Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1514

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 05 gru 2016, 10:33

czarny samael pisze: Ja tego nie widziałem, ani nie słyszałem. Musi mówić o jego początkach, a ja ze strony na forum przerzuciłem się już kiedy Carras był uznawany za jednego z najlepszych na swojej pozycji.
Nie mówię o tym forum.
czarny samael pisze: Samo postawienie na Belga w tym kontekście, wyklucza na stawianie Blinda, bo gościu na tej pozycji ma walczyć o górne piłki.
Po raz kolejny się pytam o co chodzi z tą walką o górne piłki? Znaczy się Blind w obronie mógł grać, a w drugiej linii już nie bo górne piłki? Górne piłki ważniejsze od rozgrywania? Sorry, same absurdy z mojego punktu widzenia. Już abstrahując nawet od tego, że Carrick statystycznie walczy o górne piłki - bagatela! - średnio 1.3 razy na mecz co należy do najniższych wyników w zespole. Obrońcy oczywiście walczą częściej, ale nawet Herrera częściej się zmaga w powietrzu z rywalami (2.5), nie mówiąc o Pogbie (4.7).
czarny samael pisze: Jasne. Blind nie jest porównywalnie tak silny i jest bezużyteczny w powietrzu. Dla 6-ki w takim systemie to wykluczające.
Ale ciągle mówisz o swoim systemie, a nie o faktach (chociażby wcześniej przytoczone statystyki pojedynków główkowych temu przeczą). Gdyby najważniejsza dla Mou była siła i gra w powietrzu to niepodważalną rolę w zespole miałby Fellaini. Ani siła, ani pojedynki główkowe nie są głównymi zaletami Carricka. Nie nazwałbym ich nawet jego zaletami, jest po prostu w tym wystarczająco dobry. Podobnie jak Blind. Anglika i Holendra łączy niemalże wszystko - kiepska "mobilność", boiskowa inteligencja, dobry przegląd pola. To niemal identyczny typ zawodnika i naprawdę jestem zaskoczony, że musze to pisać bo wydaje się to oczywiste.
czarny samael pisze: Być może, ale to prędzej określa, że nie ma miejsca w tej taktyce na rozdawacza piłek, a ta musi naturalnie iść do przodu z szybkością "8" i boków obrony lub mobilnością "10" i skrzydeł.
Jak to nie ma? Tym bardziej jest jeśli tego nie potrafią na odpowiednim poziomie robić inni.

Wymieniać składów nie mam zamiaru bo to dla mnie dyskusja bezzasadna. Mówiłem wcześniej, co można było robić na tygodniu i podobnie rzecz się by miała w LE. Być może wtedy w lidze mielibyśmy świeższych zawodników i wyniki były podobne jak w środku tygodnia. Tego się jednak nigdy nie dowiemy.
czarny samael pisze: 4 pechowe remisy. Tak, będę uznawał że są pechowe i poza Felkiem, to nie miały one podstaw w wystawianym składzie.
Pechowe (w moim mniemaniu z Evertonem to w ogóle nie ma co mówić o pechu. Everton miał swoje, sytuacje - my również. Oni strzelili po błędzie, my również), czy nie, ale ich nie ma. Forma gorsza niż Sunderlandu.

EDIT: Przygotuj się na szok, drogi Samuelu :)

Obrazek

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 05 gru 2016, 13:35

red85 pisze: EDIT: Przygotuj się na szok, drogi Samuelu
Widocznie wychodzi tylko do tych które może wygrać, co zresztą często było widać. Blind jest fatalny w powietrzu, a ta statystyka nie pokazuje ile centymetrów wzrostu mieli jego przeciwnicy.
Wszyscy wymienieni są przynajmniej 5 cm wyżsi od Blinda. I każdy z nich jest od niego silniejszy. Blind w tym pojęciu, nie nadaje się na DM.

