Arsenal FC - Liverpool FC - Strona 46

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3744
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 08 sty 2026, 20:25

Dziś lekko zaskoczyła mnie statystyka pokazująca, że w ostatnich 30 meczach pomiędzy tymi zespołami Arsenal wygrał raptem kilka razy. Ale dziś nie ma to znaczenia - może się skończyć każdym wynikiem. Nie zdziwi mnie 0:4 w łeb, ani wygrana gości po jakimś kartoflanym strzale Gakpo czy innego Curtisa Jonesa.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 08 sty 2026, 20:51

Zygmunt-1 pisze:
08 sty 2026, 20:25
Dziś lekko zaskoczyła mnie statystyka pokazująca, że w ostatnich 30 meczach pomiędzy tymi zespołami Arsenal wygrał raptem kilka razy. Ale dziś nie ma to znaczenia - może się skończyć każdym wynikiem. Nie zdziwi mnie 0:4 w łeb, ani wygrana gości po jakimś kartoflanym strzale Gakpo czy innego Curtisa Jonesa.
IMO bilans 12-11-7 na korzyść drużyny która w danym okresie czasu zdobyła LM oraz 2x wygrała ligę w porównaniu z zespołem w który w tym czasie wygrał pieczonego kartofla to chyba żadne zaskoczenie, powiem więcej - patrząc na osiągnięcia obu drużyn w tym okresie, to ten bezpośredni bilans jest wręcz mało imponujący dla Liverpoolu ;)

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 08 sty 2026, 21:07

Mnie to zdziwi jak nie dostaniemy dziś trójki z tym jak gramy to będzie minimalny wyrok .

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3744
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 08 sty 2026, 21:22

sickstick pisze:
08 sty 2026, 20:51
IMO bilans 12-11-7 na korzyść drużyny która w danym okresie czasu zdobyła LM oraz 2x wygrała ligę w porównaniu z zespołem w który w tym czasie wygrał pieczonego kartofla to chyba żadne zaskoczenie, powiem więcej - patrząc na osiągnięcia obu drużyn w tym okresie, to ten bezpośredni bilans jest wręcz mało imponujący dla Liverpoolu
Jak to liczyłeś, że wyszło Ci 7? Mi wyszło 6 wygranych Arsenalu w tym jedna po karnych w 1/8 finału pucharu, gdzie składy wyglądały jak na letnie tournee w Singapurze, druga po karnych o tarczę, trzecia pod koniec sezonu 19/20 kiedy Liverpool spijał już szampana, bo miał mistrzostwo w kieszeni, czwarta za kadencji Brendana Rodgersa, czyli kosmicznie dawno. A w międzyczasie 2x 4:0 w lidze, 5:1 w lidze, 3:0 na Emirates w lidze. Jak dla mnie to tak mało imponujące bilanse mogą notować z całą czołówką :witam:

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 08 sty 2026, 21:30

Zygmunt-1 pisze:
08 sty 2026, 21:22
Jak to liczyłeś, że wyszło Ci 7? Mi wyszło 6 wygranych Arsenalu w
https://www.11v11.com/teams/liverpool/t ... n/Arsenal/

Weź pod uwagę że porównujesz ze sobą okresy obejmujące złoty czasy Liverpoolu (czasy Kloppa, 2 mistrzostwa, LM) z najgorszym okresem Arsenalu (odejście Wengera, Emery, 5 sezonów poza Ligą Mistrzów). Na takiej próbie bilans 12-11-7 to naprawdę żadne urwanie dupy, wręcz jestem zaskoczony że jest na tyle wyrównany ;)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 08 sty 2026, 22:57

Pasjonujące widowisko. Nie zapomnę go nigdy.

Awatar użytkownika
1234
Kapitan
Kapitan
Posty: 3689
Rejestracja: 13 maja 2022, 8:50
Reputacja: 1396

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 08 sty 2026, 23:00

Nie mogłem oglądać dalej niż do 30 minuty, ale jeśli tak wyglądał ten mecz jak właśnie pierwsze dwa kwadranse to współczuję tym którzy wytrwali xd

Przez te 30 minut Liverpool chyba tylko raz był pod bramką Arsenalu i to po jakimś zesrańsku i nieporozumieniu defensywy, Arsenal coś próbował ale nijako, no i Trossard mnie irytował. Nonszalancja i głupie straty.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 08 sty 2026, 23:07

1234 pisze:
08 sty 2026, 23:00
Nie mogłem oglądać dalej niż do 30 minuty, ale jeśli tak wyglądał ten mecz jak właśnie pierwsze dwa kwadranse to współczuję tym którzy wytrwali xd
Druga połowa identyczna tylko że z zamianą stron - Liverpool udawał że atakuje, Arsenal udawał że broni, ogólnie czekam aż AI da możliwość manipulowania głosem komentatora, wtedy były idealny meczyk pod głos Krystyny Czubuwny.

