EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy - Strona 7

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Zablokowany
×

Kto wygra ?

Czas głosowania minął 28 cze 2012, 0:41

Niemcy
6
24%
Wlochy
19
76%
Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 28 cze 2012, 23:51

Montolivo przekombinował w tej akcji czym podniósł mi na moment ciśnienie, bo mógł i powinien walić z pierwszej piłki. Przynajmniej byłaby szansa na bramkę. Chciał przełożyć piłkę na prawą i nie wiem do końca, czy przez chęć oddania strzału mocniejszą nogą, czy minięcia Niemca (nie pamiętam kto to był)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 28 cze 2012, 23:53

Włosi tak się boją afery, że robią wszystko by nie wracać do domu gdzie już czeka policja :lol:

A tak na serio to są cudowni! Naprawdę nie spodziewałem się aż tak dobrego turnieju w ich wykonaniu. Miałem oczekiwania, ale finał w takim stylu nie wymaga komentarza. No i jeszcze gracze JUVE zaliczają bardzo dobry turniej. Nawet Bonucci jest bardzo pewny. Szkoda tylko, że Claudio na bakier ze skutecznością bo gra w pozostałych elementach bardzo dobrze. No i fakt, że na prawej wyszedł Balzaretti a nie Abate mocno zaskakujący. Cesare aż tak nie ufa Ignazio? No, ale nie ważne. Włosi zagrali świetnie, rozmontowali taktycznie Niemców. Schweini, Ozil czy Gomez nie poradzili sobie w starciu z liderami Squadry. Tylko Neuer, Khedira i Lahm zasługują na szacunek.
FORZA AZZURI!

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 28 cze 2012, 23:57

Jeśli dziś Prandelli został już zmuszony do dwóch zmian w tej formacji, to wystawienie Diamantiego tłumaczy...
...ze doskonale czuje sie w kontrataku,jest swietny technicznie,a co za tym idzie bardzo ciezko jest mu zabrac pilke,lubi potrzymac pilke przy nodze,zyskac kilka sekund dla druzyny co w dzisiejszej sytuacji bylo bezcenne.
Z przebiegu sezonu jednak wychodzi, że to przeciętny piłkarz.
:shock: Z przebiegu tego sezonu ? Zapewniam Cie,ze nie,a Bologne obok Juve i Lecce ogladalem w tym sezonie najczesciej ze wszystkich ekip Serie A. Pamietasz Bologna-Milan (bodajze 2-2 wtedy bylo) ? Diamanti zagral koncert,a mozesz mi wierzyc,ze takich "solowek" mial w tym roku duzo wiecej.
Moim zdaniem Diamanti wygląda dobrze, bo w jego sytuacji tam prawie każdy by wyglądał dobrze, wchodzi w "bezpiecznym" momencie. Większość trenerów w takich sytuacjach ogrywa juniorów, bo wiadomo, że nic nie spieprzą.
Nie przesadzaj. To byl polfinal EURO,Niemcy to nie ogorki,w momencie kiedy Diamanti wchodzil na boisko wszystko tak naprawde moglo sie jeszcze zdarzyc.

Tak jak napisal Sammyy. Prandelli ma tych zawodnikow codziennie. Na pewno widzi,ze Diamanti zapiernicza na treningach,bo czyms go musi przekonywac,czyz nie ? Zreszta nie ma na co narzekac. Italia jest w finale,graja fajna pilke. Nie szukajcie dziury w calym.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4219
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 557
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 29 cze 2012, 0:05

Salas11 pisze:Montolivo przekombinował w tej akcji czym podniósł mi na moment ciśnienie, bo mógł i powinien walić z pierwszej piłki. Przynajmniej byłaby szansa na bramkę. Chciał przełożyć piłkę na prawą i nie wiem do końca, czy przez chęć oddania strzału mocniejszą nogą, czy minięcia Niemca (nie pamiętam kto to był)
Wilmore'a spytaj :)