I Samaelu, nie Samauelu :wink:
red85 pisze: Po raz kolejny się pytam o co chodzi z tą walką o górne piłki? Znaczy się Blind w obronie mógł grać, a w drugiej linii już nie bo górne piłki?
Wg mnie, nie mógł. I wg Mou obecnie nie może, bo nie gra na tej pozycji. Może Portugalczyk uznaje, że w obronie jest przynajmniej szansa, że drugi obrońca to przejmie? Zresztą to nie pytanie na ten moment, bo IMO nigdy nie powinien tam grać, chyba że 3 ŚO jest kontuzjowanych. Ale jak Carras i Pogba nie będą mogli grać, to szanse Blinda na tej pozycji też naturalnie rosną. Tak czy inaczej, w obronie przed nim są wyżsi: Bailly, Smalling, Jones i Rojo.

Na DM przed nim jest wg tego sezonu: Carrick, Fellaini i Schneiderlin. Jednak zauważyłbym, że Francuz minimalnie, a też z jakiegoś powodu Mourinho nie chce dać mu tylu szans co Fellainiemu. Ergo, on chce mieć z tyłu na pomocy wieżę.
red85 pisze: Ale ciągle mówisz o swoim systemie, a nie o faktach
Nieprawda, bo to o czym mówię, pokrywa się z tym co widać u Jose. On gra 4-2-3-1, gdzie widać, że jeden z "2" gra mocno do przodu, a drugi cały czas obstawia tyły.
red85 pisze: Gdyby najważniejsza dla Mou była siła i gra w powietrzu to niepodważalną rolę w zespole miałby Fellaini.
I zauważ, że to on zaczął i Jose przed obrońcami z Blindem miał dwie wieże: Fellainiego i Pogbę. Jestem przekonany, że wzrost na tych pozycjach jest dla niego ważny. Fellaini po prostu grał tak fatalnie, że nie dało się dłużej budować składu wokół tej wieży.
red85 pisze: Ani siła, ani pojedynki główkowe nie są głównymi zaletami Carricka. Nie nazwałbym ich nawet jego zaletami, jest po prostu w tym wystarczająco dobry. Podobnie jak Blind.
Carrick jest znacznie silniejszy od Blinda, o 8 cm wyższy i ma świetne umiejętności w kontekście czyszczenia tyłów. Blind teoretycznie mógłby pokazać się w ostatniej kwestii. Ba, prędzej widzę Blinda na pozycji obok Carricka, zamiast Herrery, niż tutaj, bo Blind akurat potrafi zapieprzać. Jednak wątpię by Jose go tam widział.
red85 pisze: To niemal identyczny typ zawodnika i naprawdę jestem zaskoczony, że musze to pisać bo wydaje się to oczywiste.
W życiu nie. No po prostu nie i nie wiem czemu się upierasz. Jeden to typowy DM (wysoki, dobry w kryciu, zabieraniu piłki, stosunkowo silny, dobre rozegranie), a drugi to typowy LO (dobry w odbiorze, szybki, dobre wyprowadzenie piłki spod swojego pola karnego, ale np. krycie już ma słabsze).
red85 pisze: Jak to nie ma? Tym bardziej jest jeśli tego nie potrafią na odpowiednim poziomie robić inni.
Po prostu nie ma. Jeśli masz DMa i obok b2b, to nie ma miejsca dla klasycznego rozgrywającego. Ten musiałby być DMem, albo b2b, ale o to przecież ciężko.
red85 pisze: Wymieniać składów nie mam zamiaru bo to dla mnie dyskusja bezzasadna.
Ale sam miałeś pretensje do Jose o skład, więc chciałem wiedzieć do czego się odnieść.

