Święta Wojna: Wisła Kraków-Cracovia Kraków 22. 11. 2005

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Święta Wojna: Wisła Kraków-Cracovia Kraków 22. 11. 2005

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 21 lis 2005, 18:17

Już jutro o 18:30 najciekawszy mecz tej rundy (oczywiście nie mówię o poziomie spotkania, bo nigdy nie wiadomo), sądze, że wielkie emocje będą odczuwalne nawet przed telewizorem. Dlaczego? Obecnie wynik tego spotkania nie jest sprawą tylko prestiżu w mieście zwanym Kraków, ale również ma przełożenie na miejsca w szczycie tabeli. W razie przegranej Wisły Legia na szanse umocnić się na fotelu lidera, a nawet przezimować w tej pozycji, Cracovia zająć miejsce Wisły na drugiej pozycji... a Wisła zostać zepchnięta na trzecie miejsce, co od dawna było nie do pomyślenia.

Ale wiadomo, że derby to derby i dla krakowskiego kibica najwazniejszy będzie zwycięstwo swojej drużyny, porażka przeciwnika, dopiero później miejsce w tabeli. Jednym z największych osiągnięć klubu zwanego Cracovia mogłoby być przerwanie passy niezwyciężonej Wisły na swoim boisku. Już od ponad dwóch lat. A szanse na to, są jak wiemy olbrzymie. Obecnie Wisła jest porównywana do zranionego lwa, niestety naturalnego odruchu w takim wypadku nie widać. Na próżno oczekiwac od piłkarzy Białej Gwiazdy walki do upadłego, zaangażowania jakiego oczekują od nich wszyscy, oprócz kontraktu, który zależny jest jedynie od liczby występów na boisku. Przykładem koronnym moze być choćby ostatni mecz z Arką, który miał być dobrym sprawdzianem, przetarciem przed obecnym maratonem (Cracovia, Legia, Zagłębie, te drużyny będa grały na Reymonta w najbliższym czasie), który piłkarze z Gdyni wygrali wyłącznie dzięki wierze w wygraną. Inny problem, który obniży mocno poziom gry Wisły jest kontuzja Arkadiusza Głowackiego, który prawdopodobnie nie zagra do końca roku i Marka Zieńczuka, który jako jeden z nielicznych obecnie graczy przedstawia jakąś wartość ofensywną (7 goli... tyle co Paweł Brożek). Oba problemy sa równie poważne, w składzie meczowym znalazło się tylko czterech obrońców w tym z wiekiem wspanialszy, z coraz lepszym refleksem, szybkością i zwrotnośćią Maciej Stolarczyk. Za to kim zastąpić Zienia? Do wyboru graczy jest trzech moim zdaniem: nieprzystowany nawet do Górnika Zabrze Piotr Brożek, Jean Paulista, który debiutował na tym skrzydłe przeciw Bełchatowowi (ale na 100% odpada, z racji, że Kulawik widzi jego 'zdolności' defensywne i jedyną szansę może dostać na ataku) i Andre Barreto. Czyli wybór beznadziejny. Dodać do tego problemu z psychiką Kuźby, który z trzech metrów strzela w poprzeczkę, gorsza formę Majdana, Stolarczyka w obronie, Brożka, który najlepiej potrafi strzelać w bramkarza (ale jeśli ktoś miałby być z tej drużyny boharetem, to właśnie Paweł), którego lamusy z magazynu Idea Ekstraklasa po dwóch meczach nazwały w pełni rozwiniętym następcą Żurawia, nierozegranego Błaszczykowskiego, olewającego Baszczyńskiego, który biega tylko na kadrze, mylącego się Kłosa, Kryszła, który w ogóle nie biega, za sterami Kulawika, który jak sam przyznał przyszedł do Wisły się uczyć...

