Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska - Strona 99

Dział poświęcony turniejowi w Katarze
Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Precel » 02 gru 2022, 13:33

Michniewicz dopiero teraz podzielił nasz kraj :roll: :lol2:

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 02 gru 2022, 13:35

piotrcies pisze:
02 gru 2022, 10:41
Awansowaliśmy, bo Argentyna zdjęła nogę z gazu i nam nie strzeliła więcej bramek, żeby nie przepuszczać Meksyku. Kuzwa, rywal się zlitował, żebyśmy przeszli dalej, a my mówimy o sukcesie ekipy.
Czyli Argentyńczycy w końcówce meczu specjalnie marnowali setki, bo tak naprawdę nie chcieli ich strzelić żeby nie przepuścić Meksyku? :D Ciekawa teoria.

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 02 gru 2022, 13:50

Mr.Chris pisze:
02 gru 2022, 12:50
Swoją drogą, jakiego Wy stylu oczekujecie w drużynie
No, ale do zorganizowania kontrataku to nie trzeba mieć w środku pola Ronaldinho i Verrattiego. Nas przerasta kilka szybkich podań w środku, szybkie zaangażowanie większej liczby zawodników w akcję, przetrzymanie piłki - a tak słabi to my nie jesteśmy. Wystarczy popatrzeć na liczbę ofensywnych szans i proporcje względem posiadania piłki z Hiszpanią czy Niemcami w wykonaniu Japonii, albo nawet na te nasze mecze z Hiszpania czy Anglią. Można strzelić z 20-25 procent posiadania z dużym lepszym rywalem kilka bramek? Można, bo już nie mówię o samych zwycięstwach.

Dlatego ''gramy brzydko, ale na wynik'' to pół-prawda, bo to jest tak naprawdę ''gramy brzydko i może jakimś cudem uda się coś ugrać".

Za to zgadzam się ze Szczęsnym i @Tomusmc, że jak już udało się ugrać ten awans, to skala krytyki jest stanowczo zbyt duża uwzględniając wszystkie okoliczności. Zgadzam się też z @TS borys IFC, że to nie jest styl gry, jaki nasza reprezentacja powinna chociaż próbować powtórzyć po wyjeździe z Kataru.


Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 02 gru 2022, 14:02

Nikt nie chce oglądać takiej reprezentacji bo to była męczarnia totalna (poza meczem z Arabią no w tym całym turnieju ten mecz wyszedł całkiem nieźle), nawet najgorsze Juve przynosiło więcej emocji. Jednak powtórzę kolejny raz, styl powinien zejść na boczny plan kiedy mamy awans i w tym przypadku wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Presja całego narodu, który czeka z utęsknieniem aż w końcu wyjdziemy z grupy, piłkarze, którzy o tym marzą żeby zapisać się w historii. Kiedy się to udaje to oczywiście żółć wylewa się na lewo i prawo bo było nudno, bo fart, bo nam pomogli. I co z tego? Juve potrafiło wygrać Scudetto grając dramat i wygrywać po 1:0, czy to było wstydliwe bo grali tragicznie, ale skutecznie? Nie, liczy się tylko efekt końcowy

Nikt chyba nie oczekiwał, że mamy Reprezentację, która dojdzie do półfinału czy finału po drodze rywalizując jak równy z równym z Argentyną, Francją, Brazylią, Portugalią czy Hiszpanią. My mieliśmy jeden cel, wyjść z grupy, a wszystko inne jest ponad stan. Jeśli Czesiu nie spuści lejców na Francję to powinien być publicznie zlinczowany. Teraz kiedy powietrze zeszło to jest najlepszy moment żeby chłopaki pograli w piłkę, niech mi podrzucą swoje pomysły. Skoro wcześniej potrafili grać ofensywnie i skoro są mocnymi punktami w swoich drużynach to znaczy, że ogranicza ich tylko trener i zapewne stres bo nawet nie chcę sobie wyobrażać jakim ciężarem jest każdy grupowy mecz dla takich reprezentacji jak Polska czyli totalnych średniaków

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 02 gru 2022, 14:09

Czy ty właśnie porównałeś ekipę która potrafiła wygrywać w podobny (jednak nie identyczny bo Juve Allegrego jednak potrafi się bronić w przeciwieństwie do repry Czesia) sposób systematycznie przez praktycznie CAŁE sezony co przynosiło mistrzostwa do ekipy która przyfarciła TRZY mecze i wyszła z grupy?

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 02 gru 2022, 14:11

Nie, porównałem do ekipy Capello, ale możesz nie pamiętać bo miałeś mleko pod nosem.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 02 gru 2022, 14:13

TS borys IFC pisze:
02 gru 2022, 13:31
Zarzucanie ludziom, że są smutasami, bo nie skaczą pod chmury po awansie, który był dziełem głównie przypadku jest chyba najgłupszym argumentem jaki słyszę podczas tych msitrzostw. Tak, nie jestem wesoły, bo moja reprezentacja gra smutną piłkę.
Ta krytyka jest dla mnie po prostu na wyrost, a w przypadkach skrajnych może nawet i chora. Ja mówię o szukaniu okazji do dyskusji, pomimo sukcesu w trudnych okolicznościach i nawiązuje do tego, że robimy to bardzo, a nawet zbyt często i to jest dla mnie smutne.

I nie mówię tu tylko o niegroźnych dyskusjach forumowych, bo do tej połowy narodu należy rzesza ekspertów i dziennikarzy, którzy wypowiadają się publicznie zamiast dać się skupić tym od których faktycznie te wyniki zależą. Wokół piłki klubowej jest masa jadu, zawiści i żółci. Dlaczego to musi być przenoszone też na kadrę? Nie możemy (jako naród, nie pojedyncze jednostki na forum prywatnym) po prostu dać im się skupić, a jak nam się nie podoba to wstrzymać się z komentarzem do zakończenia? To nie jest liga, gdzie trzeba czekać na to kilka miesięcy. To w najlepszym przypadku 2-3 tygodnie.
Bernabeu pisze:
02 gru 2022, 13:50
No, ale do zorganizowania kontrataku to nie trzeba mieć w środku pola Ronaldinho i Verrattiego. Nas przerasta kilka szybkich podań w środku, szybkie zaangażowanie większej liczby zawodników w akcję, przetrzymanie piłki - a tak słabi to my nie jesteśmy. Wystarczy popatrzeć na liczbę ofensywnych szans i proporcje względem posiadania piłki z Hiszpanią czy Niemcami w wykonaniu Japonii, albo nawet na te nasze mecze z Hiszpania czy Anglią. Można strzelić z 20-25 procent posiadania z dużym lepszym rywalem kilka bramek? Można, bo już nie mówię o samych zwycięstwach.
Jeżeli nie masz zawodników to zdecydowanie potrzebujesz czasu, a tego Michniewicz nie miał. Nawet jeżeli miał w głowie jakąś koncepcję, to nie miałby kiedy jej dopracować z piłkarzami, wybrał więc wariant, który według niego da nam awans z grupy. I zgadnij co? Dał nam awans z grupy. Prawdopodobnie zupełnie inna retoryka by była, gdyby Lewandowski strzelił karnego. Pewny awans z grupy, a z Argentyną ogranie schematu, ale tak nie było. Prawdopodobnie też zupełnie inaczej byśmy grali, gdybyśmy musieli wygrać, a Argentyna, jeden z faworytów całego turnieju, nie miała by noża na gardle.

Dla pewności powtórzę tylko na koniec, że też nie uważam tego stylu za dobry i chciałbym go nie oglądać nigdy więcej. Irytuje mnie jedynie reakcja naszego narodu na awans w trudnych warunkach i wszechogarniająca żółć pomimo historycznego sukcesu.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 02 gru 2022, 14:22

Co wy z tym brakiem czasu? Przecież on prowadzi kadrę od blisko roku, miał baraż, całe rozgrywki Ligi Narodów i jeszcze sparing przed turniejem. Ile on czasu potrzebuje, żeby przećwiczyć kontry? 5 lat?

Takiego Sousy nikt nie bronił tym, ze do Euro miał jeszcze mniej czasu niż Michniewicz do Mundialu. No i Michniewicz z częścią kadry już pracował, zna tych graczy i to miał być argument za tym, ze szybko ich poukłada, a tu się okazuje, ze podstaw taktyki nie jest w stanie ogarnąć w prawie rok. No trochę beka.

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 02 gru 2022, 14:24

Mr.Chris pisze:
02 gru 2022, 14:13
Jeżeli nie masz zawodników to zdecydowanie potrzebujesz czasu, a tego Michniewicz nie miał.
Miał 10 miesięcy i kilkanaście meczów, po podobnym okresie Nawałka ogrywał Niemców.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 02 gru 2022, 14:31

6 meczów w lidze narodów to już jest materiał na to, żeby wypracować jakikolwiek koncept oprócz bronienia 10 piłkarzami.

Jazda po Lewym w kadrze często ma swoje uzasadnienie ale widzieliście w meczu z Argentyną jak dostawał piłkę na ścianę a obok 3 obrońców? I nawet do tyłu nie ma komu podać bo jego od ostatniego kolegi z drużyny dzieliło kilku Argentyńczyków plus z 25 metrów...

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 02 gru 2022, 14:33

Diamen23 pisze:
02 gru 2022, 13:59
Zmieniam zdanie.

Po tym co przytoczył Ćwiąkała uważam, że awans z tak żałosną grą to jest rzecz która się w historii już nie powtórzy. Pod tym względem Michniewicz rzeczywiście odniósł sukces.

Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Precel » 02 gru 2022, 14:37

Hersk pisze:
02 gru 2022, 14:31
6 meczów w lidze narodów to już jest materiał na to, żeby wypracować jakikolwiek koncept oprócz bronienia 10 piłkarzami.

Jazda po Lewym w kadrze często ma swoje uzasadnienie ale widzieliście w meczu z Argentyną jak dostawał piłkę na ścianę a obok 3 obrońców? I nawet do tyłu nie ma komu podać bo jego od ostatniego kolegi z drużyny dzieliło kilku Argentyńczyków plus z 25 metrów...
Gdyby nie Lewandowski, to Argentyna by nas w dziesięciu zamykała na własnej połowie przez 90 ponad minut. Tak to chociaż dwójka, trójka przy nim stała.

W przeciwieństwie do Arabii Saudyjskiej - Argentyna wiedziała kto u nas gra na napadzie i jakie mogą być skutki zostawienia go chociaż na chwile.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 02 gru 2022, 14:39

Wiadomo przecież że tak będzie, ale że nikt nie ruszył w sukurs, nie wiem na [ch**] drugi napastnik żeby grać tak daleko od Lewego.

Ciekawe co by się wydarzyło w kraju.jakbysmy wygrali z Francją xd

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 02 gru 2022, 14:43

Bernabeu pisze:
02 gru 2022, 14:24
Miał 10 miesięcy i kilkanaście meczów, po podobnym okresie Nawałka ogrywał Niemców.
9 meczów w tym jeden w którym nie mógł ani trochę kombinować (baraż ze Szwecją), gdzie liczył się wynik na teraz. Weź też pod uwagę, że te 10 miesięcy to tak naprawdę po prostu 3 zgrupowania plus tydzień przed Mundialem. Dla mnie to bardzo mało czasu.

Brawa też dla Nawałki, zrobił coś pięknego z czego powinniśmy być dumni. Tak samo jak z wyjścia z grupy na Mundialu. Po raz pierwszy od ponad 30 lat. Nie chcę mu umniejszać sukcesu, bo to naprawdę spory sukces, ale nie porównywał bym ich w kontekście czasu na przygotowania. Nawałka miał podobny czas, ale zero meczów o punkty, 7 sparingów i później mecz z Gibraltarem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mundial 2022 Katar”