
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 22 lip 2025, 14:19
Enjo

Ilka
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 22 lip 2025, 14:47
Nebula RN
Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 22 lip 2025, 15:39
1234

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 22 lip 2025, 16:01
Odpisywałam ale w sumie odechciało mi się
Biegasz dla chwalenia się? Bo ja dla siebie, dla zdrowia i radości z tego. Powiedz ludziom którzy chcą zacząć biegać, że przebiegnięcie 2 km to wstyd i żenada ...
Ilka
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 22 lip 2025, 16:17
Nebula RN
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 22 lip 2025, 16:24
Poczekaj jeszcze z 5 lat z tym zaczynaniem, bo jeszcze się za bardzo zmęczysz teraz...
Nebula RN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 22 lip 2025, 16:35
Mr.Chris
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 22 lip 2025, 16:42
No i ja się z Tobą zgadzam, każdy ma swój sweet spot.Mr.Chris pisze: ↑22 lip 2025, 16:35Wydawało mi się, że to temat bieganie, a nie bieganie w zawodach, czy bicie rekordów biegowych? Każdy od czegoś zaczyna i każdy ma swoje motywacje, ale serio @Nebula RN, takie pierdolenie może kogoś nowego co najwyżej odstraszyć od biegania.
@1234 bieganie trzeba polubić. Ja z początku traktowałem to tylko jako formę treningu do redukcji, a teraz wyjście raz na jakiś czas przebiec te 5-8km (mam nadzieję, że to nie wstyd?) i przesłuchanie rozdziału albo trzech audiobooka, traktuję po prostu jako przyjemność na równi z obejrzeniem odcinka dobrego serialu. To hobby w którym można się szybko zakochać i imo to [ch**] kogo obchodzi czy biega się 2km, żeby się rozruszać, czy kilka kilometrów dla ogólnego rozwoju lub przyjemności, czy lubi się pokonywać swoje bariery na tym polu i napierdalać maratony lub ultramaratony. Na każdym poziomie można znaleźć kogoś kto podziela tą pasję i można wymienić doświadczenia.
Nebula RN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 22 lip 2025, 16:46
Ale to też nie tak, że @1234 tu przychodzi i napierdala 10 postów tygodniowo o tym jak ciężko mu zacząć. To lajtowe forum do rozmawiania i odpowiedział na zadane pytanie.
U mnie obecnie przestój. Jak byłem na wyjeździe, to nie biegałem, a później trochę alko weszło. Raz w poprzednim tygodniu, a od marca do czerwca swoje standardowe ilości, czyli 40-60km/mies. W każdym razie w lipcu będzie chyba najgorszy miesiąc odkąd wznowiłem mniej lub bardziej regularne biegi po zimie, ale w wakacje zwykle tak jest, że zbyt dużo innych aktywności.
Mr.Chris
Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 22 lip 2025, 18:07
Oczywiście że ciężko zacząć, a kazdy jest inny i ma inny próg wejścia. To temat dla każdego, tak jak bieganie jest dla kazdego. Rozejrzyj się po parku, ulicy, czy po biegach masowych. Tam jest każdy. Każdy. Od pro zawodników, po stare baby z kijkami które nie mieszczą się w limicie czasowym danej imprezy. I to jest piękne, bo sport jest piękny i każdy kto próbuje zasługuje na szacunek i prawo do podzielenia się wrażeniami. A jeśli obrażają? wkurwiają cię? przeszkadzają ci? Wpisy jakiś leszczy, to może po prostu tego nie czytaj i się nie wpiertalaj. Ktoś kiedyś był aktywny, ale przestał i wraca po latach. Ktoś nigdy nie był aktywny, więc zaczyna od zera. Inna osoba musi najpierw zrzucić nadwagę albo wygrać z wewnętrznymi demonami w głowie, które go blokują bo ma np. depreche z jakiegoś powodu i bieganie może być próbą wyjścia z tego. Jeszcze inny biega maratony, to jego styl życia i dzieli się wrażeniami. A ty przyjebales się bo ktoś nie wrzucił relacji z jakiegoś wyczynu, tylko z początku drogi, tak jakby to było coś ujmującego, że jedna osoba mierzy siły na zamiary i biega w koło bloku, a druga szuka motywacji ale na ten moment jej nie znajduje mimo zakupu pierdolonych kolorowych trampek. I te osoby, tak jak i ten maratończyk, mają prawo wypowiedzieć się w temacie o bieganiu, bo dla każdego bieganie jest czym innym i każdy jest na innym etapie życia, treningu i motywacji.
1234

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 22 lip 2025, 18:13
Rezus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 22 lip 2025, 19:16
A kto to jest "zdrowy człowiek"? Poproszę definicje. Jak "zdrowy człowiek" przebiegnie 2 km to śmieć, a jak 5 km to już git?
To też jest [k****] jakiś hit
1234
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 22 lip 2025, 19:34
Uważaj bo co żyłka pęknie od tego filozofowania.1234 pisze: ↑22 lip 2025, 18:07Oczywiście że ciężko zacząć, a kazdy jest inny i ma inny próg wejścia. To temat dla każdego, tak jak bieganie jest dla kazdego. Rozejrzyj się po parku, ulicy, czy po biegach masowych. Tam jest każdy. Każdy. Od pro zawodników, po stare baby z kijkami które nie mieszczą się w limicie czasowym danej imprezy. I to jest piękne, bo sport jest piękny i każdy kto próbuje zasługuje na szacunek i prawo do podzielenia się wrażeniami. A jeśli obrażają? wkurwiają cię? przeszkadzają ci? Wpisy jakiś leszczy, to może po prostu tego nie czytaj i się nie wpiertalaj. Ktoś kiedyś był aktywny, ale przestał i wraca po latach. Ktoś nigdy nie był aktywny, więc zaczyna od zera. Inna osoba musi najpierw zrzucić nadwagę albo wygrać z wewnętrznymi demonami w głowie, które go blokują bo ma np. depreche z jakiegoś powodu i bieganie może być próbą wyjścia z tego. Jeszcze inny biega maratony, to jego styl życia i dzieli się wrażeniami. A ty przyjebales się bo ktoś nie wrzucił relacji z jakiegoś wyczynu, tylko z początku drogi, tak jakby to było coś ujmującego, że jedna osoba mierzy siły na zamiary i biega w koło bloku, a druga szuka motywacji ale na ten moment jej nie znajduje mimo zakupu pierdolonych kolorowych trampek. I te osoby, tak jak i ten maratończyk, mają prawo wypowiedzieć się w temacie o bieganiu, bo dla każdego bieganie jest czym innym i każdy jest na innym etapie życia, treningu i motywacji.
Nebula RN
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio