Nie mogę odmówić temu słuszności, ale czy ci najlepsi zawodnicy nie powinni czasem wyrwać się schematom jeśli wybitnie nie idzie?
O ciężkich nogach mówili, tylko byli przekonani że to wynika z treningów i to przejściowe. Mówili też, że będzie grał ALBO Zieliński ALBO Milik ALBO inny napastnik, a nie 2 z nich razem.
Mówili też, że drużyna jest gorsza niż 2 lata temu, bo już nie prowadzimy gry.
O co chodzi z wydarzeniami z nocy?
??
Normalnie bym się nie zgodził. Piłką klubową się żyje na co dzień, więc przywiązanie myśli i zaangażowania jak najbardziej może (nie musi) być wyższe. Sprawa indywidualna i United dla mnie zawsze będzie topem topów, ale tym razem... Przez to, że Real wygrał LM mam wrażenie jakby zakończyli rozgrywki piłki klubowej i poczucie zbiorowych emocji mogło być już tylko tu. Strasznie mnie ta postawa Nawałki wku*wia.



