Cristiano Ronaldo - Strona 16

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 lip 2006, 12:53

Cristiano Ronaldo hmm...

Zawodnik bardzo młody i perspektywiczny. Szybko przebił się do pierwszego składu Manchesteru co doskonale wpłynęło na szybkość rozwoju jego talentu i kariery.

Wielu twierdzi, że za dużo się kiwa. Jest to prawda, ale nie można mu tego zabronić. Tacy piłkarze jak Figo czy z młodszego pokolenia Ronaldinho, Robinho, Robben, właśnie Cristiano, czy choćby Quaresma zasłynęli jako dryblerzy. Jedni stosują je częściej, inni żadziej, są one jednak bardzo efektowne co przyciąga fanów. Niejednokrotnie są też efektywne, więc problemu nie widzę. Niesie to za sobą ryzyko straty i kontry rywala. Może jednak przynieść wymierne korzyści w postaci stworzenia sytuacji podbramkowej przez własny zespół.

Ronaldo musi poznać umiar w okazywaniu wszystkim swojej techniki i umiejętności mijania przeciwników. Ważne jest wyczucie właściwego momentu, kiedy na taki rajd można sobie pozwolić. Kiedy się tego nauczy ma szansę stać się nawet najlepszym piłkarzem na świecie.

Poruszanie jego emocji i łez jest bez sensu. Każdy przeżywa zwycięstwo i porażkę na swój sposób. Jeśli płacze to nie można mieć do niego pretensji. Znaczy to, że dał z siebie wiele i naprawdę zależało mu na odniesieniu zwycięstwa. Wola walki jest bardzo ważna, a Cristiano ją niewątpliwie posiada.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 08 lip 2006, 12:59

futbolowa pisze:Gdzie jest tak napisane?! Bo mam chyba problemy ze wzrokiem - nie widzę.
Tutaj jest zasugerowane:
futbolowa pisze:Przynajmniej dowodzi to jego zaangażowaniu w grę i oddanie całym sercem temu co robi.
Czyli uwazasz ze ten co nie leje lez to nie dowodzi jego zaangazowaniu w mecz :?:

Jak mozna nie lubic pilkarza swojego ukochanego klubu, ktory wedlug wielu jest nadzieja swiatowej pilki :?:

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 08 lip 2006, 14:01

Martinho pisze: Czyli uwazasz ze ten co nie leje lez to nie dowodzi jego zaangazowaniu w mecz
Kolejny raz napiszę - nic takiego na myśli nie miałam.
Martinho pisze:Jak mozna nie lubic pilkarza swojego ukochanego klubu, ktory wedlug wielu jest nadzieja swiatowej pilki
A co to ja jestem? Mam wszystkich lubić tylko za to, że grają w moim ukochanym klubie? Nie lubię też van Nistelrooy'a i Silvestre'a, czego chyba nikt mi nie zabroni :P
RealFan pisze:Wielu twierdzi, że za dużo się kiwa. Jest to prawda, ale nie można mu tego zabronić.
A właśnie ktoś powinien. Popisywać to się można wśród kolegów na podwórku. ManU rozgrywa megaważne spotkanie w Premiership a tu taki Ronaldo zacznie się bawić, aż w końcu straci piłkę :/
RealFan pisze:Każdy przeżywa zwycięstwo i porażkę na swój sposób. Jeśli płacze to nie można mieć do niego pretensji.
No otóż to. Niektórzy myślą, że piłkarz to jakaś maszyna, która zaprogramowana jest wyłącznie na grę i nie ma prawa na swoje uczucia.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 09 lip 2006, 10:57

Martinho pisze: Jak mozna nie lubic pilkarza swojego ukochanego klubu, ktory wedlug wielu jest nadzieja swiatowej pilki :?:
Gdyby Schweinsteiger zachowywał się jak C.Ronaldo wobec MU i kolegów z drużyny w stosunku do Bayernu to podejrzewam, że nadal darzyłbyś go uwielbieniem?

Jeden z największych talentów współczesnej piłki - racja, świetny technik i nadzieja na przyszłość - prawda. Ale z niewolnika nie ma pracownika. Poza tym to co wyprawia Portugalczyk jest poniżej jakiekolwiek poziomu. Wystąpił przeciw koledze z druzyny, domagając się kartki co nie jest zabronione ale było to bardzo nie fair, jeszcze wcześniej wszem i wobec deklaruje, że odejdzie do Realu jeśli Villar Mir wygra wybory. Od piłkarza, któremu MU pozwolił wejść na salony i harmonijnie sie rozwijać wymaga się jako takiej lojalności, czyż nie? No i Cris jeszcze ma pretensje czemu MU nie staje w jego obronie.
Zgodzę się, że głupotą Anglików jest wyżywanie się na Portugalczyku i obarczanie go winą za odpadnięcie Anglii zamiast dopatrywać się przyczyn niepowodzenia zupełnie gdzie indziej. Tego, że lider Lampard zagrał beznadziejnie cały Mundial przeszło bez echa. Musi przecież musi być jakiś inny kozioł ofiarny ale nie zmienia to faktu, że zachowanie Crisa jest naganne. Boli to co dzieje się wokół jego osoby, tym bardziej,że wczoraj ponownie zadeklarował odejście. Dla Fergusona to pewnie jak zdrada ze strony syna ale poczekajmy na rozwój wypadków. Pewnie za góra tydzień będziemy wiedzieć co dalej z Portugalczykiem. On chce do Realu, do Królewskich chce też Joaquin. Można jedynie pozazdrościć Realowi.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 lip 2006, 11:59

