Taktyka - tak samo - a jednak inaczej...

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
×

Która taktyka Twoim zdaniem jest najlepsza?

[4-2-3-1] na "TAK" (Barcelona)
22
27%
[4-2-3-1] na "NIE"
8
10%
[4-3-3] i skrzydełka żądełka (Chelsea)
10
12%
[4-3-1-2] z dyrygentem (Milan)
22
27%
[4-4-2] klasyczne (Liverpool)
20
24%
Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Taktyka - tak samo - a jednak inaczej...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 15 sie 2006, 23:03

Temat który już powinien powstać dawno dawno temu :roll: Ale nie wiedzieć czemu nie powstał - w tym "dziale" tematem naszych wypowiedźi bedzie jakże ważna i lubiana taktyka :] Ja nie Pan Gmoch czy inny "ekspert" ale przyznam się bez bicia :P że od x czasu coraz bardzie interesują mnie mecz od strony taktyki - a wiec do rzeczy:

"Taktyka - tak samo - a jednak inaczej..." każdy gra w 11 - każdy ma swoje ustawienie ale skutki sa inne - a moze bardzie wykonanie:

Zacznijmy od bardzo lubianego wśród trenerów [coraz bardzie - może tak] a mimo to za bardzo lubianego wśród fanów [nie wiedzie czemu :roll: ] systemu ...

4-2-3-1

Na przykładzie Barcelony spróbuje przedstawić faną dumy Kataloni co miałem na myśli kłucąc się z Nimi :P

Prawdopodobny skłąd Barcelony w nadchodzącym sezonie to:
:arrow: Valdes - Zambrotta, Puyol, Marquez, Gio - Edmilson, Xavi - Ludo, Deco, Ronaldinho - Eto'o Czyli 4-2-3-1 jak ja to mówie na "TAK" :wink:


[4-2-3-1] na TAK- [strzałki tu i w pozostałych grafikach pokazują w jakich sektorach najczęsciej operują piłkarze]

Na tym przykładzie widać że Duma Kataloni jak nic gra 4-2-3-1 i nie wiem skąd gadanie o 4-4-2 czy 4-3-3.

Valdes w bramkce - stoperzy na miejscu - boczni defensorzy w tych czasach mają za zadanie - obowiązek uskrzydlanie akcji do lini :!: na środku pomocy "przywiązany" Edmilson który operuje na słasnej połowie co pokazują strzałki - czyści gre - a Xavi czyli nominalnie rozgrywający nie pełni zadań defensywnych a uzupełnia Deco w rozgrywaniu - co najważniejsze Ronaldinho i Ludo nie grają w lini z Eto'o [jak by było przy 4-3-3] ale szeroko na flankach często schodząć do środka.

Dla tego to mi. 4-2-3-1 na "TAK" - a decyduje o tym osoba Xaviego i jego obowiązki. To jest jedna z takich mocnych stron strategi Frank Rijkaarda - Bo wielu uważa że to Ronaldinho jest najważniejszym piłkarzem Barcy a tak nie jest do końca - bo najwiecej zależy od tylko których nie "widać" jak Xavi - [w popszednim sezonie Iniesta bo Xavi uraz :? ] ... Może grac 4-2-3-1 na "NIE" że tak powiem ale do tego dojdziemy niżej.

Xavi ma obowziązek wyprowadzenia piłki rozegranie i wspomaganie Deco - podczas gdy i Dinho i Ludo nie graja blisko Eto'o co powoduje ze akcje Barcelony są grane często szeroko - w ataku pozycyjnym to jedna z najlepszych drużyn europy mi. przez to że osoba Xaviego daje przewage Barcelonie w czasie rozgrywanie bo wychowanek Dumy Kataloni ma to we krwi że potrafi rozegrać.

Tacy piłkarze są jak złoto - On Xabi Alosno i Pirlo z tym ze Bask i Milanista
mają troche inna zadanie drugowania od tyłu.

Kompletnie nie wiem skąd tezy że Barca gra np. 4-1-2-2-1 :shock: Bo to takie rozbieranie systemów na czynniki pierwsze - można :!: oczywscie ale w takim razie jak np. Liverpool grający na papierze 4-4-2 w oczach takiego fana nie gra 4-4-2 a 2-2-1-1-2-1-1 ?

Może każde ustawianie "rozebrać na sektory boiska i strefy za które odpowiada piłkarze ale istną głupota jest rozbieranie tego aż tak :!:

Bo ja by to było ? komenatorz mówi by tak w czasie transmisji :arrow:

Dobry wieczór państwu - tu Zaza :P z wypełnionego po brzegi Camp Nou w Kataloni - blisko 115 tysięcy ludzi i mecz 1/2 Champions League Barcelona - Liverpool :!: o to skłądy w jakich zaczna obie ekipy:

Barcelona - Valdes, [...] i ustawianie swoje klasyczne 4-1-2-2-1 :shock:

Teraz Liverpool :arrow: W bramce Reina dalej ,[...] i ustawienie klasyczne 2-2-1-1-2-1-1 :shock: :shock: :shock: Odrazu widać brak Jurka Dudka i Xabiego Alonso w środku pola - Hiszpan pauzuje a Jurek ... no umówmy się że też :P


Wiec chyba widać do czego zmierzam ? niżej jest opisane 4-3-3 oczami Zazy i chyba widać czym sie rózni 4-3-3 od ustawianie Barcelony w czasie meczu :!:

[4-2-3-1] na "NIE" :wink: [ale to nazwa robocza :wink:]

[4-2-3-1] na NIE


Najważniejszą zmianą od w/w ustawienia Barcy jest dwójka typowych DM w lini - czyli nie ma tu takiego Xaviego który ma za zadanie rozgrywać :!: Z czym idzie przewaga w rozgrywaniu w taka np. pozycyjnym.


Real za Capello prawdopodobnie tak będzie grał [prawdopodobnie bo narazie to bardzie opinia pod trenera a nie Real]

Czyli Emerson bedzie grał z drugim typowym DM w lini [może Diarrą a moze Rambo Garcia nikt nic nie wie]

To ustawienie nie różni się wiele od tego prefereowanego przez Barca :!: Jest w pewnym sposób bezpieczniejsze w obronie bo przed stoperami jest "mur" dwóch rzemieśników - jednak najwazniejsze bedzie to kto zajmie pozycje rozgrywajacego - bo takiego po odejściu Zizou Real nie ma - wiec to jeszcze jest zagadka która też pozwala spekulowac ze Real będzie grał klasycznym 4-4-2 z dwójką DM w drogiej lini ale za wcześnie na tezy bo Capello to nie żółto-dziub....



[4-3-3] i skrzydełka żądełka :P

[4-3-3]


W popszednim sezonie najlepiej 4-3-3 grała Cheslea - w tym sezonie może to być 4-4-2 bo ma już kim Jose grać w ataku :roll: [mam na myśli kogoś kto pociągnie gra a nie tylko zbije do boku czy dostawi noge]

Ale na przykładzie popszedniego sezonu widac 4-3-3 - Jeden Drogba w środku przednich formacji ataku - dwóch aktywnych skrzydłowy w lini z nim ale po bokach - to jest najważniejsze - to nie sa napastnikcy ale skrzydłowi - zadaniem Drogby jest zgranie w boczny sektor boiska i na pełnym gazie rozegranie skrzydełek żądełka. W czasie gry Drogba zgrywa po chwili jest w polu. Druga lini składa się z jednego DM [najcześciej Makelele] na środku i dwóch typowych środkowych pomocników. I oni mają za zadanie podejśc do Drogby w momencie zgranie piłki - w bok do skrzydłowych w tył na wchodzącego Cola czy Lampadra.

Na Anglieskie boiska taktyka jak znalazł - szybkie flanki - długa piłki i dobrze wyszkoleni pomocnicy wchodzący z drugiej lini co najważniejsze mogący zabij strzałem z 25 merów :wink: I jeden Makelele czyli jakby operujący przed stoperami...


Co fajnie widać podczas spotkań Chelsea w premiership oni potrafia swietnie przechodzić z 4-3-3 a ataku do 4-5-1 w czasie obrony. Bo to normalne że nie cały czas ma się piłke - a w momencie gry defensywnej flanki np w popszednim sezonie Robben Duff "wtapiają" się z linie środkowa i zajmuja miejsce obok Lamparda i np Esseina [patrz niżej link]

[4-3-3] w obronie]

Na przykładzie Chelsea widać to w takim zestawieniu - że pomoc w czasie wariantu obronnego wygląda

Robben - Essien - Makelele - Lapmard - Duff

A Drogba w tym momencie z przodu tylko sam czekający na dogranie na wolne pole czy też piłke do nogi - wtedy ma za zadanie iśc sam albo przytrzymać co zresztą robi znakomicie w końcu do czołg - przytrzymać by własnie druga linia wyszłą na pozycje z wariantu obronnego na ofenswyny :!:

Nie wiem już chyba tego sie lepiej opisać nie da :P Teraz widać że 4-3-3 nie znacz ze ktoś gra trójką w napadzie bo Barca gra jednym klasycznym napastnikiem a za ofensywe odpowiada 5 graczy na połowie rywala :!: Nawet lepiej tego Brawo Spotr nie opisze :P :wink: Chyba widać że 4-3-3 nie musi być bardziej ofensywne niz 4-2-3-1 ?



Teraz [4-3-1-2] z drygentem :wink:

[4-3-1-2]


Na przykładzie Milanu bo jest mi najbardzie w głowie. Linia pomocy to jak by klasyczne 4-4-2 ale w rombie ! Odwrócony - Pirlo na tyłach - Kaka z przodu za napadem jak to Hiszpanie mówią Pivot = Pirlo - mediapunta = Kaka' - w takim ustawianiu Seedorf i Gattuso nie graja przy bocznej lini ale bliżej środka robiąć miejcce z marszu bocznym obrońca który w tych czasach jak pisałej wyżej mają obowiązek dublować pozycje pomocników.

Pirlo i Kaka to wolne elektrony - Andrea ma za zadanie drygować grą - nadawać tempo i kierować rozgrywanie - czytać gra - Kaka z przodu odpowiada jak by za to samo ale w ofensywie. Dwójka napastników gra z przodu ale jeden z nich [dotychczas jak był Sheva] był o takie specyfice ze wracał i był napastnikiem który był wstanie uderzyć rozegrać za pola nie koniecznie w lini z obrońcami rywala - Ta role czychania na błąd rywala w lini ma Gilardino czy Inzaghi. Grają w lini jak snajperzy. [może ten opis też uświadomo nie którym że mówie "NIE" napastnika a'la dostaw noge typu Ronaldo bo takich mamy]

Najwiecej zależy w tym ustawieniu od lini pomocy - Seedorf grał pół kariery na prawym skrzydle teraz na lewym a i środek zaliczył. To pozwala mu pomóc duetowi Pirlo - Kaka w rozegraniu - bo gra lewa jak prawa i może grac do lini - Gattuso wiadomo technik z niego marny ale nie takie ma zadanie [choć po zdobyciu Mś uważam że dwa razy wiecej wierzy w swoje możliwość czysto piłkarskie a nie wojenne :wink: ]

I podobnie jak w Barcelonie to na podstawie Milanu też uważam że nie jest tak jak nie którzy sądza że wszystko co dobre zaczyna sie od Kaki [tam Ronaldinho] bo zaczęcie gry i nadanie tempa itd zależy od Pirlo [Xaviego na Camp Nou] i to są "mózgi tych drużyn"...

Niech nikt nie odbiera tego jako opinie ze Kaka czy Dinho nie wiele wnoszą w gre zespołów :roll: Bo nie o to chodzi.

Klasyczne 4-4-2

[4-4-2]


Klasyczne 4-4-2 - nadal chyba najbardzie stosowane - na przykładzie Liverpoolu Rafy Benitheza - Gdzie podobną role co Pirlo i Xavi pełni Xabi Alonso - jest tak ważna postacią gra drużyny ze Benithez zdecydował sie na prawa flanke przestawić Gerrarda by sobie nie przeszkadzali na boisku - na środku pola - Oczywiscie Steven nie pełni na prawej stronie zadań klasycznego skrzydłowiego a ma za zadanie schodzic do środka i robić miesjce dla np. Riise -

W środku pole rzemieśnik Sissoko który ma za zadanie odebrać piłke a obok Alonso który ma za zadanie drygować grą jak wyżej wspomniane przypadki. Po transfer Peter Croucha Liverpool gra taki inne 4-4-2 bo wsztystko sie opiera na "Patyku" podobnie jak np. w Chelsea na Drogbie - czyli klasy ściany na 20 metrze - przetrzymanie piłki by pomoc weszła w strefe - takie zadanie ma Crouch a drugi napastnik w tym momencie ma wolne pole i czesto zchodzi na flanki ...


Podobnym systeme grał Juventus za Capello - Nedved schodzi do środka - robi miesjce Zambroccie - Trezeguet na 20 metrze a 'la ściana - a Ibra hasa w około ale Juve nie miało tego złota co maja The Red's mianowicie drygenta kalibru Xabiego Alosno - Capello wybrał mniej ofensywny ale zarazem mnie ryzykowny wariant gra dwójka rzemieśników w drugiej lini. A funkcje rozgrywajacego pełnił Nedved zchodzący z lewej strony do środka.

System mundialowy :wink: 4-4-1-1

[4-4-1-1]


W zasadzie niczym nie nie rózni niz opisany wyżej system Juve czy Liverpoolu - z tym że role łącznika pełni typowo ofensywny pomocnik a nie napastnik - Włosi wygrali mistrzostwo świata grają własnie 4-4-1-1 gdzie z przodu był Toni a role łącznika pełnił Totti - wtedy w pomocy na prawej czesto grajacy do lini Camoranessi - Gattuso w roli takiego ochroniaża dla Pirlo "parasola ochronnego" i Perrotta na lewej który pełnił podobna role co Gattuso tylko na połowie rywala - boczny pomocnicy schodząć do środka [lub jak Mauro Camoranessi grając do lini] robili miesjce Grosso i Gianluce Zambrotcie i tak to sie wszystko kręciło wokół Pirlo - Który był ustawiony znów jako wolny elektron przez duetem Materazzi - Cannavaro ...

Pamiętajmy o innych systemach jak 3-4-3 czy 3-5-2 ale do tego mam nadzieje dojdziemy podczasu dyskusji :wink:

P.S. - To tylko systemy - sucha taktyka która liczy sie dla kibiców [przeważnie] do pierwszego gwizdka sędziego - jednak dla piłkarzy to jest podstawa - zadanie które mają przede wszystkim wykonywać - każdy trener to może inaczej widziec ja to napisałem tak jak ja uważam. Bo co trener to wizja gry [ja nie trener ale kto wie hehe] a ile kibiców na meczu tylu trenerów :P

Zapraszam do dyskusji - przepraszam za ewentualne błedy ale jak zaczełem pisać to już poszło wiec chyba sami widzicie że [miałem natchnienie :P


Dziękuje Fetko za wykonanie grafiki pomocnej w tym temacie

A moderatora prosze by zamiescił w systemy w sondzie z pytaniem który najlepszy ?


Ja coś dajcie znacz bo dostaje oczopląsu :P

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 15 sie 2006, 23:39

:shock: Zaza na trenera :P

Najpierw taktyke trzeba dopasować do piłkarzy których sie ma. Później myśleć co dalej :P
Podobają mi się zespoły grające 4-2-3-1, choć nie wszystkie ! Zesoły grające tym systemem grają zazwyczaj ładnie, ale dlatego, że trenerzy mają do niego odpowiednich piłkarzy. Katalonia czy Arsenal

Henry
Reyes-Hleb-Ljungberg

Eto'o
Ronaldinho-Deco-Messi

Taka Barcelona. Im specjalnej taktyki nie trzeba bo Roni z Messim rozwiążą każdy atak świata. Do tego dołożyć Eto'o czy Deco i już powstaje świetny kwartet. Ale nie odbiegajmy od tematu. Fajnie się strzela, ale w końcu trzeba też bronić. Dlatego Xavi - mózg drużyny - jest jak napisał taktyk powyżej na wage złota. W końcu większość odebranych piłek wędruje do niego, a ten zagrywa do któregoś z magicznych piłkarzy Barcy. Ale ktoś te piłki musi odbierać. Obrona - jak w każdym systemie - musi być zgrana nie tylko z sobą, ale i z bramkarzem ! Pełniący role bocznych obrońców zawodnicy muszą mieć asekuracje w razie gdy ci idą wspomóc ofensywe. Dlatego w tej sytuacji liczą się przedewszystkim ludzie od czarnej roboty. Najbardziej kojarzącym to pojęcie jest bez wątpienia Cloude Makelele z Chelsea. Łata dziury, odbiera piłki, asekuruje skrzydła. I choć kibice tego nie dostrzegają, to cenią sobie takich graczy trenerzy.

