Piłka nożna od 20-paru lat jest rozpatrywana jak każdy inny biznes, urocze, że niektórzy sobie teraz to uzmysłowili. Też mi się nie podoba ten pomysł, ale takie dyskusje to można było prowadzić mniej więcej jak włoskie kluby zaczęły wydawać miliony na transfery piłkarzy, a do Realu wchodził Perez, od tego momentu to jest stricte wielomilinowy biznes obarczony na zysk i wszyscy na najwyższym szczeblu tak go odbierają. Spora część kibiców żyła w obłudzie, że to coś więcej.