Co do Cracovii, to wszystko zaczyna iść w dobrym dla nich kierunku. Kiedy Craxa nienajlepiej rozpoczęła sezon, wierzyłem, że mimo to wuefista dobrze poukłada zespół i faktycznie, jest dobrze, będzie jesszcze lepiej. Podkreślić nalezy, że dobrze przyjął się Dariusz Pawlusiński, sprowadzony pomocnik z Bełchatowa, który miał grać w Wiśle, ale go nie chcieli... Również Moskała zaczyna spłacać kredyt zaufania. Poza tym Cracovia ma coś, czego brak Wiśle- kolektyw. Kiedy odchodzili Uche z Kosą zaczęliśmy grać środkiem zamiast skrzydłami, kiedy odszedł Szymek; Wisła przeszła na grę Kłosem i Żurawiem, kiedy odszedł Żuraw grali Frankiem asekurowanym przez Mauro i Sobola. Drużyna ładnie wchłaniała wszystkie braki... Teraz nie ma pomysłu na grę, Engel stwierdził, że właśnie kolektyw jest najmocniejszą stroną i czas pokazał, jaką drużynę stworzył wąsaty konferansjer. Żadną.

Ale na pocieszenie zostaje powiedzenie "Derby rządzą się własnymi prawami" i jest cień złudzeń, ze piłkarze zagrają lepiej niż im się chce i niż są teraz w stanie :roll:. Nie cierpię porównań Wisły do Realu, ale niestety nasuwają się skojarzenia co do ostatniego meczu z Barceloną. Mam nadzieję, że jutro nie nastąpi deklasacja króla.
Obrazek

kostek
szara strefa pilka.pl
Posty: 2510
Rejestracja: 01 maja 2004, 16:43
Reputacja: 0

Re: Święta Wojna: Wisła Kraków-Cracovia Kraków 22. 11. 2005

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kostek » 21 lis 2005, 19:18

piwus pisze:Już jutro o 18:30 najciekawszy mecz tej rundy (oczywiście nie mówię o poziomie spotkania, bo nigdy nie wiadomo),
Najciekawiem zapowiadający się. :wink:
piwus pisze:sądze, że wielkie emocje będą odczuwalne nawet przed telewizorem.
Szkoda, że nie każdemu będzie dane zobaczyć ten mecz w TV... Brak C+ to jeden z minusów studiów :lol:
piwus pisze:Dlaczego? Obecnie wynik tego spotkania nie jest sprawą tylko prestiżu w mieście zwanym Kraków, ale również ma przełożenie na miejsca w szczycie tabeli. W razie przegranej Wisły Legia na szanse umocnić się na fotelu lidera, a nawet przezimować w tej pozycji, Cracovia zająć miejsce Wisły na drugiej pozycji... a Wisła zostać zepchnięta na trzecie miejsce, co od dawna było nie do pomyślenia.
No nie da się ukryć, jest to mecz na szczycie, zdecydowanie bardziej istotny dla kolejności w ligowej tabeli niż derby w zeszłym sezonie.
piwus pisze:Ale wiadomo, że derby to derby i dla krakowskiego kibica najwazniejszy będzie zwycięstwo swojej drużyny, porażka przeciwnika, dopiero później miejsce w tabeli. Jednym z największych osiągnięć klubu zwanego Cracovia mogłoby być przerwanie passy niezwyciężonej Wisły na swoim boisku. Już od ponad dwóch lat.
Dwóch lat? Wydaje mi się, że ostatni raz Wisła przegrała w lidze na Reymonta w 2001 roku - pamiętne spotkanie z KSZO w anormalnych warunkach.
piwus pisze:A szanse na to, są jak wiemy olbrzymie. Obecnie Wisła jest porównywana do zranionego lwa, niestety naturalnego odruchu w takim wypadku nie widać.
Zgadzam się, ale jak napisałeś wyżej derby to derby :wink:
piwus pisze: Na próżno oczekiwac od piłkarzy Białej Gwiazdy walki do upadłego, zaangażowania jakiego oczekują od nich wszyscy, oprócz kontraktu, który zależny jest jedynie od liczby występów na boisku. Przykładem koronnym moze być choćby ostatni mecz z Arką, który miał być dobrym sprawdzianem, przetarciem przed obecnym maratonem (Cracovia, Legia, Zagłębie, te drużyny będa grały na Reymonta w najbliższym czasie), który piłkarze z Gdyni wygrali wyłącznie dzięki wierze w wygraną.
Nic dodać nic ująć. Kulawik niestety nie potrafi wtrząsnąć zespołem. Trzeba kogoś kto będzie potrafił przemówić do głowy pseudo-gwiazdom...
piwus pisze: Inny problem, który obniży mocno poziom gry Wisły jest kontuzja Arkadiusza Głowackiego, który prawdopodobnie nie zagra do końca roku
Ja wiem czy to osłabienie? Patrząc na ostatnie występy Głowy jego absencja może cieszyć
piwus pisze:Marka Zieńczuka, który jako jeden z nielicznych obecnie graczy przedstawia jakąś wartość ofensywną (7 goli... tyle co Paweł Brożek). Oba problemy sa równie poważne, w składzie meczowym znalazło się tylko czterech obrońców w tym z wiekiem wspanialszy, z coraz lepszym refleksem, szybkością i zwrotnośćią Maciej Stolarczyk
No niestety, ze Dziadkiem Mrozem daleko nie zajedziemy :lol:
piwus pisze:Za to kim zastąpić Zienia? Do wyboru graczy jest trzech moim zdaniem: nieprzystowany nawet do Górnika Zabrze Piotr Brożek, Jean Paulista, który debiutował na tym skrzydłe przeciw Bełchatowowi (ale na 100% odpada, z racji, że Kulawik widzi jego 'zdolności' defensywne i jedyną szansę może dostać na ataku) i Andre Barreto.
Dla mnie tylko Paulista.
piwus pisze:Czyli wybór beznadziejny. Dodać do tego problemu z psychiką Kuźby, który z trzech metrów strzela w poprzeczkę, gorsza formę Majdana, Stolarczyka w obronie, Brożka, który najlepiej potrafi strzelać w bramkarza (ale jeśli ktoś miałby być z tej drużyny boharetem, to właśnie Paweł), którego lamusy z magazynu Idea Ekstraklasa po dwóch meczach nazwały w pełni rozwiniętym następcą Żurawia, nierozegranego Błaszczykowskiego, olewającego Baszczyńskiego, który biega tylko na kadrze, mylącego się Kłosa, Kryszła, który w ogóle nie biega, za sterami Kulawika, który jak sam przyznał przyszedł do Wisły się uczyć...
Cóż - można tylko powiedzieć "Derby rządzą się swoimi prawami" i wierzyć w zwycięstwo.

Awatar użytkownika
fala
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 230
Rejestracja: 06 cze 2005, 16:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fala » 21 lis 2005, 20:41

Gdy odwołano pierwotną datę derbów z powodu wielkich wiślackich planów i marzeń o podbiciu ligi mistrzów czułem pewien niedosyt . Nie przypuszczałem , że po trzech miesiącach , Cracovia stanie przed szansą dobicia coraz bardziej kulejącego rywala z gorszej strony Błoń .
Przykładem dla Cracovii powinna być Vitoria Guimares , która zwyciężając
1-0 doprowadziła Wisłe do bezradności , która nadal trwa . Tak powinny zagrać PASY , konsekwentnie dążąc do zwycięstwa , ustrzegając sie przy tym błędu z ubiegłego sezonu ( czerwień Bastera ) i powinno być dobrze .
Budowa " nowoczesnej " trybuny uniemożliwia obecność kibiców Cracovii na tym meczu . Filipiak próbował pertraktowac z Ciupałem by chociaż symboliczna liczba kibiców Craksy mogła oglądnąć ten mecz , lecz z takim zapatrzonym w siebie gburem było ciężko się dogadać .
Derby bez kibiców Cracovii nie można już nazwać świętem piłkarskim skoro uczestniczyć w nim będzie tylko część miasta .
Apropo trybuny - prędzej Kielce skończą stadion niż Wisła skończy trybunę .

