Klasyka LM: Juventus - Real - Strona 47

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
panmechiko
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1136
Rejestracja: 05 lip 2017, 13:14
Reputacja: 308

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: panmechiko » 04 kwie 2018, 17:15

Raka można dostać czytając ten bełkot rodem z realmadryt.com albo fcbarca.com :) Messi leprzy, a nie bo Ronaldo, on więcej strzela, a ten fuksi!!!!

Nie dość, że te dyskusje nie mają sensu bo sprzeczacie się kto ma jakie gusta i którego piłkarza uważacie za lepszego, a więc nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, to jeszcze przytaczacie takie idiotyczne argumenty jak kolega nade mną, że "są podstawy do tego, że real jest farciarski bo strzelają gola po rykoszetach". No klękajcie narody. Nawet nie mogę sobie wyobrazić co taki człowiek ma w głowie jeśli uważa, że rykoszet nie wynika z błędu przeciwnika, czy np. z wysokiej intensywności strzałów na bramkę rywala, tylko przypisuje to szczęściu. I pewnie w głowie ma jeszcze konkluzję, że gdyby nie ten rykoszet, to więcej bramek by nie było, albo Real by zaprzestał ataki, albo by przegrali 0:5. No to już jest wyższy poziom nieznania się na niczym.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 04 kwie 2018, 17:18

Moody, choć nie piszesz tego bezpośrednio to trudno oprzeć się wrażeniu, że cała Twoja retoryka ma za zadanie umniejszyć Ronaldo. Ja nie dyskutuję kto jest lepszy, mam to gdzieś ale nie lubię tendencyjności w ocenach. Tak jak wspomniałem, komentarze w stylu super bramka ale... ,dobry mecz ale.... O statystyce strzałów już było wspomniane wcześniej. Ronaldo od lat jest łowcą bramek. Nawet kibice Realu narzekali, że strzela często bezmyślnie i z nieprzygotowanych pozycji, podejrzewam, że czy grałby w Realu, w Barcy czy w PSG to i tak byłby w ścisłej czołówce oddanych strzałów. Pisanie, że w Realu to jest czysta przyjemność być napastnikiem po takim meczu, to moim zdaniem kolejny średnio udany przytyk bo wydaje mi się, że równie wygodnie jest być napadziorem w Realu co w Barcy albo PSG a to, że Ronaldo jest owładnięty manią strzelania na bramkę (im ma gorszą formę tym częściej strzela) i jest znacznie większym boiskowym egoistą niż Messi to przecież żaden sekret. Tyle, że nie uważam żeby akurat sam Real był tu czynnikiem wybitnie kluczowym.

Co do farta, krótkie pytanie. Wolałbyś żeby Barca grała z tak osłabionym Juve czy z Romą w pełnym składzie? Losowanie to przecież także element szczęścia, pewnie istotniejszy niż to, że Neymar wypadł na jeden mecz. Akurat w porównaniu do Realu, Barcelona wylosowała drzewko szczęścia, bo Królewscy trafili w teorii prawie najgorzej jak się dało do tej pory.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 04 kwie 2018, 17:23

To pewnie prawda, że nie będzie drugiego Messiego czy Ronaldo, tylko bezpodstawne jest założenie, że nie pojawi się kolejny Rivaldo, Romario czy Zidane.
Chodzi o to, ze z nowym Rivaldo, Romario lub Zidanem dwie ekipy z Hiszpanii nie beda tak mocne jak z Ronaldo i Messim. Oczywiscie moga dalej zbudowac fantastyczne sklady, ale przyklad Bayernu pokazuje, ze ciezko jest utrzymac forme nieosiagalna dla innych dluzej niz jeden rok choc po prawdzie mozna ciagle byc w wysokiej. Jednakze tu pojawia sie miejsce dla sytuacji, gdy ktos bedzie mial wyzsza.

Morrow,

Nikt nie spodziewal sie chyba kolejnego z rzedu finalu dla Juventusu. Na takie luksusy stac obecnie tylko Real Madryt. Porazka oczywiscie jest dotkliwa, ale nie jest ona skutkiem braku pomyslow ze strony Maxa, a bledow, ktore w finalowych sezonach Juventusowi sie nie zdarzaly i to w formacji, ktora de facto byla wizytowka turynczykow. Wieku jednak nie oszukasz. Bledy Buffona i Chielliniego z pierwszego meczu z Totkami jak i te wczoraj Barzy i znow Giorgio rok temu czy w 2015 byly nie do pomyslenia.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6828
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 215
Lokalizacja: Zabrze

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 04 kwie 2018, 17:44

Ból dupy jest,bo liczyłem na bardziej wyrównane spotkanie i hm..może jakąś niespodziankę,ale naprawdę nie sposób nie docenić tego co zrobił Real i w zasadzie Ronaldo :brawo:
W sumie jedyna szansa na ich trofeum w tym sezonie,ale nie oszukujmy się w LM nie ma słabych drużyn,a oni znakomicie potrafią się zmobilizować,znaleźć formę na te rozgrywki :) Bramka Ronaldo miodzio,takich bramek nie zdobywa się zbyt często :brawo: Także doceniam i cóż czekam na potknięcie się w dalszej fazie :P

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 04 kwie 2018, 17:51

panmechiko pisze: Nie dość, że te dyskusje nie mają sensu bo sprzeczacie się kto ma jakie gusta i którego piłkarza uważacie za lepszego, a więc nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, to jeszcze przytaczacie takie idiotyczne argumenty jak kolega nade mną, że "są podstawy do tego, że real jest farciarski bo strzelają gola po rykoszetach". No klękajcie narody. Nawet nie mogę sobie wyobrazić co taki człowiek ma w głowie jeśli uważa, że rykoszet nie wynika z błędu przeciwnika, czy np. z wysokiej intensywności strzałów na bramkę rywala, tylko przypisuje to szczęściu. I pewnie w głowie ma jeszcze konkluzję, że gdyby nie ten rykoszet, to więcej bramek by nie było, albo Real by zaprzestał ataki, albo by przegrali 0:5. No to już jest wyższy poziom nieznania się na niczym.
dobra przekonales mnie. fantastyczny gol pokazujacy klase casemiro, alez to wymyslil, alez intensywnosc strzalu. zero farta


Morrow pisze: Pisanie, że w Realu to jest czysta przyjemność być napastnikiem po takim meczu, to moim zdaniem kolejny średnio udany przytyk bo wydaje mi się, że równie wygodnie jest być napadziorem w Realu co w Barcy albo PSG a to, że Ronaldo jest owładnięty manią strzelania na bramkę (im ma gorszą formę tym częściej strzela) i jest znacznie większym boiskowym egoistą niż Messi to przecież żaden sekret. Tyle, że nie uważam żeby akurat sam Real był tu czynnikiem wybitnie kluczowym.

problem w tym, ze mecze, statystyki pokazuja cos innego i napastnicy pozostalych zespolow maja sytuacji duzo, duzo mniej. ze ronald lubi strzelic z nieprzygotowanej pozycji i tym nabija licznik racja, ale przeciez 90% jego bramek to jest jeden kontakt z pilka, czyli gole gdzie na etapie budowania akcji (odbior, gra pilka, robienie przewagi, drybling, kreatywne dograne) jego nie ma, wiec jak inaczej wytlumaczyc fakt, ze ma tworzone tych sytuacji w [ch**], jak nie zespolem? jest to tym bardziej logiczne, ze real ma po prostu cholernei mocny, rowny sklad i cala ekipe pracujaca na niego, na czele ze srodkowym napastnikiem, ktory w kazdym innym zespole jest tym najbardziej korzystajacym na pracy reszty zawodnikow

poza tym nie pisze tego po takim meczu, tylko po ostatnich latach, bo wczorajsze spotkanie nie zmienilo nic w moim odbiorze krystyna, a jego styl jest od lat ten sam. byl najlepszym finisherem w historii, jest nim nadal, natomiast albo mamy inne poczucie estetyki, albo inne standardy, bo w zyciu nie zajaknalbym sie tutaj, ze zagral wczoraj genialne spotkanie, tak jak w zyciu nigdy nie pisalem tak o messim, kiedy notowal hattricki a gral w moim odczuciu slabo (mial takie spotkania), ani o suarezie, ktory mial sezony, gdzie mial statystyki jeszcze lepsze od portugalczyka, ani o neymarze, kiedy byl krolem strzelcow lm. genialne mecze to grywaja w realu marcelo, modric, isco a nie gosc, ktory ma po dwa udane zagrania w meczu (celne dolozenie nogi), dwa tragiczne (niecelne dolozenie nogi w podobnie prostej sytuacji) i 50 kompletnie bezbarwnych. ja takich zawodnikow doceniam, ale sie nie zachwycam, tyle.

