Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC - Strona 10

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 02 cze 2019, 11:15

Gratki dla Liverpoolu, zasłużone zwycięstwo.

Mecz nie porwał, ale mogło to zupełnie inaczej wyglądać, gdyby nie ten niefortunny karny z początku. Potem Liverpool mógł kontrolować sytuację pod bramką, a Tottenhamowi oddać pole, bo ci nie mieli pomysłu na prowadzenie gry. Takie mecze trzeba umieć zamykać i wygrywać, Liverpool się tego nauczył.
Gratki dla Kloppa, bo to był największy trener bez topowego trofeum (nie liczę BuLi). Gość po prostu na to zasłużył, bo cała jego kariera to jest fenomenalna.

Cóż, chciałbym, żebyśmy my poszli tą drogą, Liverpool był przede wszystkim budowany z pomysłem, ściągano graczy pod konkretny pomysł, a nie na zasadzie „weźmy, dobry jest, na pewno się przyda”. Zazdro.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 02 cze 2019, 11:33

Karny z dupy, ale Totki nie zrobily nic aby zagrozic bramce L'pool przez caly mecz i sami dopuscili do straty drugiego gola. Mecz nudny, ale Liverpool zasluzyl, bo byl lepszy.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 02 cze 2019, 11:52



Gość jest nie do podrobienia :mrgreen:

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 02 cze 2019, 12:38

Tomusmc pisze:
02 cze 2019, 11:11
To Jurek Owsiak? Płaczą nad polską demokracją?

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 02 cze 2019, 12:58

sci pisze:
02 cze 2019, 12:38
Tomusmc pisze:
02 cze 2019, 11:11
To Jurek Owsiak? Płaczą nad polską demokracją?
tata hendo - walczyl z rakiem ostatnio i sie chyba po prostu ciesza, ze moga to razem ogladac :wink:

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 02 cze 2019, 13:00

sci pisze:
02 cze 2019, 12:38
To Jurek Owsiak? Płaczą nad polską demokracją?
Wszyscy tylko chwalą Kloppa, a prawda jest taka że bez sprzętu kupionego przez Owsiaka te kaleki Henderson czy Milner nie wskoczyłby na taki poziom ;)
Ostatnio zmieniony 02 cze 2019, 13:38 przez sickstick, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 02 cze 2019, 13:12

No cóż, nie tak miało się to skończyć, ale po trzech poprzednich udanych finałach LM jakoś idzie zaakceptować wynik wczorajszego spotkania.
Brawo dla Liverpoolu, Kloppa i kibiców. Mimo mojej niechęci do obecnych The Reds trzeba im przyznać, że postęp jaki zrobili pod Niemcem jest imponujący, bardzo trafione transfery, wyciąganie z czapy TAA i zrobienie z Salaha jednego z lepszych piłkarzy świata. Więcej pochwał nie będzie, bo aż ciężko to na klawiaturę przelać. Po protu, gratulacje.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 02 cze 2019, 13:41

Liverpool nie potrafi wygrać Premier League, zaś City zaistnieć w Europie. James Milner wygrał mistrzostwo z City i LM z Liverpoolem.

Sturridge zdobył LM z 2 różnymi angielskimi zespołami (Chelsea 2012 i Liverpool 2019). A żadnym z finałów nie zagrał ani minuty.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6389
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1396
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 02 cze 2019, 14:31

Tomusmc pisze:

Gość jest nie do podrobienia :mrgreen:
Zajebiste. :D

h1893230
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1465
Rejestracja: 15 maja 2018, 16:35
Reputacja: 248

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: h1893230 » 02 cze 2019, 16:08

MGiggs pisze:
02 cze 2019, 8:10
Gratulacje dla Liverpoolu- karny zasluzony wg przepisow.Mieli farta ze trafili na rywala ktory zagral wielkie nic.Najslabszy final od lat, najwieksza atrakcja byla ta laska co wybiegla na boisko.

mascara- gratulacje ale dalej sądzisz że to jest poziom jakiego Prem nigdy nie widziala? :roftl3: Urwa manchester i Chelsea z Moskwy robia z dzisiejszych finalistow jak malych chlopcow, przeciez to nawet sie nie da porownac do poziomu z 2008Ktoś mnie moze uznac za malo obiektywnego ale ktos pamieta tak nedzny jakosciowo final?

