Inspektor Akane Tsunemori i Psycho Pass 2
Oba tytuły stanowią jedną serię.
Jak byście się czuli, gdybyście urodzili się w Świecie w którym wszystko jest kontrolowane przez system? gdzie ludzie są przez niego klasyfikowani, są wybierane dla nich ścieżki kariery i nie mają na to wpływu. Stale są poddawani ocenie systemu, skanowane są ich emocje i aby je kontrolować są zobowiązani poddawać się terapiom i zażywać leki. To jest właśnie Świat Psycho Pass.
Psycho Pass posiada każdy, skanery, drony, satelity, wszystko Cię widzi, zna każdy twój krok. Psycho Pass charakteryzuje Ciebie i klasyfikowany jest według kolorów im bliżej czerni, tym znaczy, że stanowisz zagrożenie, jeśli jest przezroczysty, to znaczy, że masz niemal anielską duszę.
W takim Świecie przyszło żyć Akane Tsunemori, ją system przydzielił do wydziału śledczego zajmującego się zwalczaniem zagrożenia wśród osób których psycho pass sygnalizował zmiany emocjonalne, charakteru i klasyfikował jako potencjalnie szkodliwych. Akane charakteryzowała się cechą gdzie nawet w najgorszych sytuacjach umiała zachować spokój i zimną krew, cokolwiek by się działo, jej psycho pass nie ulegał emocjom a co za tym idzie, nie stanowiła zagrożenia dla systemu, dlatego też przydzieloną ją do funkcji rządowej. Jako nowo-upieczona inspektor za pomocników dostała nietypową grupę tzw. "egzekutorów" byli to zwykli przestępcy, ludzie, jakich system zakwalifikował jako zagrożenie dla społeczeństwa, jednak byli oni całkowicie podlegli inspektorowi, każdy z nich był psem na jego usługach, mieli się słuchać i być od brudnej roboty - aby inspektor nie upaprał sobie rąk i jego psycho pass nie zmętniał, to właśnie "egzekutorzy" odpowiadali za kwestię odbierania życia lub neutralizacji osobnika.
Zarówno Inspektorzy jak też Egzekutorzy zostali wyposażeni w broń tzw. "dominatory" - broń skanowała najpierw osobę i szacowała poziom zagrożenia jego psycho pass'a, jeżeli współczynnik wynosił poniżej 100 - wówczas dana osoba była niegroźna i nie stanowiła zagrożenia, jeżeli jednak poziom przekraczał 100, to wówczas aktywował się tryb paralizatora jaki neutralizował daną osobę, jednak jeśli wartość przekroczy 300 - wówczas broń aktywuje tryb egzekucji i zezwala na likwidację celu.
Warunkiem dla inspektorów było posiadanie Psycho Passa jakiego wartość nie przekracza 100, natomiast każdy z egzekutorów posiadał wartość powyżej 100 - więc podlegał łatwej neutralizacji w sytuacji gdyby chciał uciec.
Wszystko w sumie wydawałoby się ok? system jakoś działa, ludzie w nim funkcjonują, się do niego przyzwyczaili, każdy gdzieś ma swoją rolę a przestępczość praktycznie nie istnieje bo potencjalne zagrożenie jest eliminowane nim w ogóle zaistnieje... Ale wszystko to jest tylko pozorne. Klasyfikacja ludzi przez system nie każdemu się podoba, gdzie jedni mają drogę usłaną różami a inni przez system są klasyfikowani jako margines społeczny i spychani do poziomu robola, mimo, iż sami uważają, że ich ambicje są znacznie większe, ale nie mają wyboru, muszą się dostosować.
Psycho Pass sam w sobie nie jest jednak doskonały jeśli chodzi o neutralizacje zagrożenia, robi to bowiem za sprawą badania poziomu stresu, emocji. Teoretycznie osoba jakiej poziom psycho passa ma zazwyczaj poniżej 100, to pod wpływem bycia świadkiem jakiegoś szokującego zdarzenia np. wypadku, to jego poziom emocji i stresu się podnosi a co za tym idzie, również wartość psycho passa - wówczas bywa, że przekroczy on ponad 100 i wtedy taka osoba jest poddawana przymusowej terapii i zażywania leków do obniżenia poziomu. Jednak co w sytuacji jeśli pojawi się ktoś, kto potrafi kontrolować swoje emocje? ktoś kto potrafi oszukać system i kontrolować swój psycho pass?
