Leicester City - Strona 2

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 13 lip 2015, 17:58

Niekoniecznie, już nie róbcie z Ranieriego takiego nieudacznika, fakt że to trener bardzo przeciętny, ale coś tam potrafi. Nie licząc jego reprezentacyjnego epizodu to zawsze był solidny. Napsuje krwi innym klubom jestem pewny.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 13 lip 2015, 18:10

Na pewno nie jest to trener dla klubów z topu, bo po prostu jest za chudy w uszach, ale w takim mniejszym klubie jak Leicester może sobie poradzić. No i po latach wraca do Anglii, gdzie pewnie ma jeszcze coś do udowodnienia.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 lip 2015, 18:27

może Schmeichel miał iść na trenera bramkarzy?

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 13 lip 2015, 19:07

Duch pisze:Skąd to info? Na oficjalnej i społecznościowych nic nie widzę.

Podobno wczoraj PS złożył aplikację na stanowisko, ale że już jest menedżerem?
A to przepraszam, duński portal bold.dk był zbyt optymistyczny ; ) Rzeczywiście, tylko złożył podanie.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 08 sie 2015, 18:04

Leicester City - Sunderland 4:2

kapitalne widowisko (jakich wiele w zeszłym sezonie) na King Power Stadium. Miałem obawy, że po pierwszej połowie już nic ciekawego na nas nie czeka, wszak Czarne Koty miały podstawy czuć się zrezygnowanymi, a podopieczni Claudio Ranieriego niekoniecznie musieli palić się do dalszych ataków. Na szczęście, kolejne trzy kwadranse to następna dawka emocji. Lisy bez wątpienia nawiązały do swojej postawy w końcówce sezonu. Ten klub zawsze (również na ligowym zapleczu, czyli Championship) prezentował ambitną, waleczną postawę, ale wiadomo, że jesień i wczesna wiosna poprzednich rozgrywek była w jego wykonaniu fatalna. Od dłuższego czasu Leicester to jednak drużyna łącząca skuteczną ofensywę z solidną obroną. Dzisiaj te dwie stracone bramki nieco psują ogólną postawę gospodarzy, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że Riyad Mahrez mógł ustrzelić z cztery, czy nawet pięć goli, to te dwa trafienia Sunderlandu nie mają większej wagi. Oprócz niezwykle aktywnego Algierczyka bardzo dobrze prezentował się Jeffrey Schlupp, o dziwo, nie grał egoistycznie, do czego nas przyzwyczaił, lecz chętnie rozgrywał piłkę z partnerami. Bohaterem rywalizacji chyba i tak Marc Albrighton. Kapitalne zawody w wykonaniu wychowanka Aston Villi, który nie tylko szalał na skrzydle i umiejętnie podawał do kolegów z zespołu, ale i sam doczekał się szansy na pokonanie rumuńskiego bramkarza, którą wykorzystał.

Po 11. latach Claudio Ranieri powrócił do Premier League i rozpoczął tę przygodę z wysokiego "C".

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 22 sie 2015, 19:45

Leicester City - Tottenham Hotspur 1:1

niewiele dobrego można powiedzieć o tym widowisku. Końcówka w pełni zrehabilitowała dotychczasowe przeciętne kilkadziesiąt minut gry. W pierwszej połowie na uwagę zasługuje dynamiczne uderzenie Dembélé, po którym świetnie interweniował Schmeichel oraz może kilka zrywów Kane'a. Generalnie jednak bez większego szału, nawet jeśli Lisy nie rozczarowały i podjęły walkę z wyżej notowanym rywalem. Właśnie, to, co mi się najbardziej podobało to fakt, że podopieczni Ranieriego chcieli udowodnić, iż do tej pory w pełni zasłużenie zdobyli komplet oczek i zagrali tak, jak w 3. kolejce sezonu prezentuje się zespół z dwoma zwycięstwami na koncie. Zwłaszcza w drugiej połowie, na niewiele przed golem Alliego, gospodarze zamknęli Tottenham na ich połowie i wydawało się, że kwestią czasu jest gol numer jeden. O zdecydowanej przewadze Lisów świadczy to, jak wysoko znajdował się Morgan, momentami otrzymujący piłkę, znajdując się nawet na środku boiska. Remis wydaje się być w pełni zasłużonym rezultatem dla obydwu zespołów, bo tak jak Koguty objęły prowadzenie, tak Leicester odpowiedziało błyskawicznie i jeszcze do samego końca wykazywało chęć na strzelanie bramek. Mimo wszystko liczyłem dzisiaj na znacznie więcej w kontekście poziomu spektaklu na King Power Stadium, ale i tak zespół Ranieriego mnie nie zawiódł, wobec tego czekam na kolejne spotkania z jego udziałem.