To co kiedys pisalem o nieprawdopodobnym poziomie angielskiej prem.Niech kazdy kibic sobie teraz porowna angielskie finaly i odpowie na temat poziomu Prem.
Totki byly slabsze od Monaco z 2004
no tak, jesli ktos nie jest slepo zaptrzony to wie ze kogut i final hmmm coz to pasuje jak ryba do kukurydzy. albo kotlet schabowy do nalesnikow. jasne, chwala im za to ale czy oni zalugiwali na final? czy byli jedna z dwoch najlepszych druyn? watpie. a raczej nie sadze. no ale futbol nie jest sprawiedliwy wiec zagrali, a pomyslmny jakby wygrali.... totenham , najlepsza ekipa europy no to po roostu nie pasuje samo w sobie.

co do anglii, to byl ich rok i kazdy musi to przyznac, no chyba ze jest sie twardoglowym i wymysla inne historie.
ale zobaczymy czy podtrzymaja passe w nastepnym 2020.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 02 cze 2019, 16:32

Ktoś tej lasce, co wbiegła wczoraj na boisko, włamał się na Instagrama i usunął konto :lol2:

mbcz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 793
Rejestracja: 17 maja 2016, 16:59
Reputacja: 154

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mbcz » 02 cze 2019, 16:37

Teraz widzę. To dziewczyna tego typa co mu nie chciał stanąć w Fake Taxi :D

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 02 cze 2019, 17:05

Obrazek

Takze tak :smoke:

Od czego by tu? No moze od tego, ze rzeczywiscie finał był [ch**]. Nie ma co ukrywac. Fajne podsumowanie na twitterze widziałem, ze cała ta tegoroczna Liga Misiow była jak Gra o Tron. Zajebisty serial z gownianym zakonczeniem. Nic lepszego nie wymysle. To, ze tak sie stało, ze ten finał zawiodł to sprawa trzech czynikow. Po pierwsze 3 tygodnie przerwy miedzy ostatnim meczem obu ekip a finałem. W czasie tych trzech tygodni Klopp zabrał Liverpool na mini oboz przygotowawczy do Hiszpani. W tym sezonie druzyna była dwukrotnie na takich oboazach i dwukrotnie piłkarze wracali z nich lekko zajechani. Efekty tych zgrupowan przychodziły z reguły w 3 albo 4 meczu, wiec mozna powiedziec, ze Klopp zrobił miły prezent wszytskim selekcjonerom reprezentacji, których piłkarze wystepują w Liverpoolu. Jestem wiecej niz pewien, ze na meczach swoich druzyn narodowych pojawia sie w zajebistej formie. Druga i trzecia przyczyna finału sie ze soba bezposrednio łączą to po krótce. Szybko strzelony gol zdeterminował postawe obu ekip na reszte meczu. Liverpool sie cofnął swiadomie oddał piłke, a Tottenham, który w drugiej czesci tego seoznu jest druzyną na wskros przecietną (ktos sie czuje urazony? Sa tu jacys kibice Kogutow? Niewidze. To spoko), w ataku pozycyjnym jest kompletnie bezradny. I to jest ten trzeci czynnik. I niestety dla nich Wielki Poch bardzo przyczynił sie do spotegowania tej bezradnosci Kogotow wystawiając od pierwszej minuty Harry'ego Kane'a. Wystarczy przesledzic bilans Totkow w drugiej czesci seoznu z Kane'm zdrowym i Kane'm kontuzjowanym by zrozumiec o czym mowa. Tu pozwole sobie na mała dygresje. Przy mojej całej sympatii dla Harry'ego, którego zreszta uwazam za najlepszego angielskiego piłkarza od sam nie wiem kiedy (dokładnie tak), mysle, ze byłoby to z korzyscią dla obu stron gdyby on odszedł z Londynu za jakies grube pieniądze. On w tym momencie zaczyna byc wiekszy niz ta druzyna, wiekszy niz cały klub. Dochodzi do niebezpiecznej sytuacji w której Kane niezaleznie od formy i potrzeby musi znaleźć sie w pierwszym składzie. A kazdy kolejny Manager Kogutów bedzie miał z tym jeszcze wieksze problemy od Maurycego, bo jego pozycja w szatni i klubie bedzie nieporownywalnie gorsza od tego wielkiego budowniczego ostatnich ''sukcesow'' Tottenhamu, za jakiego uchodzi Wielki Poch. Ja taki przypadek znam z autopsji, bo kims takim w Liverpool przez wiele lat był Steven Gerrard. Kazdy kolejny manager miał z nim niesamowity problem i on obok całej masy rzeczy pozytywnych dla Liverpoolu, zrobił tez troche rzeczy, o czym sie z oczywistych wzgledow nie mowi, rzeczy hamujących rozwoj druzyn w których grał. Ta historia zaczęła sie juz od Beniteza i to, ze nie udało mu sie wytransferowac Steve'ego do Chelsea w 2005 roku to był jego najwiekszy błąd, który w konsekwencji kosztował go utrate posady. Ale to juz historia, a jako sie rzekło nie ma sensu niz zyc.

