piotrcies pisze: ↑26 gru 2020, 17:16Ja szczerze mówiąc nie umiałbym wskazać jednego momentu, który przesadził o tym, że lubię Manchester United. Pamietam, że jako gówniarze kopaliśmy z kuzynem piłkę i wybieraliśmy sobie kluby - on był Realem, ja w jakimś piśmie widziałem Manchester United i tak wybrałem. Ponadto doszedł jeszcze piłkarz, który stał się moim idolem za dzieciaka - Paul Scholes - zaczęło się od hat tricka z Polską i tak został moim piłkarskim numerem jeden. No i jeszcze LM 1999 i półfinałowy mecz rewanżowy z Juventusem, który był pierwszym tak mocno przeżywanym przeze mnie spotkania. Wszystkie te czynniki nałożyły się na siebie w krótkim czasie, ale każdy z nich przyczynił się do tego, ze od tylu lat kibicuje Manchesterowi, a od pewnego czasu mam z tego powodu tylko powody do frustracji hehe
Miałam na drzwiach naklejkę (bodajże z Brawo Sport) - "Witamy w Polsce wszystkich oprócz Scholesa"









