Nie dość, że te dyskusje nie mają sensu bo sprzeczacie się kto ma jakie gusta i którego piłkarza uważacie za lepszego, a więc nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, to jeszcze przytaczacie takie idiotyczne argumenty jak kolega nade mną, że "są podstawy do tego, że real jest farciarski bo strzelają gola po rykoszetach". No klękajcie narody. Nawet nie mogę sobie wyobrazić co taki człowiek ma w głowie jeśli uważa, że rykoszet nie wynika z błędu przeciwnika, czy np. z wysokiej intensywności strzałów na bramkę rywala, tylko przypisuje to szczęściu. I pewnie w głowie ma jeszcze konkluzję, że gdyby nie ten rykoszet, to więcej bramek by nie było, albo Real by zaprzestał ataki, albo by przegrali 0:5. No to już jest wyższy poziom nieznania się na niczym.








