Wisła Kraków vs FC Panathinaikos - Strona 10

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Niklos
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 27 maja 2005, 12:07
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Niklos » 24 sie 2005, 10:24

:(:(:(: Gdyby szanowny Radek Majdan bronił efektywnie a nie efektownie to byśmy dzisiaj cieszyli się ze zwycięstwa. W niektorych komentarzach pisze , że Majdan nie bronił tak źle gdyby nie on to o LM moglinyśmy pomarzyć. To wypowiedzi są poprostu śmieszne . Dlaczego Majdan przy drugiej bramce wychodzi na 5 metr i zamiast wybić ją ponad poprzeczke to on efektownie broni przed siebie. 2 razy piłke z bramki wybijał Cantoro.
Wiedziałem , że Wisła nie bedzie wstanie zagrać 30 minut w pierwszej części w cały spotkaniu. To było nie możliwe . Pozostaje niedostyt , gdyż Zieńczuk miał kilka dobry okazji do zdobycia gola . Pozostaje Puchar Uefa

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 24 sie 2005, 10:26

Śmieje sie do tej pory z Wisły :D

Chyba przy czwartej bramce pierwszy rożny Kotsios stzrela Cantora wybija z lini, za dwie minuty drugi rozny tylko z przeciwnego narożnika i ten sam zawodnik stzrela gola . Wiec ta cała Wisłą zachowuje sie w polu karnym jak juniorzy :? rozumiem raz bład ale zaraz ten sam zawodnik pakuje piłke do siatki po takim samym rozegraniu :? żałosne

Awatar użytkownika
krzsmi11
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 22 sie 2005, 12:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzsmi11 » 24 sie 2005, 10:58

Katastrofa!!! :( Przed meczem bylem pelen wiary w sukces Bialej Gwiazdy...Ba, obstawialem wynik 3-1 dla Wiselki!Powiem szczerze, ze do 30 minuty wszystko wygladalo okej.Nie mialem powodow aby sie niepokoic(z reszta jak chyba wszyscy) Coz niestety....gdyby Zienczuk wykorzystal chociaz jedna z tych sytuacji ktore mial to jestem przekonany, ze to Wisla bylaby dzis w LM! Nie wiem dlaczego ale odnioslem wrazenie, ze Wislacy nie wytrzymali tego meczu kondycyjnie, haha...zeby tylko meczu! Oni spuchli chyba po dwoch kwadransach! Nie mam pojecia dlaczego tak sie stalo(przeciez w Krakowie grali pelne 90 minut na full obrotach!), moze wplyw na to mialy warunki atmosferyczne...stres...? Nie wiem. Ale to co pokazali; Cantoro, Uche, Zienczuk czy nawet Franek(acha no i jeszcze Majdan, chociaz o tym pozniej) to bylo kompletne nieporozumienie!!! Oni chodzili po boisku zagubieni jak dzieci. To nie byli ci sami ludzie co w Krakowie!Jesli chodzi o Majdana to mam mieszane uczucia. Wybronil pare pilek(pare?hmmm chyba sporo) to fakt ale przy przynajmniej 2 bramkach zawinil napewno.J Jak wiadomo juz od pewnego czasu Radek nie jest krolem przedpola(niestety, bo na linii jest nawet niezly) i ja sie juz nie dziwie Janasowi ze nie powoluje go do kadry.

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 24 sie 2005, 11:02

herdek pisze:Cóż na otarcie łez znowu gra w UEFA, może tym razem dojdziemy gdzieś daleko po w tamtym roku nie bło zbyt dobrze (Valerenga Oslo).
W tamtym roku było Dynamo Tbilisi, 4:3 u siebie i 2:1 porażka na wyjeździe. A Valerenga to była 2 lata temu :roll:

Awatar użytkownika
Dosmen
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 393
Rejestracja: 31 lip 2005, 13:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce/Dortmund
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dosmen » 24 sie 2005, 11:04

Nie no... to żałobe narodową powinni ogłośić... :? Jak można tak grać?! Teraz już jestem pewnien, że przez najbliższe sto lat żaden polski zespół nie awansuje do fazy grupowej LM... Już tak wielki zespoły jak Artmedia, Thun kwalifikują się do ChampionsLeague... Co się kurna dzieje a się pytam?!

Awatar użytkownika
minako009
Skład C
Skład C
Posty: 42
Rejestracja: 29 wrz 2004, 16:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: minako009 » 24 sie 2005, 11:06

Płakać mi się chce. Nie moge przestać myśleć o tej porażce. Niespałam do trzeciej w nocy. :cry:

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 24 sie 2005, 11:07

Zwalacie wszystko na piłkarzy Wisły (i macie rację), ale dlaczego ten angielski sędzia nie uznał gola Penksy? Ja tam nie widziałem faulu ani spalonego, w radiu mówili, że gol był prawidłowy. Gdyby gol zostałby uznany wtedy byłoby 2-2 i po grzybkach, a tak Wisła ostała skrzywdzona przez tego durnego anglika. Czerwona kartka Sobolewskiem też się nie należała, bo typowy anglik by tego nie odgwizdał, a poza tym to nie był faul na czeriwień. Jeśl by ten sędzia za taki zagrania pokazywałby kartki to Conceicao wyleciałby jeszcze w pierwszej połowie, a w drugiej jeszcze dówch ateńczyków.
Zwycięstwo Panathianikosu było nie zasłużone, bo tylko momentami grali dobrze, a gole zdobywali po błędach Wisły i sędziego.
Majdan praktycznie zawinił przy 1, 2 i 4 bramce. Popełniał juniorskie błędy przy stałych fragmentach gry. Wychdził 3 metry z bramki i stawał jak kołek. Przy tych wszystkich zwinionych przez nie go golach wychodził za daleko od bramki. Przy pierwszej powiniej stać metr, może półtora bliżej bramki. Wtedy wybiłby piłkę na róg. Przy drugiej także wyszedł za daleko i tylko odbił piłkę w górę. Gdyby stał bliżej bramki to by mógł wybić na róg. Przy czwartej bramce też wyszedł za daleko i został przelobowany.
Więc Radzio przy prawie każdej straconej bramce popełniła ten sam błąd. Jednak całej winy na niego zwalać nie można, bo co robili wtedy obrońcy? Też stali jak kołki i się patrzyli czy Majdan obroni ten strzał.
Komentator Gmoch mówił, że pomocnicy nie wracli się, przez co Panathinaikos był silniejszy wofensywie. Cantoro i Zieńczuk skupili się na ofensywie. A każdy obrońca harował za dwóch. Wynikiem tego było to, że żaden z nich nie potrafił wyprowadzić kontry, kiedy odzyskali piłkę, a wychodziło to im nieźle.
Dużo ożywienia wniósł Penksa i Paulista, który nie bał się indywidualnych akcji i strzałów z dystansu. Paulista był chyba jedeyn racjonalnie myślącym wiślakiem w dogrywce, bo co można zrobić w ofensywie jak się gra w '10'? Tylko strzały z dystansu i dryblingi.

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 24 sie 2005, 11:09

Zwalacie wszystko na piłkarzy Wisły (i macie rację), ale dlaczego ten angielski sędzia nie uznał gola Penksy? Ja tam nie widziałem faulu ani spalonego, w radiu mówili, że gol był prawidłowy.


Ręka Peksy kochany, rączką niestety zagrał.Sam się przyznał i nawet nie protestował.WystarczYło, żeby Zieńczuk lepiej przymierzył i wtedy na 5 goli by chyba PAO nie było stać :(.