Wrcając do wczorajszego finału.
Liverpool nie zagrał wielkiego meczu ale tez nie musiał takiego zagrac. Dostał przeciwnika słabego.. no mocno sredniego i doskonale wykorzystał prezent jaki dostali od arbitra... bo tak, jestem takiego zdanie,ze takie karne to kuriozum do kwadratu i nie powinny byc dyktowane. A jesli takie sa przepisy to po prostu te przepisy są złe i nalezałoby je jak najszybciej zmienic.
Salah wykorzystał ten prezent i reszte meczu Liverpool mógł grac to co w zasadzie lubi najbardziej (i co najbardziej lubi tez Tottenham) czyli szybkie bezposrednie ataki po przechwycie piłki. A ze nie wychodziło? To wracamy do punktu pierwszego i obozu w Hiszpanii. Nie wychodziło bo piłkarze byli w nienajlepszej formie fizycznej, co sie objawiało masa niedokładnych podan, pochopnych decyzji, spoznionych interwencji etc. Na Tottenham wystarczyło. Na szczęscie.



“It’s hard to think of myself as a legend,
“For me, I’m just a normal lad from Liverpool whose dreams just come true.”

Trent Alexander Arnold.

Młody jest legendą. Tak jest ten klub skontruowany. Oni [k****] zrobili z jebanego Benieza legende za wygranie Stambułu i dali jego pulchną gebe obok takich ikonicznych postaci jak Dalglish czy Paisley. Trzeba sie z tym oswoic. A jak jeszcze dorzuci do gabloty 19 mistrzostwo Anglii to przerosnie tych wszytskich Gerrardow i Carragherow i to dwa pietra w góre. Jedyny sposob w jaki moze to spieprzyc to odjesc z klubu. Fenomen tego dzieciaka ciągle mnie zaskakuje i serio nie bardzo wiem gdzie są jego limity. Wiem za to, ze prawa obrona to w przyszłosci moze byc bardzo duze marnowanie potancjału Scousera. On nie jest jak Andy Robertson, (swoją droga najlepszy lewy obronca w Europie w tym momencie, ktos sie moze usmiechnąc z politowania w tym momencie... w [ch**] to mam), po którym gołym okiem widac, ze to co gra teraz to absolutny limit, sufit jego mozliwosci. Ze to rzelazne płuca, dyscyplina taktyczna, doskonała wrzutka lewa noga i niesamowity charakter. Trent to talent. Taki talent co to od dzieciaka było wiadomo, ze jak mu sie w głowie nie popierdoli to bedzie z niego Pan Piłkarz. Pytanie tylko czy Klopp bedzie chciał i umiał wykorzystac ten talent w pełni. I czy braki na rynku transferowym dorbych prawych obroncow, nie przyspawają Arnolda na stałe do tej pozycji. Byłoby jednak troche szkoda.

