Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia) - Strona 12

Knajpa | Składy
Grupa A | Grupa B | Grupa C | Grupa D 🇵🇱 | Grupa E | Grupa F
1/8 | 1/4 | 1/2 | FINAŁ EURO 2024
Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 15 lip 2024, 13:20

sickstick pisze:
15 lip 2024, 13:02
moody pisze:
14 lip 2024, 23:38
sickstick pisze:
14 lip 2024, 16:40
Dzisiaj wieczorem wszyscy zobaczymy jak zareaguje dowolny hiszpański piłkarz po tym jak zostanie trącony barkiem
a tymczasem pierwsza akcja tego typu, gdzie zawodnik dodal duzo od siebie :P

To zapodaj to video z tym wymuszeniem, bo wrzuciłeś takie z faulem (przyjrzyj się stopom piłkarzy). Został kopnięty, upadł i od razu wstał. Mocno przestrzeliłeś z tą napinką ;P
Nie napisalem, ze nie bylo faulu. Zostal tracony, ale imo nie spowodowalo to wywrotki, saka wywrocil sie celowo chwile po kontakcie. A skoro sam zaczales napinke sugerujac, ze takich zagran nalezy sie spodziewac po hiszpanach, rozbawilo mnie, ze pierwszy do dodawania od siebie byl saka.

Takich klasycznych nurow to najwiecej mial chyba bellingham, moze przesiakl gejliga czy cos

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3745
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 15 lip 2024, 13:34

Arro pisze:
15 lip 2024, 12:50
moody pisze:
14 lip 2024, 23:09
te wielkie gwiazdy tak solidarnie zawiodly na tym turnieju
Za wiele tych wielkich gwiazd nie ma. Mbappe chyba w nie najlepszej formie, Ronaldo już nie dojeżdża. Bellingham w sumie niezły turniej.
Musiala też niezły turniej, gdyby Niemcy przeszli Hiszpanów i zawędrowali dalej to mógłby walczyć o MVP myślę. Kane król strzelców, jednak od pierwszej kolejki prezentował równy paździerz. Foden mizerny. We Włoszech to nie wiem kto zawiódł najbardziej z wielkich gwiazd, bo w ostatnich miesiącach najwięcej razy spotkałem nazwisko wielkiego Calafioriego :) Gakpo i Olmo na duży plus w swoich reprezentacjach, a to nie byli raczej faworyci do grania pierwszoplanowych ról.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 15 lip 2024, 13:46

moody pisze:
15 lip 2024, 13:20
Zostal tracony, ale imo nie spowodowalo to wywrotki, saka wywrocil sie celowo chwile po kontakcie.
Czyli jednak nie przyjrzałeś się kontaktowi stóp obu panów o co prosiłem w poprzednim poście i dalej powtarzasz swoje fanaberie. Odpal sobie to video które sam wrzuciłeś i zobacz w którym momencie jest kontakt ;) Saka upada dokładnie w tym momencie w który został podcięty w stopę. Swoją drogą Carvahal powinien się cieszyć że nie dostałem w tej sytuacji ŻK bo tam szła kontra.

Ale faktycznie muszę oddać Hiszpanom że wczoraj przez cały mecz ani razu nie przypajacowali, o co ich z góry podejrzewałem. Czyli da się :mrgreen:

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 15 lip 2024, 13:51

nie no umowmy sie, jakby ktos przed turniejem powiedzial, ze mbappe, ronaldo, lukaku i lewandowski lacznie nie strzela ani jednej bramki z akcji, to bysmy kazali mu sie puknac w glowe. bellingham, kane, wirtz, de bruyne cos tam wturlali, ale tez grali slabo. lider holendrow zaslynal jedynie glupkowata opaska. z bocznych napastnikow slabiutkie turnieje leao, griezmanna, fodena, czy dembele. no nie kojarze drugiego turnieju, gdzie wygladaloby to dla tych najwiekszych nazwisk ofensywy az tak zle

olivstone
Skład B
Skład B
Posty: 107
Rejestracja: 09 lip 2024, 13:38
Reputacja: 4
Kibicuję: FC Barcelona

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olivstone » 15 lip 2024, 15:23

Chlopaczek pisze:
15 lip 2024, 11:19
Sergek pisze:
15 lip 2024, 11:15
E? No nie byloby lepiej, bo przynajmniej mozesz wtedy sie cieszyc ze jestes w finale
Ja wolalbym sie cieszyc gra reprezentacji do polfinalu wlacznie a potem nawet odpasc niz meczyc sie przez siedem spotkan i w tym finale jeszcze przegrac. Patrzac z perspektywy przegranego finalu bo oczywiscie nie znajac wyniku mimo wszystko cieszysz sie z awansu nawet dopchanego lokciem bo masz realna nadzieje ze go wygrasz.
Teraz ledwo pamiętamy, kto dobrze grał w Euro 2020, ale za to pamiętamy, że w finale było Anglia-Włochy więc chyba jednak lepiej doczołgać się do finału niż grać dobrze ale odpaść wcześniej.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 15 lip 2024, 15:35

moody pisze:
15 lip 2024, 13:51
nie no umowmy sie, jakby ktos przed turniejem powiedzial, ze mbappe, ronaldo, lukaku i lewandowski lacznie nie strzela ani jednej bramki z akcji, to bysmy kazali mu sie puknac w glowe. bellingham, kane, wirtz, de bruyne cos tam wturlali, ale tez grali slabo. lider holendrow zaslynal jedynie glupkowata opaska. z bocznych napastnikow slabiutkie turnieje leao, griezmanna, fodena, czy dembele. no nie kojarze drugiego turnieju, gdzie wygladaloby to dla tych najwiekszych nazwisk ofensywy az tak zle
Korea-Japonia i ten symboliczny Zidane słaniający się na nogach podczas próby biegu :P Z takich wielkich gwiazd doby turniej mieli Rivaldo i Ballack (Klose i Ronaldinho byli wschodzący i przed turniejem nikt ich nie ustawiał w 1. szeregu, zaś Ronaldo tym bardziej bo 2 lata nie grał w piłkę i samo jego powołanie było mocno kontrawersyjne). Cała reszta wielkich gwiazd wykoszona we wstępnych rundach (kompromitacja złotego pokolenia Portugalii, Anglii czy Argentyny), a turniej życia rozegrały Korea, Turcja, USA czy Senegal.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 15 lip 2024, 15:39

Drużyna tamtego turnieju:

Obrazek

Tylko czy Anglia się skompromitowała? W fazie grupowej nie przegrali meczu (+ odegrali się Argentynie za 1/8 finału 4 lata wcześniej), Danię pyknęli bez zarzutu. Z Brazylią Seaman zajebał i trochę czasu grali w przewadze jak Ronaldinho wyłapał czerwo, ale ogólnie to był taki mały finał tamtych MŚ.

Devourer
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 631
Rejestracja: 01 maja 2011, 21:31
Reputacja: 77

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Devourer » 15 lip 2024, 16:15

Chlopaczek pisze:
15 lip 2024, 11:12
Z Southgatem jest wiele aspektow do rozwazenie chociaz ostatecznie mozemy sprowadzic to do dyskusji czy wazniejszy jest wynik czy gra. Dla mnie osobiscie w pierwszym rzedzie gra a dopiero potem wynik. Oczywiscie zalezy na jakim etapie sie odpada bo jezeli grasz ladnie dla oka ale odpadasz w grupie albo zaraz po wyjsciu z niej to troche inna rozmowa i nalezy brac to pod uwage szczegolnie w kontekscie takiej reprezentacji jak Anglia ktorej kibice sa przekonani ze jest predestynowana do wielkosci.
Mozna powiedziec ze Southgate niemal przywrocil Anglie na nalezyte jej miejsce przynajmniej w mniemani kibicow tej reprezentacji a tymze kibicom przywrocil godnosc.
No ale czy taki kibic naprawde ma z tego radoche? Musi meczyc sie ogladajac te mecze. Wiadomo Anglicy duzo pija ale to nie zagluszy calego cierpienia. Cierpia przed meczem wiedzac jak to bedzie wygladac. Cierpia podczas meczu zmuszeni na to patrzyc. Jezeli awansuja to jest ta chwila radosci i uczucie ulgi ze to juz sie skonczylo a potem znowu cierpia bo za dwa dni beda musieli przezywac to samo. Jezeli cala ta zabawa ostatecznie skonczy sie podniesieniem trofeum to pewnie bylo warto problem w tym ze sie tak nie konczy. Czy nie byloby lepiej odpasc nawet w tym polfinale ale cieszyc sie gra swojej reprezentacji wiedziec ze postronni kibice tez ja doceniaja i miec nadzieje na wiecej?
Ten trener doprowadza Anglikow do lez. Na wielkich turniejach co pare dni zmusza ich do przechodzenia koszmarnych dwugodzinnych porodow po ktorych owszem przynosi im to dziecko ale patrzysz na nie i widzisz ze bobas ma wyjatkowo szpetna gebe i jezeli nie bedzie geniuszem to wstyd bedzie wyjsc z nim z domu.
Zależy - czy jest twoja reprezentacja czy nie. Jakby kadra Polski zrobiła to co Francja w tym turnieju byliby bohaterami narodowymi. W 2016 też graliśmy defensywny football i jakoś nie było niedosytu o styl gry, tlyko, że nie przeszliśmy dalej.
Przy innych druzynach pomijając sympatie i antypatię kibicujemy drużyną, które grają lepiej dla oka niż męczą bułę.

Nie wiem czy kibic angielski ma radochę, a może ich kadra wyciąga max i lepiej nie może, więc moze nie ma co bujać w obłokach. Skoro i tak nie widzieli Anglii grającej lepiej. To nigdy nie była Brazylia, Hiszpania, Argentyna czy Portugalia. Mają 2 wicemistrzostwo Europy z rzędu, czego wcześniej nie mieli nigdy. Medale mają, maja, przegrali z druzyną wyraźnie lepszą - przegrali.

Analogicznie u nas, chyba już wyleczyliśmy się ze snów o potędze, jeżeli kiedykolwiek zdobędziemy jakiś medal to raczej w stylu Grecji a nie Hiszpanii. Więc może lepiej dla nas grać taktykę Michniewicza z murowaniem bramki, aby przede wszystkim nie przegrać meczu, niż atak na hurra i nadziewać sie na kontrę jak w meczu z Austrią. Jak np. Zielińskiemu nie odpowiada styl gdy, to może lepiej odstawić Zielińskiego niż zmieniać taktykę, przez którą tracimy szanse na punkty.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 15 lip 2024, 16:24

Devourer pisze:
15 lip 2024, 16:15
jakby kadra Polski zrobiła to co Francja w tym turnieju byliby bohaterami narodowymi.
Francja to jebany piłkarski all star team a Polska to jedna z najsłabszych reprezentacji w europie. Co to za porównanie w ogóle?

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 15 lip 2024, 16:33

To co dla Polski jest sufitem dla Francji jest podloga mysle ze troche nietrafione porownanie.
Ja po 2002 kiedy to obiecywali mi medal juz nie mam zadnych oczekiwan wobec reprezentacji Polski i kolejne odslony naszej repry nie zrobily wiele zeby to zmienic.
Z wystepow kadry Michniewicza mialem doslownie zero przyjemnosci i zalowalem ze Polska z tej grupy wyszla. Nigdy nie chce ogladac takiej reprezentacji nawet jezeli daje to awans.
Mysle ze kibice angielscy maja troche wyzsze oczekiwania ale moge sie mylic. Chociaz z komentarzy angielskich fanow w internecie dosc czesto widze wypowiedzi w stylu "trzeba powstrzymac Southgatea aresztujcie go zrobcie cokolwiek" a takich sygnalizujacych zadowolenie czy dume nie spotkalem prawie w ogole.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4001
Kibicuję: AC Milan

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 15 lip 2024, 17:13

cloner pisze:
15 lip 2024, 12:44
moody pisze:
15 lip 2024, 10:54
A uwazacie, ze lepszym selekcjonerem jest ten, ktory wygra jakis turniej, a na kilku kolejnych albo nie wyjdzie z grupy albo wylozy sie max na cwiercfinale, czy taki ktory co prawda trofeum nie ma, ale widac w jego druzynach powtarzalnosc i praktycznie co turniej melduje sie w finale/polfinale?
Oczywiście że lepszy jest ten, który choć raz wygra.
Może w rzeczywistości powinno być inaczej. Powinno się wyżej cenić 10 x miejsce na podium i brak mistrza, niż 1 x wygrać, ale jak Dziadek 😉 wyżej napisał, kibice pamiętają tytuły, Leicester.

Ja wolę raz sukces.
No no. Dziadek to dla Herska, tego młodego urwisa. Dla Ciebie to Wujek Dobra Rada😜

Devourer
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 631
Rejestracja: 01 maja 2011, 21:31
Reputacja: 77

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Devourer » 15 lip 2024, 17:19

Delpiero14 pisze:
15 lip 2024, 16:24
Devourer pisze:
15 lip 2024, 16:15
jakby kadra Polski zrobiła to co Francja w tym turnieju byliby bohaterami narodowymi.
Francja to jebany piłkarski all star team a Polska to jedna z najsłabszych reprezentacji w europie. Co to za porównanie w ogóle?
Nie porównuje potencjałów, chciałem tylko dać przykład dojścia kogoś gdzieś daleko w kiepskim stylu i czy byśmy takie coś chcieli.
Co byś wolał -
A - Polska bezbarwnie remisuje z Holandią 0:0, męczy 1:0 z Austrią po samobóju, remisuje z Francją 1:1 (tu możemy wkleić nasz realny mecz, który był), męczy z Belgią po samobóju 1:0, przechodzi Portugalię po karnych przy 0:0, przegrywa nieznacznie z Hiszpanią w półfinale 1:2 (powiedzmy strzela Zieliński po ładnej akcji)
B - Polska gra ładnie ofensywnie i ryzykownie - z Holandią 2:4, z Austrią 3:5, z Francją 2:3. Lewy z koroną strzelców, Polska jedyną druzyną bez punktów, ostatnie miejsce w grupie.
Chlopaczek pisze:
15 lip 2024, 16:33
Z wystepow kadry Michniewicza mialem doslownie zero przyjemnosci i zalowalem ze Polska z tej grupy wyszla. Nigdy nie chce ogladac takiej reprezentacji nawet jezeli daje to awans.
Mysle ze kibice angielscy maja troche wyzsze oczekiwania ale moge sie mylic. Chociaz z komentarzy angielskich fanow w internecie dosc czesto widze wypowiedzi w stylu "trzeba powstrzymac Southgatea aresztujcie go zrobcie cokolwiek" a takich sygnalizujacych zadowolenie czy dume nie spotkalem prawie w ogole.
Na MŚ mecz z Arabią mi się nawet podobał - przynajmniej fragmentami. Bardziej okoliczności awansu nie dały tyle radości co bardziej ulgę. W zasadzie to efekt porażki Argentyny z Arabią, tak by można było spokojnie zagrać na kunktatorski remis, gdzie wszyscy byliby zadowoleni. Dobrze, że wyszliśmy bo to była ostatnia szansa na 1/8 finału w starym formacie z 32 zespołami. Po aferze premiowej powinno się bardziej odsunąć od kadry niektórych piłkarzy, a zostawić trenera na eliminacje MŚ.

A Anglicy mają wybujałe ego i ciagłe sny o potędze, zamiast mysleć bardziej racjonalnie. A odnośnie stylu większości czołowych reprezentacji na tym Euro to może rzeczywiście jest jakiś większy problem niż tylko Southgate i Anglia. Na tle tego turnieju i biorąc pod uwagę wcześniejsze osiagnięcia to powinni być raczej zadowoleni.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 15 lip 2024, 20:47

A ja mysle ze to dalej troche uproszczona analiza.
Devourer pisze:
15 lip 2024, 17:19
Co byś wolał -
A - Polska bezbarwnie remisuje z Holandią 0:0, męczy 1:0 z Austrią po samobóju, remisuje z Francją 1:1 (tu możemy wkleić nasz realny mecz, który był), męczy z Belgią po samobóju 1:0, przechodzi Portugalię po karnych przy 0:0, przegrywa nieznacznie z Hiszpanią w półfinale 1:2 (powiedzmy strzela Zieliński po ładnej akcji)
B - Polska gra ładnie ofensywnie i ryzykownie - z Holandią 2:4, z Austrią 3:5, z Francją 2:3. Lewy z koroną strzelców, Polska jedyną druzyną bez punktów, ostatnie miejsce w grupie.
Jezeli to (a szczegolnie opcja A) ma byc przelozone na sytuacje Anglikow, to w sumie nawet nie jest sytuacja Anglikow. Bo do jakiegos 2022 glownym zarzutem wobec GS i spolki bylo to, ze druzyna wywala sie na pierwszym lepszym rywalu w fazie pucharowej gdzie z reguly od razu bylo widac roznice trenerska. I taka Belgie a na pewno Portugalie widze jako rywali rownorzednych. Mozna sie sprzeczac o to do czego zaliczyc Holandie z tego roku ale dla mnie przy ich aktualnej kadrze a tym bardziej przy kontuzjach jakie maja to jest rywal na papierze troche gorszy. Wiec w dalszym ciagu jezeli dobrze mi sie wydaje Anglicy od 8 lat w fazie pucharowej nie pokonali teoretyczne rownorzednego lub lepszego rywala.

A po drugie to:
Devourer pisze:
15 lip 2024, 17:19
A Anglicy mają wybujałe ego i ciagłe sny o potędze, zamiast mysleć bardziej racjonalnie. A odnośnie stylu większości czołowych reprezentacji na tym Euro to może rzeczywiście jest jakiś większy problem niż tylko Southgate i Anglia. Na tle tego turnieju i biorąc pod uwagę wcześniejsze osiagnięcia to powinni być raczej zadowoleni.
A ja mysle ze miedzy tym co jest teraz a wybujalymi snami o potedze jest jakas opcja srodka. Z Chorwacja strzelenie bramki jako pierwsi i stopniowe oddawanie meczu Chorwatom. Z Wlochami strzelenie bramki jako pierwsi i stopniowe oddawanie meczu Wlochom. Z Hiszpania nie ma tragedii to zdecydowanie byla najlepsza druzyna turnieju ale tez jak nagle bylo trzeba zaatakowac to cos zaczelo sie dziac by potem znowu schowac sie i czekac na dogrywke. Na tym turnieju jednak doszlo do pewnej zmiany bo Anglia nie jest juz nawet gnebiciem mniejszych bo kazdy mecz to byla katorga i meczenie sie od pierwszej minuty ktore wychodzilo tylko dlatego bo dzialy sie indywidualne cuda. A pod tym wzgledem jest regres juz od 2022, spadek z Lidze Narodow gdzie mielismy przede wszystkim te upokorzenie przez Wegrow.

Wiec jak jest sie w stanie zidentyfikowac wiecej niz kilka pol do poprawy, to nie wiem co w tym jest z ciaglych snow o potedze. Tym bardziej ze znowu sie powtorze, ale nie ma nic zlego w zmianie a 8 lat to juz naprawde ladny okres jak na bycie selekcjonerem.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3745
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 15 lip 2024, 20:58

Sergek pisze:
15 lip 2024, 20:47
Wiec w dalszym ciagu jezeli dobrze mi sie wydaje Anglicy od 8 lat w fazie pucharowej nie pokonali teoretyczne rownorzednego lub lepszego rywala.
Niemców cyknęli 2:0 na Euro 2020.

olivstone
Skład B
Skład B
Posty: 107
Rejestracja: 09 lip 2024, 13:38
Reputacja: 4
Kibicuję: FC Barcelona

Euro 2024 — Finał (Hiszpania - Anglia)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olivstone » 16 lip 2024, 11:02

Tylko, że my nie jesteśmy Mistrzami Świata z 2018 i wicemistrzami z 2022 xd Trochę inne standardy. Co więcej, Francja ma super skład i nie umie go wykorzystać po prostu.
Devourer pisze:
15 lip 2024, 16:15
Chlopaczek pisze:
15 lip 2024, 11:12
Z Southgatem jest wiele aspektow do rozwazenie chociaz ostatecznie mozemy sprowadzic to do dyskusji czy wazniejszy jest wynik czy gra. Dla mnie osobiscie w pierwszym rzedzie gra a dopiero potem wynik. Oczywiscie zalezy na jakim etapie sie odpada bo jezeli grasz ladnie dla oka ale odpadasz w grupie albo zaraz po wyjsciu z niej to troche inna rozmowa i nalezy brac to pod uwage szczegolnie w kontekscie takiej reprezentacji jak Anglia ktorej kibice sa przekonani ze jest predestynowana do wielkosci.
Mozna powiedziec ze Southgate niemal przywrocil Anglie na nalezyte jej miejsce przynajmniej w mniemani kibicow tej reprezentacji a tymze kibicom przywrocil godnosc.
No ale czy taki kibic naprawde ma z tego radoche? Musi meczyc sie ogladajac te mecze. Wiadomo Anglicy duzo pija ale to nie zagluszy calego cierpienia. Cierpia przed meczem wiedzac jak to bedzie wygladac. Cierpia podczas meczu zmuszeni na to patrzyc. Jezeli awansuja to jest ta chwila radosci i uczucie ulgi ze to juz sie skonczylo a potem znowu cierpia bo za dwa dni beda musieli przezywac to samo. Jezeli cala ta zabawa ostatecznie skonczy sie podniesieniem trofeum to pewnie bylo warto problem w tym ze sie tak nie konczy. Czy nie byloby lepiej odpasc nawet w tym polfinale ale cieszyc sie gra swojej reprezentacji wiedziec ze postronni kibice tez ja doceniaja i miec nadzieje na wiecej?
Ten trener doprowadza Anglikow do lez. Na wielkich turniejach co pare dni zmusza ich do przechodzenia koszmarnych dwugodzinnych porodow po ktorych owszem przynosi im to dziecko ale patrzysz na nie i widzisz ze bobas ma wyjatkowo szpetna gebe i jezeli nie bedzie geniuszem to wstyd bedzie wyjsc z nim z domu.
Zależy - czy jest twoja reprezentacja czy nie. Jakby kadra Polski zrobiła to co Francja w tym turnieju byliby bohaterami narodowymi. W 2016 też graliśmy defensywny football i jakoś nie było niedosytu o styl gry, tlyko, że nie przeszliśmy dalej.
Przy innych druzynach pomijając sympatie i antypatię kibicujemy drużyną, które grają lepiej dla oka niż męczą bułę.

Nie wiem czy kibic angielski ma radochę, a może ich kadra wyciąga max i lepiej nie może, więc moze nie ma co bujać w obłokach. Skoro i tak nie widzieli Anglii grającej lepiej. To nigdy nie była Brazylia, Hiszpania, Argentyna czy Portugalia. Mają 2 wicemistrzostwo Europy z rzędu, czego wcześniej nie mieli nigdy. Medale mają, maja, przegrali z druzyną wyraźnie lepszą - przegrali.

Analogicznie u nas, chyba już wyleczyliśmy się ze snów o potędze, jeżeli kiedykolwiek zdobędziemy jakiś medal to raczej w stylu Grecji a nie Hiszpanii. Więc może lepiej dla nas grać taktykę Michniewicza z murowaniem bramki, aby przede wszystkim nie przegrać meczu, niż atak na hurra i nadziewać sie na kontrę jak w meczu z Austrią. Jak np. Zielińskiemu nie odpowiada styl gdy, to może lepiej odstawić Zielińskiego niż zmieniać taktykę, przez którą tracimy szanse na punkty.

ODPOWIEDZ

Wróć do „EURO 2024”