Pierwsza sprawa naszej bohaterki rzuca ją na głęboką wodę, nagle, w tym uporządkowanym Świecie dochodzi do serii makabrycznych zbrodni, ktoś manipuluje ludźmi do wykonywania odrażających przestępstw, lecz jego samego system praktycznie nie widzi, ktoś z samą intencją mordu powinien być łatwo przez system wychwycony, ale tym razem tak nie jest. Jaki jest cel tej osoby? i w sumie... Czym tak naprawdę jest system jaki obecnie kontroluje ludzi? Czym jest wolność w tym Świecie i czy faktycznie potencjalnych przestępców można sądzić jedynie na bazie podnoszenia poziomu stresu i emocji?
Psycho Pass to manga/anime jaka opowiada o niezwykłym Świecie, wyborach moralnych, wartości człowieka i kontrolowaniu siebie, własnych emocji.
Osobiście polecam, zarówno anime jak też mangę

Blue Heaven
Akurat wczoraj zacząłem czytać, to krótka seria, zaledwie 3 tomowa.
Tytułowy "Blue Heaven" to ogromny statek pasażerski jaki właśnie wyruszył w rejs zabierając ze sobą ponad 1200 pasażerów. Statek jest w stanie im zagwarantować wszelkie atrakcje, mówiąc, że to pływające Las Vegas, to w sumie by się nie skłamało. Na rejs tym statkiem pozwolić sobie mogą tylko najbogatsi, albo ewentualnie ktoś będzie musiał poświęcić majątek swojego życia. Jednak w pewnym momencie jeden z pracowników statku zauważył na oceanie kuter rybacki w opłakanym stanie, jaki właściwie dryfował, jednak nie wysyłał on żadnego sygnału s.o.s ... Mimo wszystko sytuacja zmartwiła pracowników statku i dowódca postanowił, że humanitarnym będzie im pomóc. Osoby jakie wybrały się w szalupach aby uratować załogę kutra zastały na miejscu wycięczonego mężczyznę jaki wyraźnie od dawna nic nie jadł a z obserwacji wynikało, że od pewnego czasu jedyne co pił, to był jego własny mocz. Mężczyzna został zabrany do szalupy, jednak przy dalszym sprawdzaniu kutra natrafiono na ślady krwi i kolejnego mężczyznę zamkniętego w walizce i będącego w znacznie gorszym stanie od poprzednika. Obaj zostali zabrani na statek i opatrzeni, jednak pierwszy z mężczyzn od razu wzbudził niepokój, jego stan był zbyt dobry, zwłaszcza w porównaniu do drugiego znalezionego mężczyzny... Kim on był i skąd to poczucie, że może być niebezpieczny?
Po pewnym czasie drugi z znalezionych mężczyzn był ledwo zdolny do mówienia, ale wykrztusił z siebie resztką sił, by uciekali, że uratowali potwora który wymordował 11 cżłonków załogi kutra... Szybko na jaw wychodzi, że pierwszy z ocalałych mężczyzn, to płatny morderca na usługach mafii, od dziecka trzymany w klatce, karmiony bólem, mordem i wszystkim czym skalany jest ten Świat, potem wyszkolony do zabijania. Kuter i jego załoga zajmowali się szmuglowaniem imigrantów za granicę, owy człowiek miał trafić do Japonii w celu zamordowania jednego z bossów konkurencyjnej mafii. To zwykły demon, potwór jaki nie ma w sobie nic z człowieczeństwa a żyje tylko zabijaniem... Właśnie kogoś takiego pracownicy statku wprowadzili na "Blue Heaven" ... Spanikowani pracownicy po usłyszeniu prawdy szybko ruszyli w kierunku pomieszczenia lekarskiego gdzie leżał ów morderca, ale było za późno, napotkali jedynie zwłoki strażnika i otwarte drzwi... On się wydostał i wtopił w tłum pasażerów na "Blue Heaven"
Tak się zaczyna koszmar przy którym pasażerowie chyba by woleli natrafić na górę lodową niż na zagrożenie jakie właśnie na nich spadło...
Polecam. Sam lekturę dopiero zacząłem, ale wciąga twardo.
















