Z kim i jak sympatyzujemy w sporcie? - Strona 4

Wszelkiego rodzaju rankingi, plebiscyty - zarówno dotyczące forumowiczów, jak i klubów i piłkarzy.
Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 04 maja 2024, 13:39

Sympatyczny facet, ale noc w Stambule dodała mu statusu legendy, do której umiejetnosciami nawet nie aspirował. W skali globalnej przyzwoity bramkarz, nic poza tym.

Karnego na 3 metrze, przy tak skróconym polu do strzału po bokach to pewnie i ja bym jednego wyciągnął XD

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 04 maja 2024, 13:41

Zygmunt-1 pisze:
04 maja 2024, 13:19
Ja miałem podobny etap z United, duża część niechęci była generowana przez Ronaldo i Rooneya :mrgreen:
Pytanie czy wtedy byłeś już przesiąknięty Liverpoolem, bo ja piłka klubową bardziej zacząłem się interesować kilka lat później dopiero. W czasach Dudka ograniczało się to jedynie do wybierania Manchesteru w FIFA, czy drukowania koszulek na kapselki i nie miałem zielonego pojęcia o jakiejkolwiek niechęci między klubami ... A i tak los chciał, że nabrałem bardzo negatywnych doświadczeń :D
Hersk pisze:
04 maja 2024, 13:25
Dudek przeszedł do legendy dzięki jednej nocy.

Pamiętacie jakiś jego wielki mecz w kadrze?
Niekoniecznie. Dużo więcej wspomnień mam z Borucem. Chyba najwięcej. Niemniej, po Dudek Dance był taką jakby gwiazdom ludzi fantazjom i takie potraktowanie nie mogło się skończyć inaczej niż obelgą w stronę klubu na ławce czy na murze :D

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 04 maja 2024, 13:47

No bez tej nocy w Stambule to taki solidny torwart z odchyłami w dwie strony. W jednej chwili puści gola w łatwej sytuacji a za kilkanaście minut wyciągnie coś, po czym wszyscy złapią się za głowy. W Feyenoordzie był najlepszym bramkarzem Eredivisie, więc zbliżony poziom do Westervelda, który przed nim rozegrał kilkadziesiąt meczów na Anfield a później bronił w hiszpańskich oraz angielskich średniakach.

Wojtekb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 07 lut 2012, 22:49
Reputacja: 580

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojtekb » 04 maja 2024, 14:00

Te wspominki o Stambule przypomniały mi anegdotkę. Byłem niedawno na spotkaniu z paroma zawodnikami Liverpoolu którzy zagrali w tamtym meczu. No i jednym z nich był właśnie Dudek.

W którymś momencie prowadzący odpala na projektorze powtórkę strzału i dobitki Szewczenki no i rozpływa się nad obroną i pyta Dżerzi jak ci się to udało, jak dokonałeś tego cudu w bramce.

Na co Dudek odpowiada, że niedługo przed tym meczem umarł papież, co tak go poruszyło że czytał co noc encykliki i trzymał je pod poduszką w hotelu. I tak jak Maradona miał rękę Boga, tak Dżerziemu nie kto inny jak JP2 zza grobu wyciągnął ten strzał Szewy.

Kurtyna.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 04 maja 2024, 14:02

Kiedyś Dawid Jańczyk powiedział, że musiał zrezygnować z testów w Chelsea, bo umarł papież.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 04 maja 2024, 14:07

Kiedys Janczyk powiedział, ze jest wśród 4 najlepszych napastników w Europie

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 04 maja 2024, 14:17

Mr.Chris pisze:
04 maja 2024, 13:13
Kuba199292 pisze:
04 maja 2024, 12:53
Liverpool od czasu Jerzego Dudka kiedy wygrał nam LM w pamiętnym meczu z Milanem
Jedna sytuacja miała na nas odwrotny wpływ. Ja pomimo bycia już wtedy delikatnym sympatykiem United nie miałem nic a nic problemów z Liverpoolem, które zaczęły się od ściągnięcia Reiny. Od tej pory zacząłem życzyć Liverpoolowi porażek, a Benitezowi jak najgorzej. I przyznam szczerze, że nawet teraz jest mi bardziej Liverpool obojętny niż wtedy kiedy potraktowali tak Dudka.