Dla mnie w środę powinno to wyglądać tak:

----TFM-----Pogba-----
Martial-Rooney--Mikha
----------Rashford-------

a wczoraj tak:
----Carrick--Pogba----
Martial--Mata---Mikha
----------Ibra-----------

W razie gdybym miał grać wyżej Pogbą wczoraj, to zagrałby Herrera, ale wtedy nie dostałby nawet minuty w środę. Martial i Mikha szybko by zeszli za Younga i Depaya w środę, a jeśli wynik nie byłby korzystny, to najpierw wszedłby Carrick za TFM.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 05 gru 2016, 13:40

czarny samael pisze: W życiu nie. No po prostu nie i nie wiem czemu się upierasz. Jeden to typowy DM (wysoki, dobry w kryciu, zabieraniu piłki, stosunkowo silny, dobre rozegranie), a drugi to typowy LO (dobry w odbiorze, szybki, dobre wyprowadzenie piłki spod swojego pola karnego, ale np. krycie już ma słabsze).
Wybacz. Chciałem odpowiadać, ale po tym jak tutaj przeczytałem, że Blind to typowy LO, a do tego szybki (WTF?!!!) to widzę, że ponownie chcemy rozmawiać na jakimś poziomie absurdu, na który szkoda mi czasu. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 05 gru 2016, 13:49

Pokazałeś swoje absrudalne podejście skoro tego nie widzisz. Ale cóż, już mnie to nie dziwi.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2723
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 05 gru 2016, 16:50

czarny samael pisze: A Rojo gra nadspodziewanie dobrze, a jest przecież 4 obrońcą.
Tak można na nim polegać że wczoraj nie powinno go być na boisku już w 20 min. Ile on zagrał naprawdę dobrych spotkań w tym sezonie? Przypominam sobie jedno z WHU

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 05 gru 2016, 19:33

BeBaD pisze: Tak można na nim polegać że wczoraj nie powinno go być na boisku już w 20 min.
Swoją drogą z winy Herrery.

Ale bardziej chodzi mi o samą grę, niż odpały w tym stylu.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6382
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 1986

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 05 gru 2016, 19:49

Ja może zbyt wiele ManUtd nie oglądam, więc w sumie możecie moje zdanie z założenia wyrzucić do kosza, ale też zawsze miałem wrażenie, że Blind jest wolnym zawodnikiem - a już na pewno wolnym jeśli rozpatrywać go w kontekscie bocznego obrońcy.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 gru 2016, 19:58

Też po każdym meczu sobie zadaję pytanie "ile [k****] jeszcze?" ale znowu jak nie idzie, to czytam, że winne są jednostki, pozmieniajmy tego z tamtym i będzie dobrze. Zupełnie tego nie kupuję. Mamy swoje problemy, wczorajszy mecz z Evertonem był jednym ze słabszych w ostatnim czasie ale The Toffees to nie jest ekipa, którą łatwo ograć na ich stadionie a my byliśmy tego wyjątkowo blisko. Zawalił Fellaini ale podczas, kolejnej już, frajerskiej straty punktów trudno szukać wszystkich problemów w Belgu.

Co do personaliów to nie sądzę żeby odsunięcie Fellainiego czy wrzucenie Blinda do środka zrewolucjonizowało naszą grę i wyniki bo ani jeden ani drugi nie jest lekiem na naszą największą bolączkę w tej chwili czyli brak skuteczności. Belg zawalił wczoraj tak jak lewa strona zawaliła krycie w końcówce z Arsenalem ale trudno liczyć, że w każdym meczu będziemy grać na 0 z tyłu.

W ostatnich spotkaniach po raz pierwszy od kilku lat była jakaś ciągłość w niezłej grze, sporo sytuacji podbramkowych i można było otwarcie napisać, że do zwycięstw zabrakło tylko szczęścia i skuteczności (albo odwrotnie). Ta tendencja jest szalenie niepokojąca bo od września, w lidze, w 11 kolejkach na 33 możliwe punkty zdobyliśmy 12. Od początku września zespół w lidze wygrał 2 (słownie dwa!!!) mecze na 11. Z ostatnią i 15 ekipą ligi. Nie da się wobec tego przejść obojętnie.

Problem jest jednak znacznie głębszy niż przestawienie dwóch klocków. Nie oszukujmy się, przy takich wynikach głowa Mourinho, w normalnych okolicznościach, powinna wisieć na włosku. Wokół drużyny wciąż jednak panuje umiarkowany optymizm a to wszystko dzięki przyzwoitej grze jaką zespół ostatnio pokazywał. Prawdą jest, że od czasu klęski z Chelsea zespół zagrał wczoraj najsłabszy mecz w lidze a i tak był o włos od zgarnięcia 3 punktów na terenie gdzie nikt w lidze jeszcze nie wygrał. Trudno też kwestionować to, że United powinno zgarnąć po 3 punkty w meczach z Burnley, Stoke, West Hamem i Arsenalem. Po erze LVG i Moyesa gdzie albo mieliśmy problem ze stworzeniem jednej akcji w meczu, albo graliśmy odważniej do przodu ale kompletnie bez obrony, United potrafi grać w piłkę, kreować okazje i przy tym sensownie bronić. Paradoksem jest to, że jednocześnie notuje najgorsze wyniki od odejścia Fergusona.

Wcześniej narzekaliśmy na brak jakiejkolwiek wizji gry do przodu, teraz jakieś fundamenty da się dostrzec ale drużynie brak konsekwencji pod bramką rywali, którą np. taki Conte wszczepił Chelsea. Pytaniem pozostaje gdzie zarówno u działaczy, kibiców jak i samych piłkarzy jest granica tolerancji takich rezultatów jakie notuje ekipa Mou już prawie 2,5 miesiąca.

Czy komukolwiek się to podoba czy nie, głowa Mourinho raczej szybko nie poleci więc z perspektywy sympatyka MU można tylko czekać na kolejne mecze i liczyć, że w końcu ten projekt przyniesie oczekiwane wyniki.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 06 gru 2016, 9:42

Morrow pisze: Co do personaliów to nie sądzę żeby odsunięcie Fellainiego czy wrzucenie Blinda do środka zrewolucjonizowało naszą grę i wyniki bo ani jeden ani drugi nie jest lekiem na naszą największą bolączkę w tej chwili czyli brak skuteczności
No tak, ale nie o tym była dyskusja w kontekście Blinda. Ja tam nie twierdzę i nigdy nie twierdziłem, że to lek na nasze bolączki (szczególnie teraz kiedy w końcu regularnie zaczęto stawiać na 6stce zawodnika, który potrafi rozegrać z głębi). Uważam jedynie, że zanim wyda się znowu jakieś absurdalne kwoty na transfery warto przynajmniej przetestować dostępne pod ręką warianty. A wydaje się, że naturalnym zastępcą Carricka jest Blind, a może i Schweini. A my nie chcemy, wolimy kręcić się wokół schematów, które już niejednokrotnie zawodziły i niemiłosiernie eksploatujemy niektórych grajków.
venomiq pisze: Ja może zbyt wiele ManUtd nie oglądam, więc w sumie możecie moje zdanie z założenia wyrzucić do kosza, ale też zawsze miałem wrażenie, że Blind jest wolnym zawodnikiem - a już na pewno wolnym jeśli rozpatrywać go w kontekscie bocznego obrońcy.
Przecież nie trzeba nawet wiele oglądać United, żeby wiedzieć, że to oczywistość.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 gru 2016, 19:08

No nareszcie przełamanie. Znowu balansujemy na cienkiej linii, dzisiaj na szczęście udało się przerwać tę fatalną passę i dociągnąć 3 punkty do końca. Totki przegrywają dopiero po raz drugi w tym sezonie więc należy docenić ten wynik.

Mchitarjan z piekła do nieba i znowu w otchłań. Jak już wrócił do łask i zaczął błyszczeć to Rose musiał go połamać. Na szczęście Mourinho powiedział, że na Boxing Day ma być gotowy, znając nasze szczęście potrwa to jednak ciut dłużej ale i tak dobrze, że nie ma dramatu. Szkoda, że trafiło się to akurat teraz kiedy Ormianin pokazał, że się zaadaptował w Premier League i został naszym motorem napędowym. Cóż, wciąż mamy Matę.

Dobry mecz defensywy, Rojo nie przestaje mnie zadziwiać. Dalej mu nie ufam ale sporą niespodzianką jest dla mnie to, że na ten moment z Jonesem tworzą naszą najstabilniejszą parę stoperów. Przy takiej dyspozycji Bailly i Smalling wcale nie będą mieli łatwego powrotu do pierwszego składu. Trudno też cokolwiek złego powiedzieć na Darmiana, który zagrał naprawdę dobre zawody na lewej strony. Kolejny z tych "skreślanych", który wykorzystuje swoją szansę i odżywa.

Największym wygranym tego sezonu póki co jest chyba Herrera. Dzisiaj kolejne świetne zawody w jego wykonaniu, asysta pierwsza klasa. Szkoda, że nie da się rozmnożyć Carricka - to jest fundament skutecznej pomocy MU. Przy Pogbie mieszane uczucia, kolejny raz fajne zagrania i wejścia przeplatane nonszalancją i brakiem koncentracji. Francuz miał dwie piłki, które powinny się skończyć bramkami i nie mam tu na myśli tego świetnego wolnego, który zatrzymał się na spojeniu. Najlepsza okazja Totków też wynikała z jego błędu a w zasadzie braku krycia (główka niepilnowanego Wanyamy). Ibra też miał swoją okazję ale Szwed jest wciąż nierówny i pod bramką rywala brakuje my wykończenia, którym imponował. Martial był dziś chyba najsłabszy w naszych szeregach.

Koniec końców liczą się 3 punkty. W tym sezonie ogrywamy w lidze po raz pierwszy rywala, z którym walczymy o top4. To cieszy. Tak jak i to, że za dobrą grą wreszcie przyszło zwycięstwo. Skuteczność nadal szwankuje ale wreszcie jest jakiś powód do optymizmu w postaci zdobyczy punktowej, zobaczymy jak to się rozwinie dalej. Do tej pory kalendarz nas nie rozpieszczał, teraz pojawi się szansa by nieco się odkuć. Rywale wciąż grają dla nas więc liczę, że wreszcie zaczniemy regularnie punktować i zaczniemy pościg.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 11 gru 2016, 21:13

Morrow pisze: Trudno też cokolwiek złego powiedzieć na Darmiana, który zagrał naprawdę dobre zawody na lewej strony. Kolejny z tych "skreślanych", który wykorzystuje swoją szansę i odżywa.
A mi się wydaje, że jednak nie tak trudno ;) Kolejny nijaki występ, Sissoko po wejściu parę razy robił z nim co chciał, wcześniej też się gubił. Ani nie daje pewności na tyłach, ani specjalnie z przodu nie błyszczy. Wg mnie najbardziej jałowy obecnie z tych zawodników, którzy regularnie grają w barwach MU.

Pomyślałem sobie, że jeżeli Blind i Shaw nie do końca odpowiadają Mourinho, a Bailly niedługo będzie gotowy na 90 minut/mecz, może warte wypróbowania byłoby przestawienie Rojo na lewą stronę. Szkoda sadzać kogoś z duetu Jones - Rojo na ławkę przy dyspozycji jaką złapali, a z drugiej strony Bailly przed urazem był niezawodny i grzechem by było znowu na niego nie stawiać, więc może jakiś to pomysł jest.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2723
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 12 gru 2016, 2:33