Awatar użytkownika
krzsmi11
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 22 sie 2005, 12:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzsmi11 » 24 sie 2005, 11:24

Racja, tam rzeczywiscie byla chyba reka. Ale dla mnie jest nieporozumieniem to ze taki zawodnik jak Brozek schodzi tak wczesnie!!!Moze nie gral nadzwyczajnie ale takie atuty jak szybkosc i drybling by sie napewno jeszcze przydaly.Moge sie zgodzic z tym ze Penksa i Paulista dali dobra zmiany, natomiast Kuzba byl przy pilce moze raz, a na dodatek nie wygrywal pojedynkow glowkowych o co chyba glownie chodzilo trenerowi.Ja caly czas bede obstawial przy swoim i powiem, ze to przez Zienczuka Wisla nie awansowala do LM. Oczywiscie niech sobie ktos nie pomysli, ze mi sie w glowie poprzewracalo(wine ponosi caly zespol) ale gdyby Zienczuk wykorzystal chociaz jedna sytuacje jaka mial to ten mecz napewno by sie tak nie skonczyl.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 sie 2005, 11:24

Corinthians pisze:ale dlaczego ten angielski sędzia nie uznał gola Penksy? Ja tam nie widziałem faulu ani spalonego, w radiu mówili, że gol był prawidłowy. Gdyby gol zostałby uznany wtedy byłoby 2-2 i po grzybkach, a tak Wisła ostała skrzywdzona przez tego durnego anglika.
Tak trudno pojąć, że Penksa pomagał sobie ręką i było to dobrze widoczne :?: Decyzja sędziego prawdiłowa ale zachowanie Wiślaków już rodem z boisk trzeciego świata. Za błędy się płaci.
Wisła nie została skrzywdzona przez sędziego tylko przez samą siebie bo Grecy także nie grali jakoś nadzwyczajnie dobrze.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 24 sie 2005, 11:27

Bogi pisze:
Zwalacie wszystko na piłkarzy Wisły (i macie rację), ale dlaczego ten angielski sędzia nie uznał gola Penksy? Ja tam nie widziałem faulu ani spalonego, w radiu mówili, że gol był prawidłowy.


Ręka Peksy kochany, rączką niestety zagrał.Sam się przyznał i nawet nie protestował.WystarczYło, żeby Zieńczuk lepiej przymierzył i wtedy na 5 goli by chyba PAO nie było stać :(.
Aha. Ja tam się dopatrywałem spalonego, albo faulu. Każdy się myli. Nie musicie mi tego tłumaczyć w 5 postach.

PS. Znowu mieliśmy zabójczy komentarz.
Zapraszam:
http://www.joemonster.org/article.php?sid=5005

mark_p
Skład B
Skład B
Posty: 80
Rejestracja: 24 sty 2005, 15:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mark_p » 24 sie 2005, 11:40

Najbardziej zdenerwował mnie szanowany do tej pory Engel. Mówił po meczu, że on zrobił wszystko by Wisła awansowała. Taa... Błędem Wisły było dopuszczenie Panathinaikosu na 30 metrów do swej bramki.
Engel stworzył z tej drużyny dobry team. Przecież ten presing w pierwszej połowie to był chyba jego pomysł nie?

Przede wszystkim Panie Zieńczuk , boisko to nie plaża
i trzeba zapierdalać, gryżć trawę jeśli ma się taką szanse, to co robił Zieńczuk to wołało o pomste do nieba, jego wywiad w TVP w przerwie gdy zobaczyłem , że koleś wogle nie odczuwa ,meczu, ani trochę nie zmęczony, koszulka nie zmoczona, Do Huja pana skąd się pan wziął!??

