Nasze dolegliwości - Strona 6

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Ilka
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13903
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2539
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 16 gru 2021, 11:04

sci pisze:
16 gru 2021, 10:58
niee ja jestem zadowolony z życia :)
No to dobrze :)
No a wiadomo, że my czasem upierdliwe jesteśmy jak i Wy ;)

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 16 gru 2021, 11:11

Wracając do tematu więzadeł to sprawiły, że musiałem porzucić coś co kochałem (kopanie piłeczki) ale z drugiej strony nagle przestały mnie trapić kontuzję (jedynie teraz przez siłownię mam problemy :suicide: ). Swoją drogą nie brakuje mi tego i zaskakująco łatwo było porzucić (czasami jeszcze zdarzy się coś pokopać jak np. w sierpniu najebany na turnieju kibiców :haha: )

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4219
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 557
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 16 gru 2021, 11:49

Rezus pisze:
16 gru 2021, 11:11
Wracając do tematu więzadeł to sprawiły, że musiałem porzucić coś co kochałem (kopanie piłeczki) [...] Swoją drogą nie brakuje mi tego i zaskakująco łatwo było porzucić
Czym to zastąpiłeś? Bo ja muszę kopać przynajmniej te dwa-trzy razy w tygodniu, inaczej brak radości życia. I wiem, że kiedyś nadejdzie taki dzień, ale jestem pewien, że zamienię jedną pasję w drugą.

Awatar użytkownika
Ilka
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13903
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2539
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 16 gru 2021, 12:21

A macie jakieś fobie?

Ja kiedyś miałam chwilowy lęk wysokości, ale tylko dotyczył drabiny na której bałam stanąć. Spowodowane to było tym, że kiedyś jak myłam okna w punkcie znajomy ruszył drabiną, a ja prawie zawał. Na szczęście strach minął.

No i brzydzę się pająków. Nie boję, ale brzydzę ...

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 16 gru 2021, 12:36

Ja się boję kur

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 16 gru 2021, 12:47

Cały wątek mamy na to: viewtopic.php?f=12&t=3519 :D :D Polecam!
sci pisze:
16 gru 2021, 12:36
Ja się boję kur
Kocham kury!

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 16 gru 2021, 13:03

10 pisze:
16 gru 2021, 11:49
Czym to zastąpiłeś?
Można powiedzieć, że niczym. Po prostu w pewnym momencie dochodzi się do wniosku, że nie warto ryzykować jeśli chce się przechodzić ponownie przez ten koszmar. Zawsze powrót do zdrowia zajmuje mi 2x dłużej, niż pewnie przeciętnej osobie, a miesiąc po operacji to najgorszy okres mojego życia i do dzisiaj pamiętam jak wolałem leżeć głodny niż przejść o kulach kilka metrów do kuchni. Aktywność fizyczną sprowadziłem do biegania i jazdy na rowerze, w zupełności mi wystarczy.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 16 gru 2021, 14:04

Rezus pisze:
16 gru 2021, 13:03
10 pisze:
16 gru 2021, 11:49
Czym to zastąpiłeś?
Można powiedzieć, że niczym. Po prostu w pewnym momencie dochodzi się do wniosku, że nie warto ryzykować jeśli chce się przechodzić ponownie przez ten koszmar. Zawsze powrót do zdrowia zajmuje mi 2x dłużej, niż pewnie przeciętnej osobie, a miesiąc po operacji to najgorszy okres mojego życia i do dzisiaj pamiętam jak wolałem leżeć głodny niż przejść o kulach kilka metrów do kuchni. Aktywność fizyczną sprowadziłem do biegania i jazdy na rowerze, w zupełności mi wystarczy.
A myślisz, że byłbyś w stanie pójść na rolki albo łyżwy?
Bo ja cały czas myślę, że już nigdy tego nie zrobię - taka blokada w głowie zostaje, że szok :badziewie:

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 16 gru 2021, 14:13

Nigdy nie jeździłem ;)

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4219
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 557
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 16 gru 2021, 14:42

Rezus pisze:
16 gru 2021, 13:03
10 pisze:
16 gru 2021, 11:49
Czym to zastąpiłeś?
Aktywność fizyczną sprowadziłem do biegania i jazdy na rowerze, w zupełności mi wystarczy.
No ja - jak już będę całkowicie niezdolny do kopania - podejrzewam, że bardziej skoncentruję się na rowerze (o ile będę na tyle sprawny fizycznie) lub gitarze. Życia bez zajawki sobie nie wyobrażam. A same książki to może być mało.

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 16 gru 2021, 14:48

Ja już też piłki nie kopnę. Tzn kopnę ale potem 3 dni kolano boli. U mnie rozmiękanie chrząstki rzepki 4 stopnia. Przyjąłem 5 zastrzyków z kwasem hialuronowym i pomogło. Ćwiczenia statyczne np przysiady mogę robić z dużym obciążeniem, ale już takie dynamiczne, że skrętem to odpada. A aktualnie od maja leczę łokieć. We wtorek mam rezonans i liczę na powrót do pełnej sprawności, bo to jeszcze nie czas na koniec kariery

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16590
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5054
Kibicuję: Tylko WISŁA

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 16 gru 2021, 14:51

Ja bym mógł tutaj elaborat napisać ale nikt by nie czytał.

Aktualnie mam chyba zespół mięśnia gruszkowatego plus jak siędze to mi coś uciska nerw kulszowy. W piłkę mogę grac a jak siędze np. W aucie 10min to mi noga drętwieje.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 16 gru 2021, 14:53

futbolowa pisze:
16 gru 2021, 12:47
Kocham kury!
Ja też :D ale takie już upieczone


A ja się OBAWIAM (bo boje to za duże słowo) klaunów. Jakoś mnie niepokoi ten czerwony nos, kolorowe dziwne włosy...

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 16 gru 2021, 15:06

A mnie nic nie dolega.
Gdy coś mnie boli to się kuruję i daje organizmowi odpocząć, nie przeciążam go niepotrzebnie. 8)

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Nasze dolegliwości

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 16 gru 2021, 15:40

Cóż za ogólne pierdolenie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”