Nareszcie zwycięstwo w lidze. Niby najgorsza passa przerwana jednak kiedy ostatnim razem mieliśmy taką serie meczów bez porażki? :P Mecz walki i są niestety efekty... rozumiem że Rose nie chciał zrobić Mikiemu krzywdy ale skoro się pisał już na żółtko to mógł zwyczajnie przytrzymać gościa za koszulkę, a nie od tylca wchodzić wślizgami. Pechowy uraz i jesteśmy na kolejne ważne spotkania bez najlepszego zawodnika w ostatnim okresie.... jak pech to pech. Do tego Valencia wykartkowany i z CP może być poważny problem na tej prawej stronie.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 12 gru 2016, 9:03

Zgadzam się z maxskr odnośnie Darmiana. Włoch gra wprawdzie w większości poprawnie w defensywie (choć akurat wczoraj miał masę problemów ze Sissoko), ale w ofensywie jest zupełnie nieprzydatny.

Zwycięstwo cieszy. W końcu. Gra fragmentami mogła się podobać, momentami dobrze zakładany pressing. Były jednak również momenty kiedy nie potrafiliśmy zbytnio utrzymywać się przy piłce, a Spursi spychali nas do obrony, ale na całe szczęście tym razem obyło się bez większych błędów.

Wyróżnienie oczywiście dla Mikiego, ale mnie najbardziej ponownie podobał się Herrera. Czapki z głów.

Zmiany ponownie niemalże takie same. Od tygodni widać, że Rash na skrzydle nie czuje się dobrze. Wprawdzie potrafi posłać fajne dośrodkowanie, ale wygląda bardzo niepewnie. Wczoraj zmiana koszmarna. Zdecydowanie bardziej wolałbym tam w roli zmiennika Lingarda...a Marcus niech spokojnie się odbuduje i dostanie minuty na swojej pozycji.

PS Ja rozumiem, że wszędzie znajdą się idioci, ale było mi autentycznie wstyd słysząc porcję gwizdów od części trybun pod adresem Fellsa. Żenada. Nie jestem fanem Belga, ale od zawsze powtarzałem - gwizdanie na swoich ludzi niczemu nie pomaga.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 12 gru 2016, 10:06

red85 pisze:
PS Ja rozumiem, że wszędzie znajdą się idioci, ale było mi autentycznie wstyd słysząc porcję gwizdów od części trybun pod adresem Fellsa. Żenada. Nie jestem fanem Belga, ale od zawsze powtarzałem - gwizdanie na swoich ludzi niczemu nie pomaga.
Pełna zgoda. Żałosne zachowanie.
red85 pisze: Zgadzam się z maxskr odnośnie Darmiana. Włoch gra wprawdzie w większości poprawnie w defensywie (choć akurat wczoraj miał masę problemów ze Sissoko), ale w ofensywie jest zupełnie nieprzydatny.
W żadnym wypadku nie twierdzę, że to powinien być nasz podstawowy wybór na pozycji lewego obrońcy. Bardziej chodziło mi o to, że Włoch wydawał się już skreślony w United a tu dość nieoczekiwanie okazało się, że może być nadal cennym uzupełnieniem kadry z uwagi na swoją uniwersalność. Historia trochę podobna jak z Rojo.

Zgadzam się, że przy jego ofensywnych ograniczeniach trudno liczyć, że zaoferuje coś więcej niż rzetelną grę w obronie a to trochę za mało jak na oczekiwania wobec pozycji bocznego obrońcy w Anglii.

W środę za kartki pauzować będzie Valencia, podejrzewam, że za niego zagra właśnie Włoch a na lewej wybiegnie Blind albo Shaw. Trochę szkoda, że nie ma szans na Fosu-Mensaha to byłaby dobra okazja na ogranie Holendra.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 12 gru 2016, 13:20

St. Etienne. Spoko, Ibrahimovic im już wiele razy strzelał, wyjazd bliski, rywal dopiero ósmy w Ligue 1, co dobrze o nim nie świadczy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”