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 22 sie 2015, 19:48

Czy Wasyl to będzie miał w tym sezonie szansę pograć, czy trzymany jest tam tylko dla budowania ducha drużyny?

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 22 sie 2015, 19:52

Para Morgan-Huth spisuje się bardzo dobrze. Przynajmniej do tej pory. O ile ten pierwszy jest nie do wygryzienia, wszak kapitan, tak z Niemcem Polak już powinien mieć szansę w walce o wyjściowy skład. Trzeba po prostu czekać na słabszy występ byłego obrońcy m.in. Chelsea. Sytuacja wydaje się być kiepska, ale z drugiej strony pamiętajmy o zeszłym sezonie. Początkowo również Wasilewski nie łapał się do składu, a jak wskoczył, to już nie oddał miejsca do samego końca, zyskując w oczach Pearsona bardzo wiele (wielokrotnie był w wywiadach chwalony przez ówczesnego managera Lisów).

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 22 sie 2015, 19:59

Miło by było zobaczyć go jeszcze na boiskach PL. Dzięki za odpowiedź.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 22 sie 2015, 20:39

Problem w tym, że jest jeszcze Benalouane, który jest raczej przed Wasylem w kolejce do gry (w końcu to on, a nie szanowany powszechnie Polak znajduje się regularnie w osiemnastce meczowej). Myślę, że coś tam Wasyl zagra, może przekona do siebie Włocha, ale łatwo mieć nie będzie.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 13 wrz 2015, 19:11

Leicester City - Aston Villa 3:2

ależ widowisko! Lisy wróciły z dalekiej podróży i mając zaledwie 18. minut, z rezultatu 0:2 doprowadziły do 3:2. Pierwsza połowa mizerna, poza golem dla Aston Villi oraz groźnym rzutem rożnym dla tej drużyny, nie oglądaliśmy zbyt wiele ciekawego. Może jeszcze warto wspomnieć o niezłej główce Morgana. Drugą część meczu gospodarze rozpoczęli ze zdecydowanym atakiem, od razu rzucili się do odrabiania strat, ale brakowało jakiejś konkretnej szansy. Konstruowane akcje głównie kończyły się niecelnym strzałem albo piłkę przejmowali przyjezdni. Paradoksalnie, to drugie trafienie dla Aston Villi jeszcze bardziej pobudziło Leicester do ataku i w efekcie oglądaliśmy kapitalny powrót w wykonaniu gospodarzy. Słowa uznania dla Vardy'ego oraz Mahreza, którzy rozruszali poczynania drużyny Ranieriego, ale moim zdaniem cichym bohaterem jest Drinkwater, który wykonał fantastyczną pracę w środku pola. Do tego szalejący na lewej stronie Schlupp, chyba najefektowniej grający boczny obrońca ligi, który w przeciwieństwie do poprzedniego sezonu, w końcu nauczył się współpracować z partnerami, a także uwagę zwraca niezła zmiana, jaką dał nowy nabytek klubu, Dyer. Słabsze zawody rozegrali natomiast Albrighton oraz Okazaki, słusznie zdjęci przez managera z placu gry. Co ważne, kiepska postawa także ze strony Hutha, co może być sygnałem w kontekście powrotu do składu przez Wasilewskiego. Jeśli chodzi o Aston Villę, to do momentu gola na 2:0, przyjezdni nie grali źle, wydawało się, że kontrolują wydarzenia na boisku, ale najpierw błędy w kryciu przy rzucie rożnym (i tak cud, że technologia pozwoliła wyłapać bramkę kontaktową, w przeciwnym razie sędziowie kazaliby grać dalej), a później błędy Lescotta i Richardsa zadecydowały o porażce. Ten pierwszy, mimo wszystko, i tak był mocnym punktem ekipy Sherwooda, myślę, że były (?) reprezentant Anglii może dać całkiem sporo zespołowi z Birmingham.