Morrow pisze: Co do farta, krótkie pytanie. Wolałbyś żeby Barca grała z tak osłabionym Juve czy z Romą w pełnym składzie? Losowanie to przecież także element szczęścia, pewnie istotniejszy niż to, że Neymar wypadł na jeden mecz. Akurat w porównaniu do Realu, Barcelona wylosowała drzewko szczęścia, bo Królewscy trafili w teorii prawie najgorzej jak się dało do tej pory.
oczywiscie, ze roma jest latwiejszym rywalem i jest to doslownie pierwsze od lat naprawde udane losowanie barcelony, do tej pory nawet trafiajac na teoretycznie slabsze druzyny z drugich miejsc w grupach lm ciagle i tak laczylo nas z psg, city czy inna chelsea, a real potrafil sobie smigac z schalkami, wolfsbrgami, apoelami i cska nawet na wyzszych etapach. do drabinki realu trudno sie przyczepic, bo zwlaszcza w zeszlym roku mieli trudna przeprawe

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 04 kwie 2018, 18:00

Umniejszanie Ronaldo po TAKIM meczu to już rak nad raki :boruta:

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 04 kwie 2018, 18:15

moody90 pisze: wczorajsze spotkanie nie zmienilo nic w moim odbiorze krystyna, a jego styl jest od lat ten sam
Ronaldo tak jak obecnie gra raptem od 2/3 lat, zaś wcześnie grał bardziej jako skrzydłowy który miał częściej piłkę i bardziej odpowiadał za kreację. Finiszerem stał sie 2/3 lata temu. Skoro uważasz że jego styl jest od lat ten sam, to znaczy że z Ciebie baaaardzo marny obserwator piłki nożnej ;)

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 04 kwie 2018, 18:21

nawet te 2-3 lata zawieraloby sie w okresleniu 'od lat', nieprawdaz? :P ale tak serio to ostatni raz w jakimkolwiek stopniu udawal skrzydlowego gdzies tam w pierwszych sezonach w realu, czyli z piec, szesc lat temu. mowiac, ze nic sie nie zmienilo w moim odbiorze mam na mysli to, ze te 2 lata temu to ja nawet na tym forum wielokrotnie pisalem dokladnie to samo, co teraz - ze kompletnie nie rozumiem porownywania go z messim, bo cr7 ma calkowiecie inne zadania, jest napastnikiem i jesli z kims go porownywac, to ze srodkowymi napastnikami - lewym, suarezem, a nie gosciem, ktory wiekszosc czasu spedza blizej kola srodkowego, a nie pola karnego. wtedy wywolywalo to wielkie oburzenie, teraz juz chyba kazdy to przyjal, bo takie twierdzenie nie powinno budzic wielkich kontrowersji

Awatar użytkownika
panmechiko
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1136
Rejestracja: 05 lip 2017, 13:14
Reputacja: 308

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: panmechiko » 04 kwie 2018, 18:24

moody90 pisze: dobra przekonales mnie. fantastyczny gol pokazujacy klase casemiro, alez to wymyslil, alez intensywnosc strzalu. zero farta
Jedyny fart, który tam widzę to twoje niczym niepoparte pierdzenie.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 kwie 2018, 18:41

Jak już słusznie zostało napisane, nie od dziś wiadomo, że Ronaldo zawsze lubił sobie nawet kilka razy w meczu (!) kopnąć na pałę z pół kilometra. Czasem wychodziło tak:



Jednak miażdżąca większość takich strzałów leci daleko od bramki albo jest z łatwością broniona przez bramkarza. Kto uderza na bramkę w podobny sposób i z podobną częstotliwością? Messi? Nie. Suarez? Też nie. Cavani? Lewandowski? Kane? Żaden z napastników tak nie robi.

Dlatego jak wklejasz statystykę, że Ronaldo strzela na bramkę w Lidze Mistrzów w całej karierze średnio raz na 15 minut, a Messi raz na 19 minut, to nie jest to tak duża różnica, by nie dało się jej wyjaśnić praktycznie samą skłonnością Portugalczyka do strzałów z daleka, których Messi z gry podejmuje się niemal wyłącznie tylko mając dobrze ułożoną piłkę, trochę miejsca i dystans około 20 metrów od bramki (i prawie nigdy 30 metrów). A trzeba wziąć pod uwagę, że Ronaldo ma dodatkową przewagę w tym, że bardzo dużo oddaje strzałów głową. Messi robi to okazjonalnie, a inni wyżej wymienieni napastnicy też dużo rzadziej od Ronaldo. Stąd ogólnie Ronaldo może strzela częściej, ale Messi ma wyższą celność (% strzałów celnych do strzałów ogółem).