Następnie Paulista dał świetną zmianę, ale on sam meczu nie zagra, Sobol też bardzo dobrze, Cantoro też na plus, Majdan mimo dwóch jego bramek, bronił przyzwoicie,

kolejny minus to Pan Kuźba , który wszedł na boisko pełen chyba sił prawda?
no bo napastnik wkońcu, to jeśli [k****] Wisła musiała się bronić, to powinien spierdalać pod bramke, stanąć za Majdanem i gryżć trawe, a nie się błąkał nie wiadomo gdzie!

wiem że dopstane ostrzeżenie, ale proszę o jedno nie mogłem się powstrzymać żeby napisać prawdę o tych zawodnikach

Zieńczuk i Kuźba - Was czas w Wiśle dobiegł końca ;]

Awatar użytkownika
krzsmi11
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 22 sie 2005, 12:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzsmi11 » 24 sie 2005, 11:55

Zgadzam sie z Toba mark d zupelnie....chociaz nie jednak niezupelnie....Napewno masz racje co do Zienczuka i Kuzby o ktorych juz wspomnialem.To bylo rzeczywiscie nieporozumienie. Jednak jesli chodzi o Cantoro, to ja nie zmienie swojego zdania, ze on zagral slaby mecz.Niestety, to nie byl ten Cantoro ktorego pamietamy ze swietnych wystepow i z walecznosci :( Mial pewne przeblyski w meczu ale bylo ich zdecydowanie za malo, a ogolnie przez caly mecz wydawal sie zupelnie zagubiony, nie mogl sie odnalezc. Natomiast brawa ogromne dla Sobolewskiego!!!Bardzo dobry w destrukcji, a na dodatek strzelil jakze wazna bramke. A czerwona kartka...no coz...jestem przekonany, ze ten chlopak ma tak ogromne serce do walki, ze nie byl to faul zamierzony ale wynikajacy z walecznosci(swoja droga to on za ten faul nie powinien dostac zoltej kartki, a w konsekwencji czerwonej,a jesli juz sedzia jest tak drobiazgowy i surowy to powinien wywalic z boiska takze Conceicao!!!) Ogolnie moge otwarcie powiedziec ze jestem DUMNY z postawy Wisly, nie mam sie czego wstydzic pomimo porazki.Biala Gwiazda pokazala charakter strzelajac bramke na 2-1.Wisalacy wlozyli w ten mecz cale swoje serce, walczyli na calej szerokosci i przede wszystkim dostarczyli nam ogromnych emocji ktorych nam tak brakowalo!

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 24 sie 2005, 12:28

mark_p pisze:Engel stworzył z tej drużyny dobry team. Przecież ten presing w pierwszej połowie to był chyba jego pomysł nie?
Akurat pomysl z pressingiem to chyba mu najmniej wyszedl. Tzn. powiem tak - pomysl nie byl zly, tylko wykonwcow nie mial. bo zeby kryc krotko na calym boisku (dajmy nawet na 2/3 boiska) to trzeba miec zdrowie i kondycje jak dlugodystansowcy z Etiopii. a tak, od 30 min nie mial juz kto biegac, i zaczeli jezdzic z nimi jak chcieli. to samo w drugiej polowie. pierwsze 5-10 minut dobre, tak jak poczatek 1 polowy. a pozniej... wiadomo jak bylo.

mark_p
Skład B
Skład B
Posty: 80
Rejestracja: 24 sty 2005, 15:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mark_p » 24 sie 2005, 13:04

od 30 min nie mial juz kto biegac, i zaczeli jezdzic z nimi jak chcieli. to samo w drugiej polowie. pierwsze 5-10 minut dobre, tak jak poczatek 1 polowy. a pozniej... wiadomo jak bylo.
dokładnie, zajechali się poprostu, myśle, że gdyby Zieńczuk coś ukuł wcześniej
teraz byłaby euforia a nie zażenowanie.
Jednak jesli chodzi o Cantoro, to ja nie zmienie swojego zdania, ze on zagral slaby mecz.Niestety, to nie byl ten Cantoro ktorego pamietamy ze swietnych wystepow i z walecznosci
mimo kontuzji, ciągnął, padał, przytrzymywał, za to plus
choć to prawda, to nie był ten Cantoro którego pamiętamy, ale z perspektywy całego meczu na PLUS

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”