Teraz oczywiście zdaję sobie sprawę, że Reina był bramkarzem lepszym, bardziej kompletnym. Wtedy jednak dla dzieciaka opierającego swoją miłość do footballu przede wszystkim na meczach reprezentacji, był to ogromny cios.
Wiesz Jurek dał na LM , nadal wydaje mi się , że jest wielce szanowany w Liverpoolu czy Feynordzie nawet .
Pepe Reina to był też bardzo dobry bramkarz , czy lepszy od Dudka ? Każdy ma swoje zdanie na ten temat opinie mogą być podzielone .
Ja bym postawił na równi .
Od tamtego czasu dopiero Alisson jest według mnie bramkarzem najlepszym .

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3745
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 04 maja 2024, 14:23

Reina również popełniał błędy i to srogie, ale pamiętam więcej dobrych interwencji Hiszpana niż Dudka. Tak czy inaczej w polskich mediach często krytykowano Liverpool w sprawie bramkarzy, najpierw za Kirklanda, potem za Reinę.
Mr.Chris pisze:
04 maja 2024, 13:41
Pytanie czy wtedy byłeś już przesiąknięty Liverpoolem
Tak. Pierwszy raz ciepło pomyślałem o tym klubie po finale z Alaves. Dla dzieciaka to był świetny mecz i The Reds zrobili wrażenie. Później śledziłem losy, dobrze im życzyłem, ale chyba takim punktem kulminacyjnym był faktycznie ten Stambuł. Drugi raz w ciągu kilku lat taki mecz z udziałem Liverpoolu, to się podobało. Później człowiek bardziej skupił się na lokalnej piłce, wolałem iść na trzecią ligę niż oglądać Premier League, ale ta sympatia do The Reds została.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 04 maja 2024, 14:25

Kuba199292 pisze:
04 maja 2024, 14:17
Pepe Reina to był też bardzo dobry bramkarz , czy lepszy od Dudka ? Każdy ma swoje zdanie na ten temat opinie mogą być podzielone .
Nie no kogo ty porównujesz. Reina a Dudek. Reina też potrafił robić babole, ale stawianie go na równi z Dudkiem czy sugerowanie ze był słabszy to profanacja. Reina w erze Casilliasa czy Canizaresa zaliczył ponad 35 meczów w kadrze. Ile Dudek by zagrał w kadrze Hiszpanii? No prosze cię. Nie pisz takich bzdur.

Reina to co najmniej klasa wyżej niz Dudek. Gość ma ponad 600 występów w najlepszych ligach świata i jest w czołówce bramkarzy w XXI wieku z czystymi kontami. Tylko 3 bramkarzy zachowało ich wiecej.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 04 maja 2024, 14:33

Dudek miał fantastyczny pierwszy sezon w Liverpoolu (drugie miejsce w lidze wtedy) i był serio w topce bramkarzy w Europie. Potem był mecz z United na Anfield i fatalny błąd przy golu Forlana po którym bywało rzeczywiście lepiej albo gorzej z przewagą gorzej. Reina, który go zastąpił to, wbrew narracji panującej w PL był klasę lepszy bramkarz od Dudka i to zarówno pod względem gry na lini ale przede wszystkim dystrybucji piłki (coś na co bardzo zależało Benitezowi). Taki mocno współczesny bramkarz.
Dudek nawet w finale LM po którym słusznie był bohaterem (chociaż wiadomo, że to wychodzenie na metr przed linie nawet wtedy nie powinno przejść, jakby sędzia był trochę bardziej zasadniczy), wracając, nawet w tym finale miał kilka niepewnych wyjść do piłki, które na jego szczęście były bez większych konsekwencji. Raz uratował go Carragher, raz chyba Dzimi Traore etc. Tak ogólnie zastąpienie go Reina to obok transferów Torresa, Mascherano i Alonso jedna z lepszych decyzji Beniteza.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 04 maja 2024, 14:45

masacra pisze:
04 maja 2024, 14:33
Dudek miał fantastyczny pierwszy sezon w Liverpoolu (drugie miejsce w lidze wtedy) i był serio w topce bramkarzy w Europie. Potem był mecz z United na Anfield i fatalny błąd przy golu Forlana po którym bywało rzeczywiście lepiej albo gorzej z przewagą gorzej. Reina, który go zastąpił to, wbrew narracji panującej w PL był klasę lepszy bramkarz od Dudka i to zarówno pod względem gry na lini ale przede wszystkim dystrybucji piłki (coś na co bardzo zależało Benitezowi). Taki mocno współczesny bramkarz.
Dudek nawet w finale LM po którym słusznie był bohaterem (chociaż wiadomo, że to wychodzenie na metr przed linie nawet wtedy nie powinno przejść, jakby sędzia był trochę bardziej zasadniczy), wracając, nawet w tym finale miał kilka niepewnych wyjść do piłki, które na jego szczęście były bez większych konsekwencji. Raz uratował go Carragher, raz chyba Dzimi Traore etc. Tak ogólnie zastąpienie go Reina to obok transferów Torresa, Mascherano i Alonso jedna z lepszych decyzji Beniteza.
Teraz taki Mascherano to by było.
Ja uwielbiałem Torresa u nas , ale jak przeszedł do niebieskich to uwielbnie spadło .
Tak czy inaczej Pepe czy Jurka podzielił Alisson.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 04 maja 2024, 14:56

masacra pisze:
04 maja 2024, 14:33
Reina, który go zastąpił to, wbrew narracji panującej w PL był klasę lepszy bramkarz od Dudka i to zarówno pod względem gry na lini ale przede wszystkim dystrybucji piłki (coś na co bardzo zależało Benitezowi). Taki mocno współczesny bramkarz.
+ był Hiszpanem/Latynosem. Ta kolonia wtedy naprawdę robiła wrażenie, co roku przychodził jakiś Alvaro, Luis, gdzie już w chwili wygrania LM (czyli pierwszy sezon Beniteza) na Anfield było ich widać. Alonso, Luis Garcia, Nunez, Josemi + pechowy Morientes, który nie mógł grać w pucharach.

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 04 maja 2024, 15:07

masacra pisze:
04 maja 2024, 14:33
Raz uratował go Carragher, raz chyba Dzimi Traore etc. Tak ogólnie zastąpienie go Reina to obok transferów Torresa, Mascherano i Alonso jedna z lepszych decyzji Beniteza.
Tak. W tym meczu Traore wybijał bodajże w dogrywce piłkę z linii bramkowej po wypluciu jej przez Dudka. Zresztą w tej samej edycji ligi mistrzów Liverpool grał z Bayerem Leverkusen (mecz w Polsce mocno hajpowany z uwagi na Krzynówka w Leverkusen, który strzelał w fazie grupowej Realowi i Romie) i wówczas Dudek zawalił w pierwszym meczu przy golu Francy (wypluł proste uderzenie Krzynówka) i imo w rewanżu przy bramce honorowej Krzynówka też się nie popisał. W następnej rundzie z Liverpoolem na Anfield wystąpił już Carson (chyba kontuzja Dudka) i w sumie też się nie popisał przy golu Cannavaro. Nie miał szczęścia wówczas Liverpool do bramkarzy.

Natomiast na pytanie o inne "bohaterskie" mecze Dudka, to pewnie w kadrze przychodzi na myśl mecz z Francją 0:0, ale był to mecz towarzyski. Mi do głowy przychodzi jeszcze mecz z United w finale pucharu ligi, gdy Liverpool wygrał 2:0 i Dudek został piłkarzem meczu, a to miało miejsce chyba już po tej sławetnej bramce Forlana w sezonie 02/03.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 04 maja 2024, 15:14

@Marcinhp, z kim jeszcze sympatyzujesz poza Juventusem? Nie do końca ten temat, ale jak zaczęła się Twoja przygoda z klubem? :)

Awatar użytkownika
Quercus
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1157
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 380

Z kim sympatyzujemy w sporcie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Quercus » 27 maja 2024, 23:31

U mnie na sportową sympatię do danego podmiotu wpływa geografia oraz idee, które sobą reprezentuje i postaci z nim powiązane.

W piłce nożnej pierwsze miejsce zajmuje - jakżeby inaczej - Manchester United. Dorastałem w domu sympatyka tego klubu, który jest z nim związany od momentu zatrudnienia sir Alexa Fergusona. Tato przez kilka lat zbierał każdy numer magazynu Piłka Nożna, w tym ten listopadowy z 1986 r. poświęcony przyszłej szkockiej legendzie futbolu. Zapoznał się z historią klubu, w tym katastrofą w Monachium, a także z nastawieniem Fergusona i planami na przywrócenie klubu z Old Trafford na najwyższą sportową półkę - wsiąknął. Dla mnie nie było więc innego wyboru, tym bardziej, że wspólne oglądanie meczów United było i jest jedną z niewielu naszych wspólnych pasji. Kiedy jeszcze mieszkałem w domu, oglądanie występów United było wręcz tradycją. Osobiście uważam Manchester United za najpiękniejszy klub w historii, bo najbardziej romantyczny. Pies ratujący klub od bankructwa, Busby Babes grający najlepszą piłkę w Europie, tragedia w Monachium wraz z późniejszym powrotem na szczyt, postać sir Alexa Fergusona i prawie 30 lat za sterami klubu, rocznik '92, dwa gole w Barcelonie i tak dalej. Nie ma w futbolu piękniejszej historii od tej napisanej w Teatrze Marzeń.

Jeżeli chodzi o polskie podwórko, to jestem najbardziej przywiązany do Legii Warszawa i Motoru Lublin. Tutaj nie mam nic szczególnego do napisania - kwestia pochodzenia, rodziny, zamieszkania, dorastania i tak dalej. Niby te dwa kluby mają ze sobą kosę, ale primo - nie mógłbym mieć tego bardziej w dupie; secundo - z oczywistych przyczyn rywalizacja ta nie istnieje na polu sportowym, a ja nie jestem małpą, żeby brać udział w kibolskich animozjach; tertio - to nie jest tradycyjna rywalizacja jak pomiędzy Legią a Wisłą czy Lechem.

Oprócz tego uwielbiam włoską piłkę, jak i zresztą sam kraj, który - wyłączając Polskę - jest chyba moim ulubionym. Szczególną sympatią pałam do Sycylii, która jest moim osobistym rajem na ziemi. Z utęsknieniem czekam zatem na powrót Palermo do Serie A, który po ostatnich barażach niestety przedłużył się co najmniej o rok. Z wielkiej trójki zdecydowanie najbardziej lubię Milan, za to bardzo nie lubię Interu, czemu już zdarzyło mi się dać upust na tym forum. Pirlo, Kaká i Maldini należą do kanonu moich ulubionych piłkarzy, do tego do tej pory darzę sympatią postać Berlusconiego. Do tego nie lubię Lazio, więc naturalnie życzę jak najlepiej Romie. Jak każdy mam też jakieś swoje mniej lub bardziej silne przekonania co do innych zagranicznych lig. W Niemczech się oglądało tego Lewego w Monachium, do tego Bawaria jest najpiękniejszym bundeslandem z katolicką tradycją, będącym taką cywilizowaną cząstką Austrii w pruskim bachorze. Nie nazwałbym się sympatykiem Bayernu, bo nie jestem na tyle emocjonalny, żeby pomieścić aż tyle klubów w serduszku, no ale obecne porażki tej drużyny wcale mnie jakoś szczególnie nie rajcują. W Hiszpanii nie lubię Barcelony, a Real jest obiektywnie największym klubem na świecie, więc niech sobie wygrywają chłopaki z Bernabeu.

W sportach amerykańskich trzymam kciuki za drużyny z Bostonu. Dlaczego? Kiedyś rozważałem emigrację, a Nowa Anglia jest moim ulubionym regionem tego kraju. Ponadto Patriots Brady'ego byli moim pierwszym kontaktem z futbolem amerykańskim, a Jayson Tatum jest pierwszym koszykarzem, którego karierę z sympatią świadomie śledzę od draftu. Byłem wtedy przekonany, że osiągnie sukces, a koledzy w liceum droczyli się ze mną z tego powodu, toteż aktualne sukcesy Celtów śledzę z uśmiechem na ustach. Jednym z moim ulubionych zawodników starej daty jest Larry Bird, tak więc znowu - nie mogło być inaczej. W dalszej kolejności sympatyzuję z drużynami z Seattle, bo PNW to mój drugi ulubiony region tego kraju, z tym że tutaj niestety na powrót koszykówki trzeba będzie jeszcze poczekać.

Formuła 1 - Ferrari. Schumacher jest GOAT-em, nie ma piękniejszych bolidów i lepszej estetyki w tym sporcie. Monako należy do Ferrari, co ostatnio pokazali Leclerc z Sainzem.

Tenis - z wielkiej trójki najbardziej lubię Djokovicia. W dalszej kolejności Federera. Serb zgarnął moje serce wszechstronnością i silnym charakterem, który zaprezentował w ostatnich latach w obliczu szczepionkowego terroryzmu. Z młodszego pokolenia najbardziej sympatyzuję z Tsitsipasem i Alcarazem.

Są jeszcze inne sporty - jakieś żeglarstwo czy rugby, ale albo sporty te są inaczej zorganizowane i trudno po prostu wskazać jakąś drużynę, której się kibicuje, albo też jestem jakimś niedzielnym widzem i nie mam żadnych większych przekonań, albo po prostu wolę dany sport uprawiać niż go oglądać (vide żeglarstwo).

Fanom innych drużyn/sportowców życzę możliwie najszybszego objawienia i przejścia na słuszne strony. 8)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Plebiscyty i rankingi”