4-4-2 to chyba najłatwiejszy dla każdego system do opanowania.
Wiadomo przy tej taktyce kluczowi są boczni obrońcy, ale nie tylko ! Zapewne tym systemem zagra w nowym sezonie chociażby Inter. I dajmy na to Grosso pędzi do przodu pozostawiając luke na lewej obronie. Kto go asekuruje ? Samuel ? nie, Cordoba ? nie. Kimś takim jest najczęściej DM, których w Interze będzie dwóch - Cambiasso i Vieira. Nie wiadomo jak Mancini ich rozdzieli, ale pewnie każdemu da inną rolę. I tak np. Vieira skupi się bardziej na ataku , zaś Cuchu będzie starał się łatać dziury po Grosso czy Zanettim. Z tym, że tu w przeciwieństwie do Liverpoolu nie ma kogoś takiego Xabi, więc w tym przypadku rozgrywanie może spaść na barki obu. Jest jeszcze ktoś inny kto wspomoże wychodzących obrońców. To boczni pomocnicy. Wiadomo zawodnik nie zawsze nadaża za akcją, dlatego zamiast doczłapywać się do przodu, zostaje z tyłu i pełni role obrońcy.


Troche nie poskładane to wszystko :P

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 sie 2006, 23:49

Przede wszystkim respekt dla Ciebie Zaza i dla fetko za opracowanie tego tematu. Wygląda to naprawdę imponująco i nie wyobrażam sobie, aby można to było zrobić lepiej. Wielkię dzięki chłopaki :beer: :spoko:

Temat będzie nam przydatny nie raz i nie dwa razy, ale na początek zaczniemy od polemiki nad tym co wymyślił trenejro Zaza :P

Ja oczywiście odniosę się do tego co związane z Dumą Katalonii. Zgadzam się z Tobą PRAWIE we wszystkim o czym napisałeś odnośnie taktyki Barcelony. Generalnie różnimy się w jednej kwestii i jest ona o tyle zasadnicza, że to właśnie przez nią widać było dzisiaj rano te różnice w naszych zdaniach. Chodzi tutaj konkretnie o pozycję Deco na boisku :]
Zaza pisze:Prawdopodobny skłąd Barcelony w nadchodzącym sezonie to:
Arrow Valdes - Zambrotta, Puyol, Marquez, Gio - Edmilson, Xavi - Ludo, Deco, Ronaldinho - Eto'o Czyli 4-2-3-1 jak ja to mówie na "TAK"
Różnica jest już tutaj. Umieściłeś Dekunia tak jakby w jednym rzędzie z Giuly'm i Ronaldinho. Coś podobnego (chociaż nie do końca) zaproponowałeś na schemacie. Wkleję go tutaj dla ułatwienia ponieważ tylko ten schemat będzie mi potrzebny.
Obrazek
Być może Cię zmartwię, ale nie zgadzam się z tym schematem :] Rozumiem, że to jest tylko umowne ustawienie i nie da się na nim do końca pokazać jak to wygląda na boisku, ale ja osobiście nie mam wątpliwości co do tego, że bliższe prawdy było by ustawienie z jednym zawodnikiem przed obrońcami (pivot) oraz dwoma zawodnikami przed nim. Przeciętny kibic patrząc na zaproponowany przez Ciebie schemat potraktuje to jak grę dwoma defensywnymi pomocnikami. Tymczasem w grze Barcelony zawsze bardzo dobrze widoczna jest postać od czarnej roboty (w tym przypadku niech to będzie Edmilson) oraz dwóch zawodników, którzy kreują grę w środku pola przy czym ich rola na tym się nie kończy. Xavi nie jest zawodnikiem, który zalicza masę przechwytów i bije się o środek pola. Jego przechwyty (bo oczywiście takowe zalicza) wynikają raczej z antycypacji i tego, że ustawia się na środku boiska by przecinać prostopadłe podania. Jeżeli mu się to nie udaje to wtedy piłka leci dalej a tam czeka już defensywny pomocnik, który jest już odpowiedzialny głownie za destrukcję i przechwyty. Xavi rozgrywa piłkę i nadaje tempo akcji, ale równie często dokładnie to samo można powiedzieć o Deco. Anderson Da Souza za czasów gry w Porto był ustawiany dużo bardziej ofensywnie. Właśnie tak jak na Twoim schemacie. U Rijkaarda jest inaczej. Dekunio ma dużo więcej zadań defensywnych a konkretnie porządkowanie wraz z Xavim gry w środku pola. W porównaniu do Hiszpana Deco walczy bardzo dużo i zalicza sporo odbiorów w tym część po bezpośredniej walce z przeciwnikiem. Stąd między innymi duża ilość kartek jaką ogląda naturalizowany Portugalczyk. Oczywiście widzę, że na schemacie znalazły się odpowiednie strzałki informujące o tym, że Deco cofa się do tyłu, ale mimo wszystko uważam, że za bardzo forsujesz opinie Deco jako zawodnika dużo bardziej ofensywnego. Ma on ku temu wszelkie predyspozycje, ale nie gra tak. W ubiegłym sezonie Xavi nie grał z powodu kontuzji, ale Iniesta zastąpił go idealnie grając dokładnie w taki sposób jaki od niego oczekiwano. Śmiem nawet twierdzić, że robił więcej w destrukcji. Xavi w destrukcji robi mniej, ale jest częściej przy piłce. Najczęściej w środkowej strefie boiska. Deco również i często możemy zaobserwować krótką wymianę podań właśnie w tym sektorze. Deco przesuwa się do przodu w przypadku gdy wyprowadzana jest kontra i z piłką biegnie do przodu Xavi bądź Edmilson.

Kurde odnoszę dziwne wrażenie, że zaczynam się powtarzać :roll: Różnica między moim a Twoim postrzeganiem taktyki Barcelony polega na ustawieniu Xaviego i Deco. Twoim zdaniem Deco jest ustawiony dużo bardziej ofensywnie. Ja w dalszym ciągu stoję murem za ustawieniem Xaviego i Deco obok siebie. Oczywiście grają inaczej w zależności od aktualnej sytuacji na boisku a więc przebiegu akcji, ale domyślnie są oni ustawieni bardzo blisko siebie i wspólnie odpowiadają za kreowanie gry. Deco prawie wcale nie schodzi na skrzydła. Robi to tylko po to, aby ewentualnie zaasekurować Ludo, ale i tak nie są to do końca zejścia na skrzydła. Jego królestwo to środek. Zarówno okolice pola karnego przeciwnika jak i połowa Barcelony. Kiedy Barcelona atakuje to wcale nie Deco musi być tym ofensywnym pomocnikiem.

Chyba zgodzisz się z tym Zaza, że niemalże nieograniczona rotacja w Barcelonie (i nie chodzi tutaj o ławkę rezerwowych) utrudnia ustalenie jednego schematu, który dobrze odzwierciedlał by taktykę.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 16 sie 2006, 0:15

Sero bo 4-4-2 to jest taki podstawowy system :wink: Nie wiem czy bedzie jak pisze na przykładzie Interu że to DM beda asekurowac boczne sektory boiska - bo jak juz będzie Inter grał dwójką DM to ja sądze że chyba bardzie stoperzy beda asekurowac bocznych obrońców gdy Ci beda dublować pozycje pomocników a DM w razie potrzyby beda grać własnie przed stoperami i ich uzupełniać. Gra do przodku bocznych obrońców to podstawa ale trudno by np. Cambiasso uzupełniał linie obrony w razie np straty piłki przez Grosso na połowie przeciwnika - oczywiscie zamknie go do lini ale na 40 metrze. A i tak będzie juz stoper w miejscu Grosso - przesuna linie obrony.


Niggaz nasza rozmowa staneła na duecie Xavi - Deco. Zgodzie się z Tobą ze Deco od czasu gry na Camp Nou uaktywnił się w grze obronej - jest z niego twardy chłop i ma wieksze predyspozycje do takiej gre niż Xavi. Jak napisałe uważam że tym najwiekszym plusem i zmianą 4-2-3-1 na TAK [jak to napisałem] jest własnie to że kiedyś 4-2-3-1 kojażyło się z dwójką typowych DM w drugiej lini. Rzemieśniki od czarnej roboty w duecie w lini - A Frank gra nadal takim ustawianiem ale pozwalając Xaviemu grać swoją piłki i tylko Edmilson jest "przywiązany" do pozycji co pozwala duetowi Deco Xavi sie uzupełniać. To jest siła i własnie trenerski nos "Czarnego Tulipana" :wink: Bo sam widzisz jak to wygląda przy umownym 4-2-3-1 na NIE :wink:


Na siłe może by powiedzieć ze Barca gra 4-1-2-3-1 - ale to jak tak samo jak bym napisałe że Milan nie gra 4-3-1-2 a [4-1-2-1-2] czyli Pirlo przed stoperami potem blisko siebie Seedorf Gattuso - Kaka i napad - rozumiem mnie ? to teraz się chyba tylko rozchodzi o to jak kto na to patrzy.


Przykład komantarza z Camp Nou :wink: pokazuje że w świecie piłki operuje sie standardami. Bo to że jest inaczej niż takie zwykłe 4-2-3-1 pokazuje juz analiza i własnie teza świetnej roboty Franka.

Masz racje moze na grafice to jeszcze nie tak jak powinno byc wygląda ale to najmiejszy problem - Bo na pierwszy rzut oka [w meczu] widać że i Dinho i Messi czy Ludo graja szeroko pod linia a własnie to im pozwala duet Deco Xavi który wypełnia tą "pustą strefe boiska" za Eto'o a przed Edmilsonem. Bo jesli Xavi by nie uzupełniał Deco to rywal grający 4-4-2 zdominował by drugą linie. Odciął by od podań Deco a Eto'o miał by obok siebie dwójke stoperów i kolegów z druzyny na bokach boiska - szeroko - a tak np osoba Xaviego w duecie powoduje że i linie obrony musi wychodzić do któregoś z nich i Ronaldinho - Messi maja z kim grać" którką piłke"


Nie mam racji ? a moze inaczej obaj mamy racje ale inaczej to opisujemy :P

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 16 sie 2006, 0:30

Tak w sumie to wygląda na to, że zgadzamy się w zasadzie we wszystkim a ta różnica w ustawieniu Deco (a co za tym idzie różnica w rozpisie ustawienia) jest widoczna tylko na schemacie a w grze już tego nie widać z racji tego, że Xavi i Deco (nie tylko oni, ale w tym przypadku pozostanę przy nich) wymieniają się często pozycjami. Tak sobie pomyślałem, że na upartego mógłbym taktykę Barcy rozpisać nawet jako [1-4-1-4-1] :P :lol: Nie mniej jednak ja traktuję Ronaldinho i Giuly'ego (ewentualnie Messiego) bardziej jako napastników w przypadku Dumy Katalonii. W porównaniu do pomocników grają oni już zdecydowanie ofensywnie a w destrukcji nie robią oraktycznie nic.
Zaza pisze:Milan nie gra 4-3-1-2 a [4-1-2-1-2] czyli Pirlo przed stoperami potem blisko siebie Seedorf Gattuso - Kaka i napad - rozumiem mnie ? to teraz się chyba tylko rozchodzi o to jak kto na to patrzy.
Tak więc wychodzi na to, że piszemy o tym samym tylko każdy z nas woli nieco inaczej na to spojrzeć po prostu :wink:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 16 sie 2006, 0:45

Niggaz pisze:Tak więc wychodzi na to, że piszemy o tym samym tylko każdy z nas woli nieco inaczej na to spojrzeć po prostu Wink

Wiesz trudno byśmy pisali o czymś innych jak wszyscy grają w 11 :wink: wiec trudno wykombinować jednego wiecej :wink: Ale właśnie podałeś przykład podobny do tego co za rozpisałem [co cytujesz mnie z 4-3-1-2] a teraz [1-4-1-4-1] - wiesz to też może inaczej rozpisać - Barca w ataku - Barca w obronie. Tylko to znów rozkładanie na czynniki pierwsze. A nie na tym to chyba polega. Bo zgadamy się że najwazniejsze jest w tym momencie uzupełnienie Deco przez Xaviego - a nie jego przywiązanie to typowej destrukcji jak było by to w 4-2-3-1 na NIE :wink:


Bo wiesz takie rozbieranie tego na np. [1-4-1-4-1] nie ma sensu - bo w takim razie Cheslea nie gra 4-3-3 a [4-1-2-2-1] i to jest na papierze ustawienie jak by Barcelony a jakże inne na boisku choc by przez pozycje Dinho - Messi [szeroko do lini] Robben - Cola [w lini blisko Drogby] i moze by tak dalej :wink:

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 16 sie 2006, 1:13

Zaza brawo za otwarcie nowego tematu :spoko: żeś się postarał :)

Jak już wcześniej Niggaz napisał mam takie samo zdanie jak on i uważam że to Xavi gra bliżej Deco niż Edmilson Xaviego. Jednak zrozumiałem twoje intencje Zaza :) i wiem już o co Ci chodzi jak to żeś powiedział każdy rozumuje inaczej a wychodzi to samo. Edmilson odbiera podaje do Xaviego, Hernandez rozgrywa i wybiera... ja uważam trochę inaczej że jeżeli Edmilson przechwyci to ta piłka nie koniecznie musi iść do naszego 3 kapitana a może równie iść do Deco :) który wymienić może pare piłek z Xavim :)

Również możemy się przyczepić tego że inaczej Barca gra w obronie a inaczej w ataku jak dobrze wiemy Ronaldinho ma status wolnego elektrona czyli może grać tam gdzie mu się podoba i to on w czasie rzutów rożnych jest najbliżej bramki rywala a nie Eto'o !! który jest bliżej pomocników jednak to już jest rozkładanie na kolejne ustawienia w ataku i pomocy :)
Barcelona gra systemem 4 obrońców 3 pomocników 3 napastników tak będzie łatwiej i do każdego systemu pasuje proponowanego przez Niggaza i Zazę :P

Według mnie takim ustawieniem gra Barca macie obrazek ładnie to nie wyszło ale nie o to w tym chodzi :) ważne jest ustawienie:
http://img126.imageshack.us/my.php?imag ... dh4cl6.png

Gdy Barca atakuje Deco gra troszkę ofensywniej od Xaviego gdy jednak Barca się broni Deco więcej pomaga w defensywie Xavi ma swój rejon środek pola i tego się trzyma...
Ostatnio zmieniony 16 sie 2006, 1:31 przez Tobik33, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 16 sie 2006, 1:21

Pomijając na moment aktualny wątek chciałbym poruszyć inną kwestię związaną z grą Barcelony. W końcu mamy teraz temat o taktyce więc można pisać tu o wszystkich taktycznych zagadnieniach :P

Gra w obronie. Środkowi obrońcy Barcelony grają niesamowicie wysoko. Puyol bardzo często wyprzedza przeciwnika przy dojściu do piłki i dzieje się to czasem bliżej linii środkowej niż linii pola karnego. To samo Marquez, który zresztą ma zapędy ofensywne i lubi sobie podejść bliżej środka. Taka gra pozwala nam błyskawicznie przechodzić z obrony do ataku, ale jest ryzykowana. W przypadku kiedy Puyol nie zdąży odebrać piłki i ta zostanie przegrana gdzieś bliżej naszego pola karnego lub na skrzydło mamy problem. Trzeba liczyć na to, że boczni obrońcy zaasekurują albo przynajmniej opóźnią akcję i obrona zdąży wrócić.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 16 sie 2006, 1:37

Tobik czyli jest dobrze tylko każdy widział to na swój sposób.

Niggaz ale chyba zgodzisz sie ze mną ze tego typu gra w defensywie [wysoko] jest też zależna od rywala - linie obrony wyznaczają stoperzy i czesto wiele zależy od tego jakimi rywal dysponuje pikarzami [np strzydłowymi] i jaki gra systeme - wiemy że z regóły kluby przyjeżdzające na Camp Nou grają zachowawczo. Czesto wyczekując błąd - wiec taka gra wysoko zależy od rywala.


A co ciekawe i o czym wspomniałemś to własnie gra wysoko daje jeszzce jeden plus który może sie odbijać w ustawieniu - mianowicie gdy Puyol i Mazquez sa wysoko Edmilson ma też wiecej udział w grze piłka itd. A to powoduje i i duet Xavi - Deco wypełnia tą wolną strefe o której wcześniej było mowa.

W obecnej piłka boczny obrońca musi mieć zakodowane dublowanie pozycji bocznych pomocników - standart - ale podobnie jak stoperzy musza miec zdolnośc wprowadzanie piłki w gre. Bo nie zawsze stoper może odrazu zagrac do rozgrywajacego i wtedy musi sam zaczać

Bardzo mi sie podoba gdy Terry grając np. z Gallasam od nogi do nogi na 30 metrze nie mając komu zagrać nadle rusza do przodu z piłka i swoim ruchem powoduje że np. rywal schodząc do niego przestaje kryć Lamparda. To jest naprawde dobre :]

W Barcelonie nie ma też z wprowadzeniem piłki w gre problemu - Marquez stoper i DM w jednym a Puyol na flance troche już grał :wink:

To tak samo jak Ancelotti zmienił w popszednim sezonie pozycje Kakhy Kaladze z lewej strony defensywy na środek i ja mam wrażanie że go nie znam - bo tak jak ocenie sie bocznego obrońce po rajdach do lini i td tak teraz jemu to co grał na lewe stronie daje możliwośc wprowadzenia piłki w gre gdy Pirlo ma plaster itd.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 16 sie 2006, 1:46

Zgadzam się w 100% z tym co napisałeś :]

Zrozumiałe jest, że gra w obronie uzależniona jest od rywala, ale obrona Barcelony rzadko kiedy czeka cofnięta z tyłu bo to by się wiązało po części z oddaniej inicjatywy a my tego nie lubimy :P To Barca przeważnie chce kontrolować przebieg meczu i być jak najczęściej przy piłce. Dlatego też szybko obrońcy starają się ją odebrać a przynajmniej nie dać rywalowi spokojnie rozgrywać.

Pamiętam, że Rijkaard nauczony doświadczeniem zagrał dużo bardziej asekuracyjnie w meczu na Stamford Bridge z Chelsea. Tam obrona grała raczej cofnięta i przyjmowaliśmy ataki Chelsea jakby na gardę. Mister bał się kontrataków i stąd taka taktyka. Śmiem twierdzić nawet, że Mourinho się tego nie spodziewał i The Blues nie mogli nam zrobić krzywdy. Co prawda bramkę straciliśmy, ale to był samobój Motty po stałym fragmencie.

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 16 sie 2006, 1:47

W końcu dzięki temu Barca ma dużą przewagę w posiadaniu piłki wtedy gdy obrońcy grają blisko pomocników wiadomo że łatwiej utrzymać piłkę w środkowej lini gdyż jest więcej opcji podania. Żeś mi przypominiał Niggaz :/ pewien mecz przez który właśnie takim sposobem gry go przegraliśmy a mowa o Chelsea :/ wtedy nasi obrońcy jak rozgrywaliśmy piłkę w środkowej linii byli blisko i jak to się skończyło wszyscy wiemy strata Xaviego szybka piłka na Drogbę i Cole, Gudjohnsena albo Duffa i już tworzyła się bardzo groźna akcja jak wiadomo w nastepnym sezonie już graliśmy inaczej Ryjek wyciągnął wnioski z tego i nie ryzykowaliśmy jak wtedy. Teraz jak traciliśmy to obrońcy byli tam gdzie być powinni. A co z tym że Marquez idzie tak do przodu to też trochę przesadzone można porównać jak grał w Meksyku na MŚ i jak gra w Barcelonie. W Meksyku nie ma kto rozgrywać więc musiał on wspomagać partnerów a w Barcelonie nie musi tego robić. Wiadomo jak sytuacja tego potrzebuje to i Puyol (choćby mecz Hiszpanii na MŚ to pokazał jak Villa strzelił bramkę po akcji Puyola) tak i Marquez świetnie potrafią włączyć się w akcję ofensywną. Może być trochę trudniej wracać obrońcą bocznym szczególnie po prawej stronie na której będzie grał Zambrotta każdy wie że w ofensywie bije na głowę Oleguera który rzadko podłączał się do akcji ofensywnych. Ogladałem choćby ostatni mecz Barcy w którym widać jak ładnie Zambrotta potrafi wysuwać się partnerom czegoś takiego u Oleguera nie widziałem... On raczej czekał na to kiedy Barca straci piłkę i będzie mógł przerwać akcje... Trochę mnie to nie pokoi ale co tam w końcy Ryjek jest trenerem i coś wymyśli :D

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 16 sie 2006, 12:53

A wiecie co jeszcze jest ciekawe i może by rozwinąć ? mundialowe ustwienie Argentyny i Brazyli czyli na papierze 4-2-2-2 i nasza lige.


Bo jak może zauważyć wiekszośc klubów na naszym podwórku gra 4-4-2 [Tylko Arka - Stawowergo 4-3-3 i Zabłebie Lubin [przeważnie] 4-2-3-1] A tak od Wisły po Górnika 4-4-2 do nie dawna :twisted: Bo jak już pisaliścy w temacie Wisła Kraków - Petersu przeszedł w meczu z Wisła Płock na takie dzinwe 3-4-3 - Wdowczyk w meczu z Liderem czesto grał 3-4-1-2. Idzie nowość :P To takie ustawienia pozwalające grać piłki i nawet zamikające rywala - tym bardzie gdy się gra 3 w tyłu i oni [stoperzy] moga grać wysoko. A taki Cleber dysponuje taki podanie na nos z lini obrony.


W czasie meczu Legia GKS BOT - Dariusz Wdowczyk jeszcze nie wiedział że Choto nabawi sie urazu a juz to świczyli. Hugo jakiś nie poradny Szala ma kłopot i teraz Choto - cos mi mówi że właśnie Wdowczyk próbował gre 3 bez Hugo w obronie - albo bez Edsona który w tym meczu grał DM a w grze obrone jest blady :P] ale uraz Choto mu całowicie popsuł plan. Bo teraz 3 to jak Kiełbowisz - Hugo - Szala ? Jóżwiek nie zagra :P Rzeżniczaka nie ma Djoković w Koronie i potrzeba matką wynalazków ...

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 16 sie 2006, 13:10

Może teraz ja trochę z innej beczki o Valencii ;) Chyba można?

No to tak. W tym sezonie Valencia będzie grała taktyką 4-4-2. Z jednym defensywnym pomocnikiem i jednym wysuniętym ofensywnym pomocnikiem, który będzie asekurował napastników. Jest to pewnego rodzaju zagranie na ofensywe. Spowodowane jest to tym, że w tym sezonie Valencia nie ma środka obrony. Zespół zdecydowany jest już opuścić Ayala, a przecież właśnie Argentyńczyk był podporą defensywy drużyny z "Mestalla'. Wciąż nie wiadomo kto będzie grał jako ofensywny pomocnik. Przymiarki dotyczą Angulo, który jednak dotychczas wystepował jako prawy pomocnik. W takim razie, Valencia będzie musiała poszukać prawego pomocnika. W swoim czasie, miał to być Simao. Jednak nie udało się kupić Portugalczyka, a szkoda, byo byłby on wielkim wzmonieniem i od razu gwiazdą Valencii.

Na ale rozpisałem się o transferach a tu głównie o taktyke chodzi. Tak więc Valencia będzię grała parą ofensywnie ustawioncyh bocznych obrońców (tak jak Barca :P). Będą to najprawodopodobniej Del Horno i Portugalczyk Caneira. Póki co jednak nie wiadomo, czy zespół nie dokona jakiś znaczących wzmocnień. Mam nadzieje, że będzie to jakiś prawy pomocnik i Martins ;) Dziękuje za uwagę ;P

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 16 sie 2006, 13:22

Lisek_chz z tego wynika że zaczełeś pisać nie czytając co pisze wcześniej :roll: :? Sądzisz że jak odejdzie Ayala to Valencia bedzie grać bez stoperów :shock: Angulo ? a powiedz gdzie on juz nie grał na Mestalla ? Zawita np. Andrade i po roku nikt nie będzie pamietał o Roberto Ayali [a może inaczej - szybko zapomną o Nim]

Wiesz teraz to wróżenie bo z Mestalla odszedł mózg poczynań ofensywnych czyli Pablo Aimar więc puki nie ruszy sezon trudno oceniać co trener wymyslił [za pewne 4-2-3-1 jak by jeszcze udało się z Simao bo jest wciąsz szansa] ale to jest wniosek po transferach - pierwsze mecze sezonu La Liga pokażą ...

lisek_chz pisze:Tak więc Valencia będzię grała parą ofensywnie ustawioncyh bocznych obrońców (tak jak Barca :P).

To pokazuje że kompletnie nie czytałeś popszednich wypowiedzi zaczynając pisać :?


Pozdro :wink:

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 16 sie 2006, 13:39

W Boca Juniors grają podobnie do Milanu z mediapuntą i pivotem :)

Ale po kolei, w obronie na środku grają Diaz i Silvestre, a po bokach Krupoviesa i Ibarra, którzy oczywiście włączają się do akcji ofensywnych. Krupoviesa w ofensywie czasem schodzi do środka by oddać strzał, z racji tego, że ma potężne uderzenie, dośodkowania już mu słabiej wychodzą, dużo lepiej ogląda się je w wykonaniu Hugo Ibarry.
Pivotem jest Gago, który rozpoczyna akcje, i raczej rzadko włącza się do akcji ofensywnych i w polu karnym próżno go szukać. Mimo wszystko potrafi zaskoczyć jakimś dryblingiem, umiejętnie ściąga na siebie jednego albo dwóch przeciwników, przez co jest więcej miejsca na środku. Na skrzydłach jest Battaglia i najprawdopodobniej Datolo (w przyszłych spotkaniach) będą schodzić też do środka, bo i tam sobie radzą.
W zeszłym sezonie za napastnikami występował Insua, teraz gra Marino, który IMO jest dużo mniej kreatywny, jedank ma go zastąpić Cardozo.
W ataku Palermo, który tylko czeka na dobrą piłkę, bo dostawić gdzieś nogę, oraz Palacio, który lubi się cofnąć po piłkę, bądź zejść na skrzydło i wdać się w drybling.
Już niedługo pojawi się nowy trener, zobaczymy czy coś zmieni, ale chyba jednak nie.

Corinthians po dwodzą Geninho grali 3-5-2, ale sądze, że Leao zmieni tą taktykę, bo widać było ile z niej pożytku.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”