Do kina chodzimy 1-2 razy w roku i to właściwie jedyny powód. Wszystkie filmy oglądane dla fabuły, oglądamy na chillu w domu, a kino tylko dla efektów. Najczęściej 4D na różne Avatary (chociaż ostatni jakoś nas nie przyciągnął) czy filmy z uniwersum Marvela.