Morrow pisze:Poza tym to co wyprawia Portugalczyk jest poniżej jakiekolwiek poziomu. Wystąpił przeciw koledze z druzyny, domagając się kartki co nie jest zabronione ale było to bardzo nie fair
Ja tego nie potrafię pojąć. Chamstwo i debilizm (zachowanie Rooney'a) trzeba piętnowąć tymczasem media i kibice atakują Cristiano, że ten właśnie takie zachowanie krytykował i żądał słusznej czerownej kartki. Normalna sprawa. Przynależność klubowa to jedna a gra fair (właśnie tak! Nie fair to był zachowanie Wayne'a a nie Ronaldo) to drugie i chyba jednak ważniejsze.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 09 lip 2006, 12:51

Ja tego nie potrafię pojąć. Chamstwo i debilizm (zachowanie Rooney'a) trzeba piętnowąć tymczasem media i kibice atakują Cristiano, że ten właśnie takie zachowanie krytykował i żądał słusznej czerownej kartki. Normalna sprawa. Przynależność klubowa to jedna a gra fair (właśnie tak! Nie fair to był zachowanie Wayne'a a nie Ronaldo) to drugie i chyba jednak ważniejsze.
Obaj nie zachowali się w porządku.
Napisałem, że głupotą jest obarczanie winą Ronaldo za niepowodzenie Anglików. Słusznie Rooney otrzymał czerwoną kartkę i dyskwalifikację na 2 mecze(chyba ciut za niską) i jego zachowania nic nie usprawiedliwia.

Ronaldo jednak także się nie popisał. Już widzę, jak mu, chyba największemu symulantowi na tych mistrzostwach chodziło o grę fair. Liczyło się osłabienie przeciwnika. Mniejsza z motywami bo to nie one tu są najważniejsze. To nie Ronaldo jest od wymierzania sprawiedliwości, a arbiter i tak i tak wręczyłby czerwony kartonik Rooneyowi bez interwencji Portugalczyka. A tak pozostał niesmak bo panuje przekonanie, że Cris przyczynił się do wyrzucenia Rooneya z najważniejszej piłkarskiej imprezy w przeciągu 4 lat a z czym to się wiązało z odpadnięciem Anglików posiadających naprawdę mocny skład. [/quote]

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 09 lip 2006, 16:25

Morrow pisze:A tak pozostał niesmak bo panuje przekonanie, że Cris przyczynił się do wyrzucenia Rooneya z najważniejszej piłkarskiej imprezy w przeciągu 4 lat a z czym to się wiązało z odpadnięciem Anglików posiadających naprawdę mocny skład.
Sprawa jest taka sama jak z Becksem kiedy wylecial w meczu z Argentyna. Tylko, ze teraz jest glupio jechac po wielkim ale zarazem srednio inteligentnym Roo, bo przeciez cala Anglia czekala na jego powrot. A on przyszedl i nie dosc ze nic nie zagral, to jeszcze PRZYCZYNIL sie (ON) do odpadniecia Anglii ktora miala naprawde mocny sklad, ale grala taki piach ze glowa mala. Tego juz nie zauwazyles :>
Tak sie mowi, ze kolega z klubu itd. A odwrocmy sytuacje - jezeli w ligowym meczu gra przeciwko koledze z reprezentacji, to juz sie nie liczy? Tak samo symuluja, kopia, gryza i Bog wie co jeszcze. Po prostu zeby nie wyzywc sie na Rooney'u znaleziono sobie kozla ofiarnego w postaci C.Ronaldo. I teraz on jest zly. Gra dla kraju to zupelnie inne emocje. Zapomina sie o kolegach i klubie. Liczy sie tylko reprezentacja. I takie podejscie jest wlasciwe, bo swiadczy o pelnym zaangazowaniu.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 lip 2006, 16:30

Morrow pisze:A tak pozostał niesmak bo panuje przekonanie, że Cris przyczynił się do wyrzucenia Rooneya z najważniejszej piłkarskiej imprezy w przeciągu 4 lat a z czym to się wiązało z odpadnięciem Anglików posiadających naprawdę mocny skład.
W takim razie problem tkwi w głowach kibiców, którzy nie są w stanie samodzielnie myśleć. Media lubią takich idiotów. Zachowanie Cristiano nie miało żadnego wpływu na ukaranie Rooney'a.

Zgadzam się w 100% z tym co napisał Krzysztof Jarzyna. Od kiedy to niby klub jest ważniejszy od reprezentowania własnego kraju na najważniejszej piłkarskiej imprezie na świecie? Na Mundialu nie powinno być takich kalkulacji.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 09 lip 2006, 16:58

Krzysztof Jarzyna pisze:Sprawa jest taka sama jak z Becksem kiedy wylecial w meczu z Argentyna. Tylko, ze teraz jest glupio jechac po wielkim ale zarazem srednio inteligentnym Roo, bo przeciez cala Anglia czekala na jego powrot. A on przyszedl i nie dosc ze nic nie zagral, to jeszcze PRZYCZYNIL sie (ON) do odpadniecia Anglii ktora miala naprawde mocny sklad, ale grala taki piach ze glowa mala.

W 100% zgadzam się z tymi słowami. Po Mistrzostwach we Francji wywieszono kukłę Beckhama na szubienicy. Nie zdziwi mnie, jeśli któraś z grup kibiców Manchesteru zrobi podobnie z Ronaldo.
Niggaz pisze:Od kiedy to niby klub jest ważniejszy od reprezentowania własnego kraju na najważniejszej piłkarskiej imprezie na świecie?

Ale to jest niewymierne. Zauważ, że teraz jest moda na pieniądze z wszystkiego co możliwe, począwszy od reklam w TV, bilbordach, szklankach i puszkach coli, skończywszy na reklamie żelu do włosów i bielizny. I tak samo Ronaldo traktuje reprezentację Portugalii. Gdyby nie Mistrzostwa Świata, być może w Madrycie nie wżało by od wypowiedzi mlodego Portugalczyka. A tak, dzięki mundialowi mamy kolejny gorący skandal powiązany tradycyjnie z ogromną kupą ,, zielonych ".

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 09 lip 2006, 17:52

Loczek pisze:Po Mistrzostwach we Francji wywieszono kukłę Beckhama na szubienicy. Nie zdziwi mnie, jeśli któraś z grup kibiców Manchesteru zrobi podobnie z Ronaldo.
Obrazek

pierwsze oznaki :?: Choć Rooney wypowiedział się, że chciałby, aby Ronaldo został w ManU, więc chyba oprócz poważnej rozmowy do niczego więcej nie dojdzie. To ze strony Rooneya, ale kibicie to już zupełnie inna sprawa.

Awatar użytkownika
Decinho
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 17 lip 2006, 0:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: Man United ; Krosno

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Decinho » 17 lip 2006, 18:05

Matka Crisa przkonała go do pozostania w MU :!: :!: :!:
Zamierza on wypełnic kontrakt obowiązujący go do 2010 roku 8)
Jest to radosna wiadomości dla kibiców MU poza Anglią, ale napewno za pół roku wszyscy mu wybaczą wszystki grzechy, jeśli będzie dobrze grał :wink:

Awatar użytkownika
Patol
Skład B
Skład B
Posty: 98
Rejestracja: 05 sie 2006, 21:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Grodziec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Patol » 05 sie 2006, 22:43

Widzieliscie jak on gral na Mundialu?? Zalosnie. Ja go nigdy nie lubialem, ale mam koszulke z jego nazwiskiem. Mama mi ja kupila, mnie przy tym nie bylo.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 sie 2006, 22:51

Patol pisze:Widzieliscie jak on gral na Mundialu?? Zalosnie. Ja go nigdy nie lubialem, ale mam koszulke z jego nazwiskiem. Mama mi ja kupila, mnie przy tym nie bylo.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale bodajże w "Hyde Parku" jest taki topic "Mamo, czy ja jestem dziwny?". Myślę, że śmiało możesz do niego zajrzeć, masz duże szanse zrobić tam furorę.

Nie dość, że nie poparłeś swojego oskarżenia niczym sensownym to jeszcze bredzisz. To, że Cristiano to rozkapryszona gwiazdeczka to jedno ale na Mundialu zaprezentował się dobrze. Jakoś dziwnym trafem został wybrany do kilku jedenastek turnieju i obok Miguela był uznawany za najlepszego piłkarza drużyny, która zajęła wysokie 4 miejsce. To on był motorem napędowym Portugalii i w dużej mierze to dzięki niemu zaszli tak daleko.

Awatar użytkownika
Zyzol18
Junior
Junior
Posty: 15
Rejestracja: 24 lip 2006, 14:34
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zyzol18 » 05 sie 2006, 22:57

Ja też uznawałem C.Ronaldo za strasznego lalusia, ale na ostatnich MŚ w Niemczech pozytywnie mnie zaskoczył swoją grą. Mniej było tych zagrań "pod publiczke", a jak już był to były one zazwyczaj udane. Ale dalej sądze, że C.Ronaldo jest dośc chimerycznycm piłkarzem i czasami jego ostawa na boisku jest po prostu żenująca :roll:

Awatar użytkownika
VanTheMan
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 08 sie 2006, 10:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: VanTheMan » 08 sie 2006, 11:26

Szkoda tylko, że kibice pamiętają złe zagrania :x
Pamiętam jak w pierwszym meczu dla MU strzlelił bodajrze 2 gole i "roznosił" obronę rywali. Kibice go wprost kochali. Jednak jak każdemu piłkarzowi jemu też zdażały się gorsze mecze i cięzkie chwile. Kibice jednak na to nie patrzą i wieszają koty na najzdolniejszym młodym piłkarzu świata :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”