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 21 lis 2005, 20:48

Ciakawi mnie jak wypadnie Wisał w tym meczu bo po ostatnich spotkaniach nie zalicza sie do faworytów :!: Cracovia jest w gazie i ma niezłą passe i licze ze pokonają aktualnego mistrza i przeskoczą ich w tabeli :wink:

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 21 lis 2005, 20:49

fala pisze:Gdy odwołano pierwotną datę derbów z powodu wielkich wiślackich planów i marzeń o podbiciu ligi mistrzów czułem pewien niedosyt . Nie przypuszczałem , że po trzech miesiącach , Cracovia stanie przed szansą dobicia coraz bardziej kulejącego rywala z gorszej strony Błoń .
Gdyby mecz odbył się w terminie pierwotnym czyli wrzesień... Zakładając, że Wisła wtedy kulała, to najlepszym określeniem czynności, której wtedy oddawała się Cracovia byłby czasownik 'czołgać się'.
fala pisze:Budowa " nowoczesnej " trybuny uniemożliwia obecność kibiców Cracovii na tym meczu . Filipiak próbował pertraktowac z Ciupałem by chociaż symboliczna liczba kibiców Craksy mogła oglądnąć ten mecz , lecz z takim zapatrzonym w siebie gburem było ciężko się dogadać .
Mieszkasz w Krakowie? Wiesz jak wygląda stadion Wisły? Gdzie być wpuścił tych, jak to mówią, 'samurajów'?
fala pisze:Przykładem dla Cracovii powinna być Vitoria Guimares , która zwyciężając
1-0 doprowadziła Wisłe do bezradności , która nadal trwa . Tak powinny zagrać PASY , konsekwentnie dążąc do zwycięstwa , ustrzegając sie przy tym błędu z ubiegłego sezonu ( czerwień Bastera ) i powinno być dobrze .
W takim razie Wisła powinna zagrać jak Kujawiak Włocławek. Żadne przemyślne podchody, konsekwencja itp. Po prostu najbanalniejszy szybki nokaut.
luk1208 pisze:Ciakawi mnie jak wypadnie Wisał w tym meczu bo po ostatnich spotkaniach nie zalicza sie do faworytów Exclamation Cracovia jest w gazie i ma niezłą passe i licze ze pokonają aktualnego mistrza i przeskoczą ich w tabeli Wink
Masz rację nie mogę polemizowac z Twoją rozbudowaną wypowiedzią. Zgadnij tylko czemu?

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 21 lis 2005, 21:17

piwus pisze:Już jutro o 18:30 najciekawszy mecz tej rundy
Zapomniałeś dodać, że najciekawszy mecz dla mieszkańców Krakowa. Śmiem twierdzić, że wiele więcej osób w naszym kraju bardziej interesuje niedzielny mecz.

Jeśli chodzi o te kluby to wynik byłby mi zupełnie obojętny gdyby nie … tabela. Tak więc rezultat zadowalający mnie to będzie zwycięstwo gości (mimo wszystko mało prawdopodobne) lub remi (dla mnie prawie pewne). Jeśli Wisła przegrałaby dwa następne mecze to zimowałaby z 6 punktami straty do lidera. No ale chyba nie będzie tak źle i Wisła zremisuje dwa mecze. :wink:

Awatar użytkownika
fala
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 230
Rejestracja: 06 cze 2005, 16:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fala » 21 lis 2005, 21:51

Mieszkasz w Krakowie? Wiesz jak wygląda stadion Wisły? Gdzie być wpuścił tych, jak to mówią, 'samurajów'?
W Krakowie już nie mieszkam od prawie 1,5 roku , ale jestem tam bardzo często i tam jestem zameldowany .
Samurajów , a to dobre , to dotyczy zarówno Wisły jak i Cracovii , wystarczy że wspomne choćby Miśka i jego nóż na głowie Baggio , więcej szkoda wspominać , bo jest trochę tych brudów .
Kibiców Cracovii wrzucił bym na tą niską trybunę za bramką , jeśli sie nie mylę to jest ona na 1000 osób , więc 300 kibiców , których próbował wynegocjować Filipiak napewno by się zmieściło i skutecznie odgrodzić od rywali też .

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 21 lis 2005, 22:04

fala pisze:Samurajów , a to dobre , to dotyczy zarówno Wisły jak i Cracovii , wystarczy że wspomne choćby Miśka i jego nóż na głowie Baggio , więcej szkoda wspominać , bo jest trochę tych brudów .
Nie mialem na myśli żadnych nożowników. Mówimy o derbach, więc do tego piję. Najwyraźniej nie znasz artykułu znanego cracovskiego dziennikarza GW pt. "520 samurajów w jaskini smoka". Żałuj, kanony dziennikarstwa sportowego.

fala pisze:Kibiców Cracovii wrzucił bym na tą niską trybunę za bramką , jeśli sie nie mylę to jest ona na 1000 osób , więc 300 kibiców , których próbował wynegocjować Filipiak napewno by się zmieściło i skutecznie odgrodzić od rywali też .
Były takie plany. Ale niewykonalne. Do tego stopnia, że nawet policja zrezygnowała z wprowadzenia oddziału policji wraz z armatką wodną. Po prostu dojście na tą trybunę jest jednocześnie dojściem na sektor C i skończyłoby się ŹLE, że uzyję eufenizmu.

Może to ciężko ocenić z perspektywy Kałuży, ale są kluby, które nie musza uciekac się do kłamstw i matactw, byle tylko nie wpuścić kibiców przyjezdnych.

kostek
szara strefa pilka.pl
Posty: 2510
Rejestracja: 01 maja 2004, 16:43
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kostek » 21 lis 2005, 22:07

piwus pisze:
fala pisze:Kibiców Cracovii wrzucił bym na tą niską trybunę za bramką , jeśli sie nie mylę to jest ona na 1000 osób , więc 300 kibiców , których próbował wynegocjować Filipiak napewno by się zmieściło i skutecznie odgrodzić od rywali też .
Były takie plany. Ale niewykonalne. Do tego stopnia, że nawet policja zrezygnowała z wprowadzenia oddziału policji wraz z armatką wodną. Po prostu dojście na tą trybunę jest jednocześnie dojściem na sektor C i skończyłoby się ŹLE, że uzyję eufenizmu.
Raz, że wejście jest razem z wejściem na C, a dwa - z D na C przedostać się to nie jest żaden problem, zwłaszcza, jeżeli mówimy o kilkuset kibicach.

Awatar użytkownika
fala
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 230
Rejestracja: 06 cze 2005, 16:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fala » 21 lis 2005, 22:42

Może wejście na stadion przez Reymonta byłoby niekorzystne dla kibiców Wisły , którzy musieli by się wstrzymać na czas wejścia Pasów , ale możliwe do wykonania .
1200 policjantów jutro ma czuwać nad bezpieczeństwem , więc z 300 osobami napewno by sobie poradzili .
GW nie czytam , wole DZP choć ostatnio też rzadziej .

Czas zakończyć dyskusje bo i tak już nasze klepanie nic nie zmieni , może jutro będzie więcej ciekawszych motywów do opisania .

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 21 lis 2005, 22:54

fala pisze:Może wejście na stadion przez Reymonta byłoby niekorzystne dla kibiców Wisły , którzy musieli by się wstrzymać na czas wejścia Pasów , ale możliwe do wykonania .
1200 policjantów jutro ma czuwać nad bezpieczeństwem , więc z 300 osobami napewno by sobie poradzili .
GW nie czytam , wole DZP choć ostatnio też rzadziej .
kostek pisze:z D na C przedostać się to nie jest żaden problem, zwłaszcza, jeżeli mówimy o kilkuset kibicach.
A policji nie ma na stadionie, poza tym 1200 to liczba wszystkich policjantów zaangażowanych w Krakowie na ulicach/osiedlach z okazji derbów.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 21 lis 2005, 23:46

Jezeli derby odbylyby sie w wrzesniu to jestem przekonany, iz Wisla ten mecz wygralaby lecz dobrze iz tak sie nie stalo- teraz beda wieksze emocje

hmm widzialem ostatnie mecze Wisly w tv oraz mecz Cracovi z Lechem i smiem twierdzic, iz Cracovia bedzie "cichym faworytem" tego spotkania,
W Wisle panuje bezkrolewie, doszly kontuzje a poza tym cala ofensywa Wisly jest bez formy
W obozie Craxy wrecz odwrotnie

Juz nie moge sie doczekac, gdy zasiade jutro o 18:30 przed tv :!: :!: :!:

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 22 lis 2005, 0:28

Wisla wygra, bo:
1. ma bardziej doswiadczona kadre. Mimo, ze ostatnio ich forma pozostawia wiele do zyczenia, to jednak na derby nikt ich nie bedzie musial mobilizowac, a jezeli beda gryzc trawe, to powinno wystarczyc na, badz co badz, mniej ograna w waznych meczach kadre Cracovii, tym bardziej ze Wisla
2. gra u siebie. To wbrew pozorom bedzie duzy atut. Doping wlasnej publicznosci, a jednoczesnie brak wsparcia dla Craxy moze miec i bedzie mial duze znaczenie. Jednak jednym z glownych argumentow jest to, ze pierwszy raz od wielu lat derby Krakowa
3. to mecz na szczycie. Wisla w momecie porazki spada na 3 plac, a biorac pod uwage ostatni mecz z Legia, moze to byc miejsce na "zime". Tego w Krakowie dawno nie bylo i niewatpliwie wprowadziloby nerwowa atmosfere, co mogloby niektorym zaszkodzic. Poza tym, nie oszukujmy sie,
4. bedzie to mecz o prawdziwe przodownictwo w krakowskim futbolu. W razie wygranej Cracovii wyprzedza ona Wisle w tabeli :roll:

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 22 lis 2005, 0:40

Krzysztof Jarzyna pisze:pierwszy raz od wielu lat derby Krakowa
Zapomniało się o poprzednim sezonie :>. Remis na Reymonta i wygrana na Kałuży.
Krzysztof Jarzyna pisze:a jezeli beda gryzc trawe, to powinno wystarczyc na, badz co badz, mniej ograna w waznych meczach kadre Cracovii, tym bardziej ze Wisla
I wystarczy. Ale spodziewać się tego można ze spokojnym sumieniem tylko od Błaszczykowskiego i Gołosia. Również Cantoro specjalnie mobilizuje się przed ważniejszymi meczami, więc mam nadzieję, że środek boiska będzie do niego należał.

A! przypomniał mi się powód dla którego wygramy. Ten mecz + Legia, są możliwością do pokazania się bandzie obserwatorów. Przykładowo taki Baszczyński nigdy by sobie nie wybaczył gdyby stracił okazję na dobry transfer, tylko przez codzienny brak zaangażowania. To mnie natchnęło nową wiarą :mrgreen:.

Przy okazji, mam nadzieję, że oprawa będzie godna tego spotkania.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 22 lis 2005, 0:50

Oj Piwus, a tak sie staralem, zeby moj post byl pomyslowy i finezyjny... a tu wszystko na nic :cry:

Popatrz :wink:
Krzysztof Jarzyna pisze:pierwszy raz od wielu lat derby Krakowa
i za chwile (podkreslam - ciag dalszy zdania tylko "na clonera" w nowym wersie :P )
Krzysztof Jarzyna pisze:to mecz na szczycie
Ehhh nie mam talentu do plastycznego tworzenia postow :?
piwus pisze:Przykładowo taki Baszczyński nigdy by sobie nie wybaczył gdyby stracił okazję na dobry transfer, tylko przez codzienny brak zaangażowania.
Dokladnie o to tez mi chodzilo. Baszczynski, dodalbym jeszce Klosa, dla Majdana to moze byc jeden z ostatnich meczow w Wisle... duzo macie tych "chcacych sie pokazac"... jak w Idolu :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”