Premier League 2021/2022 - Strona 23

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Najlepsza ekipa Premier League w historii to:

Arsenal 2003/04 (sezon ligowy bez porażki)
5
29%
Chelsea 2004/05 (95 punktów, tylko 15 straconych goli)
1
6%
Man Utd 2007/08 (udana obrona tytułu mistrzowskiego + wygrana w LM)
5
29%
Man City 2017/18 (100 punktów + 106 bramek ligowych)
2
12%
Liverpool 2019/20 (99 punktów, do wymuszonej przerwy wygrana za wygraną)
4
24%
Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 22 maja 2022, 19:55

Była brzydka, ale była jakaś i miała w sobie pięknego brytyjskiego ducha, którego promują wyspiarskie reprezentacje (inne niż Anglia) oraz właśnie takie kluby jak Burnley.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 22 maja 2022, 20:01

Ale ten Kulusevski to jest bestia w tym Tottenhamie. Ten gol w okienko palce lizać, miło patrzeć jak rośnie w ekipie pod okiem trenera który ma na niego jakiś pomysł i wie jak go odpowiednio ustawić. W Juventusie pewnie do dzisiaj kopał by się w głowę razem z reszta wesołej Maxowej ferajny.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 22 maja 2022, 20:16

Kulusevski kopał się w czoło za Maxa przez pół roku, a w Juve przez całą swoją krótką karierę więc to nie Max jest wyznacznikiem. Po prostu tutaj nie pasował w żaden sposób i sam stracił wiarę w swoje umiejętności

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 22 maja 2022, 20:19

Ja napisałem o Juventusie ogólnie, a nie o Juventusie Allegrego.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 22 maja 2022, 22:52

moody pisze:
22 maja 2022, 18:58
Morrow pisze:
22 maja 2022, 18:17
Mam wrażenie, że jakby Watkins wsadził na 2:0, to City jak z Realem kompletnie by się rozsypali. Ta ekipa ewidentnie ma jakiś problem z mentalem i przy takiej powtarzalności tego jak "pękają", trudno tu nie powiązać tego jakoś z Guardiolą.
piotrcies pisze:
22 maja 2022, 18:30
Hahahahahahaha :roftl3:


City to jednak frajerzy xddd
Obrazek
Nie no też nie przesadzajmy i nie udawajmy, że wszystko tu się odbyło zgodnie z planem. City ugasili pożar, którzy sami rozpalili. Jak to było przytaczane, jeśli dobrze usłyszałem to oni na ostatnie 12 meczy z Villą, wygrali 11 i mieli bilans bramkowy 34:6. Prawdopodobnie gdyby to spotkanie miało miejsce w 8., 17. albo 25. kolejce to skończyłoby się okazałym zwycięstwem Obywateli. Guardiola to w mojej opinii najlepszy "ligowy" trener w historii, jak dostanie dobre warunki, to IMO wygrałby każdą ligę z każdym trenerem jako przeciwnikiem.

Przy tym uważam, że jeśli chodzi o granie pucharowe na drzewku, przygotowanie taktyczne i mentalne do tych spotkań, to tu już taki potężny nie jest. Pomijam już okres "tworzenia" tego obecnego City ale porażki z Liverpoolem w LM (czy nawet w tym roku powtórka w półfinale FA Cup gdzie dali się ZNOWU rozjechać 3:0 w pierwszej połowie ekipie Kloppa), zasłużone przegranie w finale z Chelsea Tuchela gdzie Niemiec go taktycznie ograł, odpadnięcie z Tottenhamem Pocha, rozsypanie się psychiczne w końcówkach meczów z Realem i Atletico w obecnej edycji. Tego naprawdę nazbierało się sporo, a w Bayernie miał przecież podobne przygody.

Dzisiejszy mecz niby był ligowy ale trochę jak finał pucharu. I znowu City, z zupełnie niezrozumiałych powodów obsrało zbroję. Oni dziś zagrali na jakieś 60-70% swoich możliwości. Tu kompletnie dziś nie żarło, po tym drugim golu Coutinho, nawet Guardiola wyglądał na zrezygnowanego. Pep trafił ze zmianami bo zarówno Zinczenko jak i Gundogan odpalili, Cash dał, Cash zabrał, bo nie ogarnął Gundo przy pierwszym golu i tym podłączył City do prądu. Potem od razu Rodri strzelił świetną bramkę, chyba najważniejszą w karierze i było wiadomo, że ich zaraz dojadą. Nie zmienia to faktu, że rywal nie był dziś przepotężny, a City przy większej presji znowu nie potrafiło pokazać swojej normalnej jakości, którą zjadają 90% na całym świecie.

Dziś Pep świętuje zasłużenie, ładna to była radość, gość wszedł i zmiażdżył PL, to jest znowu kosmiczny wynik w ligowej tabeli ale też nie udawajmy, że ta ekipa nie ma problemów z pojedyńczymi meczami o większą stawkę, bo historia Pepa w City mówi co innego.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 22 maja 2022, 22:54

matt_ pisze:
22 maja 2022, 19:55
Była brzydka, ale była jakaś i miała w sobie pięknego brytyjskiego ducha, którego promują wyspiarskie reprezentacje (inne niż Anglia) oraz właśnie takie kluby jak Burnley.
Być może nie rozumiem czym jest 'piękny brytyjski duch', ale jeśli jest to określenie na zespoły:
-wychodzące na boisko po remis
- murujące przez 90 minut własna bramkę
- atakujące tylko poprzez lage na 2-metorwego napastnika
- grające brutalnie
to bardzo cieszę się że w Premier League od nowego sezonu nie będzie już zespołów z takim duchem :P

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 22 maja 2022, 22:59

Nie masz w sobie krzty romantyzmu.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 22 maja 2022, 23:02

moody pisze:
22 maja 2022, 18:58
Morrow pisze:
22 maja 2022, 18:17
Mam wrażenie, że jakby Watkins wsadził na 2:0, to City jak z Realem kompletnie by się rozsypali. Ta ekipa ewidentnie ma jakiś problem z mentalem i przy takiej powtarzalności tego jak "pękają", trudno tu nie powiązać tego jakoś z Guardiolą.
piotrcies pisze:
22 maja 2022, 18:30
Hahahahahahaha :roftl3:


City to jednak frajerzy xddd
Obrazek
tyle człowiek ogląda te piłkę, a nie wyrobił sobie nawyku, żeby zamknąć jadaczkę do końca meczu, zwłaszcza w przypadku City, bo oni co 10 lat lubią odwalić takie 3-2 na mistrzostwo w końcówce ostatniego meczu. Cóż, na przyszłość będę o tym pamiętał😜

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 23 maja 2022, 0:20

Morrow pisze:
22 maja 2022, 22:52
moody pisze:
22 maja 2022, 18:58
Morrow pisze:
22 maja 2022, 18:17
Mam wrażenie, że jakby Watkins wsadził na 2:0, to City jak z Realem kompletnie by się rozsypali. Ta ekipa ewidentnie ma jakiś problem z mentalem i przy takiej powtarzalności tego jak "pękają", trudno tu nie powiązać tego jakoś z Guardiolą.
piotrcies pisze:
22 maja 2022, 18:30
Hahahahahahaha :roftl3:


City to jednak frajerzy xddd
Obrazek
Nie no też nie przesadzajmy i nie udawajmy, że wszystko tu się odbyło zgodnie z planem. City ugasili pożar, którzy sami rozpalili. Jak to było przytaczane, jeśli dobrze usłyszałem to oni na ostatnie 12 meczy z Villą, wygrali 11 i mieli bilans bramkowy 34:6. Prawdopodobnie gdyby to spotkanie miało miejsce w 8., 17. albo 25. kolejce to skończyłoby się okazałym zwycięstwem Obywateli. Guardiola to w mojej opinii najlepszy "ligowy" trener w historii, jak dostanie dobre warunki, to IMO wygrałby każdą ligę z każdym trenerem jako przeciwnikiem.

Przy tym uważam, że jeśli chodzi o granie pucharowe na drzewku, przygotowanie taktyczne i mentalne do tych spotkań, to tu już taki potężny nie jest. Pomijam już okres "tworzenia" tego obecnego City ale porażki z Liverpoolem w LM (czy nawet w tym roku powtórka w półfinale FA Cup gdzie dali się ZNOWU rozjechać 3:0 w pierwszej połowie ekipie Kloppa), zasłużone przegranie w finale z Chelsea Tuchela gdzie Niemiec go taktycznie ograł, odpadnięcie z Tottenhamem Pocha, rozsypanie się psychiczne w końcówkach meczów z Realem i Atletico w obecnej edycji. Tego naprawdę nazbierało się sporo, a w Bayernie miał przecież podobne przygody.

Dzisiejszy mecz niby był ligowy ale trochę jak finał pucharu. I znowu City, z zupełnie niezrozumiałych powodów obsrało zbroję. Oni dziś zagrali na jakieś 60-70% swoich możliwości. Tu kompletnie dziś nie żarło, po tym drugim golu Coutinho, nawet Guardiola wyglądał na zrezygnowanego. Pep trafił ze zmianami bo zarówno Zinczenko jak i Gundogan odpalili, Cash dał, Cash zabrał, bo nie ogarnął Gundo przy pierwszym golu i tym podłączył City do prądu. Potem od razu Rodri strzelił świetną bramkę, chyba najważniejszą w karierze i było wiadomo, że ich zaraz dojadą. Nie zmienia to faktu, że rywal nie był dziś przepotężny, a City przy większej presji znowu nie potrafiło pokazać swojej normalnej jakości, którą zjadają 90% na całym świecie.

Dziś Pep świętuje zasłużenie, ładna to była radość, gość wszedł i zmiażdżył PL, to jest znowu kosmiczny wynik w ligowej tabeli ale też nie udawajmy, że ta ekipa nie ma problemów z pojedyńczymi meczami o większą stawkę, bo historia Pepa w City mówi co innego.
powiem ci tak, nie jestem fanem pisania o tej mocnej czy slabej psychice, mentalnosci, bo to sa rzeczy subiektywne i praktycznie nie do zdefiniowania, a w przypadku guardioli to juz wyjatkowo ostatnimi czasy naduzywane. no bo czym tam slaba mentalnosc jest? jak przewazasz, ale pudlujesz? czy jak to rywal przewaza i zasluzenie wygrywa? na dobra sprawe wszystko mozna pod to podciagnac

przede wszystkim kompletnie nie zgadzam sie z wrzucaniem do jednego worka spotkania dzisiejszego, z realem, starcia z liverpoolem w fa cup czy atletico, bo nie maja one zadnego wspolnego mianownika, a wrecz odwrotnie, sa wsrod nich wlasnie i mecze w ktorych city bylo duzo lepsze, a przegrywalo/odpadalo przez nieskutecznosc, sa tez mecze w ktorych byli zwyczajnie slabsi od rywali. no ale probuja niektorzy przykleic guardioli pewne metki i teraz jest tak: zaczna slabo jak dzis - obsrali sie psychicznie (niewazne ze w drugiej pokazali jaja ze stali), odwrotnie: zagraja swietne taktycznie 90 minut na bernabeu przeciwko realowi ktory w podobnej sytuacji (przymus odrabiania strat) z reguly gniecie kazdego rywala i jest obrona czestochowy, a tutaj pierwszy celny strzal w 90 minucie i gol na dogrywke po wrzutce na afere, ktora przypadkowo trafia w leb jednego partnera i spada na leb drugiemu - obsrali sie psychicznie, potem znowu odwrotny scenariusz - wychodza rezerwami na lfc w fa cup, dostaja szybkie trzy bramki - wiadomo, obsrali sie psychicznie choc tak naprawde nie wymiekli i konczy sie porazka, ale ledwie 3-2), podobnie zaprzeczaja sobie niektorzy w ocenie taktyki - oddal pilke atletico i dosc rozpaczliwie sie bronil? taktyczna glupota. w poprzednich latach robil odwrotnie - nawet przy prowadzeniu staral sie prowadzic gre i atakowac? ci sami pisali - taktyczna glupota

dzisiaj wygladali rzeczywiscie slabo jak na siebie, ale z tego co czytalem i jednym okiem ogladalem liverpool tez jak maszyna nie chodzil, przy odrobinie pecha mogli dostac od wilkow duzo wiecej niz jedna bramke. to ze presja dala sie we znaki jednym i drugim w momencie, kiedy w ciagu 90 minut decyduje sie efekt poprzednich 37 spotkan bylo moim zdaniem calkowicie naturalne

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 maja 2022, 21:39

moody pisze:
23 maja 2022, 0:20
powiem ci tak, nie jestem fanem pisania o tej mocnej czy slabej psychice, mentalnosci, bo to sa rzeczy subiektywne i praktycznie nie do zdefiniowania, a w przypadku guardioli to juz wyjatkowo ostatnimi czasy naduzywane. no bo czym tam slaba mentalnosc jest? jak przewazasz, ale pudlujesz? czy jak to rywal przewaza i zasluzenie wygrywa? na dobra sprawe wszystko mozna pod to podciagnac

przede wszystkim kompletnie nie zgadzam sie z wrzucaniem do jednego worka spotkania dzisiejszego, z realem, starcia z liverpoolem w fa cup czy atletico, bo nie maja one zadnego wspolnego mianownika, a wrecz odwrotnie, sa wsrod nich wlasnie i mecze w ktorych city bylo duzo lepsze, a przegrywalo/odpadalo przez nieskutecznosc, sa tez mecze w ktorych byli zwyczajnie slabsi od rywali. no ale probuja niektorzy przykleic guardioli pewne metki i teraz jest tak: zaczna slabo jak dzis - obsrali sie psychicznie (niewazne ze w drugiej pokazali jaja ze stali), odwrotnie: zagraja swietne taktycznie 90 minut na bernabeu przeciwko realowi ktory w podobnej sytuacji (przymus odrabiania strat) z reguly gniecie kazdego rywala i jest obrona czestochowy, a tutaj pierwszy celny strzal w 90 minucie i gol na dogrywke po wrzutce na afere, ktora przypadkowo trafia w leb jednego partnera i spada na leb drugiemu - obsrali sie psychicznie, potem znowu odwrotny scenariusz - wychodza rezerwami na lfc w fa cup, dostaja szybkie trzy bramki - wiadomo, obsrali sie psychicznie choc tak naprawde nie wymiekli i konczy sie porazka, ale ledwie 3-2), podobnie zaprzeczaja sobie niektorzy w ocenie taktyki - oddal pilke atletico i dosc rozpaczliwie sie bronil? taktyczna glupota. w poprzednich latach robil odwrotnie - nawet przy prowadzeniu staral sie prowadzic gre i atakowac? ci sami pisali - taktyczna glupota
Ładnie to ująłeś i trudno odmówić Ci racji w tym jak to sformułowałeś. Moja teza zdecydowanie zabrzmiała na zbyt uproszczoną w kontekście całości. Mimo wszystko, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ten, wydawałoby się, permanentny brak szczęścia Guardioli na drzewkach, ma jeszcze jakieś drugie dno. Ja oczywiście zgadzam się z tym, że City taktycznie przez praktycznie 180 minut dwumeczu ograło ten Real, sam o tym pisałem. W kilku innych przypadkach też wydawało się, że piłkarscy bogowie po prostu się na nich uwzięli, bo niewiele dało się zrobić lepiej, w innych za to zdarzyło mu się zostać po prostu ogranym (finał z Chelsea, dwumecz z Liverpoolem w LM). Z jednej strony trudno tu atakować personalnie Guardiolę za to, że będąc już przed samą metą dwumeczu z Realem, jego gracze się po prostu zatrzymali i dali przegonić. Z drugiej, takie dziwne, pechowe okoliczności odpadnięć zdarzają się ekipie Pepa zaskakująco często w stosunku do ekip innych topowych szkoleniowców (zostawmy tu w spokoju PSG). Oczywiście, w tak potężnej strukturze jak City, może to być żadna odpowiedzialność Guardioli a np. wina psychologa, który ogólnie robi świetną robotę ale nie potrafi ogarnąć, że w głowach tych chłopaków jest jakiś problem, że przez 90% spotkań są maszynami, a "pękają" jak się robi ciepło koło tyłka w meczu o awans/mistrzostwo. Może też być tak, że tam na górze, ktoś tego Guardioli bardzo nie lubi, bo jak Sterling nie strzeli Totkom gola z milimetrowego spalonego, to pewnego gola kończącego dwumecze wyciągnie paznokciem Courtois albo piłkę z linii wybije Mendy.

Szczerze nie wiem co o tym myśleć. Guardiola to trener, który jest w lidze w zasadzie bezbłędny, jego drużyna nie do ogrania. Na 13 sezonów w klubowej piłce, zdobył 10 mistrzostw. Klopp w ostatnich latach zrobił 99, 97 i 92 punktów w PL, a tylko raz wydarł Pepowi misia. To są jakieś absurdalne dorobki punktowe Liverpoolu, ich najlepsze 3 wyniki punktowe w bogatej historii, które mieszczą się w top8 wyników całej Premier League, a tylko raz wystarczyło na mistrzostwo. Taki Ferguson w 38 meczach tylko raz zrobił 91 punktów. To pokazuje jak potężnym przeciwnikiem w lidze jest Guardiola. No i tu jest ten kontrast, w którym Guardiola po odejściu z Barcelony w tej LM (a czasem i innych pucharach), odbija się zaskakująco często i w zaskakująco dziwnych okolicznościach, jak na klasę jaką prezentuje jego zespół tydzień w tydzień, sezon po sezonie w lidze. O ile w lidze ciągle wyprzedza najlepszy Liverpool w historii z genialnym Kloppem, tak w LM ogrywają go co roku w kuriozalnych okolicznościach jak nie Carlo, to Poch, Tuchel czy wspomniany Klopp.

Najprościej oczywiście zrzucić to na pecha, mityczną dyspozycję dnia i niekorzystne okoliczności, pewnie w znaczącym stopniu tak jest, bo LM potrafił wygrać fuksem i taki Di Matteo. Z drugiej strony widzisz jak ten Zidane wchodzi do Realu, wygrywa leciutko tę nieosiągalną dla City LM 3x z rzędu, Klopp w analogicznym okresie trenowania w Anglii co Pep robi 3 finał LM (+ 1x finał LE) i zastanawiasz się czy faktycznie ten Real z Liverpoolem mają tyle farta, a to City tyle pecha, czy za tym kryje się coś jeszcze.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 09 cze 2022, 21:55



Troche mindfuck. Brak Sona, który zdobył złotego buta, za to jest Ronaldo, który w połowie meczów kopał się po czole, tak jak całe United. No a druga rzecz, 6 piłkarzy Liverpoolu i tylko 3 City mimo, że to City zdobyło mistrzostwo finalnie. :mrgreen:
Jeden anglik, pierwszy raz w historii tego plebiscytu to też niemały szok. Spodziewałem się tam Rice, który jest niebywałe hypowany na Wyspach.



Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 09 cze 2022, 22:17

masacra pisze:
09 cze 2022, 21:55
No a druga rzecz, 6 piłkarzy Liverpoolu i tylko 3 City mimo, że to City zdobyło mistrzostwo finalnie
szacun dla pepa za mistrzostwo z tak slabym skladem :]

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 09 cze 2022, 22:24

No ale czy te pozycje są kontrowersyjne? Kogo by tam z City wcisnąć jescze i za kogo? Chyba jest ok

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 09 cze 2022, 22:27

Rodri -> Thiago (jakby Thiago zagral kilka spotkan wiecej to moznabh dyskutowac a tak to slabszy pkt tej jedenastki)

Son (skandal ze go nie ma) -> Mane lub CR

mnie jeszcze boli Rudiger ale tu przezyje

i jest OK

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Premier League 2021/2022

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 23 wrz 2022, 15:49

Bukayo Saka został wybrany angielskim graczem sezonu 2021/2022. Wyprzedził m.in Fodena, z którym przegrał nagrodę Młodego Gracza Sezonu oraz Kane, który jako jedyny Anglik był nominowany do Gracza Sezonu. Trudno powiedzieć jak oni to wybierają :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”