To co zrobił Klopp z tą druzyną, szczególnie to co zrobił po sprzedazy Coutinho to prawdziwy majstersztyk. Oni zasłuzyli na ten sukces jak zadna inna druzyna Liverpoolu w przeszłosci która pamietam. Dokładnie tak. Klopp to jebany geniusz. Niech jeszcze tylko przywiezie do domu puchar za mistrzostwo Anglii a obiecuje sobie i wam, ze stawiam w ogrodku jego pomnik.

"I think Lionel Messi is the best player in the world. He should win the Ballon d'Or,".
"So I'm not thinking of that. But if I win, I'll take it. Messi should win it though. He is the best in the world, whether he's in the final or not."

Virgil van Dijk

Nie wiem czy Holender zasługuje na złota piłke czy nie. Wątpie wogóle w sens plebiscytów organizowanych pod koniec roku kalendarzowego, które obejmują połowe jednego sezonu i połowe drugiego. Ale to w zasadzie nie ma znaczenia. Tak jak nie mają wiekszego znaczenia porownania vanDijka do Vidica sprzed 10 lat. Dla jednych zawsze jeden bedzie lepszy od drugiego, a dla innych odwrotnie. Dla mnie Virgil van DIjk jest najlepszym obronca jakiego dane było mi ogladac na zywo. Najlepszym. Kto pamieta tę dyskusje, to drapanie sie po głowach gdy Liverpool kupował go za 75 mln funtów z Southampton? A Klopp juz wtedy wiedział. I tym własnie sie rózni geniusz od przecietnego zjadacza chleba. Klopp to jebanym geniusz. Virgil van Dijk zagrał w tym sezonie w 64 spotkaniach i zaden piłkarz nie był w stanie go przedrylowac ani razu. Smieszna statystyka, co? Tak jak inna, która mówi, ze Holender był najszybszym piłkarzem tej edycji LM ze zmierzoną predkoscią 34km/h. Chłopak ma wszystko. Obronca kompletny. Napewno najlepszy piłakrz Liverpoolu, a byc moze najlepszy piłkarz na swiecie w tym momencie (zaraz po Messim).

"I’m just involved in the development but I get it, we have to win things. It’s really important for us now that people don’t ask all the time about not winning or winning. So, now we’ve won something, we will carry on. We will win and we want to win things, 100%. This group, and I said it, this is only the start for this group.
Jurgen Klopp

I to jest wypowiedz, która ucieszyła mnie nawet bardziej od samego Pucharu Europy. To nie koniec podrozy tego zespołu. To dopiero początek. Koniec moze zostac ogłoszony dopiero jak zdobęda mistrzostwo Anglii.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 02 cze 2019, 17:28

Mascara- stary.. jakis czas temu wygrzebałeś moj post z przed paru miechow z tego co pamietam o Angielskiej pilce, pozwolilem sie do niego teraz odnieść to jest zycie przeszlośćią? Nie. Wygranych sie nie sądzi wiec pogadajmy o totkach- najslabszy zespol odkad oglądam final LM a ogladam od 95. Nie wiem co zagral Juventus swego czasu z Dortmundem bo po golu Del Piero siadł prąd na calej ulicy ale jesli nie bylo tam dramatu to smialo moge powiedzieć ze Totki byly najbardziej zenujacym zespolem jaki widzialem w LM w meczu finalowym w ktorym najlepszym pilkarzem był Rose :roftl3:
Mecze o taka stawke pokazuja kto jest facetem.Jesli bedziesz kiedys pisal o kosmicznym niespotykanym poziomie obecnej Prem to sobie porownaj te 2 finaly i odpowiedz czy faktycznie za daleko nie zajechaleś.

Ogolnie chcialem zapytac czy ktos widzial gorszy final LM i gorszą druzyne od Totkow w finale.o Liverpoolu nie bede pisal bo wygrali. Pamietam szachy MIlanu z JUve na OT ale to byl maga taktyczny mecz.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 02 cze 2019, 17:48

Monaco 2004 też za wiele w finale nie pokazało. Była jeszcze Valencia 2000.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”