Dla mnie to jednak zaskoczenie pod pewnym względem. Rozumiem argumentację jaką szła za podpisaniem tego trenera. Zdaje sobie sprawę, że jakiś trener o bardziej uznanej marce niż Papszun niekoniecznie będzie chciał pracować przy takiej infrastrukturze jaka jest w Częstochowie. Jednak spodziewałem się przynajmniej prób zdobycia takiego trenera, któremu za cel postawi się wniesienie klubu na wyższy poziom i nie mówię tu tylko o tym co się dzieje na boisku. Tomczyk to jednak niewiadoma i podpisany pewien potencjał, a ryzyko że wyjdzie z tego drugi Szwarga jest dość spore. Zarządzanie taką kadra, granie na trzech frontach, nowa polityka transferowa - jest to duże wyzwanie. Mimo wszystko lubię takie historie więc kibicuję mu oraz Świerczewskiemu zeby na tym zamieszaniu to lepiej wyszli oni niż Legia.