Trzeba Liverpoolowi oddać że przez dobre 30 minut drugiej połowy przejął nad Arsenalem inicjatywę - to chyba pierwszy raz w tym sezonie kiedy przez tak długi czas ktoś tą inicjatywę nam zabrał (dotychczas jak już to sami ją oddawaliśmy wg taktyki meczowej).

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 08 sty 2026, 23:27

Udalo mi sie dzisiaj wieczorem obejrzec dwa gownomecze ale ten zdecydowanie dzierzy palme pierwszenstwa.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3744
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 09 sty 2026, 5:08

sickstick pisze:
08 sty 2026, 21:30
Weź pod uwagę że porównujesz ze sobą okresy obejmujące złoty czasy Liverpoolu (czasy Kloppa, 2 mistrzostwa, LM) z najgorszym okresem Arsenalu (odejście Wengera, Emery, 5 sezonów poza Ligą Mistrzów). Na takiej próbie bilans 12-11-7 to naprawdę żadne urwanie dupy, wręcz jestem zaskoczony że jest na tyle wyrównany
To porównanie nie wzięło się z powietrza. Po prostu na kanonierzy.com w zapowiedzi znalazło się zdanie, że:
Liverpool nie przegrał w 25 z ostatnich 28 spotkań z Arsenalem we wszystkich rozgrywkach.
Ale to już w ogóle nie wiem jak (chyba, że karne w pucharach = remis) :)

Poza tym mamy najlepsze czasy Arsenalu i gorsze pokloppowe w Liverpoolu i niewiele się zmieniło :afro:

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6478
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 827

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 09 sty 2026, 6:31

Gorsze czasy Liverpoolu po Kloppie - mistrzostwo Anglii :witam:

Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Precel » 09 sty 2026, 6:35

Najlepsze widowisko jakie mi było dane oglądać

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3744
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 09 sty 2026, 8:07

Nebula RN pisze:
09 sty 2026, 6:31
Gorsze czasy Liverpoolu po Kloppie - mistrzostwo Anglii :witam:
Nie no, mówimy o obecnym sezonie. Arsenal pierwsze miejsce z dość solidną przewagą w lidze, 6-0-0 w Champions League, ogrywanie najmocniejszych (Bayerny i inne) vs Liverpool z czternastoma (!) punktami straty do lidera na początku stycznia i wpierdolami 0:3 od Nottinghamów czy innymi 1:4 od klubów z ogórkowych lig w Champions League. Chyba kontrast widać? :witam:

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6478
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 827

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 09 sty 2026, 8:18

Zygmunt-1 pisze:
09 sty 2026, 8:07
Nebula RN pisze:
09 sty 2026, 6:31
Gorsze czasy Liverpoolu po Kloppie - mistrzostwo Anglii :witam:
Nie no, mówimy o obecnym sezonie. Arsenal pierwsze miejsce z dość solidną przewagą w lidze, 6-0-0 w Champions League, ogrywanie najmocniejszych (Bayerny i inne) vs Liverpool z czternastoma (!) punktami straty do lidera na początku stycznia i wpierdolami 0:3 od Nottinghamów czy innymi 1:4 od klubów z ogórkowych lig w Champions League. Chyba kontrast widać? :witam:
To dalej drużyna, która w pół roku zrobiła mistrzostwo Anglii, dodatkowo "wzmocniona" za miliony monet.
Wiem, że Arsenal jest na fali w ostatnich tygodniach, a Liverpool miał słabszy okres, ale całościowo Twoje określenie się nie broni :)

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3744
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Arsenal FC - Liverpool FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 09 sty 2026, 9:31

Nebula RN pisze:
09 sty 2026, 8:18
Wiem, że Arsenal jest na fali w ostatnich tygodniach, a Liverpool miał słabszy okres, ale całościowo Twoje określenie się nie broni :)
Puenta jest taka, że jak Liverpool miał lepsze czasy (2x mistrzostwo, era Kloppa- to co wspominał sickstick) i przez kilka dobrych sezonów niewiele przegrywał z Arsenalem to Arsenal był w dołku i dlatego ten bilans nie był jakiś super korzystny dla Liverpoolu (nawet jak w tym czasie zdarzał się wyniki po 4:0 czy tam 4:1).

A jak Arsenal wreszcie w tym dołku nie jest i jest na chwilę obecną najmocniejszym zespołem w Anglii (Europie?), a mimo tego nie wygrywa z jednym z najsłabszych Live od lat, to wychodzi, że jednak ten Liverpool to nie jest tak do końca w dołku, bo w poprzednim sezonie był mistrzem :wink:

I to tylko nawiązanie do tej statystyki, która mówi też, że od prawie 10 lat Arsenal wygrał z Liverpoolem trzy mecze w lidze (podobnie z City, chociaż tam dwa zwycięstwa są w ostatnich pięciu meczach).

A tego, że Arsenal jest aktualnie najlepszy w Anglii i jest duże prawdopodobieństwo, że wyłoży się na ostatniej prostej zdobędzie mistrzostwo to nikt nie ma zamiaru podważać :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”