Leicester pokazało niebywały charakter, wolę walki i zdobyło komplet oczek. Po takim dramatycznym starciu radość Ranieriego bezcenna.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5259
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 03 lis 2015, 12:33

https://www.clubcall.com/leicester-city ... 87473.html
Linetty łączony z Leicester. No nie wiem czy on w tej Anglii by nie umarł, zwłaszcza przychodząc w styczniu

ale to jest ciekawsze
Leicester's Polish scout Gregorz Rasiak, the former Tottenham and Derby County forward
Nie wiedziałem, że Rasialdo stał się łowcą talentów

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 21 lis 2015, 23:25

Boromir pisze:Czyli Leicester wicemistrzem...
:ozob:

O co chodzi z tym Leicester, grają sezon życia czy po prostu kadra jest na tyle dobra?

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 21 lis 2015, 23:33

Boromir pisze:O co chodzi z tym Leicester, grają sezon życia czy po prostu kadra jest na tyle dobra?
Jeśli już w zeszłym sezonie była tak dobra, to nieźle ich Pearson ograniczał. Z nowo przybyłych nikt nie odgrywa poważnej roli. Inler rezerwowy, Fuchs też nie gra regularnie. Okazaki często dostaje szansę, ale strzela niewiele. Huth nie ustrzegł się błędów w dotychczasowych występach, dlatego najlepszy chyba Kanté. Dobrze czyści w środku pola, a jego przydatność jest o tyle istotna, że Ranieri nie zawsze może skorzystać z Drinkwatera.

Pewnie swoje robi włoski manager, ale naturalnie nie zaprzeczam wzrostowi formy u Vardy'ego, czy Mahreza. Myślę, że najlepszym komentarzem dla dyspozycji Lisów jest to, jak małą rolę odgrywa Ulloa, który w zeszłym sezonie Premier League był najlepszym i jednym z nielicznych dobrze prezentujących się graczy tego klubu.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 28 lis 2015, 20:28

Leicester City - Manchester United 1:1

pierwsze pół godziny było najciekawsze, chociaż atakowała głównie jedna strona. Poza indywidualną akcją Martiala, w której wywalczył rzut rożny, a także trafieniem Schweinsteigera, Czerwone Diabły nie zaprezentowały niczego szczególnego. Lisy atakowały, wykazywały olbrzymią ambicję i ochotę do walki, ale tych wspaniałomyślnych zapędów wystarczyło na pierwsze trzy kwadranse, co sprawia, że końcowy rezultat wydaje się być w pełni nawiązującym do wydarzeń na boisku. Inna sprawa, że obie drużyny miały odpowiednie okazje, aby zakończyć rywalizację z kompletem oczek. Na nieszczęście Ranieriego, jego rezerwowy Ulloa nie wykorzystał jednak znakomitej, i w zasadzie jedynej dla Leicester w drugiej połowie, sytuacji. Z jednej strony Argentyńczyk posłał piłkę zbyt blisko środka bramki, ale z drugiej kolejne słowa uznania dla de Gei za skuteczną interwencję. Manchester po wznowieniu gry wyraźnie podkręcił tempo i po początkowej wrzutce do Albrightona oraz wspomnianej już sytuacji z Ulloą, na niewiele pozwolił gospodarzom. Nawet przy dobrze zapowiadających się kontrach niedawnego lidera Premier League, jak rajd Schluppa, czy z drugiej strony Vardy'ego, i tak ostatecznie bez większych problemów górą wychodzili przyjezdni (znakomity występ Smallinga). Z kolei dla gości bramkę mógł zdobyć Darmian, strzelał też Depay, ale de facto nie były to stuprocentowe okazje, aby Schmeichel miał powody do odetchnięcia z ulgą. Generalnie poziom spotkania był średni. Wysokie tempo gry na początku rywalizacji (bardzo intensywny pressing ze strony gospodarzy kontrastował z powolną grą United, dążącą do podania piłki do Younga, aby ten spróbował precyzyjnie dośrodkować na pole karne i "a nuż" coś z tego wyjdzie) dodało apetytu w kontekście drugiej połowy, która już, niestety, tak barwna nie była.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”