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 29 cze 2012, 0:18

Włosi dzisiaj pokazali kawał niezłej piłki, straszna nerwówka na poczatku meczu, ale bramka w 20 minucie wszystko zmieniła i dodała Azzurrim pewności. Piękna asysta Cassano przy pierwszym golu Mario i równie ładne podanie Montolivo przy drugim, aczkolwiek SuperMario chyba przyćmił wszystkich swoim występem. Obawiam się, że wbrew pozorom ta pewność, którą dzisiaj zyskał może go trochę zgubić w finale, bo nie od dziś wiadomo, że nerwów ze stali to on nie ma. O Pirlo nie ma co pisać - klasa sama w sobie, szkoda, że raczej nie będzie brany pod uwagę jako kandydat do Złotej Piłki bo nie jest tak widowiskowy jak CR7 czy Messi i przede wszystkim nie grał w LM, która ostatnimi laty jest chyba głównym wyznacznikiem klasy piłkarza. Jeśli chodzi o Niemców to wszyscy dziś zgaśli, nie ma kogo wyróżnić nawet jakby się postarać, może Kroos za ambicję i pare przyzwoitych piłek. Poza nim ta reprezentacja okazała się być porażką przy pierwszym naprawdę wymagającym rywalu. Finał nie będzie ciekawy bo z perspektywy turnieju Włosi powinni gładko ograć "ofensywną" Hiszpanię i na taki wynik właśnie liczę. trochę mnie zmartwiła postawa Buffona i Barzagliego z początku meczu bo do "Banucciego" byłem już trochę przyzwyczajony", potem jednak trochę się ogarnęli. Świetny mecz Azzurrich, powtórka w finale z przeciętną Hiszpanią.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5803
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 107

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 29 cze 2012, 0:18

Wilmore pisze:Nie.
Wyobraź sobie, że umiejętności i forma Włochów nie zaczyna ani nie kończy się na tym turnieju. Giovinco do 3-5-2 się nadaje o wiele gorzej. Grał tylko w meczach, w których Prandelli ograniczał włoski potencjał tym ustawieniem. Gdy zmienił system na doskonale do Giovinco pasujący... Odebrał mrówce wszystkie szanse gry.
Moim zdaniem brak minut dla Giovinco przy jednoczesnym wystawianiu Diamantiego to nawet nie policzek, ale solidny kopniak w jaja, to jest upokarzające.
Co nie zmienia faktu, że Prandelli z realnym Diamantim własnie awansował do finału EURO, a Ty z wirtualnym Giovinko mądrzysz się jedynie na forum. Naprawdę uważasz, że wiesz lepiej od Cesare?

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 29 cze 2012, 0:33

Zasłużone zwyciestwo Italii. Kto by sie przed mistrzostwami spodziewał, że oni w takim stylu dojdą do finału! Cieszy mnie dobra postawa juventinich, ale trzeba także wyróznić Montolivo, De Rossiego, a dupa wszyscy grają wielki turniej. To jest drużyna, która może zdetronizować Hiszpanów. Dodam jeszcze, że to był jak narazie najładniejszy i najlepszy mecz na Euro.
Ostatnio zmieniony 29 cze 2012, 0:46 przez ozob, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 29 cze 2012, 0:42

Il Padrino pisze:Ale strach pomyśleć, co będzie z Montolivo w Milanie, jak zacznie grać swoją lepszą nogą. Na Euro praktycznie wszystko robi prawą. Lewą oszczędza na następny sezon? Wilmore?
10 pisze: Salas11 napisał(a):Montolivo przekombinował w tej akcji czym podniósł mi na moment ciśnienie, bo mógł i powinien walić z pierwszej piłki. Przynajmniej byłaby szansa na bramkę. Chciał przełożyć piłkę na prawą i nie wiem do końca, czy przez chęć oddania strzału mocniejszą nogą, czy minięcia Niemca (nie pamiętam kto to był)


Wilmore'a spytaj :)
Po pewnym czasie, niektóre żarty przestają być śmieszne, a stają się nudne :) Zaczepiać lubicie ale sami nie lubicie być zaczepiani...

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 29 cze 2012, 0:52

Ochłonąłem :P

Wspaniała sprawa mieć w drużynie takich mistrzów jak Pirlo i Buffon. Szczególnie nie mogę przestać się nachwalić grą Andrei, bo nie sądziłem że po tylu latach gry poniżej oczekiwań raz jeszcze pokaże całemu światu swoje nieprzeciętne umiejętności. Że jeszcze mu się chce. To może być jego turniej życia, chciałbym aby wcisnął coś Hiszpanom w finale :pray:
Niemcy zagrali zwyczajnie słabo, chyba nikt się tego nie spodziewał. Wiele wskazywało na to, że wygrają. Włosi mieli krótszy odstęp między meczami, trudniejszego jakkolwiek to zabrzmi rywala, 120 minut i serię karnych w nogach... a jednak. Znów czuję się tak, jak w 2006 roku. Wspaniałe uczucie, ale teraz najtrudniejsze zadanie. Do Kijowa po mistrzostwo!

Obrazek

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 29 cze 2012, 1:18

...ze doskonale czuje sie w kontrataku,jest swietny technicznie,a co za tym idzie bardzo ciezko jest mu zabrac pilke,lubi potrzymac pilke przy nodze,zyskac kilka sekund dla druzyny co w dzisiejszej sytuacji bylo bezcenne.
Dokładnie to samo można powiedzieć o każdym (!) napastniku kadry poza Cassano. Przy okazji - Diamanti z tej piątki rozegrał najgorszy sezon, znów - poza Cassano.
No i trochę za bardzo się w nim rozkochałeś. Doskonale czuje się w kontrataku Di Natale, świetny technicznie to jest Cassano, ciężko zabrać piłkę Balotelliemu. Diamanti to średniak, nawet na warunki Serie A. I jako takiego należy go traktować, to naprawdę nie jest przypadek, że w takim wieku gra w Bologni. I na niego tak patrzę - jego powołanie zostało skrytykowane, teraz jest skrytykowana jego gra. Jego by nawet nie było na turnieju, gdyby nie Rossi, a tutaj dostaje więcej szans od dwójki wybijających się napastników ligi. Absurd? Nie, włoskie realia.
I nie, nie wyskakuj mi ze specyfiką włoskiego snajpera, bo napastnicy, którzy to pokazują (Di Natale, Borriello dla przykładu), są sto lat świetlnych przed Diamantim.
Nie przesadzaj. To byl polfinal EURO,Niemcy to nie ogorki,w momencie kiedy Diamanti wchodzil na boisko wszystko tak naprawde moglo sie jeszcze zdarzyc.
Nie o to chodziło. Po prostu w ofensywie Włosi mogli wystawić kogokolwiek, Diamanti tam nie zrobił kompletnie nic. Co dostawał piłkę, to ją źle przyjmował lub się wywracał. Pozostali napastnicy więc nie mogli zagrać gorzej, bo on poza niezbędnym minimum (proste odegrania do najbliższego kolegi) nie wyróżnił się tym razem niczym. Diamanti nie rozczarował - bo nie mógł. Pozostali by zrobili to samo.
Zresztą ze strony Prandelliego takie traktowanie Giovinco jest krótkowzroczne. Chłopak z turniejem się nie otrzaska z ławki.
Prandelli ma tych zawodnikow codziennie. Na pewno widzi,ze Diamanti zapiernicza na treningach,bo czyms go musi przekonywac,czyz nie ?
No właśnie, kurde, nie. Ale do tego sprowadza się większość rozmów o wyborach personalnych zawsze i wszędzie. Dopóki większość kibiców jest idealistami i jest przekonana, że wybory trenera są absolutnie obiektywne i kierowane tylko potrzebami drużyny i formą, tak długo takie rozmowy nie mają sensu.
A wiesz, zabawne jest to, że we Włoszech o wyborach cholernie często decydują właśnie względy personalne, a nie przydatność boiskowa. Nie nam realiów wszystkich krajów, ale kiedy jeszcze interesowałem się piłką 24/7, to miałem wrażenie, że to właśnie w Serie A najczęściej decyduje sympatia.
Także wiesz. Możesz albo jak Sammyy podchodzić naiwnie i idealistycznie do sytuacji, siląc się co najwyżej na cienką ripostę, albo spojrzeć na sytuację szerzej. Przede wszystkim to nie jest tak, że jeśli ktoś wygrał mecz, to znaczy, że zrobił wszystko perfekcyjnie (dziś akurat Loew dał Prandelliemu spory handicup paroma swoimi błędami o większym znaczeniu).
Zwycięzców niby się nie sądzi, ale ja nie twierdzę, że Prandelli jest zły, au contrair. Twierdzę jednak, że w swoich wyborach na tym turnieju parę razy ograniczył zespół pojedynczymi zespołami. Stracili na tym Włosi z Hiszpanią i Chorwacją, dziś nie stracili, bo pomyłka w ataku w sytuacji, gdy się wyprowadza kontry i głównie muruje to żadne ryzyko w porównaniu do pomyłek na bokach w meczu z mocnymi na skrzydłach ekipami. :wink:
A wychodzenie z dziecinnym argumentem "on jest na euro, a Ty przed monitorem, więc nie krytykuj" sprowadza to forum do pola do wystawiania laurek, bo nawet przy najbardziej oczywistych błędach (a wiesz, są takie mecze, gdy błędy gigantów trenerki wynajdzie nawet mój chodzący do podstawówki syn) nie można się odezwać. Wiesz, po Sammyym można się spodziewać czegoś takiego, ale Ty Dr.Football1 nie idź tą drogą.
No i fakt, że na prawej wyszedł Balzaretti a nie Abate mocno zaskakujący. Cesare aż tak nie ufa Ignazio? No, ale nie ważne.
Nie czytałeś, że Abate nie wyzdrowiał po urazie z meczu z Anglikami?
Dla Prandelliego to zresztą szczęśliwy zbieg okoliczności - Balzaretti jako prawy obrońca wypadł lepiej od Maggio i Abate. Maggio to w ogóle katastrofa, ale Abate z Anglikami zawiódł, mam nadzieję, że to było spowodowane tym urazem właśnie.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 29 cze 2012, 1:49

Czemu dostałem żółtą kartkę? Nie za zdjęcie koszulki. Sędziowie zobaczyli moje muskuły i się zawstydzili. Właśnie dlatego
Co za agent z tego Barwuaha. :mrgreen: :haha:

Awatar użytkownika
Il Padrino
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 331
Rejestracja: 12 maja 2009, 22:55
Reputacja: 0

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Il Padrino » 29 cze 2012, 1:54

Wilmore pisze:ego by nawet nie było na turnieju, gdyby nie Rossi,
A może nie byłoby Boriniego?
Wilmore pisze:a tutaj dostaje więcej szans od dwójki wybijających się napastników ligi. Absurd? Nie, włoskie realia.
Włoskie realia, czyli włoscy trenerzy, w ciągu ostatniego sezonu, potrafili wygrać ligę angielską, ligę mistrzów, ligę włoską, ligę rosyjską, wicemistrzostwo Francji, dostać się co najmniej do finału EURO, zakwalifikować się z Irlandią do EURO (to też jakiś sukces jest), więc bardziej ufam nim, niż trenerowi jakiegoś randomowego klubu z odległej od ekstraklasy ligi, który lepszą nogę zawodnika, ocenia na podstawie starych saveów z CMa. Skoro Prandelli uważa, że Diamanti przyda mu się na boisku bardziej - zrobi trochę wiatru, stworzy setkę Marchisio i Di Natale, odda jakiś strzał - niż Giovinco, to ja mu ufam.

Diamanti tam nie zrobił kompletnie nic. Co dostawał piłkę, to ją źle przyjmował lub się wywracał
Powtórzę, raz jeszcze - wyłożył świetną piłkę Marchisio i świetnie podawał do Di Natale, dzięki czemu oby dwaj mieli sam na sam. I zaliczył asystę przy spalonym :P
A teraz powiedz mi, w czym lepiej zagrał Antonio od Diamiantiego, oprócz tego, że spieprzył setkę?

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 29 cze 2012, 2:08

Zgadza się, Abate naciągnął mięsień dwugłowy w meczu z Anglią. Stąd Balzaretti na prawej obronie. Chwała Bogu, że Chiellini zdążył się wykurować na Niemców, bo na lewej hasałby pewnie Ogbonna :hardkor:
Co do dyskusji na temat Diamantiego, Wilmore ma sporo racji. Po pierwsze nie można tak idealistycznie podchodzić do decyzji kadrowych szkoleniowców. Pamiętacie Argentynę w Korei i Japonii? Bielsa zabrał na ten turniej 35-letniego Caniggię kosztem Savioli, który wówczas robił prawdziwą furorę w barwach Barcelony. I na samym turnieju grał kontuzjowanym Batistutą, który tuż po zejściu z boiska okładany był lodem, ale chciał grać by strzelać, nie ważne jak i czy w ogóle, a trener posłuchał. Gdzie tu myślenie o dobrze drużyny? Takich przypadków jest dużo, nie chce mi się wszystkich wymieniać. Co chciałem napisać, to że należy patrzeć na trenerów również jak na zwykłych ludzi mogących popełniać błędy i potrafiących być nieobietywnymi w ocenie poszczególnych graczy i ich przydatności dla drużyny. Diamanti w meczu z Niemcami nie zrobił nic, czego na jego miejscu nie byłby w stanie zrobić nawet w słabej formie Giovinco czy wpuszczony później (ale pewnie tylko w wyniku urazu Balotelliego) Di Natale. On naprawdę jest bardzo przeciętny, a poziom jego umiejętności mocno ogranicza pole manewru całej reprezentacji. Z Niemcami pierwszy do wejścia powinien być Di Natale. Świetny napastnik z niesamowitym instynktem na dobicie rywala. Zmiana Motty dobra, bo czas leciał i Włosi zaczynali powoli bronić wyniku i wtedy, w okolicach 80 (!) minuty może wejść Diamanti by zrobić nieco szumu z przodu. Nie w 65', gdy rywal (szczególnie taki jak Niemcy) ma jeszcze wystarczająco dużo czasu, by strzelić dwie, a nawet trzy bramki. Wyobrażacie sobie odrabianie strat z do bólu przewidywalnym i łatwym do zneutralizowania Diamantim na ataku? Ja jakbym na to nie spojrzał nie. I dlatego w tej kwestii bronić będę racji Wilmore'a, bo słusznie chce skłonić niektórych do szerszego spojrzenia na sprawę. Ma w tej kwestii swoje racje, których mu się odmawia, mam czasem wrażenie tylko dlatego, że to Wilmore i lepiej wytknąć mu lewą nogę Montolivo niż przyznać od czasu do czasu słuszność :?

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 29 cze 2012, 2:16

To nie jest tak,ze nie zgadzam sie z Wilmorem,''bo to Wilmore". Absolutnie nic do tego uzytkownika nie mam,a powiem wiecej,bardzo szanuje jego zdanie na temat futbolu. Czasami sa po prostu sa kwestie jak ta z Diamantim w ktorych sie nie zgadzamy :)

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Re: EURO 2012: 1/2 Finalu - Niemcy vs Wlochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 29 cze 2012, 8:32

Snipp_ pisze:"Banucciego"
Przez chwilę byłem skonsternowany bo usłyszałem "Panucci" :lol:

Za nami najlepszy mecz tego turnieju. Zupełne przeciwieństwo tego co działo się dzień wcześniej. Finał z Hiszpanią to będzie konfrontacja dwóch stereotypów: defensywni Włosi i ofensywni Hiszpanie :lol: Jeśli Włosi zagrają tak jak z Niemcami to zwycięstwo jest jak na wyciągnięcie ręki. Obawiam się jednak, że jeśli osiągną sukces w Kijowie to przed każdą większą imprezą w Italii będzie wybuchała jakaś afera ;)

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”