Jak porównasz statystyki ligowe z tego sezonu, to różnica jest jeszcze mniejsza. Messi ogółem oddał więcej strzałów niż Ronaldo, ale też więcej grał, więc ogólnie Portugalczyk strzela trochę częściej.

Wiadomo, że Ronaldo jest obecnie skupiony na wykańczaniu akcji i obecnie większość bramek strzela po strzałach z pierwszej piłki. Messi ma inną rolę, więc wykonuje dużo więcej podań, ale trudno powiedzieć, że Portugalczyk ma jakąś przewagę wynikającą z jakości gry kolegów, bo naprawdę trudno pisać, że Barcelona ma słabą pomoc czy boki obrony (zwłaszcza Alba). Właściwie Barcelona ma tutaj pewną przewagę związaną ze stylem gry (70% posiadania piłki to norma).

Ronaldo nie byłby w połowie tak dobry mając grać rolę Messiego (ba, nie umie już efektywnie grać tak jak kilka lat temu atakując ze skrzydła), ale Messi też mógłby sobie zupełnie nie poradzić, gdyby miał być jak Ronaldo napastnikiem dostającym głównie dośrodkowania, mającym się uwolnić na małej przestrzeni bez piłki spod krycia i wykończyć akcję. Śmiem twierdzić, że statystyki strzeleckie Messiego byłyby w takiej (abstrakcyjnej) sytuacji dużo gorsze niż są, więc nie ma czego tutaj zazdrościć Portugalczykowi. Ronaldo stopniowo zmieniał swoja pozycję wraz z wiekiem w kierunku środka ataku i musiał się nauczyć wielu nowych zachowań. Jak Messi zacznie z powodu wieku zmieniać pozycję, to będzie strzelał mniej, a nie więcej, bo będzie raczej przesuwał się dalej od bramki, a nie bliżej.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 04 kwie 2018, 19:18

Ze wszystkim zgoda, celne spostrzeżenia.

Od siebie dodam jeszcze, że Ronaldo ma już 33 lata, jest od Messiego prawie 2.5 roku starszy. To już dla gracza o takiej charakterystyce wiek niemal emerytalny. W tym wieku goście ofensywni już są często skończeni i albo USA, albo stopniowy zjazd do emerytury. A Ronaldo jest nadal zdolny do gry na cholernie wysokim poziomie i potrafi być kluczowy w meczach z drużynami Dybali, Neymara czy Mbappe. To jest ewenement żeby gość tak bazujący na przygotowaniu fizycznym był zdolny utrzymywać taką jakość gry. To, że znalazł na siebie (albo znaleziono na niego) taki pomysł w tym wieku tylko wskazuje, że to nie jest jedynie kolejny bardzo dobry piłkarz ale jednostka absolutnie wybitna. Dla porównania, takiego Rooneya, który jest od Cristiano pół roku młodszy, od kilku lat wysyłano do USA a teraz często robi za rezerwowego w Evertonie. Van Persie w wieku 32 lat uciekał do Turcji i dorabiał do emerytury. Eto'o po 30tce podpisywał kontrakt w Rosji i tyle z niego było. Przykłady można mnożyć. Tu tylko ostatnio Ibra się wyłamywał choć on w LM nigdy nie miał tego czegoś co CR7. Taki Ronaldo w tym wieku wygrywa 2x Złotą Piłkę, strzela przewrotką jedną z bramek roku w ćwierćfinale LM i jest kluczową postacią w meczach z PSG i Juve.

O Messim oczywiście można powiedzieć to samo i jestem ciekawy jak Argentyńczyk będzie wyglądał za 2-3 lata, bo on starzeć powinien się jeszcze lepiej.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 04 kwie 2018, 19:26

niestety nie moge znalezc konkretnych danych co do tzw. clear-cut goalscoring chances (takowych sporo jest jedynie dla ligi angielskiej), wiec nie chce mi sie nikogo przekonywac, jesli oglada lige misrzow i sam nie widzi, ze ronaldo ma takowych wyjatkowo duzo w porownaniu do pozostalych zawodnikow
Kluchman pisze: Wiadomo, że Ronaldo jest obecnie skupiony na wykańczaniu akcji i obecnie większość bramek strzela po strzałach z pierwszej piłki. Messi ma inną rolę, więc wykonuje dużo więcej podań, ale trudno powiedzieć, że Portugalczyk ma jakąś przewagę wynikającą z jakości gry kolegów, bo naprawdę trudno pisać, że Barcelona ma słabą pomoc czy boki obrony (zwłaszcza Alba). Właściwie Barcelona ma tutaj pewną przewagę związaną ze stylem gry (70% posiadania piłki to norma).

Ronaldo nie byłby w połowie tak dobry mając grać rolę Messiego (ba, nie umie już efektywnie grać tak jak kilka lat temu atakując ze skrzydła), ale Messi też mógłby sobie zupełnie nie poradzić, gdyby miał być jak Ronaldo napastnikiem dostającym głównie dośrodkowania, mającym się uwolnić na małej przestrzeni bez piłki spod krycia i wykończyć akcję. Śmiem twierdzić, że statystyki strzeleckie Messiego byłyby w takiej (abstrakcyjnej) sytuacji dużo gorsze niż są, więc nie ma czego tutaj zazdrościć Portugalczykowi. Ronaldo stopniowo zmieniał swoja pozycję wraz z wiekiem w kierunku środka ataku i musiał się nauczyć wielu nowych zachowań. Jak Messi zacznie z powodu wieku zmieniać pozycję, to będzie strzelał mniej, a nie więcej, bo będzie raczej przesuwał się dalej od bramki, a nie bliżej.
teoria o tym, ze messi grajacy na szpicy mialby gorsze statystyki od ronaldo czy gorsze niz teraz jest dosc abstrakcyjna biorac pod uwage, ze kiedy rzeczywiscie gral jako 9, to w najlepszym okresie zakrecil sie kolo 100(!) goli w ciagu roku. natomiast czasy messiego napastnika to juz przeszlosc. to jest heatmapa messiego z zeszlego sezonu - krotko mowiac gosc wygral zlotego buta i zostal najlepszym strzelcem lig europejskich grajac glownie poza polem karnym!. w tym roku jest to jeszcze bardziej poglebione - jak ktos oglada mecze i przesledzi sobie ostatnie gole messiego, to wyglada tak: sevilla - strzal zza pola karnego, athletic - strzal zza pola karnego, chelsea indywidulane wjazdy zza pola karnego, las palmas - wolniak, girona - wolniak i indywidulana akcja po minieciu dwoch gosci. na ostatnim mundialu mial trzy dobre sytuacje - strzelil cztery gole. on praktycznie non stop, mecz po meczu sam sobie czaruje bramki w ilosciach podobnych do ronaldo, a do tego jest jeszcze najlepszym dryblerem, rozgrywajacym i asystentem druzyny, podczas kiedy krystyn oprocz seryjnego napierdalania w bramke nie potrafi nic. czasami mysle, ze ta ilosc goli to przeklenstwo messiego. moglby sobie strzelac po 10 w sezonie jak zizou czy inny totti i mialby spokoj z tym porownywaniem go do portugalczyka ;) ja messiego ogladam na codzien, wiekszosc pewnie od wielkiego dzwona, przy jakims szlagierze w pucharach, wiec rozumiem ze ktos moze porownywac obu gosci na bazie statystyk, a dokladniej statystyki strzelonych goli - bo to jest jedyny ich wspolny mianownik, a rozebranie ich gry na szczegoly pierwsze jest juz dla portugalczyka bardzo niekorzystne - nie zmienia to faktu, ze mnie takie porownania zwyczajnie smiesza, bo na poziomie messiego zawodnika w ostatnich latach zwyczajnie nie bylo

co do wieku, to ronaldo jako gosc obsesyjnie dbajacy o swoje cialo mysle, ze spokojnie jeszcze pare lat moze pograc na swiatowym poziomie. tutaj wyjdzie etyka pracy. podobny przyklad to ibra, on tez dbal o siebie, a na drugim biegunie brazole, ktorzy potrafia sie konczyc przed trzydziestka
Ostatnio zmieniony 04 kwie 2018, 19:36 przez moody, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 04 kwie 2018, 19:35

Kogos naprawde interesuje to przeciaganie liny miedzy fanboyami Ronaldo i Messiego czy Panowie tak sobie pisza?

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 04 kwie 2018, 19:39

Genialne zdjęcie:
Obrazek

Generalnie bramka Ronaldo, reakcja stadionu i podziękowania od Ronaldo za owację to czołówka z moich piłkarskich momentów :beer:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Klasyka LM: Juventus - Real

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 04 kwie 2018, 19:45

Reakcja stadionu naprawdę bardzo ładna. Zresztą często w pojedynkach Real - Juventus czuć było klasę dwóch wielkich klubów:



:jupi:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”