41

Pytanie czemu uważa się, że sukces osiągany z kadrą jest bardziej prestiżowy niż dominacja z klubowym zespołem (podejrzewam, że chodzi o budżet, możliwość transferów itd.)? Owszem Messi wciąż nie ma MŚ (kto wie, gdyby nie Di Maria, Higuain, poprawny Aguero...?), czego w pojedynkę zdobyć się nie da, ale zdystansował takiego Maradonę na płaszczyźnie klubowej - Maradona w Barcelonie to przecież śmiech (w Napoli grał mega, a w lepszej Barcie nie dawał rady). Pele to też inny wymiar - ciągle siedział w Santosie, piłkę kopał w czasach gdy dmuchali ją pompką do materaca, a pojęcie o taktyce było mniej więcej takie jak moja wiedza o działaniu wielkiego zderzacza hadronów. Zastanawiające jest to, że całkiem sporo ludzi widzących obu Argentyńczyków (zupełnie odwrotnie jak na naszym forum hehe) uważa umiejętności sportowe Leo za wyższe od Diego (co innego sprawa charyzmy). I dlaczego Messi w reprezentacji gra na innej pozycji w stosunku do Barcelony, w której też jest przecież najlepszy i ciągnie ten wózek w znacznym stopniu.
Problematyczne, że wcześniej miał Xaviego i Iniestę, teraz Neymara i Suareza, którzy pozawalają mu błyszczeć.

Ten tekst jest klasyczną durnotą pisaną o poranku na niedzielnym kacu:
ozob pisze:Zaryzykuje stwierdzenie, ze to nie Kryptonit jest winny dwom przegranym finalom, a slaby Messi i jego obecnosc na bosiku, ktora powoduje, ze reszta pilkarzy i trener licza bardziej na Leo niz na siebie samych.
Podobnie jak:
ozob pisze:Messi w Barcie jest kosmiczny, ale w reprezenatcji kurczy sie do poziomu Higuaina
Higuain, czwarty bóg Argentyny, po Maradonie i Papieżu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”