Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 22 maja 2022, 19:55
matt_

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 22 maja 2022, 20:01
Delpiero14
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 22 maja 2022, 20:16
Tomusmc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 22 maja 2022, 20:19
Delpiero14
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 22 maja 2022, 22:52
Nie no też nie przesadzajmy i nie udawajmy, że wszystko tu się odbyło zgodnie z planem. City ugasili pożar, którzy sami rozpalili. Jak to było przytaczane, jeśli dobrze usłyszałem to oni na ostatnie 12 meczy z Villą, wygrali 11 i mieli bilans bramkowy 34:6. Prawdopodobnie gdyby to spotkanie miało miejsce w 8., 17. albo 25. kolejce to skończyłoby się okazałym zwycięstwem Obywateli. Guardiola to w mojej opinii najlepszy "ligowy" trener w historii, jak dostanie dobre warunki, to IMO wygrałby każdą ligę z każdym trenerem jako przeciwnikiem.
Morrow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 22 maja 2022, 22:54
Być może nie rozumiem czym jest 'piękny brytyjski duch', ale jeśli jest to określenie na zespoły:
sickstick
Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 22 maja 2022, 22:59
matt_

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 22 maja 2022, 23:02
piotrcies
Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 23 maja 2022, 0:20
powiem ci tak, nie jestem fanem pisania o tej mocnej czy slabej psychice, mentalnosci, bo to sa rzeczy subiektywne i praktycznie nie do zdefiniowania, a w przypadku guardioli to juz wyjatkowo ostatnimi czasy naduzywane. no bo czym tam slaba mentalnosc jest? jak przewazasz, ale pudlujesz? czy jak to rywal przewaza i zasluzenie wygrywa? na dobra sprawe wszystko mozna pod to podciagnacMorrow pisze: ↑22 maja 2022, 22:52Nie no też nie przesadzajmy i nie udawajmy, że wszystko tu się odbyło zgodnie z planem. City ugasili pożar, którzy sami rozpalili. Jak to było przytaczane, jeśli dobrze usłyszałem to oni na ostatnie 12 meczy z Villą, wygrali 11 i mieli bilans bramkowy 34:6. Prawdopodobnie gdyby to spotkanie miało miejsce w 8., 17. albo 25. kolejce to skończyłoby się okazałym zwycięstwem Obywateli. Guardiola to w mojej opinii najlepszy "ligowy" trener w historii, jak dostanie dobre warunki, to IMO wygrałby każdą ligę z każdym trenerem jako przeciwnikiem.
Przy tym uważam, że jeśli chodzi o granie pucharowe na drzewku, przygotowanie taktyczne i mentalne do tych spotkań, to tu już taki potężny nie jest. Pomijam już okres "tworzenia" tego obecnego City ale porażki z Liverpoolem w LM (czy nawet w tym roku powtórka w półfinale FA Cup gdzie dali się ZNOWU rozjechać 3:0 w pierwszej połowie ekipie Kloppa), zasłużone przegranie w finale z Chelsea Tuchela gdzie Niemiec go taktycznie ograł, odpadnięcie z Tottenhamem Pocha, rozsypanie się psychiczne w końcówkach meczów z Realem i Atletico w obecnej edycji. Tego naprawdę nazbierało się sporo, a w Bayernie miał przecież podobne przygody.
Dzisiejszy mecz niby był ligowy ale trochę jak finał pucharu. I znowu City, z zupełnie niezrozumiałych powodów obsrało zbroję. Oni dziś zagrali na jakieś 60-70% swoich możliwości. Tu kompletnie dziś nie żarło, po tym drugim golu Coutinho, nawet Guardiola wyglądał na zrezygnowanego. Pep trafił ze zmianami bo zarówno Zinczenko jak i Gundogan odpalili, Cash dał, Cash zabrał, bo nie ogarnął Gundo przy pierwszym golu i tym podłączył City do prądu. Potem od razu Rodri strzelił świetną bramkę, chyba najważniejszą w karierze i było wiadomo, że ich zaraz dojadą. Nie zmienia to faktu, że rywal nie był dziś przepotężny, a City przy większej presji znowu nie potrafiło pokazać swojej normalnej jakości, którą zjadają 90% na całym świecie.
Dziś Pep świętuje zasłużenie, ładna to była radość, gość wszedł i zmiażdżył PL, to jest znowu kosmiczny wynik w ligowej tabeli ale też nie udawajmy, że ta ekipa nie ma problemów z pojedyńczymi meczami o większą stawkę, bo historia Pepa w City mówi co innego.
moody
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 maja 2022, 21:39
Ładnie to ująłeś i trudno odmówić Ci racji w tym jak to sformułowałeś. Moja teza zdecydowanie zabrzmiała na zbyt uproszczoną w kontekście całości. Mimo wszystko, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ten, wydawałoby się, permanentny brak szczęścia Guardioli na drzewkach, ma jeszcze jakieś drugie dno. Ja oczywiście zgadzam się z tym, że City taktycznie przez praktycznie 180 minut dwumeczu ograło ten Real, sam o tym pisałem. W kilku innych przypadkach też wydawało się, że piłkarscy bogowie po prostu się na nich uwzięli, bo niewiele dało się zrobić lepiej, w innych za to zdarzyło mu się zostać po prostu ogranym (finał z Chelsea, dwumecz z Liverpoolem w LM). Z jednej strony trudno tu atakować personalnie Guardiolę za to, że będąc już przed samą metą dwumeczu z Realem, jego gracze się po prostu zatrzymali i dali przegonić. Z drugiej, takie dziwne, pechowe okoliczności odpadnięć zdarzają się ekipie Pepa zaskakująco często w stosunku do ekip innych topowych szkoleniowców (zostawmy tu w spokoju PSG). Oczywiście, w tak potężnej strukturze jak City, może to być żadna odpowiedzialność Guardioli a np. wina psychologa, który ogólnie robi świetną robotę ale nie potrafi ogarnąć, że w głowach tych chłopaków jest jakiś problem, że przez 90% spotkań są maszynami, a "pękają" jak się robi ciepło koło tyłka w meczu o awans/mistrzostwo. Może też być tak, że tam na górze, ktoś tego Guardioli bardzo nie lubi, bo jak Sterling nie strzeli Totkom gola z milimetrowego spalonego, to pewnego gola kończącego dwumecze wyciągnie paznokciem Courtois albo piłkę z linii wybije Mendy.moody pisze: ↑23 maja 2022, 0:20powiem ci tak, nie jestem fanem pisania o tej mocnej czy slabej psychice, mentalnosci, bo to sa rzeczy subiektywne i praktycznie nie do zdefiniowania, a w przypadku guardioli to juz wyjatkowo ostatnimi czasy naduzywane. no bo czym tam slaba mentalnosc jest? jak przewazasz, ale pudlujesz? czy jak to rywal przewaza i zasluzenie wygrywa? na dobra sprawe wszystko mozna pod to podciagnac
przede wszystkim kompletnie nie zgadzam sie z wrzucaniem do jednego worka spotkania dzisiejszego, z realem, starcia z liverpoolem w fa cup czy atletico, bo nie maja one zadnego wspolnego mianownika, a wrecz odwrotnie, sa wsrod nich wlasnie i mecze w ktorych city bylo duzo lepsze, a przegrywalo/odpadalo przez nieskutecznosc, sa tez mecze w ktorych byli zwyczajnie slabsi od rywali. no ale probuja niektorzy przykleic guardioli pewne metki i teraz jest tak: zaczna slabo jak dzis - obsrali sie psychicznie (niewazne ze w drugiej pokazali jaja ze stali), odwrotnie: zagraja swietne taktycznie 90 minut na bernabeu przeciwko realowi ktory w podobnej sytuacji (przymus odrabiania strat) z reguly gniecie kazdego rywala i jest obrona czestochowy, a tutaj pierwszy celny strzal w 90 minucie i gol na dogrywke po wrzutce na afere, ktora przypadkowo trafia w leb jednego partnera i spada na leb drugiemu - obsrali sie psychicznie, potem znowu odwrotny scenariusz - wychodza rezerwami na lfc w fa cup, dostaja szybkie trzy bramki - wiadomo, obsrali sie psychicznie choc tak naprawde nie wymiekli i konczy sie porazka, ale ledwie 3-2), podobnie zaprzeczaja sobie niektorzy w ocenie taktyki - oddal pilke atletico i dosc rozpaczliwie sie bronil? taktyczna glupota. w poprzednich latach robil odwrotnie - nawet przy prowadzeniu staral sie prowadzic gre i atakowac? ci sami pisali - taktyczna glupota
Morrow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 09 cze 2022, 21:55
masacra
moody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 09 cze 2022, 22:24
Hersk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 09 cze 2022, 22:27
Sergek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 23 wrz 2022, 15:49
sickstick
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio