Filozofia - Strona 4

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
TS borys IFC
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 74

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 07 mar 2008, 16:42

to jest deja vu


miewamy miewamy ale nie mam tak jak ty ze musze sie zajac czyms innym. po prostu przestaje sie and tym zastanawiac uznaje ze mi sie to snilo. bagatelizuje ten problem.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 mar 2008, 16:56

nawet taki temat kiedyś był, mozna sobie powspominać madrości niektórych userów :D
http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php?t=3130&start=0

Awatar użytkownika
kon2r
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1014
Rejestracja: 19 sie 2006, 15:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kon2r » 07 mar 2008, 18:28

lisek_chz pisze:Nie wiem, czy tylko ja mam takie dziwne coś,
kurde a myslalem ze jestem wyjatkowy :lol:

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 07 mar 2008, 19:04

A nawet nie wiedziałem, że taki temat był ;) Czytałem o tym, że zdarza się rzadko i miewa to 'deja vu' jedynie koło 20% ludzi na świecie, ale widocznie to nieprawda, bo większość użytkowników forum to ma/miało. Mi się już dawno to nie zdarzyło ;)

P.S Wycinek z wikipedii:
Déjà vu występuje z równą częstotliwością w różnych populacjach. W różnych badaniach uzyskano wyniki wskazujące, że doświadczyło go od 30 - 96% ludzi. W znakomitej większości przypadków jest zjawiskiem występującym u zdrowych osób.
:shock:

BUNCH

Re: Filozofia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BUNCH » 13 wrz 2008, 5:08

bellus pisze:Inspiracją do tego tematu była / jest dyskusja na temat tego czy słuszne jest stwierdzenie, że pieniądze szczęścia nie dają.
No więc (pomijając to, że zdania nie zaczyna sie od "no więc") Pieniądze szczęścia nie dają, dopiero zakupy...

(sorry, jeśli już ktoś to przede mną wpisał, ale po poziomie tego forum nie wydaje mi się by to miało miejsce)

Idąc dalej, tym samym rozwijając temat ośmiele się stwierdzić, iż pieniądze jednak dają szczęście. Gdy się je ma, ma się tez i władzę. Za pieniądze możemy tworzyć różne rzeczy, których bez nich [pieniędzy] nie bylibyśmy w stanie zrealizować. Smutne ale rpawdziwe, żądza pieniądze w świecie naszym.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Filozofia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 15 wrz 2008, 22:48

Idąc dalej, tym samym rozwijając temat ośmiele się stwierdzić, iż pieniądze jednak dają szczęście. Gdy się je ma, ma się tez i władzę.
Jakże typowe rozumowanie dla średnio rozwiniętego orangutana. A teraz rozwiń swoją myśl i powiedz mi co jest tak fajnego w tej zakichanej władzy ?
Smutne ale rpawdziwe, żądza pieniądze w świecie naszym.
Nie żebym zachęcał do autopilota jakim jest konsekwencja. Ale coś pisałeś w temacie o kościele o tym jakoby działania racjonalne były lekiem na całe zło tego świata :) a teraz piszesz o tym, że pieniądze są złe ? Ponury żart czy co ? Nie wiem czy wiesz, ale to działania racjonalne doprowadziły do tego, że światem rządzą pieniądze ...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Filozofia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 19 paź 2008, 13:50

MarcinW pisze:co jest tak fajnego w tej zakichanej władzy ?
We władzy fajna jest jedynie... sama wladza. Świadomość tego że ktoś jest zależny od ciebie, że tobie podlega I nic poza tym. To sprawa ambicji, niektórzy mają ambicje być dobrym inni być popularnym, kolejni bogatym a jeszcze inni posiadać władzę i jeśli taką ambicję masz to wtedy posiadanie władzy jest cholernie fajne (inna sprawa jeśli takiej ambicji nie masz, bo wtedy z władzy raczej nic nie wynika) Ja osobiiście ludzi mających na celu posiadanie władzy się boje, bo mam wrażenie ze to dla nich jedyna metoda na dowartościowanie siebie...

...podobnie jak boje się ludzi, którzy czyją się ze sobą dobrze tylko wtedy gdy moga szpanować Innym/sobie kasą

kyloloko
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 645
Rejestracja: 13 lut 2007, 13:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Białystok

Re: Filozofia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 19 paź 2008, 14:05

MarcinW pisze:
Idąc dalej, tym samym rozwijając temat ośmiele się stwierdzić, iż pieniądze jednak dają szczęście. Gdy się je ma, ma się tez i władzę.
Jakże typowe rozumowanie dla średnio rozwiniętego orangutana. A teraz rozwiń swoją myśl i powiedz mi co jest tak fajnego w tej zakichanej władzy ?
"Kiedy zdobywasz pieniądze, zdobywasz władzę, kiedy zdobywasz władzę, wtedy pojawiają się laski." Tony Montana

Może oto mu chodziło ?? :glass:

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6987
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 637
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Filozofia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 29 kwie 2009, 19:20

Chyba jest tak, że dzisiejszy świat stał się taki strasznie materialny. Coraz bardziej widzę jak ciężko jest być sobą, kiedy wszyscy dookoła żyją inaczej=tak samo.Mam na myśli, że jeśli Twoje marzenia sprowadzają się w pewnym aspekcie do posiadania wielu kobiet i szacunku, to oczywiście poza kilkoma innymi rzeczami, musisz mieć władzę i kasę. To jest najlepsza droga na zdobycie sobie szacunku. Tak było zawsze. Owszem, to prawda że są ludzie którzy nie mają ani jednego ani drugiego i osiągają także te cele ale stanowią tylko potwierdzenie reguły jako wyjątki. Wydaje mi się jednak, że jeśli masz kasę to nie jest równoznaczne z tym, że jesteś tępym orangutanem i zapatrzonym w siebie frajerem. Tak jak ze wszystkim-jeśli umiesz znaleźć umiar, jest ok. Z kasą i władzą jest jednak o tyle niebezpiecznie, o ile po przekroczeniu pewnej granicy (królestwo temu, kto powie gdzie ona może być) nie da się już wrócić. Stąd do tzw. 'pierdolca' bardzo blisko.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”