Znalazłem jedno idealne zdjęcie reszty ekipy:
Messi(as)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MothToAFlame » 25 sty 2023, 16:18
MothToAFlame
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Messi(as) » 25 sty 2023, 16:26
Rudzielec, czyli Mietek to dziwaczny przypadek. To jest kot, który lubi się przytulać. Przyłazi do człowieka albo innych kotów i wtula się na ile może.MothToAFlame pisze: ↑25 sty 2023, 16:18Widac ze rudzielec jest alfa Fajne stadko, 5 to zacna liczba no i gratulej cierpliwosci.
Messi(as)
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MothToAFlame » 25 sty 2023, 16:31
MothToAFlame
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Messi(as) » 25 sty 2023, 17:01
Tzn przylepami to są wszystkie. Dwa z nich wybrały sobie narzeczoną za obiekt miłości, dwa pozostałe mnie. A Mietek kocha wszystkich po równo. Zastanawiamy się często jak to jest, że nasze koty są takie towarzyskie. U nas to 100%. A widywałem u innych ludzie takie, które tak nie mają.MothToAFlame pisze: ↑25 sty 2023, 16:31Koty w szczegolnosci niektore gatunki (jak Maine Coon ) so stadne i spoleczne. Ciesze sie ze Mietek to taka przylepa, fajnie jest miec takiego kota ktory zachowuje sie w ten sposob rowniez wzgledem ludzi.
Lata temu mielismy wlasnie Maine Coon-a, Sunny ktora uwielbiala gadac z nami. Siadala na kanapie obok nas i gadala, gadala i gadala
Messi(as)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MothToAFlame » 25 sty 2023, 17:18
To takie typowo kocie, sprawiedliwy podzialMessi(as) pisze: ↑25 sty 2023, 17:01
Tzn przylepami to są wszystkie. Dwa z nich wybrały sobie narzeczoną za obiekt miłości, dwa pozostałe mnie. A Mietek kocha wszystkich po równo. Zastanawiamy się często jak to jest, że nasze koty są takie towarzyskie. U nas to 100%. A widywałem u innych ludzie takie, które tak nie mają.
Możliwe, że to ze względu na to, że spędzamy z nimi dużo czasu. Pracujemy z domu i zawsze jest ktoś, kto poświęci im uwagę. Przygarnęliśmy wszystkie w okolicy początku pandemii, więc właściwie nie znają tego, że człowiek wychodzi do pracy i nie ma go 10 godzin.
Co do Maine Coonów to chyba to ich jedna z głównych cech charakteru - przyjazność dla innych kotów i ludzi. Co do Sunny - to urocze, gdy kot czy inne zwierze ewidentnie potrzebuje kontaktu z człowiekiem.
Kiedyś wpadł do mnie gościu, który coś kupował ode mnie na OLX. Zobaczył jednego z kotów i mówi, że gigant i chyba to Maine Coon. Zabawne jest to, że jeden z kotów jest po prostu wielki z natury i waży sobie 7 kg a do jakiejkolwiek rasy pewnie mu daleko![]()
MothToAFlame
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Messi(as) » 25 sty 2023, 17:42
Na swoim terenie pewnie czuję się pewniej. Podobno kotom dość dużo czasu zajmuje to, by czuć się w pełni OK w nowym środowisku.MothToAFlame pisze: ↑25 sty 2023, 17:18Sunny byla bardzo przyjazna do innych ludzi czy zwierzat po warunkiem ze wszystko odbywalo sie na jej terenie. Zwierzeta poza domem byla albo ignorowane kompletnie albo jak sie zbytnio zblizyly odpowiednio traktowane najezeniem ogona i pokazaniem pazurow. Inni ludzie poza domem z wyjatkiem Pani weterynarz po prostu dla niej nie istnieli.
Bardzo możliwe. Weterynarz zawsze się dziwi jak to jest, że on jest tak duży, a jednocześnie nie ma nadwagi wynikającej np. z przejedzenia itd. Koksu (tak ma na imię) to kot do którego mam szczególną sympatię, bo to pierwszy, który pokazał mi, że koty mogą być naprawdę wdzięcznymi towarzyszami podczas zwykłego dniaMothToAFlame pisze: ↑25 sty 2023, 17:187kg to kawal kota. Moze gdzies tam po drodze ktos z przodkow mial cos wspolnego z MC albo inna duza rasa.
Messi(as)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MothToAFlame » 25 sty 2023, 18:04
Ona zawsze taka byla, mieszkala z nami przez 7 lat a wzielismy ja ze schroniska jak miala okolo 3. Po prostu dom to byl jej zamek jak w pewnym powiedzeniu. Niestety po jej odjesciu nigdy nie znalezlismy mozliwosci czasowych na posiadanie innego zwierzaka, ze wzgledu na nasze prace i ogolny tryb zycia.
Imie pasuje idealnieMessi(as) pisze: ↑25 sty 2023, 17:42Bardzo możliwe. Weterynarz zawsze się dziwi jak to jest, że on jest tak duży, a jednocześnie nie ma nadwagi wynikającej np. z przejedzenia itd. Koksu (tak ma na imię) to kot do którego mam szczególną sympatię, bo to pierwszy, który pokazał mi, że koty mogą być naprawdę wdzięcznymi towarzyszami podczas zwykłego dnia![]()
MothToAFlame
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Messi(as) » 25 sty 2023, 18:31
Przykro mi.MothToAFlame pisze: ↑25 sty 2023, 18:04Ona zawsze taka byla, mieszkala z nami przez 7 lat a wzielismy ja ze schroniska jak miala okolo 3. Po prostu dom to byl jej zamek jak w pewnym powiedzeniu. Niestety po jej odjesciu nigdy nie znalezlismy mozliwosci czasowych na posiadanie innego zwierzaka, ze wzgledu na nasze prace i ogolny tryb zycia.
Tak, imię trafione. Choć podczas jego nadawania nie było jeszcze widać, że z niego wyrośnie taki... KoksuMothToAFlame pisze: ↑25 sty 2023, 18:04Imie pasuje idealnie Najwazniejsze ze zdrowy i kochany, a to czy podrabiany MC czy krzyzowka ze zbikiem to nie ma zadnego znaczenia.
Messi(as)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MothToAFlame » 25 sty 2023, 18:47
Przykro mi.
No jednak mieliscie nosa
MothToAFlame

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 25 sty 2023, 20:32
Ja, jak brałem psa to mieszkałem z dziewczyną i oboje pracowaliśmy w domu, więc myslałem "jakoś damy radę". Ogólnie miałem 2 psy w domu, ale nigdy nie byłem z nimi jakoś związany (tylko za dzieciaka), a wyjście na spacer traktowałem trochę jako karę.
DDK
Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 14 lut 2023, 22:30

BadBoy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 28 lip 2023, 20:15

BadBoy
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio