krzychu212 pisze:Obrońcy z Lizbony byli strasznie zdenerwowani, przynajmniej na początku. Nie byli pewni w swoich interwencjach.
za to z biegem czasu wierzyli ze moga wygrac ^^ i szlo im coraz lepiej
Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 29 mar 2006, 9:37
krzychu212 pisze:Obrońcy z Lizbony byli strasznie zdenerwowani, przynajmniej na początku. Nie byli pewni w swoich interwencjach.
j1mmy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 mar 2006, 10:33
Spoko. Mam nadzieję za to, że Twoja moc (i wiedza) są wystarczające do tego, aby odpowiedzieć na postawione przeze mnie wcześniej pytaniej1mmy pisze:Jeszcze nie padabanie twoja szmoc jest za słaba ^^
Skoro twierdzisz, że Barcelona nie grała lepiej to znaczy, że jakieś kryteria istnieją.Niggaz pisze:Jak poznać która drużyna grała lepiej jeżeli nie padły bramki? Jakie są tego wyznaczniki?
j1mmy pisze:Bo grała jak na ich poziom możliwości na 150% normy
Gdyby Barcelona wykorzystała 50% (specjalnie dla Ciebie wyraziłem w procentach) swoich 100% (kochany jestem co nie?) okazji strzleckich to strzeliłaby 3 bramkij1mmy pisze:Gdyby sedzia podylktował karny to by było 0:1
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 29 mar 2006, 10:58
no, no, zalezy w jakim zet ;]j1mmy pisze:Faktem jest ze 2+2=4 i to nie zawsze...
HB
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 29 mar 2006, 11:05
Janio

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 29 mar 2006, 11:14
A może " genialny fart "janiofcb pisze:Czyste konto gospodarzy nie miało (prawie) nic wspólnego z "genialna obroną"...
Łukasz_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 29 mar 2006, 12:27
Lepiej w sensie lepiej niz zazwyczaj, ostatnio przy tak eksperymentalnym zestawieniu obrony Zaragozza wypunktowala BarcęSkoro twierdzisz, że Barcelona nie grała lepiej to znaczy, że jakieś kryteria istnieją.
Napewno ale prawdopodobnie mamy inne spojrzenie na to. rozumiem ze wszyscy mówią że FCB miała tyle a tyle setek, zgadza się. Ostrzeliwali jednak skutecznie bramkarza. Jednak Benfica tez miała 100% sytacje, moze troche mniej ale jakos ta przewaga Barcelony nie wydawała sie miazdzaca,, ba momentami wygladało jakby grali słabiej. Cos w tym jest co mowisz Niggaz ze Deco ma najwiecej przechwytówSkoro twierdzisz, że Barcelona nie grała lepiej to znaczy, że jakieś kryteria istnieją.
Jest taka reklama polskiego piwajaniofcb pisze: Czyste konto gospodarzy nie miało (prawie) nic wspólnego z "genialna obroną"...
Albo od zdefiniowanego + ale niewazneHB pisze:no, no, zalezy w jakim zet ;]
Gdyby Benfica wykorzystała swoje setki to też by był inny wynik a tak mozemy sobie licytować sie dalejNiggaz pisze:Gdyby Barcelona wykorzystała 50% (specjalnie dla Ciebie wyraziłem w procentach) swoich 100% (kochany jestem co nie?) okazji strzleckich to strzeliłaby 3 bramki Fajniutkie to gdybanie.
J1mmy właściwie to nie wiem o co walczysz - z tego co tu przeczytałem każdy (oprócz Ciebie tylko), zarówno kibic Blaugrany jak też innych zespołów twierdzi, że Benfica miała multum szczęścia, że udało jej się zachować czyste konto.
To jak to jest 1 przypadek 2 zbieg okolicznosci 3 reguła(Równiez czyiś cytat ale zabijcie mnie nie pamietam czyj)Łukasz[ACM] pisze:A może " genialny fart " Jedno jest pewne że Benfice to szczęście dopisuje już od pewnego czasu, odprawili już Liverpool i Manu w podobny sposób
j1mmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 29 mar 2006, 13:07
Nie, poprostu jeden z obrońców Benfici (mam problemy z zapamiętywaniem tych nazwiskBienias pisze:Ronaldinho przeszedl dzis obok meczu
W pierwszej połowie może i tak, ale druga połowa to de facto jedna akcja, po której były dwa słupki. Benfica gdyby atakowała jak w końcówce meczu to skończyłoby się pewnie 2-1 dla Benfici (jakąś kontrę by dostali).Bienias pisze:Ogolnie Barca rozegrala sredni mecz ale wygrac powinna w cuglach i to wysoko.
Za zagranie ręką w polu karnym jest niestety rzut karnyNiggaz pisze:Sędzia uratował mecz nie odgwizdując jednego zagrania ręką? Przypominam tylko, że karnego by nie było. Rzut wolny pośredni tylko.
No tak tych setek nie było zbyt wiele - jedna Geovanni'ego, ale musisz przyznać Niggaz, że ładnię kąsali Valdesa tymi strzałami zza pola karnegoNiggaz pisze:Ile było setek Benfici? Pytam poważnie bo może bez kitu nie pamiętam.
W pierwszej połowie, w drugiej to Benfica miała więcej z gry.Niggaz pisze:Fakty przemawiają za tym, że Barcelona miała więcej okazji. Grała lepiej.
Uwielbiam ten textNiggaz pisze:się ośmieszasz
Zgadza się po przegranej 4-2 z Zaragozzą niektórzy pisali, że FCB została oszukana przez sędziego itp, etc...j1mmy pisze:Nie chce mi sie przkeopywac przez temat FC Barcelona ale to chyba było przy okazji opa Del Rey
Ale uderzał, jakby piłka poszła w światło bramki to piłka byłaby bramkarza.krzychu212 pisze:-MvB po podaniu bramkarza gości powinien zagrać do Larssona;
Miał na plecach dwóch obrońców i był sotry kąt - to nie była 100-tkakrzychu212 pisze:Henka w drugiej połowie po podaniu Ronaldinho, słupek w tej akcji;
To było faktycznie napisaneNiggaz pisze:Często zdarza nam się w tematach hiszpańskich robić sobie jaja, że niby sędziowie pomagają Barcelonie czy tam Realowi itp. itd. Trzeba tylko odróżnić jeszcze co jest faktycznie pisane na serio a co nie.
Dochodzimy do sedna sprawyNiggaz pisze:Jak poznać która drużyna grała lepiej jeżeli nie padły bramki? Jakie są tego wyznaczniki?
Martin Pellegrino
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 mar 2006, 13:54
I to oznacza, że byli drużyną lepsząj1mmy pisze:Jakies kryterium dlaczego grali lepiej ...
No coz mi zawsze ciezko zdefiniwoac takie rzeczy.
1.Płynnie wyprowadzali kontry skrzydlami
2.Ja nadal będe sie upierał że grali ładnie z tyłu
3.Nie dali sobie wbic bramki(z barceloną to chyba Panthinakos miał tyle szczęscia)
4.Skutecnzie rozbijali stałe fragmenty gry, które podobno tez są mocna stroną Barcelony
5.Pomimo braku pilki nie dali sie zpechnac zupelnie do pudelka swojego i mieli pare niezlych przechwytów w srodku pola.
Doszliśmy już wspólnie z j1mmym, że gdybanie to nie jest dobry pomysł. Ja też mógłbym gdybać, ale po co? To do niczego nie prowadzi i o niczym nie świadczy.Martin Pellegrino pisze:Benfica gdyby atakowała jak w końcówce meczu to skończyłoby się pewnie 2-1 dla Benfici (jakąś kontrę by dostali).
Znowu problem z Tobą MartinMartin Pellegrino pisze:Zgadza się po przegranej 4-2 z Zaragozzą niektórzy pisali, że FCB została oszukana przez sędziego itp, etc...
Martin Pellegrino pisze:Miał na plecach dwóch obrońców i był sotry kąt - to nie była 100-tka
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 29 mar 2006, 14:17
Niggaz pisze:I to oznacza, że byli drużyną lepszą
ad.1
Barcelona panowała w środku pola.
ad.2
Barcelona grała ładnie z tyłu.
ad.3
Barcelona nie dała sobie wbić bramki przy bardzo osłabionej obronie.
ad.4
Stałe fragmenty gry nie są jakąś specjalnie mocną stroną. Jedynie rzuty wolne z których można uderzyć na bramkę. Na rzuty rożna patrzeć nie można.
ad.5
Barcelona miała tych przechwytów dużo więcej i było kilka okresów kiedy to Benfica była zamknięta. Zwłaszcza w I połowie.
To u ciebie chyba bardziej dopatrywalbmy sie niekonsekwencji niż u niego, po prostu wracamy do pewnej niefortunnej twojej wypowiedzi. niestety (a moze stety) Niggaz momentmai piszesz odrobine patetycznie(a może tlyko ja to tak odbieram) i stad biora sie pewne nieporozumienia.Znowu problem z Tobą Martin Czy stwierdzenie "Barca została oszukana przez sędziego" jest równoznaczne z "wszyscy sędziowie są przeciw FCB" Gratulacje.
Co za precyzja w oku widac ze neizle do matury kujeszNiggaz pisze:To była szansa na 98,4%.
BTW Simao też uderzał z lekkiego konta.
j1mmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 29 mar 2006, 14:25
Nie. Ale nie była też to 100% sytuacjaNiggaz pisze:To była szansa na 98,4%.
BTW Simao też uderzał z lekkiego konta.
Nic dodać, nic ująćj1mmy pisze:To u ciebie chyba bardziej dopatrywalbmy sie niekonsekwencji niż u niego, po prostu wracamy do pewnej niefortunnej twojej wypowiedzi. niestety (a moze stety) Niggaz momentmai piszesz odrobine patetycznie(a może tlyko ja to tak odbieram) i stad biora sie pewne nieporozumienia.
Martin Pellegrino
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 mar 2006, 14:27
Ale tutaj chodzi o różnicę w tych stwierdzeniach, która jest chyba oczywista. Jeżeli sędzia popełnia kardynalny błąd wpływający bardzo mocno na wynik meczu to czasem jest uzasadnione napisanie, że dana drużyna została oszukana przez sędziego. Co innego pisanie, że sędziowie zawsze są przeciw Barcelonie o czym NA PEWNO nigdy i nigdzie nie napisałem.j1mmy pisze:To u ciebie chyba bardziej dopatrywalbmy sie niekonsekwencji niż u niego, po prostu wracamy do pewnej niefortunnej twojej wypowiedzi. niestety (a moze stety) Niggaz momentmai piszesz odrobine patetycznie(a może tlyko ja to tak odbieram) i stad biora sie pewne nieporozumienia.
Gdyby wszyscy byli przychylni Barcelonie to byłoby nudno więc dobrze jest jak jest. Tyle, że trzeba brać odpowiedzialność za to co się wypisuje.j1mmy pisze:Czemu jestem nieprzychylny FCB kiedys ci tlumaczylem, tak trochę na przekór nie lubie jak wszyscy Barca to Barca tamto pojedziemy z wszystkimi ble ble ble
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 29 mar 2006, 16:02
Niggaz 100% racji. Jimmy Barcelona wszędzie przeważała. Dobra gra w obronie Motty i Olequera i co najważniejsze mecz bez stracenia gola w rezerwowej obronie. O środku pola nie wspomne. Świetna gra Iniesty, który potrafił przytrzymać gałe, uspokoić grę i ten jego rajd, szkoda że nie zakończony bramką, jednak co za dużo to nie zdrowoj1mmy pisze:Niggaz pisze:I to oznacza, że byli drużyną lepszą
ad.1
Barcelona panowała w środku pola.
ad.2
Barcelona grała ładnie z tyłu.
ad.3
Barcelona nie dała sobie wbić bramki przy bardzo osłabionej obronie.
ad.4
Stałe fragmenty gry nie są jakąś specjalnie mocną stroną. Jedynie rzuty wolne z których można uderzyć na bramkę. Na rzuty rożna patrzeć nie można.
ad.5
Barcelona miała tych przechwytów dużo więcej i było kilka okresów kiedy to Benfica była zamknięta. Zwłaszcza w I połowie.
dobrze już dobrze żeby nie było że jestem jakimś zatwardziałym napinaczem i człowiekiem co do niego argumenty nie trafiają, Barca zagrała lepiej, ale nie zasłuzyła na wygraną(z drugiej strony mam w sobie cos z osla i nie chodzi tu o uszy![]()
herdek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 29 mar 2006, 16:48
Martin Pellegrino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 29 mar 2006, 17:00
Łukasz_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Woju83 » 29 mar 2006, 17:32
Woju83
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio