Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 10000

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
1
13%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
13%
15-17 maja
3
38%
22-24 maja
3
38%
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 05 mar 2024, 11:23

Ja po prostu uważam, ze ta symbolika poszła za daleko. 11 listopada, a koziołki w Poznaniu ubrane w ukraińskie barwy. WTF!?

Przy wielu państwowych budynkach ukraińskie flagi. WTF!?

To miało sens w pierwszych dniach wojny, gdy chcesz pokazać, ze jesteś solidarny, ale to już pokazaliśmy i dużo zrobiliśmy, potem ja mam awantury w salonie, bo Ukraińcy uważają, ze im sie należy. Ostatnio na przykład internet za darmo. Bo są z Ukrainy.

Jeszcze tylko wprowadźmy ich język jaki urzędowy, bo przecież dużo ich i trzeba wspierać #takBędzie

***

Przez te wojnę za naszą granicą ludziom się w głowach przewraca i naprawdę to wsparcie dla Ukr i nienawiść do wszystkiego co rosyjskie przybiera absurdalne formy. Ostatnio na X był filmik, jak żołnierz popełnia samobójstwo, zeby nie trafić do niewoli, a w komentarzach pytania, czy rosyjski, czy ukraiński, bo nie wiadomo, czy sie smucić, czy świętować. Kuzwa, człowiek traci tragicznie życie, pewnie znalazł sie tam wbrew własnej woli jako mięso armatnie, a my sie cieszymy z jego śmierci, bo jest z takiego, a nie innego kraju. Co sie dzieje z tymi ludźmi…

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3195
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 732

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 05 mar 2024, 11:45

Jesli to byl ruski, to nie jest powiedziane, ze wbrew wlasnej woli. Rzeczywistosc jest jaka jest, jeden ruski mniej, to swiat lepszy o jednego kacapskiego soldata. Z cala reszta sie zgadzam.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6382
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 1986

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 05 mar 2024, 11:47

Eyesmon pisze:
05 mar 2024, 10:19
Z ciekawostek spaghetti bolognese też nie istnieje naprawdę i w Bolonii zrobią wielkie oczy bo tam to jest tagliatelle al ragu czyli kompletnie inny makaron
To trochę uproszczenie. Samo to, co u nas określa się mianem sosu bolońskiego to faktycznie we włoszech jest nazywane jako ragu. W sumie nie tylko u nas błędnie się określa to mianem sosu bolońskiego, bo przecież nawet w filmach z USA pada to określenie. Ciekawe jak to zawędrowało.
Natomiast jak najbardziej istnieje coś takiego jak ragu bolognese, czyli bolońska wersja tego sosu.
Kiedyś to gotowałem zgodnie z tym co mi znajomy Włoch podrzucił jako przepis, który miałby być akceptowany w tym mieście. Strasznie niewygodnie się to robiło. Duszenie wszystkiego przez 2 godziny, co 20 minut wrzucane/wlewane coś nowego do garnka, więc nie można tego zostawić na wolnym ogniu i iść obejrzeć film. Na pewno było mniej pomidorów, więcej warzyw + mleko, co chyba nie jest typowe dla przepisów sosu ragu.

Ale w sumie jestem ciekaw co sobie faktycznie pomyśleli kelnerzy jak zamawiałeś spaghetti bolonskie. IMO miasto jest zbyt turystyczne żeby tam ludzie pracujacy w gastro nie wiedzieli, że w ogromnej części świata istnieje coś takiego jak sos boloński. Być może po prostu nie chce im się setny raz upewniać co klient chce: czy chodzi o ragu, czy na pewno chce makaron spaghetti a nie grubszy, z którym Włosi jedzą mięsne potrawy. Więc łatwiej im powiedzieć 'Nie wiem co to, proszę zamówić coś z menu'.

Hannibal
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2052
Rejestracja: 13 lut 2019, 23:47
Reputacja: 882

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 05 mar 2024, 11:52

piotrcies pisze:
05 mar 2024, 11:23
Ja po prostu uważam, ze ta symbolika poszła za daleko. 11 listopada, a koziołki w Poznaniu ubrane w ukraińskie barwy. WTF!?

Przy wielu państwowych budynkach ukraińskie flagi. WTF!?

To miało sens w pierwszych dniach wojny, gdy chcesz pokazać, ze jesteś solidarny, ale to już pokazaliśmy i dużo zrobiliśmy, potem ja mam awantury w salonie, bo Ukraińcy uważają, ze im sie należy. Ostatnio na przykład internet za darmo. Bo są z Ukrainy.

