Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC - Strona 22

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto zwycięży

Real Madryt
7
64%
Liverpool FC
4
36%
Awatar użytkownika
RoyKeane
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sie 2017, 9:00
Reputacja: 224

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoyKeane » 28 maja 2018, 21:37

Marciniak musi popierać pracodawcę, też mi argument.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 28 maja 2018, 21:40

Panowie ale to chyba oczywiste, ze wejscie Ramosa na Salahu to był faul, byc moze nawet na pograniczu żółtej kartki. Ale nie ma tez co przesadzac i tworzyc jakichs teorii spiskowych mówiących, ze Hiszpan celowo wykluczył Salaha z meczu. To był dla niego niespodziewany bonus tego zdarzenia. :wink:

Ramos gra ostro, czesto na pograniczu faulu ale jest przy tym topowym obroncą, który gdyby grał dla Liverpoolu to ceniłbym go jak mało którego. Uwielbiam takich piłkarzy i mysle, ze kazdy z was takich gosci lubi, pod warunkiem,z e graja dla druzyny której kibicujecie.

Odcinam tu drugi aspekt charakteryzujacy piłakrzy obu Hiszpanskich gigantów czyli przesadne wymuszanie na arbitrze korzystnych dla siebie decyzji. Tego nie lubie i za to Ramosa (jesli tez to robi bo w sumie nie wiem do konca) nie szanuje.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 28 maja 2018, 21:42

RoyKeane pisze: Marciniak musi popierać pracodawcę, też mi argument.
A kibice muszę popierać swoich faworytów, też mi argument.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 maja 2018, 21:51

masacra myślę, że w generalnych założeniach się zgadzamy.

Ja nie twierdzę, że Karius to jest bramkarz na miarę Liverpoolu. Nie jest. To, że jest w takich butach to efekt waszej wieloletniej polityki doboru gości na tej pozycji. Koleś w mojej opinii zdolny do bycia, jak wspominałem, solidnym rzemieślnikiem, który miał gorszy dzień akurat wtedy kiedy cały świat oczekiwał, że może pokazać coś ekstra. To jest IMO poziom Mignoleta, Fabiańskiego, Butlanda czy innego Buerkiego. To nie będzie nowy Neuer ani De Gea. A w przypadku klubu aspirującego do wygrania LM w taką jakość na tej pozycji powinniście celować. Jak jednak po takich farfoclach, decyzjami zarządu co do zmiany obstawy bramki będzie sprowadzenie Butlanda, Pope'a czy innego wynalazku z Niemiec, to parafrazując powiedzenie zamieni stryjek kijek na kijek. W przypadku kiedy ktoś tam faktycznie pójdzie po rozum do głowy i rozbije bank na kogoś sensownego, to kto wie czy ten Liverpool nie wróci za rok jeszcze mocniejszy.

To w czym się rozmijamy to opinia na temat ostatniego półrocza Niemca. Jak dla mnie zaliczył bardzo poprawny okres, oczywiście bez jakichś fajerwerków żeby robić z niego czołówkę ligi ale także nic takiego co by kazało go krytykować i nazywać ręcznikiem przed finałem. Z Twoich postów odczytuje, że ten okres oceniasz podobnie ale sprowadzasz to do farta i tego, że Karius był ogórkiem cały czas a tylko szczęście sprawiało, że nie umoczył wcześniej. Cóż, to już kwestia odbioru wrażeń i nie ma sensu w to dalej brnąć, bo to jedna z tych kwestii gdzie możemy w nieskończoność próbować się przekonywać nawzajem a i tak finalnie pozostaniemy przy swoich zdaniach.

Zakładając wirtualnie, że niezależnie od końcowego rozstrzygnięcia, w finale Niemiec ustrzegłby się tych kompromitujących błędów, obstawiam, że zdania co do tego, że trzeba wam nowej "1" po finale byłyby mieszane z silniejszymi akcentami na dalsze szanse dla Niemca z racji pozytywnych wrażeń jakie przyniósł kibicom Liverpoolu ten sezon. Mimo wszystko, nawet jakbyście wygrali tę LM, to zmiana Kariusa na jakieś "mocniejsze" nazwisko byłaby w mojej opinii uzasadniona i nie mam zamiaru z tym dyskutować. Jedynym pytaniem jest czy w Liverpoolu w końcu to zrozumieli czy nadal będą bawić się w półśrodki.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 28 maja 2018, 21:53

masacra pisze:Panowie ale to chyba oczywiste, ze wejscie Ramosa na Salahu to był faul, byc moze nawet na pograniczu żółtej kartki. Ale nie ma tez co przesadzac i tworzyc jakichs teorii spiskowych mówiących, ze Hiszpan celowo wykluczył Salaha z meczu. To był dla niego niespodziewany bonus tego zdarzenia. :wink:
Otóż to.

Wielu Polskich piłkarzy i nie tylko Polskich w swoich autobiografiach pisze że jak na kogoś wychodzili mocnego to w pierwszych minutach robiło się ostry wjazd na niego kalkulując nawet żółta kartkę żeby gość się przestraszył i bal atakować ta strona. Szczególnie w tym gustowali Hajto czy Kaluzny.

Ramos robi to samo i w tym starciu zrobił to samo. Oczywiście że chciał Salaha przestraszyć zadać nieco bólu aby mu się odechciało gry a że wyszła kontuzja to tylko piękny bonus. Podejrzewam że Ramos sobie nawet pomyślał że to jednak miękka faja jest Salaha że tak łatwo mi poszło wyeliminowanie go.

On tak z każdym wielkimi przeciwnikiem gra vide choćby jego starcia z Lewandowskim.

A ja wciąz jednak będę wracał do tego jaki to był mecz. Ja rozumiem że każdy ma swój jakis prog bólu. Tez nie mam kilku baniek na koncie w perspektywie kariery, no myślenia że jak raz się udało to kolejny raz też się uda(tak zwykle człowiek ma jak mu coś wyjdzie że to w sumie nie takie trudne uda się raz jeszcze) ale jednak koniec końców w być może najważniejszym meczu w życiu wydaje się że można było dać więcej krwi potu i spermy jak mawia klasyk. Koniec końców to nie była kontuzja nóg. A barku. Barku Momo do czarów nie potrzebuje. Usztywnienie tabletki przeciwbólowe i jedziemy. Ile to by też znaczyło dla zespołu. A od Lallany to nawet bez nogi jest lepszy.

No cóż to już jednak historia ale czasami w sporcie trzeba dać żywej krwi aby zdobyć ten pieprzony puchar.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 28 maja 2018, 22:05

ozob pisze: Normala i dopuszczalna gra z punktu widzenia sedziego? Prosze, anaologiczna sytuacja, za ktora obejrzal zoltko:

Przecież te sytuacje są zupełnie nieanalogiczne. Tutaj Ramos dostał żółtą bo dopuścił się ewidentnego faulu, a sytuacji z Salahem była walka bark w bark.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 28 maja 2018, 22:11

ozob pisze: Normala i dopuszczalna gra z punktu widzenia sedziego? Prosze, anaologiczna sytuacja, za ktora obejrzal zoltko:

Rzeczywiście bardzo NIEanalogiczna. Tak bardzo, że nawet nie będę tłumaczył, dlaczego.

Jak dla kogoś opinia jednego z czołowych sędziów na świecie nic nie znaczy, to nie ma dla niego żadnych autorytetów. Co najwyżej preferencja dla kogokolwiek, kto ma zdanie podobne do oczekiwanego. Szkoda czasu na dyskusję.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 28 maja 2018, 22:17

Pewnie dlatego, ze nie ma tu ani tam cigniecia reki pilkarza druzyny przeciwnej do ziemi przez Ramosa. :D

Brygh to juz wyjasnil rok temu. Sedzia zawodowy. Autorytet desygnowany do prowadzenia finalu. Marciniak po fakcie zawsze bedzie bronil podjetej juz decyzji. To srodowisko juz tak ma. Czynny sedzia i to ten z topu nie zakwestionuje pracy arbitra, kolegi, w swiezym spotkaniu.
Ostatnio zmieniony 28 maja 2018, 22:26 przez ozob, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 28 maja 2018, 22:21

masacra pisze: Panowie ale to chyba oczywiste, ze wejscie Ramosa na Salahu to był faul, byc moze nawet na pograniczu żółtej kartki. Ale nie ma tez co przesadzac i tworzyc jakichs teorii spiskowych mówiących, ze Hiszpan celowo wykluczył Salaha z meczu. To był dla niego niespodziewany bonus tego zdarzenia. :wink:

Ramos gra ostro, czesto na pograniczu faulu ale jest przy tym topowym obroncą, który gdyby grał dla Liverpoolu to ceniłbym go jak mało którego. Uwielbiam takich piłkarzy i mysle, ze kazdy z was takich gosci lubi, pod warunkiem,z e graja dla druzyny której kibicujecie.

Odcinam tu drugi aspekt charakteryzujacy piłakrzy obu Hiszpanskich gigantów czyli przesadne wymuszanie na arbitrze korzystnych dla siebie decyzji. Tego nie lubie i za to Ramosa (jesli tez to robi bo w sumie nie wiem do konca) nie szanuje.
ramos gra na pograniczu faulu. to dobre. oj chyba za czesto go nie ogladasz. temu gosciowi zwyczajnie regularnie przepalaja sie styki. youtube jest pelen sytuacji z jego nie tyle "ostrymi" zagraniami, co takimi, gdzie zwyczajnie chce zrobic krzywde rywalowi. gosc dostal w karierze 24(!) czerwone kartki (najczesciej karany gosc w historii la liga), a dzieki swojemu cwaniactwu (klik) i bieganiu w koszulce madrytu (klik) uniknal drugich tylu - to chyba wystarcza za podsumowanie. nie ukrywam, ze jako fan barcelony ciesze sie, ze kapitanem realu jest taki idiota

co do samego starcia z finalu - imo sama walka miedzy salahem a ramosem, kiedy jeszcze stali na nogach byla jak najbardziej zgodna z przepisami, ale to celowe przytrzymanie reki egipcjanina w bardzo nienaturalnej pozycji w momencie upadku i po nim bylo obliczone na zrobienie krzywdy

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 28 maja 2018, 22:28

Kibice Realu też nie narzekają, że być może najbardziej utytułowany obrońca w historii piłki jest ich kapitanem. ;)

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 28 maja 2018, 22:34

do najbardziej utytulowanych jeszcze mu troche brakuje, niemniej nie o to chodzi. kazdy ma swoje standardy, jak kibicom realu odpowiada jego styl, to spoko. dla mnie godny nastepca pepe, to na pewno

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 28 maja 2018, 23:03

Raczej żaden zawodnik w historii nie wygrał tyle w klubie i kadrze co Ramos jako podstawowy obrońca. 2x Euro, MŚ, 4x LM - może kogoś przegapiłem, ale nawet Maldini czy Beckenbauer nie mają takich wyników. Ba, Ramos skończy karierę jako ścisły top legend Realu i reprezentacji Hiszpanii, aż ostatnio się zastanawiałem czy sportowo jest AŻ TAK dobry, bo wiadomo, że skończy z największą liczbą występów w historii kadry, klubu i z tymi wynikami.

A co do jego stylu gry, cóż, nieraz irytuje, ale każdy klub ma w swojej historii takich zawodników, których jego właśni kibice uwielbiają, a reszta nie znosi. I Ramos jest w tej samej kategorii co Gattuso, Montero czy inny Roy Keane. Albo Suarez. Tyle z tej wyższości moralnej.

Co zresztą jest tutaj drugorzędne, bo o ile Ramos faulował to ciężko oskarżać go, że w takiej błahej sytuacji chciał wykluczyć rywala. Akcja jakich wiele, gdyby nie kontuzja Salaha nikt tego niesamowicie groźnego zagrania nawet by nie odnotował. Ot co ocenianie po skutkach (pechowa kontuzja), renomie (Ramos) i sympatiach (kibice Barcelony, wróć, hejterzy Realu).

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: 13 kwie 2018, 23:11
Reputacja: 208

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RLG » 28 maja 2018, 23:08

Trzeba mieć coś z głową, by uwielbiać Ramosa. Z jednej strony cham, brutal i menda boiskowa, której uchodzi na sucho niemal wszystko, bo Realowi wolno więcej, z drugiej pizda i ciota, ciągle symuluje, płacze i lata do sędziego o wszystko machając rękoma. Mieszanka najgorszych cech. Porównanie do Gattuso jest obelgą dla tego drugiego, ten grał ostro, ale nie był złośliwy czy chamski i nie był takim płaczącym aktorem. Taki Pepe był psycholem przykładowo, ale przynajmniej nie pizdą.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 28 maja 2018, 23:19

Bernabeu pisze: A co do jego stylu gry, cóż, nieraz irytuje, ale każdy klub ma w swojej historii takich zawodników, których jego właśni kibice uwielbiają, a reszta nie znosi. I Ramos jest w tej samej kategorii co Gattuso, Montero czy inny Roy Keane. Albo Suarez. Tyle z tej wyższości moralnej.
no to widocznie jestem nietypowym kibicem barcelony, bo nie uwielbiam, a gardze niektorymi zachowaniami suareza, natomiast nikt w katalonii nie wpadlby na pomysl, zeby takiego debila robic kapitanem. dosc powiedziec, ze wychowanek pique, ktory przy ramosie jest aniolkiem, a glownym zarzutem w jego kierunku moga byc prowokacyjne wypowiedzi w mediach nie jest nawet w grupie trzech kapitanow barcelony. tak jak mowie, kazdy klub ma swoje standardy
Bernabeu pisze: Raczej żaden zawodnik w historii nie wygrał tyle w klubie i kadrze co Ramos jako podstawowy obrońca. 2x Euro, MŚ, 4x LM - może kogoś przegapiłem, ale nawet Maldini czy Beckenbauer nie mają takich wyników.
napisalbym, ze nie trzeba szukac wsrod maldinich i beckenbauerow, bo z samych zawodnikow z barcelonskim epizodem w karierze pique, alves czy nawet smieszny maxwell maja obecnie po kilka lub kilkanascie trofeow wiecej od ramosa, ale zapomnialem, ze od kiedy real wygrywa seryjnie lm tylko te rozgrywki sie licza :D

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Finał LM 2018 Real Madryt - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 28 maja 2018, 23:21

RLG pisze:Taki Pepe był psycholem przykładowo, ale przynajmniej nie pizdą.



ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”