Jednak jest coś w tych skośnych horrorach. Tam gdzie Amerykanie przelewają hektolitry krwi, w Shutterze ktoś sterylnie czysto wyskakuje przez okno. Pod względem napięcia według mnie nie przebija "Dark Water", ale jak Azjaci robią puenty
8,5/10
Crash tez obejrzałem, niespecjalnie mi się podobał, ile można wsadzić takich melodramatycznych chwytów do jednego filmu? Temat świetny, ludzkie niezrozumienie jako główna przyczyna katastrof, ale za długie i za dużo wątków. Ktoś miał ambicję objąć wszystkie warstwy społeczne, problemy rasowe, problemy socjalne, uprzedzenia, gierki polityczne, ludzką głupotę i podłość, siłę przypadku w życiu człowieka... uff długo by jeszcze wymieniać. Mocny miszmasz. I to tanie żerowanie na ludzkim wzruszeniu jak w wyciskaczu łez. Czuję się po tym filmie wykorzystany psychicznie. Co nie zmienia faktu, że to mocna i sprawna rzecz. 8/10