Jeszcze tylko wprowadźmy ich język jaki urzędowy, bo przecież dużo ich i trzeba wspierać #takBędzie

***

Przez te wojnę za naszą granicą ludziom się w głowach przewraca i naprawdę to wsparcie dla Ukr i nienawiść do wszystkiego co rosyjskie przybiera absurdalne formy. Ostatnio na X był filmik, jak żołnierz popełnia samobójstwo, zeby nie trafić do niewoli, a w komentarzach pytania, czy rosyjski, czy ukraiński, bo nie wiadomo, czy sie smucić, czy świętować. Kuzwa, człowiek traci tragicznie życie, pewnie znalazł sie tam wbrew własnej woli jako mięso armatnie, a my sie cieszymy z jego śmierci, bo jest z takiego, a nie innego kraju. Co sie dzieje z tymi ludźmi…

Ty ruska onuco :wink:

Masz rację, strasznie roszczeniowy . Kompletnie mnie śmieszy tekst o bratnim narodzie ukraińskim, gdzie historycznie patrząc raczej nam nigdy nie było po drodze. Pomagać trzeba, ale mimo wszystko trzeba postawić jakieś zasady, bo może nie będziemy mieć problemu z kolorowymi, a właśnie milionami Ukraińców.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17987
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2056
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 05 mar 2024, 12:10

venomik pisze:
05 mar 2024, 11:47
Kiedyś to gotowałem zgodnie z tym co mi znajomy Włoch podrzucił jako przepis, który miałby być akceptowany w tym mieście. Strasznie niewygodnie się to robiło. Duszenie wszystkiego przez 2 godziny, co 20 minut wrzucane/wlewane coś nowego do garnka, więc nie można tego zostawić na wolnym ogniu i iść obejrzeć film. Na pewno było mniej pomidorów, więcej warzyw + mleko, co chyba nie jest typowe dla przepisów sosu ragu.
Podzielam zdanie. Robilem niedawno, strasznie duzo roboty, duszenia, a na koniec niewele rozni sie to od spagetti. Jedyny plus to taki, ze odkrylem makaron papaderlle, ktory polecam bo jest bardzo smaczny.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4002
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 05 mar 2024, 12:15

Mnie wkurza 2 język w Lidlu czy żabce bo jakoś w Niemczech nie widziałem polskiego w gazetkach ani nie słyszałem podczas komunikatów w Aldi :)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 05 mar 2024, 12:21

Włosi to mają bzika na punkcie swojej kuchni. Nasze pierogi w USA zrobisz bez twarogu, bo tam nie ma, i nikt nie przywala się, że to inny przepis, a zrób coś nie tak, jak to robią Włosi, i nagle profanacja hehe

Awatar użytkownika
Ilka
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13903
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2539
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 05 mar 2024, 12:25

Mnie to rozwala jak się Ukrainiec denerwuje, że go nie rozumiem :lol2: , a przecież według niego powinnam.
Tak samo Gruzin kiedyś, czy ja mówię po gruzińsku i że powinnam się nauczyć ... No właściwie każdego języka ;) Niestety nie mam takich zdolności ..

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 05 mar 2024, 12:29

Eyesmon pisze:
05 mar 2024, 12:15
Mnie wkurza 2 język w Lidlu czy żabce bo jakoś w Niemczech nie widziałem polskiego w gazetkach ani nie słyszałem podczas komunikatów w Aldi :)
Bo Polacy to przedsiębiorczy naród i nie potrzebujemy takiego wspomagania. My po prostu otwieramy polskie sklepy. Byłem w takim w Norwegii i na Islandii, ale słyszałem też o Anglii, Niemczech, Kanadzie, USA, czy Francji. Kojarzę też z jakiegoś programu, że i w krajach azjatyckich oraz Ameryce Południowej Polacy otwierają sklepy czy bary z polskimi produktami, w polskim klimacie i oczywiście z podwójnymi nazwami.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 05 mar 2024, 12:30

piotrcies pisze:
05 mar 2024, 12:21
Włosi to mają bzika na punkcie swojej kuchni. Nasze pierogi w USA zrobisz bez twarogu, bo tam nie ma, i nikt nie przywala się, że to inny przepis, a zrób coś nie tak, jak to robią Włosi, i nagle profanacja hehe
Z drugiej strony najlepsza kuchnia świata ;)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 mar 2024, 12:31

Ilka pisze:
05 mar 2024, 12:25
Mnie to rozwala jak się Ukrainiec denerwuje, że go nie rozumiem , a przecież według niego powinnam.
LOL. To ci w Zabrzu bardziej kulturalni. Niejednokrotnie mówiłem klientom ukraińskim czy gruzińskim, że nic niestety nie rozumiem, proszę po angielsku, polsku lub w tłumaczu na telefonie. Ale najczęściej się poddawali i wychodzili. Większość rozmów jest ok, ale jak dopiero ktoś przyjechał to jest bariera, ja po rosyjsku czy ukraińsku nic nie umiem.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 05 mar 2024, 12:37

Mnie wkurwia bo, ze względu na miejsce zamieszkania i pracy, jak zaczynają do mnie mówić po ang. Gdzie zazwyczaj ja im coś tam mieszanym mówię tak, że każdy rozgarnięty zrozumie, wtedy się wkurwiam dość i wiecznie ich się pytam czy z Anglii są.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6382
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 1986

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 05 mar 2024, 12:42

Czegoś nie łapię. Wydaje mi się naturalne, ze w Europie, poza granicami swojego kraju, ludzie próbują się po angielsku dogadywać.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 05 mar 2024, 12:43

Szczególnie gdy ja mówię praktycznie w ich mowie co mają zrobić? Jeszcze żeby po ang coś większość potrafiła.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6382
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 1986

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 05 mar 2024, 12:47

Jakoś mi się to nie klei kompletnie.
Czyli przychodzi do Ciebie ktoś z Ukrainy, ty do tej osoby próbujesz mówić po ukraińsku, a one wolą na złość Tobie próbować po angielsku zamiast w ojczystym języku?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”